niewiemcowybrac
01.04.08, 23:55
Przede wszystkim proszę nie sugerować się loginem ... bardzo długo już go mam ....
Jestem mężczyzną , czytam to forum z ciekawości , nie komentuję ... ciekawych
rzeczy się dowiaduję , ciekawych rzeczy się uczę po czytaniu postów Pań (
naprawdę ) ... głupi nie jestem... szkoły, własna firma...
Spotykałem się z kobietami, z jednymi dłużej z innymi krócej ... ale zawsze to
jednak nie było to ... była jedna w LO , dałem ciała ( po czasie zrozumiałem )
mogłem być z nią szczęśliwy ... z drugą też ... hieh, też nie wyszło .. z
mojego powodu .. bo nie chcę być nieskromny , ale jestem atrakcyjnym facetem z
wyglądu , przynajmniej mi się tak wydaje....ale nieśmiały jestem :( ..... nie
wykorzystywałem tego przeciwko kobietom, żeby ją mieć ... serce mam dobre,
pomogę doradzę .. ale to długo bym musiał o tym rozpisywać ... I właśnie o to
moje Panie chodzi ... Dwa razy już dałem ciała .. nie chę dać trzeci raz ...
poznałem fajną dziewczyną , ładną dziewczynę ... i nie wiem ... nie wiem ..
zablokowałem się .... umawiamy się na kawkę raz w tygodniu .. w między czasie
tych spotkań piszemy do siebie smsy ... pomogłem jej w pisaniu racy inż ,
pomogłem z pieskiem ( chorowała psina ... ale ja sobie właśnie uświadomiłem,
że ... że nie chciałbym tego zniszczyć , że nie wiem jak powiedzieć jak
chciałbym być z nią ... że spotkanie chciałbym zamienić w randkę ... i później
zaskoczyć ją bukietem róż i nieśmiałym pocałunkiem ... nie wiem ...boję się..
odrzucenia ?? ... że kontakt się urwie, że wystraszę , spłoszę ... wierzcie mi
czy nie ... mam 25 lat , na takie dłuższe stałe związki nie miałem odwagi po
odrzuceniu w dwóch poprzednich .. straciłem doświadczenie tzn jak zrobić żeby
było lepiej ... szczerość ? nieraz szczerość boli .... ja wiem, czasami wypalę
głupi txt , zrobię coś nietaktownego ... ona niby się z tego śmieje , ale mnie
to boli ...
qrde ... dużo pisania, dużo czytania ...
pozdrawiam