Rocznica śmierci Papieża

02.04.08, 11:22
Czy zgadzacie się ze zdaniem,że gdzieś po drodze w ciągu tych trzech
lat od jego śmierci umknęła nam wszystkim chcęć do pracy nad
sobą,nad tym,żeby stać się lepszym a pozostały tylko gesty i
sentymentalizm?
    • mnop2 Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 11:25
      aleosochodzi?
    • smoothna Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 11:25
      Ale odkrycie. O tym, ze tak bedzie mowili socjolodzy tydzien po
      smierci JPII.
    • nula8 Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 11:26
      Moja chęć do pracy nad sobą i stawania się lepszą nigdy nie była uzależniona od
      papieża. Nie wierzę w dobre chęci osób, których chęci do pracy itp. powstały w
      zw. z papieżem. To od początku były tylko gesty i sentymentalizm.
      • kasiasz5 Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 11:29
        żadne odkrycie,oczywiście.Tak twierdzi część osób.Zadałam pytanie i
        chciałam wiedzieć czy się z tym zgadzacie.Tyle.
    • trypel Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 11:30
      Papieży było wielu (265) i prawie codziennie jest rocznica śmierci któregoś...
      a świat toczy sie dalej :)
    • mala_mee Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 11:36
      Zupełnie się nie zgadzam. Moja praca nad soba lub jej brak zupełnie
      nie od tego zależy.
    • angazetka Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 11:36
      Jak ktoś wyżej napisał - moja chęć do pracy nad sobą nigdy nie miała
      związku z papieżem. Owszem, trzy lata temu bardzo przeżywałam jego
      śmierć, płakałam, byłam na mszy na Placu Piłsudskiego, ale nie
      planowałam z tego powodu jakichś zmian w swoim życiu. Umarł wybitny
      człowiek, najbardziej znany Polak, szkoda wielka.
      Ale też te trzy lata temu, chłodnym okiem socjolożki patrzyłam i nie
      wierzyłam, że się nagle święci zrobimy "dla papieża". Przecież mało
      kto zna jego encykliki - znamy "Niech stąpi Duch Twój" <te słowa
      nadal przejmują mnie dreszczem>, kremówki, zakrywaniech dziecka połą
      peleryny i "Barkę". Symbole, gesty. Tyle było, tyle zostało.
    • modliszka24 Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 19:10
      Też tak myślę Właśnie oglądam program o tym O śmierci i życiu Papieża
    • kontik_71 Ofiara PR.. 02.04.08, 19:14
      Nie moze umknac nic co bylo i jest jedynie sprytnym PRem i "moda"...
      Znakomnita wiekszosc ludzi pamieta tylko kremowki bo gdy zyl to
      przeciez go nie sluchali.. bo i po co?
      • wiarusik Re: Ofiara PR.. 02.04.08, 19:40
        Papież leczył narodowe kompleksy,tak samo jak czynił to Małysz,a
        teraz Kubica;)
        Grajdoł,grajdoł proszę państwa.
        Pracujcie uczciwie.Podnoście swój poziom wiedzy i kultury.Wtedy
        sukcesy same przyjdą i szacunek innych narodów też.
        • kontik_71 Amen nt 02.04.08, 19:43
    • mini_kks Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 19:43
      Zgadzam się. Ale ja tam dalej pracuję nad sobą.
      A dzisiaj jeszcze idę na czuwanko :)
      • kontik_71 Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 19:45
        Ale pracujesz dla siebie i bo Ty tego potrzebujesz, czy dlatego, ze
        tak Ci propaganda mowi?
        • mini_kks Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 19:53
          W nosie mam propagandę. Ja nie chcę być jak ta krowa, co lezie, gdzie ją popędzą.
          • kontik_71 Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 19:55
            Ale przyznam, ze Twoja poprzednia wypowiedz wlasnie takie wrazenie
            zostawila... :/
            • mini_kks Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 19:57
              A w którym miejscu? Idę na to czuwanie, bo mam taką potrzebę... mogłabym sama,
              ale dziś chcę z ludźmi.
    • forumowicz_pospolity Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 20:01
      kasiasz5 napisała:

      > Czy zgadzacie się ze zdaniem,że gdzieś po drodze w ciągu tych trzech
      > lat od jego śmierci umknęła nam wszystkim chcęć do pracy nad
      > sobą,nad tym,żeby stać się lepszym a pozostały tylko gesty i
      > sentymentalizm?

      pracować nad sobą trzeba zawsze
      Papież może w tym pomagac (wierzącym) ale robienie tego dla niego
      czy coś w tym sensie to lekka bigoteria immho
    • minasz Re: ja to zapamietałem jedno 02.04.08, 21:40
      kiedy papież umierał powiedział - pozwolcie mi odejsc do domu ojca
      kurcze a wczesniej tak walczył z eutanazja wiec jak to jest
    • menk.a Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 21:52
      kasiasz5 napisała:

      > Czy zgadzacie się ze zdaniem,że gdzieś po drodze w ciągu tych trzech
      > lat od jego śmierci umknęła nam wszystkim chcęć do pracy nad
      > sobą,nad tym,żeby stać się lepszym a pozostały tylko gesty i
      > sentymentalizm?

      Jak miało umknąć coś, czego nigdy nie mieliśmy? I gesty nie pozostały, a zawsze
      tylko one były. I tu żadne papież ani nikt inny nie jest panaceum na to, jaki
      ktoś jest albo nie jest. Każdy sam na siebie pracuje.;)
    • rlena Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 21:57
      Tak,zgadzam sie. Nie znaczy to,ze jestem zaskoczona, wrecz
      przeciwnie tego nalezalo sie spodziewac. Ten entuzjazm, to byla JEGO
      energia, teraz trzeba znalezc wlasne zrodlo.
    • 0mena Re: Rocznica śmierci Papieża 02.04.08, 21:58
      i tak, i nie
      na pewno nie wszytkim
      jeden sie wzrusza, drugi kpi z tego co się wzrusza;
      owszem, na początku były gesty i sentymentalizm, i były naturalne!
      Teraz czas na przemyślenia i zmiany, i wiele osób to robi;
      można zauważyć osoby, które chcą coś zmienić, lub te marudzące, że
      nic się nie zmienia, może to tak jak ze szklanką do połowy pustą
      lub pełną, albo może jest łatwiej powiedzieć, że nic się nie
      zmienia i po problemie, bez wysiłku ze swojej strony, dalej nic nie
      robić i czuć się usprawiedliwionym
      osobiście po smierci Papieża postanowiłam sobie "coś" i do tej pory
      wytrwale to spełniam, podobnie inna osoba, którą znam i być może
      jeszcze wiele innych,
      Amen

      sorry, ale do szału doprowadza mnie biadolenie na katolików w
      tolerancyjnym i katolickim kraju
    • zofijia Re: Rocznica śmierci Papieża 03.04.08, 01:10
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      zgadzam się, prawie;
      nie pozostały mi nie tylko gesty, sentymentalizm też nie pozostał;
      chęć do pracy nie przyjszła, faktycznie, czy to jakiś znak? Lepsza może będę,
      ale myślę o tym już od dziesięciolecia;
      amen
Inne wątki na temat:
Pełna wersja