Kobiety wiedza lepiej

04.04.08, 14:41
wiec niech mnie oświeca, ile kosztuje opiekunka do niemowlaka...na 8 ha dziennie.
Pytanie hipotetyczne ale sie spieram z moja kobieta ktora twierdzi ze to duzy
koszt.
Pytanie z naciskiem na Wawe ale interesuja mnie wszystkie informacje.
    • ewik_75 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 14:44
      zajrzyj na forum "emama"
    • bri Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 14:46
      Nie wiem ile dla Ciebie to dużo, ale trzeba liczyć z 1200-1500 zł, a
      niektórzy pewnie płacą i więcej.
    • izabellaz1 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 14:52
      witek115 napisał:

      > wiec niech mnie oświeca, ile kosztuje opiekunka do niemowlaka...na 8 ha dzienni
      > e.
      > Pytanie hipotetyczne ale sie spieram z moja kobieta ktora twierdzi ze to duzy
      > koszt.
      > Pytanie z naciskiem na Wawe ale interesuja mnie wszystkie informacje.

      Zależy. Stawki takich "przychodzących" niań 5xtyg. od 1000 do 1700.
    • witek115 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 14:58
      Bo uslyszalem ze w Wołominie jej kumpela placi 1800 i nie wierze to chyba nie
      moze byc prawda.
      • ab554 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 15:00
        Moja przyjaciolka w Wawie , dwojka dzieci pod opieka zarabiala 700 zl na tydzien.
      • izabellaz1 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 15:02
        witek115 napisał:

        > Bo uslyszalem ze w Wołominie jej kumpela placi 1800 i nie wierze to chyba nie
        > moze byc prawda.

        No to nie sądzę faktycznie. Poza Wawą stawki są mniejsze. No chyba, że ta pani
        opiekuje się więcej niż jednym dzieckiem i robi jednocześnie za gosposię
        (sprząta, prasuje itd.)
      • drbd Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 15:02
        witek115 napisał:

        > Bo uslyszalem ze w Wołominie jej kumpela placi 1800 i nie wierze
        to chyba nie
        > moze byc prawda.

        Oczywiscie, ze moze. Wszystko zalezy od tego kim jest ta opiekunka.
        Jakie ma wyksztacenie, doświadczenie. Dla wykwalifikowanej opiekunki
        to wcale nie jest tak duzo, 1800zł.
      • hsirk Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 17:20
        a kto ty jestes zawodowo, ze tak cie to dziwi i czujesz sie lepszy???
    • triss_merigold6 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 16:03
      8 godzin + czas na dojazd i przyjazd z pracy rodziców, prawda?
      Poniżej 1500 zł zapomnij.
      • witek115 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 16:13
        Kurcze ale za co az tyle.Posiedzieć z maluchem 8 ha dać jeść , wywieźć na
        spacer, 1500... to ledwo sie kalkuluje żeby moja w przypadku dziecka szla do
        pracy.Taniej wyjdzie ja w domu usadzić.
        Nie chce wykwalifikowanej opiekunki z francuskim, czy angielskim, nie chce bony
        tylko babke co posiedzi.
        • mrsnice Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 16:22
          "Kurcze ale za co az tyle?"

          a nie zastanowisz się, że ta dziewczyna jak spędzi przy twoim dziecku 8 godzin,
          plus dojazdy, to nie będzie miała mozliwości zarabiania gdzie indziej? Więc za
          mniej niż 1500 zł jak w Warszawie przeżyje?
        • drbd Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 16:23
          witek115 napisał:

          > Kurcze ale za co az tyle.Posiedzieć z maluchem 8 ha dać jeść ,
          wywieźć na
          > spacer, 1500... to ledwo sie kalkuluje żeby moja w przypadku
          dziecka szla do
          > pracy.Taniej wyjdzie ja w domu usadzić.
          > Nie chce wykwalifikowanej opiekunki z francuskim, czy angielskim,
          nie chce bony
          > tylko babke co posiedzi.

          Taa. To się właśnie nazywa świadome rodzicielstwo. Oddać dziecko
          byle komu, niech hoduje jak marchewke. Tu nie chodzi tylko(!)o to
          żeby "dać jeść, wywieźć na spacer" tylko, żeby z dzieckiem być.
          Zadbać o jego psychofizyczny rozwój, który jest w pierwszych latach
          życia najważniejszy i ma ogromne znaczenie dla jego poźniejszego
          życia i rozwoju. No ale tak to jest jak przypadkowi ludzie mają
          dzieci. Potem chcą, żeby z nimi siedzieć. I na spacer wywozić.
        • kochanica-francuza Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 17:12
          Za pracę w wymiarze całego etatu. A jeśli uważasz, że praca z dzieckiem to takie
          pierdoły, radziłabym spróbować samemu, tak ze 3 godzinki dziennie.
        • kochanica-francuza Bonie z językiem obcym płaciłbyś misiu 3000 nt 04.04.08, 17:13
        • duza-zolza Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 17:13
          witek115 napisał:

          > Kurcze ale za co az tyle.Posiedzieć z maluchem 8 ha dać jeść ,
          wywieźć na
          > spacer, 1500... to ledwo sie kalkuluje żeby moja w przypadku
          dziecka szla do
          > pracy.Taniej wyjdzie ja w domu usadzić.
          > Nie chce wykwalifikowanej opiekunki z francuskim, czy angielskim,
          nie chce bony
          > tylko babke co posiedzi.

          Sam czasem posiedz z dzieckem przez tyle godzin.Zobaczysz czy to
          taka łatwa praca.
          • witek115 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 18:41
            Wiem ze praca przy dziecku jest upierdliwa, ale jak ktos skonczył szkole
            krawiecka to zamaiast nakladac frytki w jakiejs knajpie chyba lepiej niech
            dorobi zajmujac sie dzieckiem, latwiej i przyjemniej, tyle ze nie za prawie 2000
            zł.Myslalem zreszta ze moze jakas emerytka by sie zajeła, tyle ze ponad 1000
            zeta to według mnie jakas chora jazda.
            • magdalena-2008 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 18:56
              witek115 napisał:

              > Wiem ze praca przy dziecku jest upierdliwa, ale jak ktos skonczył
              szkole
              > krawiecka to zamaiast nakladac frytki w jakiejs knajpie chyba
              lepiej niech
              > dorobi zajmujac sie dzieckiem, latwiej i przyjemniej, tyle ze nie
              za prawie 200
              > 0
              > zł.Myslalem zreszta ze moze jakas emerytka by sie zajeła, tyle ze
              ponad 1000
              > zeta to według mnie jakas chora jazda.

              Takim ludziom powinni zabronic wychowywania dzieci. Nie zabraniają a
              potem się dziwią ze połowa spoleczenstwa to wtorni analfabeci.
              • mahadeva Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 19:01
                juz go zycie pokaralo, bo malo zarabia, wiec nie dokladajmy mu
                biedne dziecko :(
              • kochanica-francuza Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 20:43

                >
                > Takim ludziom powinni zabronic wychowywania dzieci. Nie zabraniają a
                > potem się dziwią ze połowa spoleczenstwa to wtorni analfabeci.

                Popieram przedmówczynię. Według Witka, "jak ktoś skończył szkołę krawiecką", to
                niby czemu ma zarabiać tyle, żeby mu na żarcie starczyło??? Zwłaszcza kiedy to
                Wituś mu płaci???
            • kochanica-francuza Dzieckiem??? Łatwiej i przyjemniej??? 04.04.08, 20:40
              No chyba żartujesz???

              A skoro to takie fajne, to może sam się tym dzieckiem zajmuj?

              Szkołę krawiecką? Aaa, bo oczywiście szycie to też taka bzdurna pierdoła... Jak
              myślisz, skąd się biorą ubrania, które masz na sobie?

              Kazałam sobie uszyć garnitur i wiem, że dobre szycie to naprawdę wielka sztuka.
              • kochanica-francuza Re: Dzieckiem??? Łatwiej i przyjemniej??? 04.04.08, 20:41

                > Kazałam sobie uszyć garnitur

                znaczy, w wersji damskiej to się nazywa kostium ze spodniami ;-) Dobra krawcowa
                jest na wagę złota!
            • iberia.pl Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 20:44
              witek115 napisał:

              > Wiem ze praca przy dziecku jest upierdliwa, ale jak ktos skonczył
              szkole krawiecka to zamaiast nakladac frytki w jakiejs knajpie chyba
              lepiej niech dorobi zajmujac sie dzieckiem, latwiej i przyjemniej,
              tyle ze nie za prawie 2000 zł.

              chlopcze:czy naprawde oddalbys swoje dziecko pod opieke pierwszej
              lepszej osobie?????

              >Myslalem zreszta ze moze jakas emerytka by sie zajeła, tyle ze
              ponad 1000 zeta to według mnie jakas chora jazda.

              chory to jest twoj BRAK myslenia.
              • kochanica-francuza Możesz obniżyć płacę 04.04.08, 20:52
                oferując zamieszkanie i wyżywienie, hehehe ;-)
    • witek115 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 21:05
      Alescie sie uczepiły tej szkoły krawieckiej.To byl tylko przyklad.

      Zakladam ze jak ktos jest po pedagogice, włada dwoma jezykami i robi dziecku
      refleksologie stóp oraz chodzi z nim na kurs plywania dla niemowlakow moze
      oczekiwac 1800 zeta.
      Ale jak takie oczekiwania ma osoba ktora poza czasem /tak wiem cennym/ niewiele
      ma do zaoferowania to dla mnie dziwne. I nie chodzi mi o to zeby nie placic;
      wiadomo za prace jest placa ale bez takich szalenstw.
      1000 złoty jeszcze jakoś rozumiem ale więcej?
      Mnie dziwią po prostu te kwoty a nie sama idea.

      Nie mowie ze to latwa praca ale tez nie jakas strasznie wybitna bez przesady.
      • iberia.pl Re: Kobiety wiedza lepiej-to fakt! 04.04.08, 21:15
        witek115 napisał:

        > Ale jak takie oczekiwania ma osoba ktora poza czasem /tak wiem
        cennym/ niewiele ma do zaoferowania to dla mnie dziwne.

        rece opadaja.Gdyby to byl TYLKO czas to wygladaloby to tak :ktos
        przyjezdza i po prostu jest z twoim dzieckiem ale czy to jest
        tozsame z zajmowaniem sie dzieckiem?NIE.
        Pomijam fakt,ze jest dla mnie dziwne, ze ktos chce zostawic male
        dziecko z osoba, ktora niewiele ma do zaoferowania....

        > I nie chodzi mi o to zeby nie placic;
        > wiadomo za prace jest placa ale bez takich szalenstw.
        > 1000 złoty jeszcze jakoś rozumiem ale więcej?

        skoro nie rozumiesz to zapytam inaczej : czy ty chodzisz do pracy po
        to zeby zarobic i sie utrzymac czy moze tylko po to zeby sobie zajac
        czas? Skoro ty ze swojej pensji zyjesz to logiczne, ze niania tez
        chce z tej pensji zyc.Wiec najpierw sprobuj zyc za 1 tys zlotych a
        potem dopiero pisz cokolwiek-wlacz czasem myslenie, to naprawde nie
        boli.Praca niani to praca jak kazda inna.


        > Mnie dziwią po prostu te kwoty a nie sama idea.
        >
        > Nie mowie ze to latwa praca ale tez nie jakas strasznie wybitna
        bez przesady.

        napisal czlowiek bezdzietny......chlopie:wychowanie dziecka to chyba
        najtrudniejsze zajecie pod sloncem, ale moze to pojmiesz dopiero za
        kilka lat.
        • kochanica-francuza Re: Kobiety wiedza lepiej-to fakt! 04.04.08, 21:17

          >
          > skoro nie rozumiesz to zapytam inaczej : czy ty chodzisz do pracy po
          > to zeby zarobic i sie utrzymac czy moze tylko po to zeby sobie zajac
          > czas?

          Nudzi mu się w domu?
        • doloresa Re: Kobiety wiedza lepiej-to fakt! 04.04.08, 21:26
          >Skoro ty ze swojej pensji zyjesz to logiczne, ze niania tez
          chce z tej pensji zyc.Wiec najpierw sprobuj zyc za 1 tys zlotych a
          potem dopiero pisz cokolwiek<

          Ja nie sądzę, żeby to był kluczowy argument. Bo moim zdaniem za 1000
          zl też by opiekunkę znalazł, a nawet za 500 - wystarczy zgarnąć
          pierwszą lepszą panią/pana spod budki z piwem i posadzić przy
          dziecku. Przecież to takie proste, a na winko potem będzie ;))

          Tu chodzi raczej o to, co opiekunka ma do zaoferowania. Nawet (a
          może przede wszystkim?) w przypadku niemowlaka umiejętność
          właściwego obchodzenia się z dzieckiem jest nie do przecenienia!
          Dobra opiekunka wie, kiedy dziecko jest głodne, kiedy śpiące, szybko
          uczy się, jakie lubi kołysanki, w jakiej pozycji lubi zasypiać,
          czasem podpowie różne sposoby postępowania z maluchem wyuczone
          podczas lat praktyki...Za osobę, z którą nie będziesz BAŁ się
          zostawić własnego dziecka i jeszcze masz pewność, że dziecko ją
          polubi i czegoś się od niej nauczy (to w przypadku nieco starszych
          malców - przecież będą spędzać razem prawie cały dzień!!!) warto
          zapłacić duże pieniądze. Opiekunka do dziecka to zawód, który może
          nie wymaga wykształcenia, ale na pewno wymaga odpowiedniej
          osobowości i doświadczenia.
          Mój brat ma opiekunkę za 800 zł, ale mieszka pod Krakowem. W
          Warszawie, a nawet w samym Krakowie ceny pewnie są sporo wyższe...
          • kochanica-francuza hihi, dobre! niech zatrudni menela! 04.04.08, 21:31
            Będzie dzieciątku śpiewał do snu "Aaaa, jabcoki dwa..."

            Tylko niech się tata nie zdziwi, jak synuś mu potem oznajmi "Kulwa, flachie obalym!"
            • doloresa Re: hihi, dobre! niech zatrudni menela! 04.04.08, 21:39
              :DDD
      • kochanica-francuza Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 21:16
        witek115 napisał:

        > Alescie sie uczepiły tej szkoły krawieckiej.To byl tylko przyklad.
        >
        > Zakladam ze jak ktos jest po pedagogice, włada dwoma jezykami i robi dziecku
        > refleksologie stóp oraz chodzi z nim na kurs plywania dla niemowlakow moze
        > oczekiwac 1800 zeta.

        A po szkole krawieckiej to nie można znać dwóch języków i chodzić z dzieckiem na
        lekcje pływania??? Tudzież być po kursie refleksologii stóp (nie, na pedagogice
        tego nie uczą)???

        Sama znam dwa języki, trzeci słabo i nie mam najmniejszej ochoty zajmować się
        twoim dzieckiem. Nie znoszę dzieci. Poza tym mieć głupiego szefa, o rany, to
        gorsze niż grzybica okolic intymnych!


        > Ale jak takie oczekiwania ma osoba ktora poza czasem /tak wiem cennym/ niewiele
        > ma do zaoferowania to dla mnie dziwne. I nie chodzi mi o to zeby nie placic;
        > wiadomo za prace jest placa ale bez takich szalenstw.
        > 1000 złoty jeszcze jakoś rozumiem ale więcej?

        Rozumiem, że w twoich oczach pracownik niewykwalifikowany nie ma prawa do godnej
        płacy?

        Nie 1000 złoty, tylko 1000 złotyCH. To przymiotnik w funkcji rzeczownika, więc
        odmienia się przymiotnikowo. Tłumacząc na twój prosty język - tak jakbyś mówił
        "zielony" o dolarze. Masz 1000 zielonych, nie 1000 zielony, prawda?


        >
        > Nie mowie ze to latwa praca ale tez nie jakas strasznie wybitna bez przesady.

        A jaka jest w twoim pojęciu "strasznie wybitna" praca???
    • kochanica-francuza Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 21:19
      "Kobiety wiedzą lepiej, więc macie mi napisać, że za siedzenie jakiejś
      niewykształconej ciućmy z założonymi rękami koło mojego dziecka mam prawo płacić
      grosze. Inne odpowiedzi uważam za bzdurne".
      • izabellaz1 Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 21:20
        kochanica-francuza napisała:

        > "Kobiety wiedzą lepiej, więc macie mi napisać, że za siedzenie jakiejś
        > niewykształconej ciućmy z założonymi rękami koło mojego dziecka mam prawo płaci
        > ć
        > grosze. Inne odpowiedzi uważam za bzdurne".

        hahaha:))))
        • kochanica-francuza Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 21:23

          > hahaha:))))


          Dziękuję >dyg<
          • izabellaz1 Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 21:28
            kochanica-francuza napisała:

            >
            > > hahaha:))))
            >
            >
            > Dziękuję >dyg<

            Pszę bałdzo:)

            Kurka ja na początku niemal całą swoją wypłatę oddawałam na nianię byle mieć
            pewność, że mojemu dziecku jest dobrze więc jak czytam takie dyrdymały to mnie
            skręca. Mam nadzieję, że matka jest mądrzejsza.
        • witek115 Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 21:43
          "
          > kochanica-francuza napisała:
          >
          > > "Kobiety wiedzą lepiej, więc macie mi napisać, że za siedzenie jakiejś
          > > niewykształconej ciućmy z założonymi rękami koło mojego dziecka mam prawo
          > płaci
          > > ć
          > > grosze. Inne odpowiedzi uważam za bzdurne".'

          Nigdzie tego nie sugeruje. Nie ukrywam ze jestem w lekkim szoku że takie są
          oczekiwania finansowe za opiekę nad dzieckiem.
          Czy ja mam prawo płacić grosze? Nie wiem, problem nie jest póki co mój, ale
          zaskoczyłyście mnie.
          Kwota to jedno, a podejście to drugie.
          Nie widzicie różnicy? państwowe przedszkole to koszt ok. 400 złotyCH /kochanica
          lepiej ci mam nadzieje, sorry ze nadepnąłem na odcisk z ta krawiecka , pamiętam
          ze ładne laleczki tam chodziły, bystre nie były ale umiały sie ładnie ubrać to
          fakt/.Przedszkole prywatne to juz opłata rzędu 800-1000 złotych. I tu
          przedszkole i tu przedszkole ale różnice widać na pierwszy rzut oka i nie chodzi
          o kwotę a jakość usług.

          Jeśli ktoś oddaje dziecko pod opiekę studentce lub osobie która w ten sposób
          zarabia bo skończyła edukacje na średniej szkole albo swoje dzieci odchowała i
          wyprawiła juz do szkoły a sama nie ma zajęcia i wolny czas przeznacza na
          zarabianie i dokładanie do rodzinnego budżetu - to chore jest płacenie 1800 zł,
          jeśli zaś to jest osoba która nie tylko pilnuje ale tez uczy / i nie mam na
          myśli nauki szycia i kroju/ i znacząco wpływa na rozwój dziecka to inna kwestia
          choć 1800 to mimo wszystko sporo.

          • triss_merigold6 Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 21:48
            Pamiętaj, że żłobek prywatny jest dużo droższy od przedszkola.
            Prywatnego oczywiście. Wiem, bo posyłałam dziecko do
            żłobkoprzedszkola prywatnego jak moja opiekunka musiała zrezygnować.
            Biorąc pod uwage, że pani może wybrać sprzątanie albo opiekę nad
            dzieckiem (bo chce dorobić) to sprzątanie jest bardziej opłacalne i
            mniej upierdliwe - stąd stawki opiekunek.
            Jeszcze niedawno był rynek niań ukraińskich, były super i nieco
            tańsze ale już im się nie kalkuluje za 800 zł siedzieć cały dzień.
          • izabellaz1 Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 21:51
            Zależy gdzie mieszkasz. Przedszkole prywatne na Ursynowie to min. 1200 zł.
            Państwowe to znacznie mnie bo państwo dopłaca do nich - stąd różnica.
            Powiem Ci, że kwestia ceny nie zależy tylko od wykształcenia. Niania mojego
            dziecka nie skończyła 10 fakultetów i nie mówi sześcioma językami. To
            przeciętnie wykształcona osoba za to niezwykle mądra życiowo, ciepła,
            energiczna, z "werwą". Przychodziły do mnie różne osoby kiedy szukałam niani.
            Przychodziły również panie pedagog z wykształcenia tylko moje dziecko jakieś
            przestraszone i schowane za nami przyglądało się temu wszystkiemu z boku. Kiedy
            przyszła obecna niania moja córa zaczęła Jej znosić wszystkie zabawki, które Jej
            wpadły w ręce. Usiadła Jej na kolanach - sama! To był najważniejszy argument. Po
            półtora roku opieki nad moim dzieckiem wiem, że zrobiłam dobrze. Płacę dużo bo
            znam wartość pracy tej osoby i widzę codziennie kiedy wracam z pracy jej efekty.
            • kochanica-francuza Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 22:02

              > dziecka nie skończyła 10 fakultetów i nie mówi sześcioma językami. To
              > przeciętnie wykształcona osoba za to niezwykle mądra życiowo, ciepła,
              > energiczna, z "werwą".
              Hihi, a takie eksperciaki jak Wicio uważają, że tylko pedagogika (może
              koniecznie stopień dr hab.?) gwarantuje dobrą opiekę nad dzieckiem.
              • izabellaz1 Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 22:11
                kochanica-francuza napisała:

                >
                > > dziecka nie skończyła 10 fakultetów i nie mówi sześcioma językami. To
                > > przeciętnie wykształcona osoba za to niezwykle mądra życiowo, ciepła,
                > > energiczna, z "werwą".
                > Hihi, a takie eksperciaki jak Wicio uważają, że tylko pedagogika (może
                > koniecznie stopień dr hab.?) gwarantuje dobrą opiekę nad dzieckiem.

                Wiesz, jako pedagog z wykształcenia stwierdzam, że w 90% wykształcenie
                pedagogiczne to w opiece nad dzieckiem to bzdura. Ci co studiowali i od początku
                mieli dobry kontakt z dziećmi tacy pozostali. Ci co studiowali i nie mieli do
                tego predyspozycji są jacy są, wzbogaceni tylko o merytoryczną wiedzę z różnych
                dziedzin nauki.

                Ps. Jakby co to piszę zupełnie "z boku" bo się przekwalifikowałam :D
                • kochanica-francuza Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 05.04.08, 18:37
                  dzieckiem.
                  >
                  > Wiesz, jako pedagog z wykształcenia stwierdzam, że w 90% wykształcenie
                  > pedagogiczne to w opiece nad dzieckiem to bzdura. Ci co studiowali i od początk
                  > u
                  > mieli dobry kontakt z dziećmi tacy pozostali. Ci co studiowali i nie mieli do
                  > tego predyspozycji są jacy są, wzbogaceni tylko o merytoryczną wiedzę z różnych
                  > dziedzin nauki.

                  KOchana, wierzę na słowo. Jest jeszcze kilka zawodów tego typu, np. terapeuci.
          • doloresa Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 21:53
            Mój drogi, jeżeli prywatne przedszkole, gdzie pani opiekuje się
            grupką dzieci, kosztuje 1000 zł, to nie sądzisz, że logicznym jest,
            aby prywatna opiekunka do POJEDYNCZEGO dziecka kosztowała więcej??

            Druga sprawa - dziecka studentce bym nie oddała, no chyba że pana
            studiowałaby jakąś pedagogikę i przyszłość wiązała z pracą z
            dziećmi. Wtedy owszem, ale najpierw musiałaby się wykazać jakimiś
            referencjami, bo generalnie młodej ciężko by mi było zufać.
            Co do osoby, która ukończyła edukcję na średniej szkole - czemu ona
            miałąby zarabiać mniej tylko z racji braku wyższego wykształcenia?
            Akurat w branży opekuńczej nie ono jest najważniejsze. Jezeli ta
            osoba miałaby duże doświadczenie w pracy z dziećmi to uważam, że ma
            prawo zarabiać przyzwoicie. To w końcu praca z żywym organizmem!

            I tak dalej można by opowiadać..Nie ważne jest, jaką ktoś ma
            motywację, co go pchnęlo do podjęcia takiej pracy, ale czy wyonuje
            ją z entuzjazmem, zaangażowaniem i profesjonalnie. To jedyne
            kryterium, jakie powinno różnicować cenę tego typu usług.
            • triss_merigold6 Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 22:01
              Ja wzięłam sprawną emerytkę.:) Jak najbardziej świadomie, pani
              wczesniej opiekowała się dziećmi, była ciepła, konkretna i nie było
              ryzyka, że bedzie łazić w wózkiem i flirtować z ochroniarzami
              zamiast zajmować się dzieckiem.
              • doloresa Re: Tytuł wątku należy czytać następująco: 04.04.08, 22:04
                No, a mój brat ma opiekunkę z tej samej wsi, kobieta nie ma chyba
                średniego wykształcenia, a mały ją uwielbia i przebywanie w jej
                towarzystwie ma na niego bardzo dobry wpływ :)
                No na to nie ma reguły, po prostu między dzieckiem a nianią też musi
                byc jakaś 'chemia' :)
          • kochanica-francuza Nie, nie nadepnąłeś mi na odcisk. Skończyłam LO 04.04.08, 22:00

            > Nie widzicie różnicy? państwowe przedszkole to koszt ok. 400 złotyCH /kochanica
            > lepiej ci

            Lepiej mi, i to zdecydowanie! Nie nadepnąłeś mi, bo skończyłam niezły ogólniak i
            nie wiem jakie DZIEWCZYNY (laleczki to można kupić w sklepach) chodziły do
            krawieckiej, bo nawet nie wiem, gdzie się mieszczą szkoły krawieckie w Warszawie.

            Mnie po prostu wkurzają: primo - nieumiejętność posługiwania się językiem
            ojczystym; secundo - pogarda dla "kobiecych" zawodów i umiejętności, rzekomo
            takich durnych.

            A ty skąd wiedziałeś, kto tam chodził? Chodziłeś do pobliskiej zawodówki, hihi?


            A twoim zdaniem wyłącznie pedagogika daje pewność, że osoba umie zajmować się
            dzieckiem? Typowo "eksperciarskie" podejście naszych czasów. Hihi. Można mieć
            podstawówkę misiu i potrafić znacząco, w sposób pozytywny, wpłynąć na rozwój
            dziecka.
    • cheekymonkey Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 21:36
      A próbowałeś kiedyś się zająć tak naprawdę dzieckiem?!
      Chyba nie wiesz co mówisz uważając, że to tylko "dać jeść, pójść na spacer, pobawić się w cokolwiek i tyle - tak dla zabicia czasu".
      A pomyślałeś, że ta osoba przez ten czas jest odpowiedzialna za życie i zdrowie Twojego dziecka? Uważasz, że za to nie warto płacić??
      • triss_merigold6 Ceny 04.04.08, 21:45
        Biorąc pod uwagę, że godzina sprzątania w Warszawie kosztuje od 10
        zł wzwyż (mieszkanie a nie biuro, za biuro/magazyn więcej) to bardzo
        rtudno jest znaleźć opiekunkę za mniej niż te 9-10 zł za godzinę.
        Przelicz ile to wychodzi miesięcznie. Oczywiście opiekunka z
        referencjami przez agencję drożej. 2 lata temu płaciłam opiekunce
        emerytce 600 zł za pół etatu czyli 4 godziny dziennie i nie była to
        stawka z tej droższej częsci Warszawy. Jak pani słyszy
        adres "Kabaty, Natolin, Ursynów" to stawka rośnie natychmiast.
        Opiekunka ma dbać o higienę dziecka, nakarmić, wyjść na spacer,
        bawić się. 8-miesięczniak na etapie raczkowania gorszy niż tornado,
        bo na minutę nie można go spuścić z oka.
        • witek115 Re: Ceny 04.04.08, 21:53
          Hmm, czyli jednak stawka 1800 może być prawdą :(((
          • kochanica-francuza Re: Ceny 04.04.08, 21:55
            witek115 napisał:

            > Hmm, czyli jednak stawka 1800 może być prawdą :(((

            Nie załam się, biedaczku. hihihi :-)))))
          • triss_merigold6 Re: Ceny 04.04.08, 21:58
            Oczywiście, popatrz na gumtree i oferty zatrudnienia. Jesli
            opiekunka ma dojechać kawał drogi na jakiś Tarchomin czy do Józefowa
            to tyle trzeba zapłacić. Na Ursynowie rownież ale z innego powodu.
            Nie wciskam Ci kitu, miałam opiekunkę do rocznego dziecka.
          • ansag Re: Ceny 04.04.08, 23:09
            witek115 napisał:

            > Hmm, czyli jednak stawka 1800 może być prawdą :(((

            Jest, ale jak już niżej napisałam, są też nianie, które pracują nawet za 1000 i
            są z tego bardzo zadowolone.
            Nie zapłaciłabym niani 1800 zł za m-c, jeśli miałaby być u mnie 8h dziennie,
            czyli 160 godzin. Musiałaby chyba mieć skończone studia pedagogiczne, kurs
            pierwszej pomocy i inne.
      • witek115 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 21:49
        "Chyba nie wiesz co mówisz uważając, że to tylko "dać jeść, pójść na spacer, pob
        > awić się w cokolwiek i tyle - tak dla zabicia czasu".
        > A pomyślałeś, że ta osoba przez ten czas jest odpowiedzialna za życie i zdrowie
        > Twojego dziecka? Uważasz, że za to nie warto płacić??"

        Ciekawa koncepcja idac tym tokiem rozumowania pielegniarki powinny zarabiac
        niebotyczne pieniadze a nie zyc ze smiesznych pieniedzy.
        I one tez sa odpowiedzialne za zycie, za zycie wielu osob, co wiecej maja
        kierunkowe wykształcenie.Nikt im nie placi za to ze lubia robic zastrzyki ale za
        to ze robia to profesjonalnie.

        Duża placa dla wykwalifikowanej opiekunki-TAK, dla opiekunki bez kwalifikacji-NIE.

        • kochanica-francuza Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 21:54

          > Ciekawa koncepcja idac tym tokiem rozumowania pielegniarki powinny zarabiac
          > niebotyczne pieniadze a nie zyc ze smiesznych pieniedzy.

          Niebotyczne nie, ale spore, owszem, powinny.

          Widzę tu typowe myślenie męskie - "zajmowanie się dziećmi i chorymi to takie
          głupie pierdoły, które każdy może robić, a więc praca warta grosze". Coś jak
          kopanie rowu łopatą.
        • triss_merigold6 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 21:55
          Jesoo człowieku! Opiekunki do dzieci to sektor całkowicie prywatny i
          ceny reguluje rynek. Może i znajdziesz taką za 1200 czy 1000 zł ale
          za to z pełnym wyżywieniem więc wyjdzie na to samo. Przy kwocie 1500
          zł to jeszcze się można dogadac, że w wolnej chwili pani ogarnie
          kuchnię, ugotuje coś, poprasuje, drobne zkupy zrobi będąc z
          dzieckiem na spacerze.
        • cheekymonkey Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 21:57
          Ale to ty wybierasz - badz bedziesz wybieral - komu powierzysz swoje dziecko. I powierzasz jednej osobie, ktora bedzie sie zajmowac tylko nim - dlatego to moze wyjsc wiecej niz za przedszkole - tam jest dzieci kilkoro czy kilkanascie na jedna osobe.
          A co do pielegniarek i w ogole wiekszosci sluzby medycznej, to IMO akurat faktycznie zdecydowanie za malo zarabiaja, biorac pod uwage ich obowiazki i odpowiedzialnosc. Tyle, ze o tym nie decydujemy osobiscie, a o opiekunce tak.
        • doloresa Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 21:57
          Duża placa dla wykwalifikowanej opiekunki-TAK, dla opiekunki bez
          kwalifikacji-NIE.

          Tyle że Ty zdajesz się 'kwalifikacje' mierzyć poziomem
          wykształcenia', a w tej branży to tak nie działa...
        • prom_do_szwecji Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 21:59
          witek115 napisał:


          >
          > Duża placa dla wykwalifikowanej opiekunki-TAK, dla opiekunki bez
          kwalifikacji-N
          > IE.

          słusznie. Dlatego przeciętnej niani płacisz 1500-1800 zł a za
          wykwalifikowaną: dwa razy tyle.
          Sądzisz, że babka z kilkoma fakultetami, językami i umiejętnością
          masowania stóp przyszła by do ciebie do pracy za 1800 zł i to
          jeszcze pewnie na czarno? Ja poszukałabym sobie lepiej płatnej pracy
          >
          • triss_merigold6 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 22:03
            IMO bona do niemowlaka jest doskonale zbędna. Wystarczy, żeby
            kobieta była miła, uważna i lubiła/potrafiła się bawić z dzieckiem
            oraz wychodziła na dwór.
            • prom_do_szwecji Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 22:07
              pewnie masz rację. Mnie chodziło tylko o to, że raczej super-hiper
              wykształcona babka z kilkoma językami przyjdzie pracować do witka za
              1800 zł. Jeździć na 7 rano i czekać do 18-19. Bez sensu
              Też uważam, że niania ma mieć w głowie poukładane i być dobra dla
              dziecka. Studia nie są niezbędne. tak samo jak recepcjonistki nie
              muszą mieć studiów wyzszych. U mnie w firmie wszystkie są po studiach
        • cheekymonkey Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 22:03
          A poza tym - nie wolalbys powierzyc swojego dziecka wlasnie komus wykwalifikowanemu? Co tez wcale niekoniecznie musi oznaczac nie wiadomo jakiego wyksztalcenia.
          • triss_merigold6 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 22:07
            I tak dla rodzica liczy się tzw. pierwsze wrażenie + zgodność
            możliwosci opiekunki z oczekiwaniami. Formalne kwalifikacje są
            trzeciorzędne, studentce pedagogiki akurat dziecka bym nie
            powierzyła, bo za młoda i teoretyk.
            • izabellaz1 Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 22:14
              triss_merigold6 napisała:

              > studentce pedagogiki akurat dziecka bym nie
              > powierzyła, bo za młoda i teoretyk.

              Dokładnie tak. W większości przypadków to prawda - bo znam też wyjątki
              potwierdzające regułę ale sądzę, że gdyby studiowały coś zupełnie innego też
              miałyby ten dobry kontakt:)
    • izabellaz1 Zaczynam myśleć... 04.04.08, 21:41
      ...że ten wątek to podpucha:)
      • cheekymonkey Re: Zaczynam myśleć... 04.04.08, 21:44
        Być może... ale niestety ludzie w ten sposób myślący zdarzają się naprawdę :/
    • ansag Re: Kobiety wiedza lepiej 04.04.08, 23:06
      Zależy w jakim mieście? W W-wie to koszt rzędu 1200-1600 zł, ale są też kobiety,
      które za 1000 pracują i robią to dobrze :)
      A taka za 1600 to już powinna mieć dobre kwalifikacje i najlepiej wykształcenie
      pedagogiczne. Sama nie dałabym więcej niż 8 zł za godzinę, jeśli nie miałaby
      przygotowania.
      Poza tym, zasada jest taka, że jeśli niania jest na "dochodne", czyli np. na
      3-5h dziennie, to dostaje 10-12 zł za godzinę, a przy 8-10h dziennie jakieś 6-9
      zł :)
    • iberia.pl autor gubi sie w zeznaniach: 05.04.08, 09:52
      najpierw pyta o nianie do niemowlaka a potem cos tam pisze o
      przedszkolu....to tak jakby porownac koszt zakupu malucha i bmw1.
      • witek115 Re: autor gubi sie w zeznaniach: 05.04.08, 10:16
        Kwota mnie interesuje bo dowiedziałem sie o tych 1800 w Wołominie, ale kontekst
        byl szerszy bo dyskutowaliśmy z dziewczyna o możliwości utrzymania sie kobiety z
        dzieckiem przy tzw; samotnym macierzyństwie, no i jej główny argument to byly
        ceny za opiekunkę w sytuacji jak nie ma babci a kobieta musi wrócić do pracy a
        facet nie chce płacić alimentów, dlatego cena przedszkola tez mnie interesowała.
        Moja babcia w czasie wojny wychowała 2 dzieci i jakoś musiała sobie poradzić, a
        dziadka nie było.
        • kochanica-francuza Re: autor gubi sie w zeznaniach: 05.04.08, 18:41

          > Moja babcia w czasie wojny wychowała 2 dzieci

          W czasie wojny misiu była inna sytuacja. Wojny sprzyjają polaryzacji ludzkich
          zachowań. Część obywateli otwarcie ma wszystko w dupie, bo stoją w obliczu
          śmierci, a część przeciwnie, chętnie i dobrowolnie pomaga innym. Chętniej i
          częściej niż w czasach pokoju.

          POza tym "wychowała dwoje dzieci" - jaka była różnica wieku? Chodzi o to, że
          zostawia się młodsze pod opieką starszego.
    • amagda1 Re: Kobiety wiedza lepiej 05.04.08, 19:11
      wg moich danych od 1000 do 2000 w zależności od doświadczenia niani
      i dodatkowych obowiązków
    • zbanowany-zbanowany-diabel 8 B10130901831529266364 09.04.08, 18:52
      A20545152881433270826-1778210557
Pełna wersja