Trafiłam na najgorszy typ faceta.

04.04.08, 20:19
Ten typ to facet przez którego cierpi się ale tak naprawdę nie bardzo wiadomo co mu zarzucić.
dziś zdecydowałam się zerwać z tą pijawką emocjonalną jakikolwiek kontakt.
oto jak się zachowuje taki podstępny kameleon:
Od razu zaznacza że w rachubę wchodzi tylko przyjaźn, po czym bezlitośnie i po chamsku z wami flirtuje, mówiąz o seksie i całowaniu, i takie tam, a jak co to zdziwione oczka, no że co, że co , normalne sprawy przecież.
Przesyła buziaczki i kwiatki wirtulane, smsowe i mailowe, ale na każdą propozycję spotkania reaguje alergicznie, albo nie ma czasu albo się po prostu nie odzywa!
Mówi "podobasz mi się o pociągasz mnei jako kobieta", po czym na drugi dzien stwierdza że nigdy nie da się już uwieść żadnej kobiecie
Jak w końcu ma się tego dość i człowiek przestaje się odzywać, owa pijawica smęci smutne testy typu: już mnie nie kochasz..? albo wysyła puste smsy.
Niemam się z kimś takim nawet ochoty przyjaźnić.
Mówię adieu.
    • ni_z_gruchy_ni_z_pietruchy Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:21
      pijawkom mówimy: nie!
      • somtimes Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:24
        To decyzja nieodwołalna.
        Pytanie tylko czy bez słowa czy cos tłumaczyć tumanowi?
        • ni_z_gruchy_ni_z_pietruchy Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:26
          uciąć, nie wdawać się w tłumaczanki, pijawka tylko na to czeka,
          żebyś choć paluszek wystawiła - to wystarczy- napije się:D
          • somtimes Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:28
            ta ciota ma tylko mnie, u mnie się wypłakuje, ze mną przedyskutowuje swoje
            życie, mi wyznaje miłosc, niepotrafi się ode mnie odpieprzyć..
            Mówiłam mu już kiedyś że chcę zerwac tez znajomośc bo mnie ona męczy, a on na
            to: to nie jest żaden sposób.
            A włąsnie że jest. I teraz już go nie posłucham.
            Faktycznie, zrobię to bez tłumaczń żeby oszczędzić sobie beznadziejnych tekstów
            o tym jaka to niezwykła ta nasza przyjaźn i jak bardzo szkoda ja niszczyć
            • ni_z_gruchy_ni_z_pietruchy Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:30
              uciekaj, nie oglądaj się, fuj co za typ!
              tylko jak Ci ta złość przejdzie, to nie pękaj.
              konsekwencja!
          • somtimes Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:49
            Tylko on za dwa dni przylezie pytać się czemu się nie odzywam i czy go jeszcze
            kocham.Ale tym razem to ja będe górą.Będzie koniec

        • avital84 Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:28
          Nie zachowuj się jak opisywani tu na forum prostacy.
          Chcesz zniknąć? Wydaje mi się, że lepiej zachować się z kulturą i godnością i
          kulturalnie się pożegnać ewentualnie mówiąc dlaczego.

          Poza tym co do tego typa. Są gorsi. Może jesteś dla niego za surowa i skoro
          rozmawiacie przez gg i przez esemesy to tak naprawdę nic nie wiesz. Nie wiesz
          jakie są jego uczucia, czego się boi, kiedy się uśmiecha, kiedy jest mu źle.
          Możesz błędnie interpretować pewne teksty, słowa i nakręcać się swoim wyobrażeniem.

          Zachowaj się kulturalnie.
          • ni_z_gruchy_ni_z_pietruchy Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:31
            zgadzam się, zachowaj się kulturalnie, ale też chroń siebie :)
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:23
      zapewniam Cie, ze bywaja duuuuzo gorsze typy.
      • ni_z_gruchy_ni_z_pietruchy Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:24
        gorszym typom także mówimy: nie! :DDDD
        • somtimes Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:26
          on cały czas robił wszystko żeby mi namieszać w głowie ! Mówił o seksie, rzucał
          jakieś aluzje, po prostu najzwyczajniej w swiecie chciał żebym nabrała ochoty, a
          potem nagle .. cisza, i obojętnosć.
          W dupie mam takie coś.
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:28
            prawdopodobnie masz racje sugerujac emocjonalne popapranie tego pana. Je
            chcialam jedynie zasygnlozowac, ze do tytulu najgorszego typa trzeba sie jednak
            troche bardziej przylozyc (a wlasciwie nie sie, a komus)
      • forumowicz_pospolity Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:41
        znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

        > zapewniam Cie, ze bywaja duuuuzo gorsze typy.

        o taaak, to samo zem chciał zauważyć:)
    • avital84 Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:31
      Jestem chyba jedyną osobą,która uważa, że źle postępujesz.

      Jak sama byś się poczuła gdyby ktoś po prostu zniknął bez powodu?
      I może zbyt wiele wymagałaś, a sama nie dawałaś nic od siebie.
      • somtimes Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:37
        Najgorszemu wrogowi nie życze spotkania kogoś takiego jak on.
        • avital84 Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:38
          Mało chyba w życiu przeszłaś. Uwierz, że są gorsze typy.

          Rozmawialiście tylko na gg i przez net? W ogóle się znaliście w realu?
          • somtimes Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:46
            Przeszłam więcej niż Ci się wydaje.To była znajomość realna i oby nigdy takich
            s.... nie poznać
            • avital84 Re: Trafiłam na najgorszy typ faceta. 04.04.08, 20:50
              Ja powiem Ci tylko tyle, że też przeszło przez moje życie wiele s***.
              Ale najbardziej boli, gdy ktoś znika bez wyjaśnienia. Chyba nie da się tego do
              niczego porównać. Jeżeli sądzisz, że on coś czuje do Ciebie, a chcesz go
              zniszczyć to jasne zrób to. Ale wydaje mi się, że jak człowiek zachowa się
              niegodnie to zło, które komuś wyrządzi do niego wróci. Zerwij to, ale w normalny
              sposób jak przystało na dorosłego człowieka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja