smutno mi jakos...

07.04.08, 19:19
nie wiem czy to przesilenie wiosenne czy zblizający sie okres.W pracy wszytsko
sie wali,własnym wygl;adem nie chce mi sie zajac,wszysycy znajomi w
londynie....UUU jeszcze sama nawet nie jestem w stanie tego czytac,chyba sie
dzis napije.
    • mahadeva Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:20
      ja chyba tez, wszyscy znajomi maja sukcesy, a mnie nikt nie chce za
      zone
      • malawaszka1 Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:25
        mahadeva napisała:

        > ja chyba tez, wszyscy znajomi maja sukcesy, a mnie nikt nie chce za
        > zone
        czy to jest twój cel..żenaczka:)"Zdrówie twoje w gardło moje"(wlasnie tak sobie
        pomyslalam ze pewnie czesto pojawiaja sie takie kobietki i temat:smutno mi sie
        pewnie czeeeesto przewija)
    • mnop2 Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:23
      głowa do góry, niedługo ptaki zaczną drzeć się bez sensu z radochy,
      a Ty z nimi :)
      • bura.kocica Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:29
        bierz przykład ze mnie:)
        • malawaszka1 Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:30
          jestem nowa,wiec jakim przykładem swiecisz???
          • mnop2 Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:32
            kocicy od razu weselej, bo pożywienie fruwa i ogłusza się samo
            piosęką :)
            • bura.kocica Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:34
              Taaa, teraz mój sezon:)
              Moralnośc bezpańskiej kotki:D
      • malawaszka1 Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:48
        co do ptaszków to moj psiak najbardziej sie cieszy z tych fruwaczy,skrada sie do
        gołebi i probuje zlapac,dzieki Bogu ta kobieta nie przechodzi przesilenia(mam
        suczke)
        • mnop2 Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:49
          i od razu przyjemniej! ucz się od psa cieszyć z gówienek małych, co
          dają sumę szczęścia na ziemi tej:)
        • bura.kocica Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:49
          Ale napewno linieje:) to jeszcze gorsze:)
          • malawaszka1 Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:52
            nic nie mów dzisiaj narzeczony zapłacił 50 za sranie suni:))straz ze względu na
            wielkość psa powiedział:ze powinno byc 150 zł bo pies jest duzy i duzo sra:))
            • mnop2 Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:52
              :DDD
            • bura.kocica Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:54
              to nie sprzątacie kup po swoim psie?! jasne, niech sobie sąsiad
              wdepnie:(
    • zeberdee24 Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:35
      O słusznie - może i ja się powinienem napić ?
      • mahadeva Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:55
        Tobie przynajmniej staropanienstwo nie grozi
        • malawaszka1 Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 19:59
          no to ide na to piwko:)ale jeszcze tu wróce!!!
          • malawaszka1 Re: smutno mi jakos... 09.04.08, 17:57
            bedzie chyba oki....uspokajam sie troche
    • modliszka24 Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 22:01
      Mi też nalej ,też mam doła
      • mahadeva Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 22:04
        ja juz nie mam :) oswiadczylam sie i nei kazal mi spadac :) to juz
        sukces :)
    • frutinka Re: smutno mi jakos... 07.04.08, 23:00
      Eh, ja tez popijam winko, ale w sumie nie jest mi juz tak xle. Ale też troche
      było. Tez mam napięcie przed@, moi przyjaciele porozjeżdżali sie po swiecie i
      tez mi czasem z tego powodu smutno. ALe co robic... życ trzeba. Jeszcze będzie
      fajnie.
      • nie.grzeczna.kobieta wiosna 07.04.08, 23:07
        więc wszystko się pie#%doli;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja