Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co zrobić

09.04.08, 12:56
Od kilku dni chodzę, jak otępiała... Przez 3 miesiące spotykałam się
z facetem, który utrzymywał, że jest kawalerem, nie nosi obrączki
nie ma żony ( nie chce założyć rodziny). Wpadał do mnie- w weekendy,
zostawał na noc ( ale nad ranem wychodzil). Wczoraj szukałam czegoś
wnecie i nagle na stronach " who is who" - widnieje on, zyciorys
zawodowy itp i napisane " małżonka Anna- lekarz medycyny".Co to jest
to who is who, gryzie mnie to- żadnych symptomów ,że jest żona- nie
zauważyłam, poza tym, że nigdy nie zostawał na sniadanie. Nikt do
niego dzwonił jak u mnie siedzial ( a komórka włączona była zawsze).
Ja u niego w domu nie byłam nigdy, teraz się zastanawiam czy to
prawda, czy dane na " who is who" są aktualne ? Nie zadzwonię i nie
zapytam, bo wyjechał zagranicę na 4 tygodnie a wspólnych znajomych
nie mamy:( Co robić ?
    • najwspanialszyon Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:01
      Spokojnie. Jak wroci to wszystko ci wyjasni. Tzn ze z zona jest
      tylko dla dzieci i ze go ona nie rozumie.
      tak ze sie nie martw
      • bertrada Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:04
        Cenna rada. Zwłaszcza, że pochodzi prosto od eksperta. ;PPP
        • najwspanialszyon Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:07
          > Cenna rada. Zwłaszcza, że pochodzi prosto od eksperta. ;PPP

          ale ja naprawde czuje ze to sie rozleci. i to nie za dlugo.
          I przez tych wszsytkich klamczuchow jestem z nimi do jednego worka
          wrzucony:)
          • bertrada Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:12
            A ty oczywiście zawsze jesteś szczery do bólu. Jak Ędward Ącki.
            Nigdy nic nie zatajasz. Juz na pierwszej randce mówisz bez zahamowań
            o swoich żonach, dzieciach i kochankach. ;DDD
            • najwspanialszyon Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:14
              > A ty oczywiście zawsze jesteś szczery do bólu. Jak Ędward Ącki.
              > Nigdy nic nie zatajasz. Juz na pierwszej randce mówisz bez
              zahamowań
              > o swoich żonach, dzieciach i kochankach. ;DDD

              tak wlasnie!!! od dawna. Moja ostatnia "milosc" sama mnie najpierw
              klamala ze jest w separacji a potem wyszlo ze wcale nie i ma
              normalne malzenstwo.
              To pewno bym sobie darowal ja jakbym od poczatku wiedzial i ominelo
              by mnie pare prblemow.
              • bertrada Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:18
                > To pewno bym sobie darowal ja jakbym od poczatku wiedzial i
                ominelo
                > by mnie pare prblemow.

                Po co sobie darować taki związek? Tylko w takim można do woli, do
                syta i bez ponoszenia żadnych konsekwencji i żadnej
                odpowiedzialności. Czasem nie rozumiem ludzi. ;DDD
      • oposka Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:05
        tak, tak na pewno i on taki biedny pewnie jeszcze jest
      • lookbill Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:07
        Dokładnie :D
        Cyniczna uwaga, ale prawdziwa!
      • maiwlys Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:56
        najwspanialszyon napisał:

        > Spokojnie. Jak wroci to wszystko ci wyjasni. Tzn ze z zona jest
        > tylko dla dzieci i ze go ona nie rozumie.
        > tak ze sie nie martw



        i że wcale ze sobą już nie śpią
    • lookbill Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:05
      "Who is Who" to znaczy "kto jest kim".
      Jeśli utrzymywał, że jest kawalerem, to Cię zwyczajnie okłamał, a to
      nie wróży nic dobrego już na dzień dobry. To, o czym piszesz, że
      przyjeżdżał na weekend, nie zostawał na śniadaniu, że nie chce
      założyć rodziny (bo już ją ma!), że nigdy u niego nie byłaś nie dało
      Ci do myślenia?
      Ech, naiwna byłaś niestety, a z facetem powinnaś dać sobie spokój i
      to natychmiast! Ja bym znalazła jego żonę i poinformowała ją o tym,
      co porabia jej mąż, ma prawo wiedzieć z kim dzieli łóżko ;/
      Trzymaj się.
    • bertrada Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:09
      A to nie był przypadkiem najwspanialszyon? ;PPP

      Serwisy typu "Who is who" nie są raczej regularnie uaktualniane. Tam
      raczej sami zainteresowani muszą się o to martwić. A co do komórki
      to mógł mieć więcej niż jedną. Wiele osób ma jednocześnie prywatną i
      służbową. Żona miała nr do jednej a ty do drugiej. ;)
      • smutnakobieta Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:12
        do mnie przychodził z rękami w kieszeniach, a komórkę rzucał
        niedbale na stół i leżała sobie. to gdzie miał drugą ? Żona nie
        zainteresowała się, gdzie on spędza sobotnie i piątkowe wieczory od
        np. 18 do 4 nad ranem ?
        • oposka Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:13
          pewnie sama była bardzo zajęta w weekend , że zapomniała o mężu ;-)
        • bertrada Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:15
          Może zostawiał w pracy? Nie mam pojęcia. Może miał jedna komórkę a
          dwa nr i ten co miała żona wyłączał? Wszystko jest możliwe, ale
          zawsze lepiej zapytac wprost niz się zastanawiać.
        • a.part Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 14:45
          wystarczą dwie karty sim :)
      • agamamajana Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:15
        Najwspanialszyon niestety ma rację, Twój wybranek zapewne opowie Ci łzawą historię o podłej żonie, która nie rozumie jego potrzeb, o dobru dzieci i jego potężnym poświęceniu w tej materii, zapewni, że z żoną nie sypia od m-cy i będzie liczył, że to kupisz.
        • anu-lla Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:44
          I ja sie zawsze zastanawialam, skoro sypiają z żonami...to po co im
          sex na boku. Nie rozumiem. Jakis niewyżyty????
    • avital84 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:48
      A może ubarwił sobie życiorys coby ładnie wyglądało?
      Bywam optymistką. ;)
      • anu-lla Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:55
        Czy facet moze miec zajebisty sex, udany i nie nudny z żoną a mimo
        to szukac jakis atrakcji po za domem???
        czy szuka bo żona mu nie daje wogóle.
        A co do autorki, to facet ciekawe co powie....
        • avital84 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:58
          Nie tylko mężczyźni zdradzają niestety.
          Myślę, że są różne powody. Czasem jest uzasadnienie,
          a czasem zwyczajnie go brać. Komuś brakuje wrażeń i nie jest
          w stanie zapanować za pewnymi pragnieniami. Są ludzie, którzy nigdy
          nie zdradzą, są tacy, którzy zawsze będą zawsze zdradzani i oszukiwani
          i tacy, którzy będą zdradzać. Moim zdaniem to kwestia osobowości,
          pewnych predyspozycji, nie zawsze uczuć.
    • vandikia Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 13:59
      Jesteś pewna, że to jego życiorys?
      Co do who is who, to informacje tam zawarte są autoryzowane, więc o
      pomyłce nie może być mowy, ale mogę nie być od jakiegoś czasu
      aktualizowane, więc może faktycznie już nie mieć żony, tyle że
      kawalerem nie jest
      • avital84 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 14:05
        No też fakt. Mąż mojej przyjaciółki, kiedy ją poznał przez pół roku ukrywał, że
        jest rozwodnikiem. Stanowiło to dla niego jakiś problem.
        Różne mogą być wersje, ale info z netu nie zawsze musi być w 100% wiarygodne.
        Lepiej to sprawdzić i zapytać. Jeżeli to prawda, że ma żonę, a kłamał to nie
        słuchać dalszych kłamstw.
        • smutnakobieta Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 14:24
          rozmawiałam, powiedział że to bzdura. że była kiedyś taka kobieta w
          jego życiu ( ale nie żona) i on nie wie skąd te informacje na " kto
          jest kim".
          • vandikia Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 14:30
            wiesz co, to dziwne w sumie
            dla poprzedniego przelozonego zalatwialam wlasnie "who is who" i
            polegalo to na tym, ze oni przysylaja zaproszenie czy chce sie
            zostac umieszczonym, jezeli wyraza sie zgode, to pisze sie im krotki
            zyciorys i wysyla i pozniej oni to jeszcze raz przesylaja do korekty
            i dopiero po akcepcie publikują.
            sprawdz wersję papierową :)
          • nemi24 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 14:31
            Taaaa, ja tez takiego kiedys spotkałam. Tyle ze jak nie dalam sie
            poderwac, to stał sie strasznie chamski.
            A na dodatek znalazlam go na naszej klasie, i jego zone tez i on o
            tym wie.
            I tak w ich malzenstwie niby tak zle, a on ma malo wolności itd.
            Taki nieszczęsliwy.
            Ale fotografie jego żonka, podpisywała chętnie i cała zakochana" a
            to mój kochany , cudowny mężulek" itd
            Szkoda, że nie wie ze miał ochote ją zdradzić. Żal mi jej.
          • m.nikla Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 14:32
            i oczywiście uwierzyłaś??? <lol>
          • vandikia kryteria who is who 09.04.08, 14:36
            tak o sobie piszą:
            Już wstępna klasyfikacja osób, które mogą stać się potencjalnymi
            osobistościami Who is Who, odbywa się na podstawie restrykcyjnych
            kryteriów, opartych na kultywowanych od lat etycznych zasadach
            dziennikarstwa. Mamy kilka źródeł wyboru osób, do których zwracamy
            się z propozycją opublikowania biografii: rekomendacje naszych
            klientów, inne wydawnictwa encyklopedyczne, własne bazy danych i
            informacje o osobach publicznych pochodzące z analizowania przekazów
            medialnych.


            i to:

            Chcielibyście Państwo, by Wasza biografia znalazła się w następnym
            wydaniu leksykonu Who is Who w Polsce?

            Wypełniając poniższy formularz wyrażacie Państwo chęć publikacji
            swojej biografii. Prosimy o wyrozumiałość i cierpliwość – podane
            przez Państwa informacje mogą zostać opublikowane w naszym
            leksykonie dopiero po gruntownym ich sprawdzeniu przez redakcję.
            Kroki te mają na celu zapewnienie jak najwyższej jakości naszych
            produktów. Dziękujemy!


            i szczerze mowiąc, to chyba dosc powazne wydawnictwo, wiec nie wiem
            czy pozwalaja sobie na publikacje bez autoryzacji..
            ostatecznie bledy mogą sie zdarzyc
            • smutnakobieta Re: kryteria who is who 09.04.08, 14:42
              On nie jest osobą publiczną, tylko lekarzem.Twierdzi, że o niczym
              nie wie, ale przede mną miał inną kobietę i ona tez wiedziała, że
              jest kawalerem. No więc co- od lat wyrywa różne laski i wciska im
              kit, że nie ma zony, przy czym na " Who is who" nagle ujawnia światu
              żonę ???
              • vandikia Re: kryteria who is who 09.04.08, 14:55
                Może od lat nie wyrywa lasek, bo może dopiero co się rozwiódł?
                Jego zapytaj, a skoro pytalas i mu wierzysz to w czym problem?
                Albo pofatyguj się do wydawnictwa i zapytaj skad maja taka
                informacje, albo odpusc, bo spekulowac to mozna w nieskonczonosc.
                • lolyta Re: kryteria who is who 09.04.08, 15:20
                  co ona sie ma fatygowac? niech fajansowi powie zeby usunal to info
                  ze swojego bio. Jak bedzie wymyslal problemy to znaczy ze nie
                  usunie, bo zona Anna, lekarz, moglaby miec cos przeciwko temu :)
    • last_rea Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 14:50
      Poczekaj aż wróci i na spokojnie wyjaśnij to z nim. Tego nie da się załatwić
      inaczej, jeśli Ci na nim zależy. ;)
      • smutnakobieta Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 14:53
        kiedy już wyjaśniłam. Rozmawialiśmy ponad pół godziny, powiedział że
        to jakieś bzdury!
        • lookbill Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 14:56
          Ku..... bzdury ;D
        • najwspanialszyon Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 14:59
          > kiedy już wyjaśniłam. Rozmawialiśmy ponad pół godziny, powiedział
          że
          > to jakieś bzdury!

          w tym momencie widze ze to jakas podpucha:))
          • nemi24 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 15:02
            a co sądzisz o moim przypadku, pare postow wyżej:)
            Nasza klasa mowi wszytsko:)
        • last_rea Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 15:19
          To pokaż mu tę stronę, o której pisałaś.
    • widokzmarsa jeśli twój facet ma żonę 09.04.08, 15:18
      podpucha. Trzeba było poczekać z tą rozmową z nim do wieczora, byłoby bardziej
      wiarygodne...
    • ewik_75 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 15:36
      smutnakobieto,

      skoro nie jest żónaty i to są jakieś bzdury, to niech zabierze Cię
      do siebie do domu na kolację ze śnaidaniem, przedstawi znajomym.

      Wtedy bedziesz mieć pewność.
    • bri Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 16:40
      Jeśli przez 3 miesiące nie poznałaś żadnych jego znajomych to jest
      bardzo podejrzane.

      Nie wiadomo czy wyjechał za granicę - może tylko tak Ci powiedział,
      bo np. żona zaczęła się pultać i musi się na jakiś czas przyczaić.

      Wiesz przynajmniej gdzie pracuje? Może zadzwoń tam i zapytaj czy
      jest w pracy.
      • smutnakobieta Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 18:09
        Znajomych poznałam kilku ( ale nie było mowy o życiu osobistym- to
        byli lekarze u których mi załatwił wizytę poza kolejnością), do
        pracy zadzwoniłam dziś i powiedzieli mi " Pan Iksiński wyjechał,
        proszę dzwonić za 3 tygodnie".
        • nicniewiem_0 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 20:30
          to sku..wsyn!!!! odnajdź zonę i powiedz mu co za sukinsyna ona
          hoduje w chałupie!!!!do dzieła z nimi nie co cackac sie to
          sku..syny!!!!!
    • najwspanialszyon Nie jest najsmieszniejsze to ze to jest podpucha.. 09.04.08, 20:55
      Nie jest najsmieszniejsze to ze to jest podpucha ale
      najsmieszniejsze jest to jak kobiety ( w tym wszystkie forumowiczki
      reaguja na taka sytuacje)

      Sprawa jest prosta: 1 dzwoni do zony i pyta. I koniec tematu.

      a kobiety kombinuja, szukaja informacji czy znajomych jego zna zna,
      zeby zaprosil ja do domu, ze na pewno klamie, wglebiaja sie w
      techniki robienia who is who itd itp :)))
      Zamiast zrobic jedyna logiczna rzecz czyli zadzwonic do zony.

      Skoro takie jest podejscie kobiet to sie nie dziwie ze tak latwo
      mozna robic kombinacje
      • najwspanialszyon ps. 09.04.08, 20:57
        czyli mowiac krotko czy macie to we krwi zeby:
        "jak by tu robic zeby sie dowiedziec ale w taki sposob zeby sie nie
        dowiedziec i zostawic mu mozliwosc wybrniecia"? :)
        • nicniewiem_0 Re: ps. 09.04.08, 21:00
          a jak ma dzwonić do żony, skoro nie ma się na nią namiarów i nie wie
          się gdzie pracuje ??
          • najwspanialszyon Re: ps. 09.04.08, 21:03
            > a jak ma dzwonić do żony, skoro nie ma się na nią namiarów i nie
            wie
            > się gdzie pracuje ??

            nazwisko zna, imie zna, lekarz. Poszukac na who is who albo na
            google, alebo w ksiazce telefonicznej:) No przecie miasto tez pewno
            zna skad jest.
            • smutnakobieta Re: ps. 09.04.08, 21:12

              >
              > nazwisko zna, imie zna, lekarz. Poszukac na who is who albo na
              > google, alebo w ksiazce telefonicznej:) No przecie miasto tez
              pewno
              > zna skad jest.

              szukałam- nie ma lekarza Anny o takim nazwisku ( a jest dość
              rzadkie), i w rejestrze lekarzy, i w google i w książce
              telfonicznej, goldenline, NK itp Chyba, ze została przy panieńskim,
              ale tego nie znam...
              • avital84 Re: ps. 09.04.08, 21:16
                Ja kiedyś znając tylko imię i nazwisko dowiedziałam się ile pewien całkowicie
                wirtualny dla mnie człowiek ma lat, gdzie dokładnie mieszka i nawet znalazłam
                zdjęcie budynku, bo to było na innym kontynencie, więc uważam, że jak będziesz
                chciała to wszystko znajdziesz. ;)

                A byłaś u niego w domu?
                • smutnakobieta Re: ps. 09.04.08, 21:24
                  Nie byłam, a żony nie udało mi się znaleźć. Nikt o takim imieniu i
                  nazwisku ( jakie on nosi) nie wyskakuje.
                  • avital84 Re: ps. 09.04.08, 21:26
                    No tak, napisałaś w wątku.;)
                    Ale napisałaś też, że 3 miesiące już się spotykacie.
                    Jak to możliwe, że przez 3 miesiące tylko u Ciebie?
                    I nie wiesz gdzie on mieszka?
                    • smutnakobieta Re: ps. 09.04.08, 21:39
                      Nie, no adres znam, ulicę i numer domu. Ale przecież tam nie pójdę.
                      W książce telefonicznej figuruje tylko on, gdy zadzwoniłam anonimowo
                      ( jako akwizytorka odkurzaczy hihi), odebrała kobieta i wtrakcie
                      rozmowy powiedziała ' A bo wie Pani ja jestem mamą - tu padlo jego
                      imię"
                      • avital84 Re: ps. 09.04.08, 21:52
                        A dlaczego nie pójdziesz?
                        Idź. ;P
                • gapuchna Re: ps. 09.04.08, 22:00
                  Boże! Jak ty tego dokonałaś???????????/
                  • avital84 Re: ps. 09.04.08, 22:03
                    Internet w USA to nie Internet w Polsce. Tam jest wszystko. ;)
                    U nas coraz łatwiej jest kogoś znaleźć. Chociażby agentów specjalnych na
                    naszej-klasie. ;) Jeżeli ktoś nie do końca chroni swoją prywatność w necie to
                    jest łatwy do namierzenia.
        • mnop2 Re: ps. 09.04.08, 21:25
          najwspanialszyon napisał:


          > "jak by tu robic zeby sie dowiedziec ale w taki sposob zeby sie
          nie
          > dowiedziec i zostawic mu mozliwosc wybrniecia"? :)
          zgadzam się
    • avital84 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 21:53
      A może jest wdowcem. ;)
      Tego to nikt nie wziął pod uwagę. ;)
      • najwspanialszyon Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 21:59
        > A może jest wdowcem. ;)
        > Tego to nikt nie wziął pod uwagę. ;)

        jest 100000 moze. I znowu zwyciezyla u Ciebie kobieca dusza i same
        moze sie pchaja do glowy:) zamiast jedyne o czym myslec to
        sprawdzenie u zrodla:)
        • avital84 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 22:05
          Moje może było dżołkiem. ;)

          Szczerze, to ja bym chyba nawet nie pytała tylko olała gościa.
          Z czasem człowiek ma coraz twardszą dupę i mniej 'kobiecej' duszy. ;P
        • smutnakobieta Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 22:07
          Ale jak ? Przecież nie wybiorę się do jego domu:)))W Życiu!
          • kotkaaaa Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 22:09
            jasna cholera, juz mialam isc spac, ale...
            po 3 miesiacach spotykania sie masz opory, zeby pojsc do niego do
            domu?!!!!! ty chyba rzeczywiscie nie chcesz wiedziec
          • avital84 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 22:09
            Takie trudne?

            Słuchaj. Mam!!!

            Załóż tylko płaszcz. Taki długi trencz i perły. ;)
            Nic pod spodem. ;) I idź do niego w wiadomym celu.
            Na pewno nie będzie zły. Chyba, że ma żonę. ;)
            • najwspanialszyon Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 22:11
              > Załóż tylko płaszcz. Taki długi trencz i perły. ;)
              > Nic pod spodem. ;) I idź do niego w wiadomym celu.

              gdzie sa kobiety z takimi milymi pomyslami !!!?
              • avital84 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 22:27
                Wyginęły. ;P
      • mnop2 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 22:04
        Avi, bravo! on jest wdowcem przecie!:D

        czy możemy już przejsć do kolejnej zagadki?
        • avital84 Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 22:07
          Ja w sumie też mam problem z facetem i nie wiem czy:

          a) porwali go kosmici
          b) ma amnezje
          c) zginął w tragicznym wypadku
          d) wpadł do studni

          Jak sądzisz?
          • niesforna.blondynka Re: Dowiedzialam się, że mój facet ma zonę:( co z 09.04.08, 22:35
            Ja do Who is who, nie miałabym zaufania. Mój kolega też tam figuruje
            z podanym imieniem małżonki, a jest od kilku lat rozwiedziony.
    • jenisiej Zemścij się: wyjdź za mąż. Albo... 09.04.08, 22:47
      ...tylko powiedz, że wychodzisz za mąż. Ewentualnie, że jesteś w
      ciąży. Albo istotnie zajdź w ciążę - z nim lub innym. I powiadom
      jego żonę. Możesz zastosować dowolny coctail powyższych
      ingrediencji - według Twego oraz Pana smaku.

      Trochę się czuję zdrajcą swego dżendera, doradzając Ci - ale z
      drugiej strony to dość banalne sprawy są - coś o tym wiem,
      powiedzmy, że ze słyszenia.

      ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja