Milosc z internetu,szok ....i ciaza

10.04.08, 22:05
Zaczne tak,mam 32 lata,za soba 12 letni zwiazek ze starszym o 14 lat
mezczyzna.To dla niego po pierwszym roku studiow zostawilam
rodzinke,przyjaciol w Polsce i przeprowadzilam sie do Londynu,a
potem kupilismy dom w Szwcji,maz zalozyl tam nowa firme.Zylo nam sie
dobrze,zgodnie,ale ostatnie lata bez wiekszej namietnosci.
Wiecej bylo miedzy nami przyjaznni i przywiazania,niz namietnosci.
Moze gsybysmy mieli dzieci byloby inaczej,inny priorytering....
Marzyla mi sie jeszcze romantyczna milosc......dreszczyk emocji...i
wymarzylam go w 100%.
Rozstalam sie z mezem w przyjazni,znalazlam prace,do tej pory nigdy
wczesniej nie pracowalam.I wszystko bylo OK,tylko czulam sie bardzo
samotna,nie zebym narzekala na brak adoratorow,wrecz przeciwnie,ale
mi sie marzyl ukochany co najmniej na miare Bohuna z Ogniem i
Mieczem.
I poznalam Bohuna......w Sympatii na onecie.
Przystojny,mily,dowcipny.Szybko wymienilismy sie numerami telefonow
i od tej pory codziennie,a raczej kilka razy dziennie do siebie
dzwonilismy.Co wieczor rozmwialismy bardzo dlugo.
Chodzilam jak zombie niewyspana,polprzytomna,ale szczesliwa.
Rozumielismy sie doskonale,smielismy z tego samego.Nigdy nie mialam
takiego kontaktu z moim eksem.
X- tak go nazwe,opowiedzial mi o swoim rozwodzie,planach na
przyszlosc ,opowiadal o rodzinie i sytuacji w Iraku.
X-jest irakijczykiem mieszkajacym w Szwecji.
Ktoregos dnia po pewnym czasie codziennych rozmow,"tysiacu" smsow i
majli
postanowilismy sie spotkac.
Balam sie strasznie tego spotkania,poza tym jakby nie bylo mezczyzna
z innego kregu kulturalnego,chociaz zamieszkaly od lat 2o prawie w
Szwecji.Ale raz sie zyje i raz umiera.....
Uzgodnilismy,ze ja przylatuje do jego miasta i z lotniska jedziemy
od razu do Danii,w koncu z Malmö to tylko 30 min drogi.
Noc przed spotkaniem panika,straszna!!!!!!!!!!Oczyma wyobrazni
widzialam,ze to oszust,kretacz,zlodziej itp.
Przypomnialam sobie,ze w szwecki internecie jest stronka ,na ktorej
mozna sprawdzic kilka informacji o osobach prywatnych ....ha
ha....Weszlam sprawdzilam,data urodzin sie nie zgadzala.Myslalam OK
chcial sie lekko odmlodzic ,4 lata nie robia roznicy,ale jednak
serce mnie zaklulo,bo nie widze powodu,zeby nie mowic
prawdy ,zwlaszcza z tak blahego powodu.
Polecialam.......i umarlam.
Na lotnisku BOHUN!!!!!!!!!!!
Piekny,mily,kulturalny,cud -miod!!!
Do Danii nie pojechalismy,bo nie wzielam tabletek,a bez nich nie
moge jechac samochodem,ledwo przezylam lot samolotem.Poszlismy do
restauracji,jednej,drugiej,przegadalismy caly dzien,wieczor.Czulam
jakbym znala tego czlowieka cale swoje zycie,ze to ten tylko ten i
rzaden inny.....
Poszlismy w koncu do jego domu,choc bylo planowane,ze mam spac w
hotelu....i ....najlepszy seks w moim zyciu...
Ze moze byc,az tak nie marzylam nawet...Nie bede sie rozpisywac,bo
troche mi niezrecznie.Wiem,ze glupio pierwsze spotkanie,czlowiek
poznany w internecie,ale pocalowal mnie i umarlam.....I do zywych
juz nie chcialam wrocic....
Dzien pozniej wrocilam do domu,w samolocie plakalam za nim z
zalu,nie wyobrazalam sobie jak mam przezyc nastepny tydzien bez
niego w Sztokholmie,ale przeciez zaraz mielismy sie spotkac....
Kilka dni pozniej podczas rozmowy telefonicznej zapytalam go
dlaczego sklamal mnie o date urodzin.Glupio i wstyd mi bylo
powiedziec,ze sprawdzilam jego dane w internecie,wiec bezmyslnie
powiedzialam,ze widzialam date na karcie bankowej.
Kilka dni pozniej napisal mi,ze jego daty nie ma na karcie
bankowej ,wiec pewnie grzebalam w jego rzeczach jak spal i ,ze to
bardzo nieladnie!!!!!!!!!!!!!!!
OBRAZIL SIE
Odpisalam,ze nigdzie nie grzebalam,przeciez bylismy caly czas razem
i przyznalam,ze przed przyjazdem i poznaniem sprawdzilam o nim
informacje ,podalam nazwe strony, i przeprosilam.
W koncu jechalam do nieznanego mi mezczyzny,mialam prawo sie bac i
czuc strach!!!
Nie odpisal.
Nie odpisal ani na ta wiadomosc,ani kilka nastepnych.
Bylo mi glupio,przykro i strasznie zal,bo wiedziala,ze juz z zadnym
innym mezczyzna sie tak dobrze nie poczuje,ale trudno...
Najgorsze przyszlo po tygodniu,troche wiecej,jak nie dostalam
miesiaczki.
Test-pozytywny.
Jestem w ciazy.
Napisalam,nie odzywa sie.
Napisalam,ze jestem w ciazy,ze glupio wyszlo,zeby mnie z tym
probleme samej nie zostawial.
Przeryczalam niejedna noc.Wiem,dobrze mi tak.
Chcialam romantyzmu,milosci,emocji.
Dostalam,az w nadmiarze.
Za kilka dni mam dostac tabletke na wywolanie poronienia od lekarza
ginekologa,przezywam to strasznie.
Wysoka cene zaplace za ten goracy weekend!
Nie rozumiem jego postepowania,tej zawzietosci.
Wierze,ze to dobry czlowiek,ale nie wiem,co go tak az strasznie do
mnie zniechecilo?
    • bertrada Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:19
      Zaraz po przeczytaniu tytułu chciałam założyć myszce prezerwatywę.
      • i.nes Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:22
        moja ma spiralę ;)
        • selica Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:26
          A ja pomyślałam o kablu usb:D Może ktoś przeczyta i streści?
          • i.nes Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:28
            nie licz na mnie :D
            już w pierwszej linijce znalazłam nieścisłość
    • funny_game Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:25
      Nie... jestem... w stanie tego... przeczytać!!!
      Ale!!! Błagam...,., powiedźcie, czy da się zajść... w... ciążę! przez internet!@?
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • selica Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:27
        Da się! Ja już mam czwórkę, wszystkie z czata.
        • funny_game Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:29
          A pszes strone mBanku się da????
          • selica Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:33
            A tam nie byłam, PKOBP jest zabezpieczone, za to słyszałam, że
            Millenium się miga od alimentów, więc nie radzę wchodzić.
            • funny_game Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:39
              czyli momięcik, im więcej odwiedzanych stron, tym większe ryzyko cionrzy???
    • garraretka Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:26
      Dwie rzeczy napiszę:
      1. współczuję,
      2. proponuję się przebadać na okoliczność chorób przenoszonych drogą płciową.
    • mahadeva Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:28
      nie no, nawet ja nie jestem tak glupia :) seks zawsze w gumie z
      obcymi i nie pieprze sie z muzulmanami :) tez plakalam z powodu
      facetow, ale przynajmniej zachowalam srodki ostroznosci :)
      nie wiem, czego sie kolezanka spodziewala i szkoda, ze nie napisalas
      nic o tym seksie - przynajmniej cos fajnego doswiadczylas w tej
      calej historii :)
      • patysia00 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:32
        heh.. jak to się dziwnie układa.. jednym wystarczy jedna gorąca noc
        i już są w ciąży, a ja próbuję i nic:P Szczerze mówiąc... chciałabym
        przeżyć kiedyś taką przygodę, oczywiście nie teraz, bo jak na razie
        jestem szczęśliwa :P, tylko z innym zakończeniem. Na pewno nie
        chcesz tego dziecka? Bo w sumie... jak nie masz dzieci, to dlaczego
        miałabyś go nie wychować?
      • zuzia74 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:32
        Zaluje,ze to napisalam.:(
        • kozica111 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 08:56
          Kurcze, moze jednak urodzisz to malenstwo? Nie poradzisz finansowo?A to dziecko
          moze byc najwiekszym szczesciem w zyciu.
          Facet...no coz.Tu nie ma zasad, moze nawet po dlugim zwiazku by
          zniknal.Zaszalalas mocno nieostroznie ale jakos cie rozumiem.Trzymaj sie.
        • trust2no1 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 09:50
          No co ty, nie żałuj. Zobacz ilu rzeczy się nauczyłaś pisząc ten post:

          1. Wszystko co jest dłuższe od przeciętnego SMSa - jest olewane.
          Sorry, ale my odpowiadamy współczesnym trendom czytelniczym. Przy
          dwóch linijkach tytułu w "Das Fakt" - ignorujemy artykuł i drugą
          linijkę tytułu. Wyrabiamy sobie osąd całości na podstawie pierwszej
          połówki.

          2. Nic tak nie poprawia samopoczucia, jak cudze nieszczęście.
          Zwłaszcza w piątkowe przedpołudnie. Spadłaś tu ze swoim problemem
          jak z nieba. Zobacz ilu ludziom dostarczyłaś zabawy...

          3. Skoro sprawdziłaś internetowego Bohuna na internetowej stronie,
          trzeba było poczytać te forum przed wysłaniem posta. Z pewnością byś
          go nie napisała.

          4. Niezależnie od tego, co ci tu nakadzimy - jesteś ze swoim
          problemem sama. W związku z tym, nie ma najmniejszego znaczenia
          jaką radę dostaniesz. O ile ją dostaniesz.

          +++ Lasciate ogni speranza and have a nice day +++
        • polla.k Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 10:35
          zuzia74 napisała:

          > Zaluje,ze to napisalam.:(

          Tutaj najczęście dochodzi do publicznego linczu. Będzie dobrze, to
          co się stało, nie było może najrozsądniejsze, skończyło się źle, ale
          można to przetrwać. Głowa do góry, wszyscy popełniamy błędy.
    • avital84 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:31
      I proszę potraktuj to jako nauczkę na przyszłość.
      Nie ufaj facetom z netu. Nie do tego stopnia.
      Chociażbyś myślała, że kochasz, chociażbyś była Zombie.
      Rozumiem Cię lepiej niż myślisz.
      A wpadki współczuję. To gnojek i czasem po nim nie płacz.
      Widać, że nie jest tego wart.
      Nic go nie zraziło. Zabawił się i tyle. Smutne wiem, ale
      lepiej to przyjąć do świadomości jak najszybciej.
      • patysia00 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:33
        nigdy nie wiadomo na kogo się trafi w nece, to fakt, ale żeby od
        razu nie ufać? Ja zaufałam... i w marcu obchodziliśmy naszą 5
        rocznice. Czasami warto zaryzykować i zaufać!
        • avital84 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:36
          Z mojego doświadczenia warto jest zachować dystans.
          I emocje powinny się rodzić dopiero w realu, a nie przez net.
          Jeżeli net służy tylko jako środek do poznania się to ok, ale
          jeżeli jest tak jak napisała autorka to można się łatwo naciąć, bo
          w prosty sposób można zagrać takiej kobiecie na emocjach i wykorzystać ją.
        • zuzia74 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:37
          Przebadac sie pojde....

          Nie chce i nie bede sie usprawiedliwiac,bo wiem,ze glupio zrobilam.
          Glupio i bezmyslnie od poczatku-do konca.

          • mahadeva Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:40
            dobrze, ze w szwecji nie ma problemu z usunieciem ciazy, ja to w
            polsce musze bardzo bardzo uwazac na siebie...
          • garraretka Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:44
            Głupio, nie głupio - stało się. Trzeba żyć dalej a nie rozpamiętywać. Pozbieraj
            się do kupy, wyjedź na urlop, kup sobie nowy samochód albo torebkę. A przede
            wszystkim ciesz się, że facet pokazał prawdziwe oblicze tak szybko a nie po 9
            miesiącach od tej nocy.

            A swoją drogą - zauważyłam, że "muzułmańskie" nacje mają chyba zakodowane jako
            cechę narodową obrażanie się.
            • mahadeva Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:46
              no trzeba uwazac z kim sie zadajemy... moja poprzednia milosc przez
              3 lata byla nierozszyfrowana przeze mnie :)
      • wiarusik Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:34
        Babki z neta też nie warte funta kłaków-weź na to poprawkę;)
        • mahadeva Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:44
          sa rozni :) zreszta na sympatii to bym sie niczego dobrego nie
          doszukiwala :) choc gosc ktory mnie rozdziewiczyl (tak pierwszy raz)
          mial tam anons :) dobra robota byla! :)
    • rezurekcja Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:39
      Urodz to dziecko. Zabiore.
      • mahadeva nie strasz nas nickiem i postami :) 10.04.08, 22:42
        • rezurekcja Re: nie strasz nas nickiem i postami :) 10.04.08, 22:50
          skrobanka to nie rozwiazanie
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26148
          • garraretka Re: nie strasz nas nickiem i postami :) 10.04.08, 22:55
            Jest różnica pomiędzy skrobanką a tabletką poronną.
            A poza tym autorka wątku chyba nie prosiła o radę w stylu "usunąć czy nie, co Wy
            byście zrobiły?"
            • rezurekcja a przestraszylyscie sie? Czego? 11.04.08, 13:55
              garraretka napisała:

              > Jest różnica pomiędzy skrobanką a tabletką poronną.

              Owszem, jest, ale tylko dla personelu wykonujacego skrobanke.
              A skutek ten sam.

              > A poza tym autorka wątku chyba nie prosiła o radę w stylu "usunąć
              > czy nie,

              Czy z zwiazku z tym nie moge nic napisac?
    • mnop2 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:45
      Historia jak z harlekina. Współczuję Ci. Płacisz wysoką cenę za
      chwilę zapomnienia...
      • mahadeva Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:48
        nie placi - to jest szwecja, cywilizacja, a nie polska :)
        • mnop2 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:52
          chodzi mi o cenę emocjonalną :)
          szczęście w nieszczęściu, że to szwecja:)
    • soczysta_wisnia Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:46
      łatwo się jest rzucić na kogoś, czy wy nigdy nie zrobiłyście czegoś
      szalonego, irracjonalnego??zawsze działacie zgodnie z planem??
      współczuje naprawdę, ale naprawde czasem może cżłowieka zaślepić,
      każdego
      trzeba to zrozumieć
      naprawde nie masz możliwości wychować tego dziecka??przecież ono
      jest już częścią ciebie...zastanów się nad tym czy warto się tej
      części pozbywać...możesz je oddać, ale pozwól mu zyć, nie decyzduj
      za niego o tym, czy ma takie prawo..przemysl to
      będę trzymać kciuki
      • mahadeva Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:50
        seks z arabem bez gumy to chyba cos wiecej niz irracjonalizm :)
    • hsirk Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 22:47
      no popatrz, do samolotu to bez tabletek nie mozesz, a rypac sie
      mozesz...


      pieski swiat...


      hmmm...

      nie pekaj, dziecko bedzie mialo po tacie ladne czarne oczy
    • kitek_maly Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 22:53

      prioryteringu. :-]
      • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 22:54
        w skrocie chodzi o to, zeby bohunom nie grzebac ani w rozporku ani w
        internecie
        • mini_kks Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 11.04.08, 19:39
          Bohunowi to ja bym chętnie przy rozporku pogrzebała, hihi.
      • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 22:54
        w skrocie chodzi o to, zeby bohunom nie grzebac ani w rozporku ani w
        internecie
        • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:04

          Phi, dla mnie to nic nowego. ;-)
          • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:05
            ale zuzia dokonala wlasnie epokowego odkrycia
            • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:09

              > ale zuzia dokonala wlasnie epokowego odkrycia

              Nadejszła jej chwila prawdy znaczy się. ;-)
              A ta ciąża to przez internet z Bohunem była, jo?
              • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:12
                ze szwedzkim bohunem z iraku. taka nowoczesna odmiana.
                • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:14

                  O jaaaa. Niektórzy to mają ciekawe życie.
                  A u mnie nuuuuda. :-(
                  • mahadeva Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:16
                    ale to szwecja, mozna zachodzic i sobie usuwac :)
                    ps. nie wiem czy ten seks byl wart tego, zeby rezygnowac z gumy...
                    • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:23

                      > ale to szwecja, mozna zachodzic i sobie usuwac :)

                      No to tym bardziej. :-(
                      A u mnie nic się nie dzieje.
                      • simon_r Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:32
                        trza było się umówić w tym aquaparku :P
                        jak wiesz ze mna zycie raczej ciekawe :D

                        -------------------
                        Jak schudnąć?..
                        • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:34

                          > trza było się umówić w tym aquaparku :P

                          Hihi, jak byśmy się dobrze zgadali, to nawet bym się mogła po drodze
                          zabrać z Tobą. ;-))

                          > jak wiesz ze mna zycie raczej ciekawe :D

                          :-DDD
                          Oj tak. :-P
                          Niewykluczone, że potem sama bym takie mądre posty zakładała. ;-)
                  • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:23
                    no widzisz? wielki swiat, dyskrecja szwecja, samoloty, łosie,
                    dupczenie po hotelach bez gum...


                    nie to co u nas, panie.
                    • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:24

                      > nie to co u nas, panie.

                      A pewnie.
                      U nas to tylko praca, autobus, obiad, internet, łóżko i tak w kółko.
                      • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:27
                        bo trojmiasto jest nudne i wieje tam smiercia.

                        wiem, pomieszkalem troche.
                        • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:31

                          Nie chodzi o to, że Trójmiasto.
                          A jeśli tak uważasz, to jaką mi zaproponujesz alternatywę?
                          • simon_r Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:33
                            No cóż.... arabusów najłatwiej poznać w Egipcie!!.. bzykna i zostawią.. ale
                            iulez potem wspomnień i pamiątek!!

                            -------------------
                            Jak schudnąć?..
                            • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:34

                              Myślałam raczej o Polsce. ;-)
                          • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:34
                            nie wiem. to zalezy od osobnika. ja probowalem mieszkac w
                            trojmiescie i nie moglem jakos.
                            • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:35

                              Nie bluźnij. :-P
                              Trójmiasto to bardzo przyjazne człowiekowi miasto. :-)
                              • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:38
                                ale smiercia tam czuc.
                                • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:40

                                  :-|
                                  • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:43
                                    no nie podobalo mi sie, choc mieszkalem w jednym z najfajniejszych i
                                    najspokojniejszych miejsc w gdansku: we wrzeszczu za jednostka w
                                    osiedlu domkow 200 m od lasu.
                                    • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:46

                                      Czyli gdzieś w okolicach Słowackiego?
                                      Dobra, to że Ci się nie podobało, jestem w stanie zrozumieć, ale o
                                      co chodzi z tą śmiercią to naprawdę nie czaję.
                                      • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:48
                                        to taka metafora. tam jest jakies... smutne powietrze.
                                        • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:53

                                          Może akurat miałeś smutny okres w życiu, że Ci się tak kojarzy.
                                          Ja przeszłam tu już różne fazy i ogólnie stwierdzam, że to bardzo
                                          przyjemne miasto do mieszknia.
                                          A teraz gdzie mieszkasz?
                                          • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:58
                                            we stolycy
                                            • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 11.04.08, 00:00

                                              I tam powietrze już nie jest takie ciężkie?
                                              • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 11.04.08, 00:01
                                                juz nie. ale moze dlatego ze tu jest chyba moje miejsce. chociaz...
                                                cholera wie.
                                                • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 11.04.08, 00:07

                                                  No widzisz 'już nie'. :-)
                                                  Fajnie tak znaleźć swoje miejsce. :-)
                                                  Ja kiedyś sądziłam, że to właśnie będzie Gd., ale ostatnio znowu
                                                  szukam i szukam... Na razie palcem po mapie.
                                                  • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 11.04.08, 00:12
                                                    gdyby nie to ze juz tu wroslem, to chyba bym wybral alte polnische
                                                    stadt breslau.

                                                    fajne miasto i odsetek ladnych kobiet na ulicach wrecz porazajacy,
                                                    znacznie wiekszy niz gdzie indziej
                                                  • kitek_maly Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 11.04.08, 00:16

                                                    > gdyby nie to ze juz tu wroslem, to chyba bym wybral alte polnische
                                                    > stadt breslau.

                                                    Hm no nie powiem, również rozważam. :-)
                                                  • cala_w_kwiatkach Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 11.04.08, 14:10
                                                    > stadt breslau.
                                                    >
                                                    > fajne miasto i odsetek ladnych kobiet na ulicach wrecz porazajacy,
                                                    > znacznie wiekszy niz gdzie indziej


                                                    to fakt!
                                                    :)
            • mahadeva Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:09
              a Ty nadal szuaksz zony?
              • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:11
                a co nie wolno? to nie jest zabronione konstytucyjnie.
                • mahadeva Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:12
                  jestem zaintersowana :)
                  • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:21
                    tak bez ogledzin ?

                    cholera ma sie to cos w sobie... :)
                    • mahadeva Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:29
                      ide spac, ale sie zgadamy :)
                      • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:33
                        chyba nie jestem w kregu tego co lubisz. mam malego i nie mam
                        zalet...
                    • mnop2 Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:31
                      hsirk napisał:


                      >
                      > cholera ma sie to cos w sobie... :)

                      toż to cytat z kariery nikodema dyzmy!
                      i z ferdka! :DDDD
                      • hsirk Re: Może ktoś streścić? Zawesiłam się przy... 10.04.08, 23:31
                        moi idole
    • wiarusik Shock & fury 10.04.08, 23:07
      Iraqi freedom:P
    • marina111 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 10.04.08, 23:21
      A dlaczego ty chcesz usunąc to dziecko. Nie młodniejesz, czas juz
      dawno na pierwsze dziecko. Po za tym ono zginie przez twoja głupotę.
      Moze właśnie ta ciąza jest szcześciem i miłośćią na która czekasz.
      pomysl nad tym...
    • martucha90 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 08:38
      zuzia74 napisała:

      > Zaczne tak,mam 32 lata...

      A ja przeczytałam z zaciekawieniem, w przeciwieństwie do reszty :-)
      No ale oni tu siedzą godzinami, to posty dłuższe niż 2 linijki im
      się nudzą, a ja wpadam rzadko. A propos wpadania, własnie o tym
      chciałam. Też mam 32 lata i za sobą 1,5 roku starań o dziecko. Nie
      jest łatwo w tym wieku, możesz mi wierzyć. Właściwie masz farta, że
      tak Ci się udało po jednym bzyku wygrać w totka. To nie usuwaj, bo
      to może być jedyne dziecko, jakie masz szansę w życiu miec. Jak
      widać, nie idzie Ci z facetami, więc masz nikłe szanse na męża i
      tzw. normalny dom z mężem jako tatusiem uwielbiającym Wasze wspólne
      małe. Urodź, a potem się zobaczy :-) O Arabie zapomnij i nie pisz mu
      o dziecku, bo Ci zabierze. Już widzę tego posta: "odebrał mi córkę,
      wywiózł do Iraku i ubrał po same oczy ;-((("
    • iberia.pl Re: Milosc z internetu,szok ....i Twoja glupota 11.04.08, 08:46
      rece opadaja.... nie jest mi ciebie zal, jest mi zal dziecka, ktore
      zabijesz....nie rozumiem jak rzekomo DOROSLA kobieta moze byc tak
      nieodpowiedzialna....logiczne, ze jak ktos sie kocha bez
      zabezpieczenia to jest szansa na to, ze zajedzie w ciaze....pomijam
      fakt pojscia do lozka bez....badan....
      Mam nadzieje, ze wyrzuty sumienia bedziesz miala do konca zycia.
    • deodyma Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 08:51
      nie rozumiem, jak mozna az tak bardzo zaufac mezczyznie z
      internetu??? przeciez to bylo do przewidzenia, ze ta historia bedzie
      miala wlasnie takie zakonczenie.
    • artemisia_gentileschi Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 09:00
      Najpierw bedzie moral, potem dobra rada. A wiec: po pierwsze nie
      nalezy sie bzykac z muzulmanami, a jesli juz to w gumie. A na Twoim
      miejscu dziecko bym urodzila, bycie samotna matka to nie jest glupie
      rozwiazanie, uwierz;) Zwlaszcza ze mieszkasz w kraju w ktorym masz
      full socjal:)
      • kamyk-zielony Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 09:04
        Dokładnie. Masz 32 lata i zero bliskiej duszy obok. Urodź to dziecko, a przynajmniej to rozważ. Facet to nie żaden Bohun tylko zwykły naciągacz i zapewne nie jedną uwiedzioną internautkę ma na koncie.
    • disa Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 09:27
      sprawdzasz date urodzenia faceta z ktorym sie masz spotkac a nie zakladasz gumek?
      idz sie przebadaj od razu na weneryki i hiva
      • mar-gie kitek i reszta 11.04.08, 10:30
        Ty to sie wez lepiej do roboty a nie wysmiewasz sie z problemow
        innych,w ten sposob robisz z siebie jeszcze wieksza idiotke niz
        jestes.Widac ze masz nuuudne zycie i zero przyjacioł skoro tu
        spwdzasz 24 godz na dobe.A co do reszty to szkoda gadac,prostackie
        dziewuchy,zal mi was prez małe w...
        • disa taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez gumy 11.04.08, 10:54
          a wiec popierasz ru..ie sie z byle kim -z kim popadnie bez gumy?
          i uwazasz, ze to rozsadne, dorosle i cywilizowane ?

          ;]
          • polla.k Re: taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez g 11.04.08, 10:56
            Nie popieram, ale nie jest to powód, żeby ją od razu obrażać
            publicznie i linczować. Ma dziewczyna problem, sama jest sobie
            winna, ale trzeba od razu walić w nią taranem???!!!
            • disa Re: taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez g 11.04.08, 10:58
              a co mamy glaskac po glowce, ze w wieku 32 lat nie wie co to zabezpieczenie? i nie wie jakie sa zagrozenia zwiazane z brakiem gumki podczas sexu z OBCYM facetem???
              moze do piersi przytulic, poglaskac po glowce i powiedziec SPOKO moze nastepnym razem jak sie tak puscisz to nie wpadniesz i niczego nie zlapiesz... nie przejmuj sie ZDARZA SIE...

              ;]
            • kitek_maly Re: taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez g 11.04.08, 11:06

              Mar-gie i Polla.k to ta sama osoba??
              Hmm Pollę lubiłam. :-/
              • polla.k Re: taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez g 11.04.08, 11:22
                kitek_maly napisała:

                >
                > Mar-gie i Polla.k to ta sama osoba??
                > Hmm Pollę lubiłam. :-/
                >
                Nie ta sama. A skoro uważasz, że współczucie dla osoby, która
                nababrała sobie w życiu przez własne błędy, za które będzie jeszcze
                pewnie długo płacić i próba jej obrony przed forumowym linczem są
                złe...to możesz przestać mnie lubić.
                • kitek_maly Re: taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez g 11.04.08, 11:25

                  Nie mówię o współczuciu, tylko o czepianiu się stałych bywalców pod
                  nowymi nickami. Z Twojej pierwszej wypowiedzi wynika jakbyś
                  kontynuowała rozmowę a nie ją zaczynała. No ale luz, nie wnikam.
                  • polla.k Re: taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez g 11.04.08, 11:30
                    kitek_maly napisała:

                    >
                    > Nie mówię o współczuciu, tylko o czepianiu się stałych bywalców
                    pod
                    > nowymi nickami. Z Twojej pierwszej wypowiedzi wynika jakbyś
                    > kontynuowała rozmowę a nie ją zaczynała. No ale luz, nie wnikam.
                    >

                    No się nie czepiaj już :) Jestem tylko jedna polla.k :P
                    • kitek_maly Re: taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez g 11.04.08, 11:32

                      Nie czepiam się. :-)
                      To mnie się czepiają. :-)
                      • polla.k Re: taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez g 11.04.08, 11:33
                        To przestańmy się czepiać...i napijmy się kawy, mam ochotę na
                        latte...mniam
                        • kitek_maly Re: taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez g 11.04.08, 11:35

                          Ale ja kawy nie piję. :-]
                          • polla.k Re: taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez g 11.04.08, 12:05
                            to herbaty sobie zrób :)
                          • nadia-1983 Re: taaak zacznijmy popierac sex z byle kim bez g 11.04.08, 12:09
                            albo na espresso :P
        • kitek_maly Re: kitek i reszta 11.04.08, 11:04

          > Ty to sie wez lepiej do roboty a nie wysmiewasz sie z problemow
          > innych,w ten sposob robisz z siebie jeszcze wieksza idiotke niz
          > jestes.

          Ajm sory wery bardzo, ale co ja na to poradzę? :-]

          Widac ze masz nuuudne zycie i zero przyjacioł skoro tu
          > spwdzasz 24 godz na dobe.

          A niby o czym wyżej piszę?
          Że mam nuuudne życie, czyż nie?

          > dziewuchy,zal mi was prez małe w...

          Jak napisałaś przez małe w, to nie musisz już tego podkreślać. :-)
          Każdy widzi. Lol. :-P
      • nie.grzeczna.kobieta Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 11:02
        sex bez gumki mogę zrozumieć ale sex z muzułmaninem tudzież arabem
        NIE.
        To jest skrajna nie odpowiedzialność.
        • artemisia_gentileschi Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 11:08
          Ja tam nie moge zrozumiec ani jednego ani drugiego;/
          • m.nikla Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 12:03
            oj zwiała stad zuzia
            • zuzia74 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 18:46
              Zadzwonilam dzis do mojego gina i odmowilam wizyte w przyszlym
              tygodniu po tabletke poronna.
              Zdecydowalam jednak,ze urodze.

              Mysle,ze latwiej bedzie mi w koncu kiedys sobie przebaczyc wlasna
              glupote i bezsens goracego,aczkolwiek krotkiego romansu niz swiadome
              poronienie dziecka.
              Dziekuje za wszystkie wypowiedzi,rowniez te bardzo krytyczne.

              Caly czas sie zastanawiam jeszcze,gdyz to mi spokoju nie
              daje,dlaczego X sie tak obrazil,kiedy mu powiedzialam,ze sprawdzilam
              dane o nim w internecie?Co go tak zabolalo?To chyba nie chodzi o
              brak zaufania,raczej cos innego.
              • artemisia_gentileschi Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 19:00
                Slusznie zrobilas, przeblysk rozsadku w tej calej historii;)
                Gratuluje:)
                Obrazalstwo o byle co to cecha charakterystyczna u Arabow - i
                paradoksalnie moze Ci to wyjsc na dobre, w muzulmanskiej rodzinie to
                facet jest osoba decyzyjna, wiec nie mialabys za wiele do gadania.
                Jako samotna matka nie bedziesz miala z nim problemow. Masz na niego
                jakies namiary by sciagnac alimenty?
                • lilith.b Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 11:01
                  artemisia_gentileschi napisała:

                  > Slusznie zrobilas, przeblysk rozsadku w tej calej historii;)
                  > Gratuluje:)

                  Tu sie zgadzamy.

                  > Obrazalstwo o byle co to cecha charakterystyczna u Arabow - i
                  > paradoksalnie moze Ci to wyjsc na dobre, w muzulmanskiej rodzinie to
                  > facet jest osoba decyzyjna, wiec nie mialabys za wiele do gadania.

                  Juz bardziej stereotypowo się nie dało napisać???
                  • artemisia_gentileschi Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 11:51
                    Alez to nie sa stereotypy, to fakt. W muzulmanskiej rodzinie rzadzi
                    facet, to on decyduje za malzonke, a potem za corki dopoki nie wyjda
                    za maz. Poczytaj Koran.
                    • lilith.b Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 13:58
                      Tak samo jak w wielu europejskich rodzinach rządzi ojciec. Świat Koranu jet tak rozległy i zróżnicowany, że moim zdaniem błędem jest wrzucanie wszystkich Arabów do jednego wora.
                      Dlatego stereotypizujesz, przypuszczam też, że o Islamie masz informacje z gazet, telewizji itp a nie z pierwszej ręki.
                      W świecie arabskim pewnie nigdy nie żyłaś, nie zajmujesz się zawodowo tą kulturą ani z Arabami nie wiele masz wspólnego.
                      Stąd twierdzę, że powołujesz się na panujące w naszej części świata stereotypy. Dla Arabów to Europejki są puszczalkimi bezwstydnicami, a mężczyżni pantoflarzami I co, mają rację ci co tak twierdzą??

                      artemisia_gentileschi napisała:

                      > Alez to nie sa stereotypy, to fakt. W muzulmanskiej rodzinie rzadzi
                      > facet, to on decyduje za malzonke, a potem za corki dopoki nie wyjda
                      > za maz. Poczytaj Koran.
                      • artemisia_gentileschi Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 15:29
                        lilith.b napisała:

                        > Tak samo jak w wielu europejskich rodzinach rządzi ojciec. Świat
                        Koranu jet ta
                        > k rozległy i zróżnicowany, że moim zdaniem błędem jest wrzucanie
                        wszystkich Ara
                        > bów do jednego wora.
                        > Dlatego stereotypizujesz, przypuszczam też, że o Islamie masz
                        informacje z gaze
                        > t, telewizji itp a nie z pierwszej ręki.
                        > W świecie arabskim pewnie nigdy nie żyłaś, nie zajmujesz się
                        zawodowo tą kultur
                        > ą ani z Arabami nie wiele masz wspólnego.

                        A jednak, wlasnie z powodow zawodowych i nie tylko mialam z
                        muzulmanami stycznosc, i mialam okazje poobserwowac jakie panuja
                        uklady w rodzinach moich znajomych. Malo tego, byli to muzulmanie
                        zyjacy od dwoch pokolen na zachodzie Europy, wiec juz -
                        teoretycznie - zasymilowani. I tym bardziej bede sie upierac, ze
                        roznice kulturowe sa praktycznie nie do przeskoczenia, chyba ze
                        Europejka wiazaca sie z Arabem ma na tyle ulegly charakter ze bedzie
                        w stanie sie podporzadkowac. Wracajac do zalozycielki watku -
                        wlasnie z tych przyczyn uwazam ze samotne wychowywanie dziecka to
                        jednak najlepsze wyjscie z sytuacji, zwlaszcza ze tzw. Bohun
                        niespecjalnie poczuwa sie do odpowiedzialnosci;)
                        Co do opinii Arabow o Europejkach - masz racje ofkors, leca takie
                        teksty, co wcale im nie przeszkadza rzucac sie na kazda ladna w
                        zasiegu wzroku. Wot, swoista hipokryzja i podwojne standardy
                        moralne, odmienne dla kobiet i mezczyzn, co mnie osobiscie razi.
                        • lilith.b Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 17:19
                          No ja też swoje doświadczenia z przeróżnymi Arabami mam i dlatego podważam Twoją tezę :)

                          I tym bardziej bede sie upierac, ze
                          > roznice kulturowe sa praktycznie nie do przeskoczenia, chyba ze
                          > Europejka wiazaca sie z Arabem ma na tyle ulegly charakter ze bedzie
                          > w stanie sie podporzadkowac.

                          To zależy od ludzi. znałam takich Arabów, którzy nie oczekiwali od kobiety uległości. Różnice kulturowe będą zawsze i z każdym kto nie jest tej samej narodowości. Mój chłopak jest Amerykaninem i aż sama się dziwie, że takie te kultury różne.


                          Wracajac do zalozycielki watku -
                          > wlasnie z tych przyczyn uwazam ze samotne wychowywanie dziecka to
                          > jednak najlepsze wyjscie z sytuacji, zwlaszcza ze tzw. Bohun
                          > niespecjalnie poczuwa sie do odpowiedzialnosci;)

                          No ja bym urodziła, ale jej decyzja.

                          > Co do opinii Arabow o Europejkach - masz racje ofkors, leca takie
                          > teksty, co wcale im nie przeszkadza rzucac sie na kazda ladna w
                          > zasiegu wzroku.

                          A jaki facet sie nie rzuca na każda ładną, tym bardziej że jest przekonany że łatwo mu z nią pójdzie?? :)

                          Wot, swoista hipokryzja i podwojne standardy
                          > moralne,
                          odmienne dla kobiet i mezczyzn, co mnie osobiscie razi.

                          eh no demonizujesz. Jak jest ładna i chętna to w czym problem?
                          Wiele Polaków uwarza prostytutki za ku.r.wy i ździ.ry a korzysta z ich usług :P
              • mini_kks Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 19:44
                Jesteś dzielna. Tylko błagam Cię, nie rób tak drugi raz!
              • iberia.pl Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 20:22
                zuzia74 napisała:

                > Zadzwonilam dzis do mojego gina i odmowilam wizyte w przyszlym
                > tygodniu po tabletke poronna.
                > Zdecydowalam jednak,ze urodze.
                >


                No dziewczyno! Normalnie jestem z Ciebie dumna!!!! Nie wiem czyja
                zasluga, ze zmienilas zdanie, ale chwala Ci za to.
                Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Maluszka zycze.
              • lilith.b Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 10:57
                zuzia74 napisała:


                > Caly czas sie zastanawiam jeszcze,gdyz to mi spokoju nie
                > daje,dlaczego X sie tak obrazil,kiedy mu powiedzialam,ze sprawdzilam
                > dane o nim w internecie?Co go tak zabolalo?To chyba nie chodzi o
                > brak zaufania,raczej cos innego.

                Jak juz napisałam poniżej
                1.udaje dumnego i urażonego. Przecież on taki szczery z Tobą był a ty podła go sprawdziłaś?
                2 nakłamał duzo i się okazało, żeś bystra i cię zwodzić pierdołami nie będzie mógł.
                3 obie opcje sa wyrazem jakiegos zaburzenia psychicznego i przewrażliwienia na własnym punkcie. oraz oznaką prostactwa, bo Cię zupełnie olał.
    • zimna_suka Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 12:57
      No tak to juz tutaj na forum bywa , ktoś się zwierza , otwiera ,
      chce się w ten sposób poczuć lepiej , jest w końcu anonimowy i nikt
      nie wie kto o tym pisze , ale jak szybko po wysłaniu wiadomości
      pojawia się rozczarowanie , stado pirani rzuca się na człowieka i
      zamiast go wesprzeć - "kopie".Dziewczyna miała chwile zapomnienia ,
      oszalała z miłości i cały świat w tym momęcie nabrał innych barw i
      innego znaczenia , tak napewno popełniła błąd że kochała się z obcym
      mężczyzną bez zabespieczenia , ale mężczyźni czasem potrafia nami
      tak zakręcić że sie gubimy.
      Wiesz ,zastanawiam się tylko dlaczego chcesz usunąć tę małą niewinną
      istotkę , która tam w Tobie jest , przemyśl to , on Ci nie jest
      potrzebny do szczęści , z czasem Ci to przejdzie , bdzie lepiej ,
      zobaczysz , zapomnisz o nim , albo pozostanie on takim tam tylko
      sobie wspomnieniem i przygodą.Ale z tym możesz sobie później nie
      poradzić , może to maleństwo właśnie da Ci w życiu najwięcej
      szczęścia.
    • magnusg Podsumuje to krotko 11.04.08, 18:55
      Pieprzysz sie z jakims Arabem na pierwszym spotkaniu.Nie dbasz ani o
      antykoncepcje, ani o ochrone przed chorobami, a na dodatek za twoja
      glupota smiercia zaplaci niewinne dziecko.
      I czego oczekujesz?Zrozumienia??
      Zrob sobie lepiej test na HIV bezmyslna panienko.
      Aha-i czego tak wlasciwie nie rozumiesz??Arab zaliczyl nastepna
      naiwna Europejke i kreci w necie pewnie kolejna.Ty zostalas
      odhaczona na liscie, a twoje dane dostali pewnie kolesie Araba, zeby
      cie tez zaliczyc.Teraz juz rozumiesz?
      • magnusg Re: Podsumuje to krotko 11.04.08, 18:58
        To z dzieckiem wycofuje, bo widze ze sie zdecydowalas
        inaczej.Przynajmniej jedna rozsadna, dojrzala decyzja.
    • mini_kks Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 19:38
      Chcesz powiedzieć, że uprawiałaś seks z nieznanym facetem BEZ ZABEZPIECZENIA? O
      nie... no, ale to już sama wiesz, więc nie będę Ci pisać. Mam tylko nadzieję, że
      nie będziesz żałować tego, że przerwałaś ciążę. A o nim zapomnij, skoro w takiej
      sytuacji się nie odezwał to pewnie jest ptaszkiem.
      PS: Tez uwielbiam Bohuna, nawet nazwę tak mojego psa :)
      • mini_kks Aha i... 11.04.08, 19:43
        przebadaj się na HIVa i inne choróbska.
    • kinkygirl Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 19:41
      ale co dokladnie Irakijczyk ze Szwecji robil na polskim portalu randkowym?
      • iberia.pl Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 20:25
        kinkygirl napisała:

        > ale co dokladnie Irakijczyk ze Szwecji robil na polskim portalu
        randkowym?

        patrz a ja sie doczytalam, ze akcja historii dziala sie w
        Skandynawii...czyzby nasza ojczyzna zaliczala sie do tej pieknej
        krainy geograficznej?
      • zuzia74 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 20:30
        No przeciez pisalam juz ,ze pojde do gin-wenerologa i zbadam sie na
        wszystko ,co tylko mozliwe.

        Jesli chodzi o pojscie bez gumki do lozka,to czy ktos w to
        wierzy,czy nie NAPRAWDE pierwszy i wiem,ze OSTATNI(!!!!!!!) raz to
        byl w moim zyciu.
        Sama sie za to nienawidze i darowac sobie nie moge,ale prosze NIE
        KOPCIE JUZ LEZACEGO!!!

        Napisze do admin. o wykasowanie tego watku.
        Chcialam anonimowo sie zwierzyc i wylac to z siebie,bo we mnie
        siedzialo jak zolc,ale nie umiem o tym pisac i czytac,bo dla mnie to
        osobista tragedia,a dla innych powod do kpin.
        Jeszcze raz dziekuje za wszystkie wypowiedzi.

        PS. Sprawdzalam ,X prawie codziennie w Sympatii.
        Pomimo tego,ze sie zle ze mna obszedl,nie powiem,zeby mnie serce nie
        zaklulo......pewne inne juz na tapecie.Jakby nie bylo ,zycze mu
        szczescia.I jego nowej"sympatycznej" tez!!!
        • polla.k Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 21:07
          zuzia, głowa do góry, już raz to napisałam bedzie dobrze :)
    • elegia Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 11.04.08, 20:34
      hej:)
      ...rozumiem cie bardzo dobrze! cokolwiek sie wydarzylo pozniej, przez moment
      bylas w innym swiecie, jasne, ze nalezalo uzyc gumki...z drugiej strony sa
      rzeczy przed ktorymi nie mozna sie zabezpieczyc...pasja, namietnosc, szalenstwo,
      szczescie, zauroczenie. nie bylas glupia, nie bylas sama w tym wszystkim!
      on zachowal sie strasznie, pewnie codziennie zadajesz sobie pytanie czemu...i
      czy kiedys sie zglosi...
      dlaczego to zrobil?...moze byc tysiac odpowiedzi.
      zostan taka jaka jestes, mam nadzieje, z kruszynka, ktora pojawila sie w twoim
      zyciu:)
      zawsze warto ufac, mimo wszystko
      sciskam cie mocno
      • joandm Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 05:32
        Rany jacy tu wszyscy porządni,idealni,zawsze pamiętający o
        zabezpieczeniu....niestety w chwilach"uniesienia"nie pamięta się o
        gumkach,tabletkach czy czymkolwiek innym.Często potem zachodzi się w ciążę i nie
        ma znaczenia kim jest ojciec dziecka czy jest Arabem,Niemcem,Rosjaninem czy kim
        tam jeszcze chcecie.Stało się i tyle,będzie chciała to urodzi dziecko albo nie
        urodzi,ja bym urodziła.I nie kopcie już dziewczyny,bo pewnie ma
        dosyć,pocieszcie,że wszystko będzie ok ,jakoś się ułoży.Masz ogromne
        szczęście,że mieszkasz w Szwecji,tutaj byłabyś wystawiona na główny plac w
        mieście i publicznie zlinczowana.Trzymaj się pozdrawiam i wiem ,że będzie dobrze
    • lilith.b Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 10:35
      Na moje oko to żaden dobry człowiek, tylko kawał chama.
      Obraził sie bo go sprawdziłaś, uciekł bo nakłamał jeszcze bardziej i bał się że też to sprawdzisz.
      Albo ma jakies zaburzenia psychiczne i udaje dumnego ponad wszystko.

      Przykro mi z tego co Cię spotkało.

      A tak zapytam niezobowiązująco-czemu nie chcesz tego dziecka?
      Swoje lata już masz, potem może byc Ci trudniej.
      • aire1 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 10:48
        Hm, też się zastanawiałam skąd on się wziął na onecie...hmm..:)
        Według mnie to historia wyssana z palca. Rażą mnie natomiast
        rasistowskie komentarze.
        • lilith.b Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 10:54
          No jak to skąd? W internecie se wyszukał i sie zalogował. To żadna filozofia. Ja się też moge zalogować na hiszpańskim portalu przecież.
          Oj do rasitowskich wypowiedzi nie doszłam,przeczytałam tylko kilka pierwszych.

          aire1 napisała:

          > Hm, też się zastanawiałam skąd on się wziął na onecie...hmm..:)
          > Według mnie to historia wyssana z palca. Rażą mnie natomiast
          > rasistowskie komentarze.
          • aire1 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 11:30
            No chyba nie wystarczy się zalogować, trzeba jeszcze utworzyć
            profil, bez znajomości języka polskiego to chyba nie jest takie
            proste. Mało wiarygodna historia.
            • lilith.b Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 17:21
              ej no, koleżanka mu pomogła. Moim zdaniem możliwe. Jak chciaał dac opis o sobie to skorzystał z internetowego tłumacza i już. moim zdaniem realne.
    • catherine_durango Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 11:22
      Cholernie Ci wspólczuje,bez względu na to jaką byś nie wykazała się
      głupotą(seks bez zabezpieczenia z kolesiem z neta..)zasługujesz nqa
      wsparcie ale sama wiesz jakie mamy społeczeństwo u jacy są faceci.
      Myśle,że powinnaś usunąć tą ciąże,po co masz wychowywać
      dziecko,którego się nie spodziewałas i które bedziez Ci przypominać
      coś tak niemiłego?Nie wspomne już o tym,że może byc obarczone
      chorobami genetycznymi w końcu nie znasz tak faktycznie jego ojca.Po
      za tym sądze,że po tej przychodzie bedziesz miała problem z pojsciem
      dołózka z kimkolwiek ale może to dobrze..
      Trzymam za ciebie kciuki
      • aire1 Re: Milosc z internetu,szok ....i ciaza 12.04.08, 11:39
        Co ty, bobas będzie śliczny, zwłaszcza jeśli mama jest blondynką!

        "Myśle,że powinnaś usunąć tą ciąże,po co masz wychowywać
        > dziecko,którego się nie spodziewałas i które bedziez Ci
        przypominać
        > coś tak niemiłego"

        No przecież było super!!! a czy on coś obiecywał?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja