diffen-bachia
11.04.08, 16:43
Słuchajcie jak postąpić w takiej sytuacji, bo sprawa jest bardzo
skomplikowana i delikatna. Mam przyjaciółkę ( wypróbowaną i bardzo
dobrą od lat), ktora w listopadzie poznała faceta- wielka milość,
wspólne wyjazdy itp. Przyjmowaliśmy ich razem w domu- imieninki,
śledziki, jajeczka wielkanocne, spotykaliśmy się też na branżowych
imprezach. Kilka dni temu zupełnie przypadkiem spotkałam jego brata
ciotecznego ( którego znam jeszcze z LO- tak się złożyło) i on mi
oznajmił, że Laska Roberta rodzi na dniach i kupowali niedawno razem
łóżeczko. Tyle, że ta laska to nie moja przyjaciółka.. Jestemz mężem
w stanie szoku, zupełnie nie wiemy jak to rozwiązać. Nie bardzo
chcemy mieszać się w cudze sprawy, ale z drugiej strony żal mi
przyjaciółki i nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji przyjmowania
ich obojga jako " swietnej pary", czy wspólnych wyjazdów. Jak byście
się zachowały w takiej sytuacji ?