Pracowita sobota.

12.04.08, 13:51
Zawsze sobie planuję, że w sobotę zrobię wszystko na co nie miałam czasy lub
nie będę miała w tygodniu. Plan na dziś to był na przykład nauczenie się na
egzamin z prawa, nauczenie się na szkolenie z audytu, przygotowanie się na
konferencję, napisanie chociaż części pracy magisterskiej, napisanie nowego
CV, posprzątanie w pokoju. A jutro to samo plus napisanie pewnej pracy na
szkolenie i w tym celu odwiedziny w bibliotece, zakupy, kupienie prezentu
przyjaciółce i może kino. Może tego trochę za dużo jak na dwa dni, ale gdybym
zrobiła połowę to było by super.

Tymczasem. Wstałam o jedenastej. Oprzątnęłam pokój. Zjadłam coś, wydrukowałam
coś sobie, porozmawiałam z mamą, usiadłam na forum i tak siedzę. Czas w
weekendy przelatuje mi między palcami. Jak dla mnie weekendów mogło by nie
być, bo mnie tylko stresują i pokazują mi jak jestem niezorganizowana.

A Wy się potraficie zmobilizować w sobotę lub w niedzielę do pracy?
    • kitek_maly Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 13:55

      > A Wy się potraficie zmobilizować w sobotę lub w niedzielę do pracy?

      Jak widać. ;-)
      Ale ja chociaż na szkolenie się dziś wybrałam. :-P
      • avital84 Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 13:57
        No widzisz, to pracowicie. ;)
        Ja nie mam sobie za złe, że długo spałam, bo wczoraj spałam tylko 3 godziny,
        więc musiałam sobie odbić, ale jak zaraz nie zabiorę się do roboty to potem będę
        miała po prostu przesrane. :)
        I ta demobilizująca pogoda. ;)
    • menk.a Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:00
      Tak. Zrobiłam zakupy, wyniosłam śmieci, posprzątam, pomyję podłogi, potem biorę
      się za gotowanie, a wieczorkiem...:P
      • kitek_maly Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:01

        Posprzątałaś pomyje? ;-)
        A wieczorkiem relaks z żonką. ;-)
        • wiarusik Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:02
          Lubię jak sobie tak dogadzacie;PPP
          • kitek_maly Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:08

            Żałuj, że nie możesz zobaczyć. :-P
            • menk.a Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:09
              kitek_maly napisała:

              >
              > Żałuj, że nie możesz zobaczyć. :-P
              >

              Żono, prowokujesz wiarusika:D
        • menk.a Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:09
          kitek_maly napisała:

          >
          > Posprzątałaś pomyje? ;-)
          > A wieczorkiem relaks z żonką. ;-)
          >

          Nie inaczej.;)))
    • wiarusik Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:00
      Po prostu brakuje Ci sexu;)
      • kitek_maly Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:02

        A komu go nie brakuje? :-|
      • avital84 Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:02
        Trochę to nie na temat.
        Odbijam sobie w tygodniu. ;P
        • wiarusik Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:03
          Uważaj bo uwierzę;)
          • avital84 Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:05
            Faktycznie.
            Jak mam wybrać między wiarusikami a abstynencją to wybieram to drugie.
            • wiarusik Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:11
              Avital,żabko,jeśli gwiazdkę z nieba chcesz-dostaniesz.Tylko powiedz;)
              • avital84 Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:12
                Nie chcę. :)
                • wiarusik Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:13
                  Mówisz tak,bo mi nie ufasz;)
                  • avital84 Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:15
                    A z jakiej racji mam Ci w ogóle ufać? To raz.
                    A dwa to nie widzę powodów żeby się w ogóle zastanawiać nad kwestią
                    zaufania do Ciebie. Coś chyba dziś słabo się czujesz. ;)
                    • wiarusik Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:20
                      Boże mój wszechmogący...
                      A co ja Ci takiego zrobiłem,że nawet się nie zastanawiasz?
                      Z jakiej racji masz NIE ufać?
                      • avital84 Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:23
                        Sobie żartuj nie stroi. ;)
                        • wiarusik Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:26
                          Jesteś zła ale masz w sobie cząstkę człowieczeństwa.Pozwól mi ją
                          wydobyć;)
                          • avital84 Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:27
                            Idę pracować.
                            Baj. ;)
                            • wiarusik Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:28
                              Daj mi buziaka na dowidzenia!
                            • wiarusik Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:32
                              Troll się nażarł,troll poszedł spać;P
                              • pawel1940 Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 15:20
                                Dobranoc :-).
                                • avital84 Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 15:22
                                  Kobranocka już prędzej. ;)
                                  • wiarusik Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 15:28
                                    Czy nie naszła Cię jakaś refleksja co do mojej osoby?;)
                                • nuova Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 16:20
                                  pawel1940 napisał:

                                  > Dobranoc :-).
                                  >

                                  Ja cos tak czułam po kościach, że jak pojawię sie w końcu w eterze, to Ty
                                  wsiąkniesz w łózko :P
    • lilith.b Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 14:46
      Ciupaga Avi, jak bym o sobie czytała.

      Właśnie poprawiam artykuł na konferencję, ale gdyby nie forum to już bym miała to zgłowy.
      EH chyba pozostaje mi zablokowac sobie dostęp na fora gazetowe, bo do niczego w życiu nie dojdę!

      A tobie mówię głośne WYNOCHA STĄD!!!
    • nuova Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 15:46
      Ja bym dodała: bardzo pracowita sobota.

      Kobietko, to tylko 48h, a Ty masz palny na 48+ ...ale życzę powodzenia! :)
    • nerri Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 15:55
      Ja już nawet nie planuję "pracowitych weekendów":P

      Miałam iść na zakupy - nie chciało mi się poopy ruszyć,bo za
      daleko;) ,miałam posprzątać i czekam...czekam...a coś się nie chce
      zacząć samo sprzątać:D

      Obiadu też nie ma...i chyba sam się nie zrobi:/

      Lenia mam:D:D
    • vandikia Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 15:55
      w soboty na ogół sprzątam cały dom, piore itd.. tak sie do tego
      przyzwyczailam, ze nie ma ocji zebym czegos tam nie zrobila, czasem
      tylko zmieniaja sie godziny i podlogi na mokro robie o godz. 23 a
      nie 17 jak planowalam :)
      w niedziele staram sie nie pracowac :) i tego dnia lenie sie i nudze
      w sumie, w porze letniej wiecej jezdze do znajomych.
      • akkknes Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 16:06
        ja tez juz wlaczylam trzecie pranie, obiad zrobilam i zjadlam,
        posprzatalam i teraz w sumie czeka mnie skladanie ciuchow...
        na szczescie na razie z akcjami szkolno - zawodowymi sie uporalam,
        wiec dzis moge spokojnie wyjsc i wrocic pozno, a jutro sie obijac :)

        no ale ja to jestem w ogole taka raczej 'kalendarzowa' - jak sobie
        cos zaplanuje to staram sie to zrobic. a skoro w tygodniu nie mam
        czasu to chociaz w weekendy nadrabiam..
    • candy24 Re: Pracowita sobota. 12.04.08, 16:26
      ja pracuje dzis od 8 rano do 18.30 ( korepetycje) wczoraj
      posprzatałam bo wiedziałam ze nie bede miała na to czasu, mam duzo
      zajec takze jestem bardzo zorganizowana i staram sie zeby mi czas
      nie przeciekał przez palce, jak odpoczywam to odpoczywam a jak praca
      to praca.
    • avital84 Aj dajta spokój. 12.04.08, 16:27
      Ta pogoda nie nastraja mnie twórczo.

      Pan pogodynek chyba sobie w kulki leci.
      • kitek_maly Re: Aj dajta spokój. 12.04.08, 16:31

        > Pan pogodynek chyba sobie w kulki leci.

        Dobrze, że nie ma śniegu. ;-)
        • avital84 Re: Aj dajta spokój. 12.04.08, 16:40
          Wolę śnieg i słońce.
          Niż brak śniegu, chmury i niskie ciśnienie. ;)
      • kitek_maly Dajta spokój, mje się dziecko z domu wyprowadza.nt 12.04.08, 16:35

        • menk.a Re: Dajta spokój, mje się dziecko z domu wyprowad 12.04.08, 16:39
          kitek_maly napisała:

          >

          Które? To z tego słoika?:P

          Żonko, zaraz będę udawać, że potrafię gotować.:D
          • kitek_maly Re: Dajta spokój, mje się dziecko z domu wyprowad 12.04.08, 16:41

            OMG to ze słoikami dziwnie mi zabrzmiało, ale może mam złe
            skojarzenia.
            Ehh opowiem (jeśli dojdę do siebie) wieczorem, póki co na zakupy
            lecem.
            Miłego. :-)
      • wiarusik Re: Aj dajta spokój. 12.04.08, 16:39
        Odczuwam satysfakcję gdy Tobie coś się nie udaje.A wcale nie
        musiałoby tak być,pomyśl...
        • kitek_maly Re: Aj dajta spokój. 12.04.08, 16:39

          > Odczuwam satysfakcję gdy Tobie coś się nie udaje.

          Masz niezwykle specyficzny sposób 'podrywu'. :-|
          • wiarusik Re: Aj dajta spokój. 12.04.08, 16:47
            Też potrafię być wredny >;>
            • avital84 Re: Aj dajta spokój. 12.04.08, 16:48
              www.youtube.com/watch?v=dv8TaCpoauk
              A potrafisz w ogóle być inny niż wredny?
              • wiarusik Re: Aj dajta spokój. 12.04.08, 16:50
                Bywają takie momenty;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja