Czy ja przesadzam??

13.04.08, 15:44
Mamy z mezem 'cichy weekend', powiedzcie mi drogie Panie, czy przesadzam?
Wczoraj z mezem wyszlismy na impreze pozegnalna jego kolegi z pracy. No i jako
ze kilka osob spotkalam po raz pierwszy, nie obeszlo sie bez predstawiania. No
i w pewnym momencie D. mowi 'Oto moja zona Angela'. OOOps. Tylko ze moje imie
Iza a Angela to jego ex :((. Probowal obrocic wszystko w zart, nic waznego sie
nie stalo, itp, jako zesie dopiero co dowiedzial ze jeden z jego kolegow jest
w separacji, to mial taki 'powrot do przeszlosci'. No a ja sie strasznie
wkurzylam, no i wieczor zmarnowany. D. zarzuca mi ze jestem uprzedzona do jego
dzieci I do jego ex i tak i tak. Gwoli wyjasnienia dodam ze ich malzenstwo sie
rozpadlo 7-8 lat temu, dlugo zanim sie poznalismy. I mam prawo byc uprzedzona
do jego ex bo z tego co zlyszalam o niej to wlos sie jezy, nie tylko od D.,
ale od tesciow tez... 'Pikanterii' dodaje tez ze D. ma ogromne klopoty z
zapamietaniem mojej daty urodzenia, zawsze mu sie wydaje ze to 1970, a to jest
wlasnie data urodzenia ex. Grrrr no i czy ja sie rzucam niepotrzebnie??
    • kontik_71 Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 15:54
      Moim zdaniem przesadzasz.. kazdemu moze sie cos takiego przytrafic..
      tym bardziej, ze nawet ex zona pozostaje jednak wazna osoba...
    • forumowicz_pospolity Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 15:57
      vanillafields napisała:

      Grrrr no i czy ja sie rzucam niepotrzebnie??


      tak mi sie zdaje
      • sercisko Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 15:59
        Hmmm... Gdyby mój facet nie pamiętał mojej daty urodzin i imienia...
        to bym się wściekła.
        Nie przesadzasz.
    • prom_do_szwecji Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 15:59
      nie jest to przyjemne i nie dziwne, ze cię to ucieszyło. A
      strzelenie focha nie zaszkodzi ;)
    • widokzmarsa Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 16:01
      jak można być z facetem którego żona miała na imię Angela??
    • qw994 Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 16:03
      Tak. Przesadzasz.
      A tak nawiasem mówiąc, skąd uprzedzenie do jego DZIECI?
      • kontik_71 Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 16:05
        autorka jest chyba dosc zaborcza.. :(
        • kitek_maly Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 16:08

          Eeee no bez przesady.
          Do mnie kiedyś facet się zwrócił per Kasia (nie mam na imię Kasia a
          to jest imię jego byłej) i sam od razu zaczął przepraszać, więc sam
          miał świadomość tego, że mogło mi się zrobić przykro.

          Jeśli chodzi o urodziny, to (ten sam facet) przez lat 4 ani razu nie
          złożył mi życzeń chociażby o treści 'wszystkiego najlepszego' w
          terminie urodzin. Do przyjemnych doznań to nie należy, zapewniam.
          • kontik_71 Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 16:25
            Jesli facet przeprasza to znaczy, ze nie zrobil tego specjalnie..
            wiec po co jeszcze sie obrazac na niego?
            A co do dat.. ja mam na szczescie wpisane wszystkie w outlooka i
            problem znika :)
            • polla.k Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 16:28
              wiesz...ale przepraszanie np. 10 rok z rzędu, że się zapomniało np o
              urodzinach...nie jest zabawne
              • kontik_71 Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 16:34
                Tez mowie o przypadkach a nie serii.. a jak napisalem, daty urodzin
                sie ma zapisane i najlepiej z przypominaczem :)
    • 2szarozielone Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 16:10
      Ja bym się wkurzyła i na pewno by to odczuł - ale nie wytrzymałabym z takim
      "fochem" dłużej niż godzina-dwie. Po tym czasie złość by mi już przeszła, a grać
      nie potrafię...
    • kora3 Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 16:16
      Hmmmm no wqrzylas sie, ok ...
      Ale dramatu nie rób, mnie się też zdarzyło do ukochanego, naprawde
      ukochanego faceta powiedzieć imieniem mojego eksmeza, bo pare godzin
      wczesniej z nim gadałam i tak mnie w......., ze cały zcas po głowie
      mi łazilo jego imię :)
      Przyzwyczajenie po prostu ... Nie martw się Izo, a swoją droga, Twój
      małzonek powienien wiedzieć, ze to kobiecie i to tej najblizszej
      przedstawia sie innych, a nie odwrotnie, przynajmniej w wiekszosci
      sytuacji towarzyskich, ale to tak na marginesie ..
      Olej to Izo, a Angela to dosc .. hmm pretensjonalne imię :) -
      zlosliwam nie?
    • bertrada Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 16:29
      Przesadzasz, zdrowo przesadzasz. Brakuje ci dystansu do siebie i
      świata. Przeciez to było nawet śmieszne. Sama mogłaś to obrócić w
      żart. Twojemu facetowi tez pewnie jest głupio z tego powodu.
      Przyzwyczaił sie do klepania takiej formułki przy tamtej żonie i
      zachował się jak pies Pawłowa, na zasadzie akcja-reakcja. ;D
    • trusia29 Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 17:15
      Tak włąsnie - rzucasz sie niepotrzebnie i sama sie nakrecasz. Co ci
      z tego? Jesli jest z toba, tzn ze chce. Gdyby chcial byc z ex, to by
      z nia był. A pomylic sie kazdy moze, mnie zdarzyło sie to w obie
      strony (tzn ja sie pomysliłam i maz pomylisł sie w stosunku do
      mnie). Jak bedziesz mu wmawiac, ze kocha ex albo podswiadomie o niej
      mysli to w koncu w to uwierzy. WYLUZUJ
    • funny_game Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 17:21
      A nie mogłaś mówić do niego Roman i byłby remis?

      Co do dat: jedni mają talent do ich zapamiętywania, inni nie.
      Ja Ci mogę sypnąć datami średniowiecznymi, ale gdyby nie pomoc rodziny i
      znajomych (w postaci telefonów: wszystkiego najlepszego) ;), to w życiu bym nie
      pamiętała o jakichś urodzinach czy rocznicach.
    • obywatelka_dziopkowa Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 17:52
      rzuć go, on w myślach i tak jest cały czas z Angelą, rzuć go
    • artystka123 Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 17:57
      Gruba przesada... Rozumiem,ze bylo ci przykro, wiadomo,ze to nie
      jest nic milego, ale skoro przeprosil i staral sie jakos wytlumaczyc
      to nie ma co robic problemu o cos takiego... Zwlaszcza na przyjeciu,
      wsrod ludzi robic sceny o jakies pierdoly!
    • rezurekcja Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 18:47
      Po 14 latach od smierci mojego pierwszego psa, na swojego drugiego
      przez kilka miesiecy zdarzalo mi sie wolac imieniem tego pierwszego.
      Teraz tez czasem mi sie pomyli... a to juz pare lat minelo.
      Odruchy, po prostu. Dobrze utrwalone.
      Tyle, ze w przypadku ludzi jest to przykre.
    • iberia.pl Re: Czy ja przesadzam?? 13.04.08, 18:55
      jak dla mnie sytuacja jest conajmniej dziwna....skoro tyle czasu
      minelo.
      A cichy weekend-no coz, nie szkoda Wam czasu na takie drobiazgi??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja