Non stop jem....

13.04.08, 20:31
No własnie non stop jestem głodna i zaczyna mnie to juz wkurzac:/ Nie
odchudzam sie, jestem szczupla. Przy wzroscie 176 waże 65kg. Nie wiem czy mam
tak szybki metabolizm czy jak? Zjem syty posiłek a za 2 godziny odczuwam głód.
Oczywiście stale tez cos podjadam: owoce, slodycze, orzeszki itd. To sprawia
ze swiat kreci sie tylko w okol jedzenia:/ Jak pohamowac głod? Macie jakies
metody? Moze ktos jest takim glodomorem jak ja?:)
    • 8n Re: Non stop jem.... 13.04.08, 20:35
      ja jestem. i umrę gruba.
    • bertrada Re: Non stop jem.... 13.04.08, 20:38
      Lepiej idź do lekarza. Nadczyność tarczycy tak sie objawia. Inne
      poważne choroby też.
      • waszunia Re: Non stop jem.... 13.04.08, 20:42
        własnie sprawdziłam ze przy nadczynnosci tarczycy bardzo sie chudnie, a ja mam
        stala wage od wielu miesiacy wiec to chyba nie to:)
        • bertrada Re: Non stop jem.... 13.04.08, 20:52
          Mimo wszystko ja na twoim miejscu poszłabym do lekarza. Na początek
          taki ogólny, pierwszego kontaktu powinien wystarczyć.
          • duola77 Re: Non stop jem.... 13.04.08, 21:25
            Dziwne , ale to już kolejna osoba wysyłana przez ciebie do lekarza.Jak nie
            seksuolog, to psychiatra, a przynajmniej rodzinny gdy delikwent oporny.Czy ty
            nie masz jakiejś nerwicy natręctw na tym punkcie?
            • bertrada Re: Non stop jem.... 13.04.08, 21:35
              Nie mam żadnej nerwicy, ale jak nie mam pojęcia jak komuś doradzić a
              weszłam juz w dyskusję, to wolę go odesłac do specjalisty niż gadać
              głupoty. Zauważyłam, że pod tym względem jestem forumowym dziwadłem,
              bo inni robia inaczej. ;P
              • duola77 Re: Non stop jem.... 13.04.08, 21:48
                No fakt -lepiej poradzić nic niż pleść od rzeczy :D
                Większość tych dylematów to do omówienia z bliską,życzliwą osobą się nadaje niż
                na wizytę u specjalisty.Masz duże zaufanie do tzw. autorytetów :? hm
                • bertrada Re: Non stop jem.... 13.04.08, 21:52
                  Tych co sobie chcą tylko pogadać albo trollują to przeciez nigdzie
                  nie wysyłam, co najwyżej na inne forum. A jeśli już to jest to
                  czysta złośliwość z mojej strony. ;P

                  Co do specjalistów to nie jestem fanatyczką. Część z nich to
                  straszni partacze ale czasem faktycznie mogą pomóc. ;)
            • eluch_a Re: Non stop jem.... 14.04.08, 07:54
              Berti, do jakiego lekarza ja powinnam iść? Masz już chyba we mnie
              jakieś rozeznanie?
              • bertrada Re: Non stop jem.... 14.04.08, 08:13
                > Berti, do jakiego lekarza ja powinnam iść? Masz już chyba we mnie
                > jakieś rozeznanie?

                Niestety nie mam. Jesteś przypadek beznadziejny i nieuleczalny.
                Będziesz sie musiała z tym męczyc do końca życia, a byc może i
                dłużej. ;P
                • eluch_a Re: Non stop jem.... 14.04.08, 08:15
                  Aha! Wienc nie wszystkich wysyłasz do lekarza :)
                  Qrde, nie ty pierwsza mi mówisz, że ze mną nic się już nie da
                  zrobić, że za późno. Jakieś 10 lat temu to może jeszcze by się
                  udało :)
                  • bertrada Re: Non stop jem.... 14.04.08, 08:18
                    Nawet 10 lat temu by się nie dało. Trzeba było cię modyfikowac
                    genetycznie jak jeszcze byłaś zygotą. Potem to juz wszystko o d...
                    rozbić. ;P
    • butterflymk Re: Non stop jem.... 13.04.08, 20:41
      Może jesteś w ciązy, może jesteś przed okresem?
      Może masz zdrowy apetyt? :) Lepiej jeść niż się głodzić
      • 8n Re: Non stop jem.... 13.04.08, 20:43
        butterflymk napisała:
        Lepiej jeść niż się głodzić

        naprawde tak uwazasz?
        • waszunia Re: Non stop jem.... 13.04.08, 20:50
          Hmm ogólnie wydaje mi sie ze jem duzo bez wzgledu na cykl miesiączkowy. Biore
          tabletki antykoncepcyjne wiec tez nie zakladam ze jestem w ciązy. Zreszta nie
          jest to nowa sytuacja, ze jem duzo, tylko juz od dosc dawna tak jest. Może
          jednak cos z tarczyca...hmm.. nie zaszkodzi miec to na oku:)
          • butterflymk Re: Non stop jem.... 13.04.08, 20:53
            no to może rzeczywiście warto pogadać z lekarzem.
        • butterflymk Re: Non stop jem.... 13.04.08, 20:53
          tak.
          Po pierwsze: jest tyle pyszności że szkoda sobie odmawiać.
          Po drugie: nie zdrowo jest się głodzić i szkoda popadać w anorekscję i depresje
          Po trzecie: oczywiście jeśli jeśc to nie żeby sie opychać tylko z umiarem i zdrowo
          Po czwarte: wiem że łątwo powiedziec bo niektózy mają predyspozycje do tycia
          itp, ale jest taki wybór jedzeniowy że każdy może do siebie dostosować.
          A Ty jak uważasz?
          • 8n Re: Non stop jem.... 13.04.08, 20:55
            z dwojga zlego uwazam, ze lepiej sie glodzic. ale ja nie potrafie. pewnie mam niedoczynność tarczycy. dzis mam kryzys kryzysow. nie wiem jak w siebie to wszytsko zmiescilam. ide po senes.
    • widokzmarsa Re: Non stop jem.... 13.04.08, 20:57
      szczupła???
    • butterflymk no i co narobiłyście ?? :) 13.04.08, 21:14
      przez to gadanie o jedzeniu zgłodniałam i coś bym zjadła pysznego...
      a o tej porze nie można jeść :o
    • eleni80 Re: Non stop jem.... 13.04.08, 21:20
      zamiast jeść to pij, nic nie wspomniałaś, że cokolwiek pijesz ;)))
      • butterflymk Re: Non stop jem.... 13.04.08, 21:22
        najlepiej sieknij sobie kilka kielichów :D
        • waszunia Re: Non stop jem.... 13.04.08, 22:07
          Pije tez całkiem sporo...wody...mineralnej:)
          • waszunia Re: Non stop jem.... 13.04.08, 22:09
            Aaaa dodam ze nie ma 16 lat wiec juz nie rosne wzwyz:) Jak juz to w szerz:)
    • eluch_a Re: Non stop jem.... 14.04.08, 07:53
      Oj, żebyś wiedziała, że nie tyś jedna. Ja jem raz dziennie, za to
      non stop. Jak to mawia mój ojciec: w moim przypadku to jest
      już "trawienie jako sens życia". Najlepsze, że jak czasami jestem
      gdzieś ze znajomymi i mówię, że nie będę nic jeść, bo nie jestem
      głodna, to wszyscy rechoczą, że to niemożliwe.
    • modliszka24 Re: Non stop jem.... 14.04.08, 10:58
      65 kg to dobra waga jeżeli nie przybiersz na wadze ,to czym ty się martwisz
    • mini_kks Re: Non stop jem.... 14.04.08, 12:17
      Co się przejmujesz? Ja też ciągle coś żuję.
      Słyszałam, że chrom zmniejsza głód.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja