bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikacyjnej

17.04.08, 13:14
Czytaliście?:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5127530.html
Pomijam faceta, który nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania
ale ciekawe, jak tłumaczą sobie swoje przyzwolenie na to te panie!!!
Ja rozumiem, że praca jest ważna itp ale żeby być aż tak
zdesperowanym?! Przecież od razu było widać, że to jakis świr.
Czy kobiety nie potrafią mówić NIE?!
    • eleni80 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:22
      hehe ;)))) a to dobre ;))))))))))

      Może ja się lepiej dopytam, na czym dokładnie polegają testy ANAL_itycznego
      myślenia, które mnie czekają niebawem ;P
      • justysialek Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:32
        Ogól się na wszelki wypadek ;-)
      • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:43
        eleni80 napisała:

        > hehe ;)))) a to dobre ;))))))))))
        >
        > Może ja się lepiej dopytam, na czym dokładnie polegają testy
        ANAL_itycznego
        > myślenia, które mnie czekają niebawem ;P

        Prosta inwersja syntetycznego.
    • charlie_x Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:30
      justysialek napisała:

      > Czytaliście?:
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5127530.htmla
      > Pomijam faceta, który nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania
      > ale ciekawe, jak tłumaczą sobie swoje przyzwolenie na to te
      panie!!!
      > Ja rozumiem, że praca jest ważna itp ale żeby być aż tak
      > zdesperowanym?! Przecież od razu było widać, że to jakis świr.
      > Czy kobiety nie potrafią mówić NIE?!
      >
      ___
      ..w tym kraju niestety mozna byc az tak
      zdesperowanym,nie potepiam tych kobiet..a co do faceta hmm..zalosny
      dupek.
      • justysialek Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:40
        Myślisz, że one naprawdę się nabrały, czy po prostu zgodziły się na
        to nadużycie, by dostać pracę?
        Może i masz rację z tą desperacją - ja nigdy zdesperowana nie byłam,
        więc nie wiem do czego człowiek jest wtedy zdolny.

        A facet - do leczenia psychiatrycznego w zakładzie zamkniętym -
        nawet nie mam słów, by to komentować!
        • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:44
          justysialek napisała:
          > Może i masz rację z tą desperacją - ja nigdy zdesperowana nie
          byłam,
          > więc nie wiem do czego człowiek jest wtedy zdolny.
          >
          Z desperacji można iść np. pracować w policji :)
    • funny_game Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:31
      Masakra :(

      Tak to jest, jak się utożsamia pracę z życiem chyba.
      Nie wiem, nie mam pomysłu, jak inaczej tłumaczyć zgodę na taką "rozmowę
      kwalifikacyjną".
    • bertrada Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:34
      Cóż, podobno wszystko jest możliwe. ;D
      • jk-85 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:39
        Potępienie im się nie należy, ale - do jasnej anielki- gdzie?kiedy?i po co? komu
        badanie ginekologiczne w procesie aplikowania do pracy?!???!??
        Czy te Panie się z choinki urwały?

        Ja nie wiem czy to desperacja. Dla mnie raczej kompletna niewiedza i naiwność,
        żeby nie powiedzieć głupota...
        • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:41
          badanie ginekologiczne w procesie aplikowania do pracy?!???!??
          > Czy te Panie się z choinki urwały?

          to już nie można połączyć przyjemnego z pożytecznym?
          • funny_game Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:43
            Tia, bardzo śmieszne. To może Ty stań z czymś smutnie dyndającym między nogami,
            żeby komisja kwalifikacyjna złożona z samych wrednych bab się pobawiła Twoim
            kosztem?
            • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:47
              funny_game napisała:
              > Tia, bardzo śmieszne. To może Ty stań z czymś smutnie dyndającym
              między nogami,
              > żeby komisja kwalifikacyjna złożona z samych wrednych bab się
              pobawiła Twoim
              > kosztem?
              >
              Uprawiając sport, przechodziłem okresowe badania. Przystojna lekarka
              poświęcała mojemu "dyndającemu" szczególną uwagę :D Nie miałem jej
              tego za złe, do głowy nie przyszło mi robić sensację na całą
              moherową PL :)
              • funny_game Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:49
                Nie odróżniasz badań okresowych od rozmowy kwalifikacyjnej do pracy, w której
                stan zdrowia twoich narządów rozrodczych nie ma znaczenia?
                • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:54
                  funny_game napisała:

                  > Nie odróżniasz badań okresowych od rozmowy kwalifikacyjnej do
                  pracy, w której
                  > stan zdrowia twoich narządów rozrodczych nie ma znaczenia?
                  >
                  Rozróżniam. Badanie MUSZĘ wykonać, podczas kwalifikacji do pracy
                  robię lub nie, to co ode mnie chcą. On jej nie zmusił. Zaproponował
                  formę rekrutacji. Uzasadnioną, czy nie to jego sprawa (fa prywatna).
                  Gdzie jest regulamin?
                  • funny_game Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:58
                    Więc mamy tu do czynienia z usiłowaniem molestowania i zgodą na nie.
                    I to jest smutne, nie jestem w stanie nabijać się z tych kobiet, bo wyobrażam
                    sobie, jak się musiały po tym czuć :/
                    • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:04
                      funny_game napisała:
                      > Więc mamy tu do czynienia z usiłowaniem molestowania i zgodą na
                      nie.
                      > I to jest smutne, nie jestem w stanie nabijać się z tych kobiet,
                      bo wyobrażam
                      > sobie, jak się musiały po tym czuć :/
                      >
                      Molestowanie? Nie było między nimi zależności służbowej.
                      Rozmowa kwalifikacyjna jest rodzajem prezentacji handlowej. Nie
                      nabijam się. Przyznaję: masz podstawy twierdzić, że wyobrażasz
                      sobie, jak musiały się czuć.
                      • funny_game Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:07
                        Jeszcze nie było, ale istniała szansa na uzyskanie pracy, czyli wejścia w
                        relacje służbowe. I zarabiania na życie.
                        Więc to było molestowanie.
                        • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:11
                          funny_game napisała:

                          > Jeszcze nie było, ale istniała szansa na uzyskanie pracy, czyli
                          wejścia w
                          > relacje służbowe. I zarabiania na życie.
                          > Więc to było molestowanie.
                          >
                          Gdyby podczas takiego spotkania, kandydatka zaproponowałaby sama
                          podobną scenkę: Panie prezesie, może pan spojrzy tutaj ;)
                          Jaki charakter miałaby ta dyskusja?

                          • funny_game Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:14
                            Sprzedajny.
                            Tak, wiem, każdą rozmowę kwalifikacyjną można podciągnąć pod pojęcie prezentacji
                            handlowej (Twoje określenie). Ale ona nie musi być ku.....ska.
                            • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:20
                              funny_game napisała:

                              > Sprzedajny.
                              > Tak, wiem, każdą rozmowę kwalifikacyjną można podciągnąć pod
                              pojęcie prezentacj
                              > i
                              > handlowej (Twoje określenie). Ale ona nie musi być ku.....ska.
                              >
                              Nie musi. Granice są płynne. Do nas należy co i jak prezentujemy.
                              • funny_game Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:24
                                Czasem ludzie podejmują niewłaściwe decyzje w stresowych sytuacjach i pod
                                wpływem manipulacji.
                                • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:26
                                  funny_game napisała:

                                  > Czasem ludzie podejmują niewłaściwe decyzje w stresowych
                                  sytuacjach i pod
                                  > wpływem manipulacji.
                                  >
                                  Dały sie uwieźć, zwieźć czy uhipnotyzować?
                                  • funny_game Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:40
                                    Zostały okłamane, przeczytaj post niżej, post Justysi.
                                    • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:43
                                      funny_game napisała:

                                      > Zostały okłamane, przeczytaj post niżej, post Justysi.
                                      >
                                      Dzięki. Zwracam uwagę jedynie na posty Fanni.
                                      • funny_game Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:49
                                        O, to się da podciągnąć pod molestowanie, bo ja w pracy jestem :P
                                        • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:56
                                          funny_game napisała:

                                          > O, to się da podciągnąć pod molestowanie, bo ja w pracy jestem :P
                                          >
                                          Kto kogo?
                                          Co najmniej wzajemnie. I co w takiej sytuacji?
                                          • funny_game Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:59
                                            Remis albo pat, co wolisz.
                                            • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 15:02
                                              funny_game napisała:

                                              > Remis albo pat, co wolisz.
                                              >
                                              Wybieram pauzę na oddanie się marzeniom.
                  • justysialek Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:14
                    fajny.taran napisał:
                    Badanie MUSZĘ wykonać, podczas kwalifikacji do pracy
                    > robię lub nie, to co ode mnie chcą. On jej nie zmusił.
                    Zaproponował
                    > formę rekrutacji.

                    Niezupełnie - powiedział przecież, że jest lekarzem, więc wprowadził
                    ją w błąd.
                    Gdyby było tak, jak ty piszesz to powiedziałby:
                    żeby dostać tą pracę musisz jeszcze zdjąć majtki, pozwolić mi
                    wsadzić ci rękę w... i nagrać to!
                    • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:42
                      justysialek napisała:
                      > Niezupełnie - powiedział przecież, że jest lekarzem, więc
                      wprowadził
                      > ją w błąd.
                      > Gdyby było tak, jak ty piszesz to powiedziałby:
                      > żeby dostać tą pracę musisz jeszcze zdjąć majtki, pozwolić mi
                      > wsadzić ci rękę w... i nagrać to!

                      No tak, nieco konfabulował. Może został odurzony?
                      • justysialek Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 15:57
                        fajny.taran napisał:
                        > No tak, nieco konfabulował. Może został odurzony?

                        Raczej "oderwany"... od rzeczywistości!
              • bertrada Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:13
                > Uprawiając sport, przechodziłem okresowe badania. Przystojna
                > lekarka poświęcała mojemu "dyndającemu" szczególną uwagę :D

                Łomatko, co ty za sport uprawiałeś, że stan twojego "dyndającego"
                wymagał okresowych kontroli ???
                • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 17:45
                  bertrada napisała:

                  > > Uprawiając sport, przechodziłem okresowe badania. Przystojna
                  > > lekarka poświęcała mojemu "dyndającemu" szczególną uwagę :D
                  >
                  > Łomatko, co ty za sport uprawiałeś, że stan twojego "dyndającego"
                  > wymagał okresowych kontroli ???

                  Wtedy nie zastanawiałem się. Lubiliśmy z kolegami te oględziny.
                  Teraz myślę: wspólne kąpiele, sypialnie, koleżeńskie uściski...
                  Ktoś myślał o ochronie :D
      • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:47
        bertrada napisała:

        > Cóż, podobno wszystko jest możliwe. ;D

        Czasem jednak wiary brak.:D
    • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:42
      justysialek napisała:

      > Czytaliście?:

      Olaboga!!! Kobita pokazała c.pę na stole!!
    • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:46
      justysialek napisała:

      > Czy kobiety nie potrafią mówić NIE?!
      >

      Potrafią. Ale zawsze ono znaczy TAK. :DDD

      A poważniej... na razie opadają mi majtki. Cycki trzymają się
      dzielnie.
      • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:49
        menk.a napisała:

        > > Czy kobiety nie potrafią mówić NIE?!
        > >
        > Potrafią. Ale zawsze ono znaczy TAK. :DDD
        >
        > A poważniej... na razie opadają mi majtki. Cycki trzymają się
        > dzielnie.

        Bioder, pupy nie masz? Cycków? :DD
        • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:57
          Ależ mam. Wszystko na miejscu. I nie opada. Prócz majtek:D
          • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 13:58
            menk.a napisała:

            > Ależ mam. Wszystko na miejscu. I nie opada. Prócz majtek:D

            W spódnicy chodzisz?
            • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:21
              fajny.taran napisał:

              > menk.a napisała:
              >
              > > Ależ mam. Wszystko na miejscu. I nie opada. Prócz majtek:D
              >
              > W spódnicy chodzisz?

              Tak.;)
              • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:45
                menk.a napisała:
                >
                > > W spódnicy chodzisz?
                >
                > Tak.;)

                I tak całkiem nie spadną. Ale nie przydeptuj, bo nie dopierzesz. ;)
                • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:48
                  Jeśli już spadają, to od razu idą na bok.;)
                  • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 14:57
                    menk.a napisała:

                    > Jeśli już spadają, to od razu idą na bok.;)

                    Kończynki? ;)
                    • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 15:23
                      fajny.taran napisał:

                      > menk.a napisała:
                      >
                      > > Jeśli już spadają, to od razu idą na bok.;)
                      >
                      > Kończynki? ;)

                      Majtki. A nogi na boki.:D
                      • fajny.taran Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 15:28
                        menk.a napisała:

                        > fajny.taran napisał:
                        >
                        > > menk.a napisała:
                        > >
                        > > > Jeśli już spadają, to od razu idą na bok.;)
                        > >
                        > > Kończynki? ;)
                        >
                        > Majtki. A nogi na boki.:D

                        Zawsze jednako? ;)
                        • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 16:04
                          Gdyby zawsze to byłoby nudno. :P
                          • feminasapiens Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:25
                            - Panie sędzio, dyrektor molestował mnie w pracy!
                            - Czy pani się opierała?
                            - Tak, o biurko.
                            • coitus_online Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:30
                              Czy włożył mi już pan, panie dyrektorze?
                              • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:34
                                coitus_online napisał:

                                > Czy włożył mi już pan, panie dyrektorze?

                                Niech się wreszcie pan zdecyduje: pan wkłada czy wyjmuje?:P
                                • coitus_online Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:38
                                  menk.a napisała:

                                  > coitus_online napisał:
                                  >
                                  > > Czy włożył mi już pan, panie dyrektorze?
                                  > > Niech się wreszcie pan zdecyduje: pan wkłada czy wyjmuje?:P
                                  Tak. A co? Nie czuje pani?
                                  • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:39
                                    Czuję, czuję to niezdecydowanie:P
                                    • coitus_online Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:46
                                      > Czuję, czuję to niezdecydowanie:P

                                      wie pani, podejmowanie strategicznych decyzji wymaga zastanowienia i
                                      uzgodnienia.



                                      ==D
                                      • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:47
                                        Proszę zatem przemyśleć wejście lub wyjście:P
                                        • coitus_online Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:48
                                          menk.a napisała:

                                          > Proszę zatem przemyśleć wejście lub wyjście:P

                                          Ponoć zawsze są 2 wejścia :)
                                          • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:56
                                            Tak. Drzwi lub okno :D
                                            • coitus_online Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:58
                                              menk.a napisała:

                                              > Tak. Drzwi lub okno :D

                                              :','(((((((
                                              • menk.a Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 19.04.08, 00:48
                                                No co? Wszak możliwości zawsze jakieś są.;))
    • anienia Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 15:03
      nie sądziłam że kobiety mogą być takie głupie...
    • sabriel Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 15:56
      Pomijam zachowanie tego pana bo tu chyba nie ma co komentować,sprawa
      jest jasna.
      Dziwi mnie niezmiernie reakcja pań i ich zgoda na coś takiego.
      Przepraszam,ale jaką trzeba być głupią idiotką żeby zgodzić się na
      badanie ginekologiczne jako jeden z etapów rekrutacji do pracy(?)
      • justysialek Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 15:59
        Dokładnie to samo czuję.
        Nie zmienia to jednak faktu, że mi ich żal.
    • zeberdee24 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 17.04.08, 16:14
      O kurde i to wszystko w branży budowlanej:/ Ale wstyd.
    • qw994 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 20:18
      Nie sądzę, żeby chodziło o desperację. To raczej efekt zaskoczenia i
      poddanie się autorytetowi. Czyli w tym wypadku potencjalnemu
      pracodawcy. A inna sprawa, że kobiety raczej od małego są uczone
      poddaństwa, co się potem może mścić. Ja ostatnio przeczytałam notkę
      w GW o jakiejś dziewczynie, która dała się zwabić na rzekomą sesję
      fotograficzną, gdzie została zgwałcona. Po gwałcie sprawca opuścił
      lokal wraz z dziewczyną. A ta natychmiast zaczęła krzyczeć, że ten
      typ ją zgwałcił i przechodnie go dopadli, chociaż próbował uciekać.
      Jestem pełna podziwu dla takiej reakcji, bo przypuszczam, że
      większość kobiet w takiej sytuacji nie miauknęłaby ani słowa. Bo nie
      są uczone się bronić. Na kursach samoobrony dla kobiet kobiety są
      szkolone, że w razie napaści należy krzyczeć. Bo same tego nie
      potrafią. Zwykle są sparaliżowane strachem.
      • coitus_online Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:33
        kobiety raczej od małego są uczone poddaństwa,

        W jaki sposób??

        A ta natychmiast zaczęła krzyczeć,> Na kursach samoobrony dla
        kobiet kobiety są szkolone, że w razie napaści należy krzyczeć. Bo
        same tego nie potrafią.

        Zwykle są sparaliżowane strachem. ????
        Czy to rzeczywiście strach???
        • polla.k Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:34
          coitus_online napisał:



          >
          > Zwykle są sparaliżowane strachem. ????
          > Czy to rzeczywiście strach???


          Nie...to głupota albo desperacja.
          • qw994 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:38
            > > Zwykle są sparaliżowane strachem. ????
            > > Czy to rzeczywiście strach???
            >
            >
            > Nie...to głupota albo desperacja.

            Czy przeżyłaś jakąś napaść lub molestowanie, że tak stanowczo się
            wypowiadasz w tej kwestii?
            • polla.k Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:40
              qw994 napisała:

              > > > Zwykle są sparaliżowane strachem. ????
              > > > Czy to rzeczywiście strach???
              > >
              > >
              > > Nie...to głupota albo desperacja.
              >
              > Czy przeżyłaś jakąś napaść lub molestowanie, że tak stanowczo się
              > wypowiadasz w tej kwestii?

              Nie, ale piszę co myslę.
              • qw994 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 22:06
                Zalecałabym raczej kolejność odwrotną.
          • coitus_online Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 22:06
            >
            > > Zwykle są sparaliżowane strachem. ????
            > > Czy to rzeczywiście strach???
            >
            > Nie...to głupota albo desperacja.
            >
            :DDD
        • qw994 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:37
          > kobiety raczej od małego są uczone poddaństwa,
          >
          > W jaki sposób??

          W taki, że grzeczna dziewczynka jest uległa, a na pewno się nie
          bije. Nie powinna być agresywna, jest to źle widziane.



          > Zwykle są sparaliżowane strachem. ????
          > Czy to rzeczywiście strach???

          A co innego? Poczytaj sobie na ten temat.
          • zeberdee24 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:40
            > W taki, że grzeczna dziewczynka jest uległa, a na pewno się nie
            > bije. Nie powinna być agresywna, jest to źle widziane.
            Przecież nas się wszystkich oducza agresji od dziecka. Tyle że na chłopców to
            nie działa w takim stopniu bo są z natury dużo bardziej agresywni.
            • qw994 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:43
              > Przecież nas się wszystkich oducza agresji od dziecka.

              Nie powiedziałabym.


              Tyle że na chłopców to
              > nie działa w takim stopniu bo są z natury dużo bardziej agresywni.

              Są na to różne teorie.
            • bertrada Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 21:54
              > Przecież nas się wszystkich oducza agresji od dziecka. Tyle że na
              chłopców to
              > nie działa w takim stopniu bo są z natury dużo bardziej agresywni.

              Agresja nie zależy od płci. Może być ona manifestowana w różny
              sposób w zależności od zaistniałej sytuacji. Dziewczynki muszą od
              dzieciństwa nauczyć się radzić sobie w inny sposób. W końcu połowa
              ludzkości jest od nich znacznie fizycznie silniejsza. W związku z
              tym, żeby osiągnąć jakiś cel, muszą stosować inne metody niż
              chłopcy. Samodzielne zdobywanie pięścią czegokolwiek w koedukacyjnym
              świecie jest nieskuteczne. Natomiast te same grzeczne dziewczynki
              jak sie tylko znajdą w żeńskim gronie to natychmiast zaczynają się w
              stosunku do siebie zachowywac jak niegrzeczni chłopcy.
          • coitus_online Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 22:07

            > > Zwykle są sparaliżowane strachem. ????
            > > Czy to rzeczywiście strach???
            >
            > A co innego? Poczytaj sobie na ten temat.

            czy ze strachu, można udawać miłość?
            • qw994 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 22:08
              Chyba trochę zmieniasz temat. Ale odpowiadając na twoje pytanie -
              tak. Uważam, że można. Chociaż ma się to nijak to tematu wątku.
          • coitus_online Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 22:17

            > > Czy to rzeczywiście strach???
            >
            > A co innego? Poczytaj sobie na ten temat.

            Może ciekawość?
            • qw994 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 22:25
              Ciekawość?? W przypadku gwałtu na przykład??
              • coitus_online Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 22:33
                qw994 napisała:

                > Ciekawość?? W przypadku gwałtu na przykład??

                Są różne gwałty.

                I "gwałty"
                • qw994 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 18.04.08, 22:34
                  Mówię o gwałtach, nie o "gwałtach", cokolwiek masz na myśli.
      • justysialek Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 19.04.08, 10:02
        > Nie sądzę, żeby chodziło o desperację. To raczej efekt zaskoczenia
        i
        > poddanie się autorytetowi. Czyli w tym wypadku potencjalnemu
        > pracodawcy. A inna sprawa, że kobiety raczej od małego są uczone
        > poddaństwa, co się potem może mścić.

        Rozumiem, że kobiety często mają problemy z asertywnością ale jak
        facet pyta grzecznie: "mogę panią wykorzystać/molestować/zgwałcić?"
        to już chyba żadna się nie powinna zgodzić! Uległość tych kobiet w
        tym konkretnym przypadku przekracza IMO wszelkie granice, również
        granice rozsądku! Chyba czasem jednak trzeba się zastanowić, co jest
        dla mnie dobre, bezpieczniejsze?! Stąd moje przypuszczenia, że
        zrobiły to świadomie (acz niechętnie), aby zdobyć pracę - po prostu
        ciężko mi pojąć, że one tak z zaskoczenia i niemocy pozwoliły to
        sobie zrobić nie prostestując. Oczywiście są to tylko
        przypuszczenia. Nie potępiam ich ale takie zachowanie jest
        przerażające.
        • qw994 Re: bad ginekologiczne podczas rozmowy kwalifikac 19.04.08, 10:28
          Zgadzam się. Jest to przerażające. Chociaż ja jednak obstawiałabym
          absolutne zaskoczenie i niemoc. Moim zdaniem też istotne jest, o
          jakie stanowisko chodziło. Myślę, że im niższe stanowisko, tym
          niższe mniemanie o sobie, a co za tym idzie - mniejsza świadomość,
          że można się obronić. Oczywiście nie w każdym przypadku, ale taka
          tendencja może być.
    • disa ale się pośmiałam :D 19.04.08, 15:29
      skąd sie biora tacy ludzie?
      OK kolesia to podniecało...
      ale te laski...... czy one są NORMALNE? ;]
      IQ max 60 ;d
      • coitus_online Re: ale się pośmiałam :D 19.04.08, 15:34
        disa napisała:

        > ale te laski...... czy one są NORMALNE? ;]
        > IQ max 60 ;d

        NORMALNE. Je też to podniecało :)
        • disa Re: ale się pośmiałam :D 20.04.08, 18:48
          chyba, że :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja