jak udało się wam rzucić palenie?

19.04.08, 10:43
macie jakieś rady? sukcesy na koncie?
raz na pol roku udaje mi sie nie palić przez tydzień, nie umiem osiągnąć więcej. tak bardzo bym chciała. mówią, że chcieć znaczy móc, mówią też że chcieć to nie wszytsko, to nie wystarczy. co za szkoda.
    • ex_on Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 10:47
      Po prostu otworzyłem okno w samochodzie i (wy)rzuciłem.
      • 8n Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 10:49
        tak. a rodzice zazwyczaj robią to tak pokzowo, i spuszczają w toalecie. a dzieci wtedy nie wierzą, i zwierzają się kolegom i koleżankom. a ci koledzy też nie wierzą. JAK ONA MOGŁA TO ZROBIĆ? ta mama.
    • dziwny_gosc Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 10:52
      Pomóż sobie tabexem, albo gumami/plastrami z nikotyną. Chęci zapalenia, to nie
      zlikwiduje, ale będzie trochę łatwiej.
      • 8n Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 10:58
        problem polega na tym, że moje uzależnienie tkwi bardziej w psychice, niz organizmie. nie trzasa mi sie rece jak nie zapale i nie chodze jak narkoma na glodzie ;) ale ja kocham palic papierosy, sprawia mi to przyjemnosc. czesto lapie sie na tym jak jestem chora, wstaje, jest mi nie dobrze, boli mnie gardlo, wiem ze jak zapale bedzie mi jeszcze gorzej, ale mimo to ide do sklepu, i kupuje, i pykam sobie z przyjemnoscia. wszytsko bez sensu.
        • dziwny_gosc Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 11:03
          Każde uzależnienie, to problem przede wszystkim psychiczny. Dlatego żadne
          tabletki nie zdziałają cudów, ale mogą trochę pomóc. Mi pomogły gumy z nikotyną,
          nie palę 2,5 roku a paliłem jak smok.
        • mati_toja Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 11:11
          ale się zgrałyśmy z odpowiedzią...
          skoro twoje uzależnienie tkwi bardziej w psychice niż w ciele, to musisz mieć
          naprawdę porządną motywację...
          Ja również uwielbiałam palić, nie dla zaspokojenia głodu, ale dla PRZYJEMNOŚCI
          zaciągania się dymem, przykładania papierosa do ust i podpalania go.... Do dziś
          mi tego brakuje ;o)
          Ja po części chciałam rzucić (papierosy zaczęły mi śmierdzieć - nie ważne jakie,
          każde śmierdziały i ludzie, którzy je palili również), a z drugiej strony
          musiałam (bo dopadł mnie jakiś złośliwy kaszel, którego niczym nie mogłam
          wyleczyć - jedynym ratunkiem była fajeczka - wtedy stwierdziłam, że coś tu jest
          nie tak...), a jak sobie policzyłam ile kasy na to idzie to odnalazłam kolejny
          ważny motywator do działania ;oD
          Ty też musisz naleźć coś co bedzie dla Ciebie ważniejsze niż Przyjemność.
    • mati_toja Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 10:58
      Jeśli ktoś nie był w stanie rzucić bez pomocy - to ja.
      Ale w dzisiejszych czasach jest tyle pomocnych środków... Ja użyłam plasterków i dzięki temu jestem już wolna od nałogu(od września). Polecam je wszystkim dookoła, moja mama i siostra również dzięki nim rzuciły.
      Oczywiście one nie załatwią sprawy za nas w 100%, ale do wszystkiego potrzeba chęci i wysiłku...
      Plasterki pomagają przejść przez ten krótki okres odrzucenia nikotyny, kiedy organizm najbardziej szaleje, wtedy są niezastąpione (chyba, że ktoś ma tak silną wolę żeby rzucać bez "dopingu"). Niestety plastrów nie można używać w nieskończoność, wtedy zostaje sie samemu na polu bitwy...
      Powodzenia w rzucaniu!
    • soulshunter Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 11:01
      > macie jakieś rady?
      oooo, to bardzo proste. Trzeba tylko miec dosc oleju w glowie zeby nigdy nie zaczynac.
      • 8n Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 11:06
        jak na moj gust nie zaczynac, to slaba rada na rzucenie.
        widzialyscie film "thank you for smoking?" . byla tam niezla scena z plastrami.
    • pustynna_roza Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 12:02
      Prosze postaraj sie i rzuc ze wzglegu na innych, ja chyba mam
      uczulenie na dym, szczegolnie dym wydmuchiwany w deszczu tak jak
      dzis, wyszlam na ulice cos zalatwic, i przy okazji musialam sie
      nawdychac szczegolnie smierdzacego jak jest mokro obrzydliwego
      zapachu tytoniu, az mi sie na wymioty zbiera jak sobie przypomne,
      nalog nalogiem ale tego nigdy nie zrozumiem po co sie pali w
      strugach ulewy......
    • owca Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 12:06

      rzuciłam zanim zaczęłam :-)
      skuteczne
    • liselle Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 13:32
      Ja na szczęście nigdy nie paliłam :) Ale mój tata i mama tak. tato rzucił jakieś
      5 lat temu. Powiedział "od jutra nie pale" i tak do tej pory. Z czego sie
      ogromnie ciesze. Co prawda weszło mu w brzusio parę kilo (ciągle z nosem w
      lodówce siedział:)), ale niedawno dostał ode mnie super wielkiego orbitreka i
      ćwiczy regularnie. Teraz rzuca mama. Z 25 papierosów zeszła na 3 dziennie. Mówi,
      że z każdym dniem gorzej, ale na razie nie wspomaga się niczym. Pije za to dużo
      soków i wody mineralnej. Jej to pomaga.
      • dobranka123 Re: jak udało się wam rzucić palenie? 14.05.08, 20:17
        Witam Panią bardzo serdecznie,
        Piszę do Pani z prośbą o kontakt. Reprezentuję firmę zajmującą się
        produkcją filmową i telewizyjną. Realizujemy właśnie program o
        dietach i zdrowym odżywianiu. Może go Pani zobaczyć na kanale
        kuchnia.tv, a tytuł programu to "Dietosfera".
        Poszukujemy osoby, która chciałaby rzucić palenie, ale boi się, że
        utyje i która chciałaby się podzielić z widzami swoimi
        doświadczeniami związanymi z tymi obawami. Naszym celem jest
        pokazanie jak za pomocą diety i aktywności fizycznej podkręcić
        metabolizm i uniknąć zgubnego przy rzucaniu palenia pojadania.

        Jeżeli mogłaby Pani pomóc w znalezieniu takiej osoby (może Tata
        byłby zainteresowany?) bardzo proszę o maila (dieta@rekontrplan.pl).
        Chętnie także zadzwonię i odpowiem na wszystkie pytania dotyczące
        Programu i ewentualnych korzyści, płynących z wzięcia w nim udziału.

        Serdecznie pozdrawiam,
        Anna Dobrowolska
        0-506 108 368
    • trocineczka Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 13:56
      Bardzo prosto. Pewnego pieknego dnia postanowilam, ze rzucam. I nie pale od ok.
      5-6 lat. Serio. A palilam przez jakies 2,5. Wyjscia sa wiec dwa- albo przez ten
      czas sie nie uzaleznilam albo mam bardzo silna wole ;)
      • 8n Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 14:15
        wczoraj w klubie wypełniłam ankietę o papierosach, i dostałam 4 paczki super nowych papierosów. jedne z nich maja tylko 1mg substancji smolistych, i ładne opakowanie. no i co.
        nie mogę powiedzieć "od teraz nie palę" z papierosami w kieszeni, co do końca tygodnia starczą. o nie o nie o nie.

        ide romrażać warzywa na patelni.
        • trocineczka Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 14:50
          Moja kumpele do rzucenia zmobilizowala ciaza..., ale to dosc oryginalny i mozna
          powiedziec "z dluzsza perspektyw" sposob, jesli o samo rzucenie chodzi... ;)
    • uhu_an udało sie 19.04.08, 16:29
      zmniejszajac ilosc wypalanych papierochów stopniowo. z 20 zeszlam do
      15 potem 10 i tak dalej. coraz rzadziej. rzucanie nagle wogole mi
      nie wychodzilo. poza tym mialam dobra motywacje, zdrowie. zaczelo
      porzadnie mi szwankowac, do tej pory niestety odczuwam konsekwencje.
      Ponadto bylam osoba uprawiajaca sport, wyniki mialam gorsze i wogole
      nienajlepiej sie czulam, kondycha spadla.
      nie pale 6 lat. owszem czasem mi sie zdarzy, ale raz na rok :). co
      to jest?
      • uhu_an Re: udało sie 19.04.08, 16:33
        aha, dodam, ze w sumie rzucanie tego palenia zajelo mi kilka
        miesiecy 3-4, cos okolo tego.
        ps. Palilam, przez 5 lat, a jak lokomotywa ok 20 dziennie-ok 1,5
        roku.
    • widokzmarsa Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 16:34
      poczytaj o tym co cię czeka. Nikotyna powoduje wydzielanie w mózgu serotoniny i
      człowiek jest radosny i pozytywnie nastawiony do życia. Nikotyna wzmaga
      przemianę materii.
      TO nie jest psychika tylko czysta chemia.
      Do tego dochodzi psychika: papieros przy kawie, po jedzeniu, po bzykaniu, w
      samochodzie, na wyjeździe po kąpieli, na imprezie, po alkoholu.
      Umieranie na raka płuc lub przełyku to bardzo zły rodzaj umierania, miażdżyca,
      ucinanie nóg też nie jest lepsze.
      • 8n Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 18:51
        kocham Ciebie i twoje wiersze.
        • widokzmarsa Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 20:25
          a skąd znasz moje wiersze?
          • 8n Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 20:42
            znienacka.
            ja napisze dla Ciebie wiersz o mojej miłości.
            • widokzmarsa Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 20:45
              No i tak, od wierszy się zaczyna a potem płacz i drapanie ściany, Nobel,
              konferencje, podróże, tłumaczenia...
              • 8n Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 20:47
                widok z marsa niewyrazny
                gdy na ziemię zechcę zerkać
                wada wzroku, żart doraźny
                nie chce spiewac, nie chce cwierkac
                chce dogladac ostrych szarpnięc
                kolorowych plam na swiecie
                widziec skutki na szkle drapnięć
                i znikanie pań na diecie.

                a najbardziej chce zobaczyc z marsa jego jedynego
                co pochyla sie nad słabym, i go kopie po łbie jego
                co poniża, szydzi, bije, co na szyje wiesza sznury
                co wysmiewa cnote z rana, a wieczorem brudne rury

                intryguje, złości, bawi
                wku..a, martwi i ciekawi
                • widokzmarsa Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 22:12
                  piękne, masz talent a ja w końcu się doczekałem:)
                  Ale czy rodzice wiedzą co ty teraz robisz????
                  • 8n Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 23:17
                    nie. mama pokłóciła się z tatą i poleciała na wakacje. a tata pilnuje Nine, bo złamała dwie ręce.
    • agrado_22 TABEX, TABEX 19.04.08, 16:46
      i jeszcze raz TABEX !!! ja dzięki niemu nie palę już pół roku. też byłam
      uzależniona bardziej psychicznie, ale to chyba większość ludzi tak ma. mi
      naprawdę Tabex obrzydził palenie. w 4 dniu brania fajki tak mi śmierdziały, że
      nie mogłam przebywać w towarzystwie osoby, która pali, a co dopiero samej się
      zaciągnąć. Tabex kosztuje jakoś 30-35zł, jest na receptę (każdy Ci wypisze - mi
      wypisała dentystka;)). bierzesz tabletki przez 30 dni, zaczynasz od 6 dziennie i
      zmniejszasz wg instrukcji ich ilość. nie jest to droga impreza (na pewno tańsza
      niż plastry i gumy), więc nie zaszkodzi spróbować. grunt, żeby po odłożeniu nie
      popełnić głupstwa i nie zapalić, ale powstrzymanie się wtedy już nie jest jakoś
      szczególnie trudne (mi trudniej powstrzymać się od zjedzenia czekolady niż
      zapalenia fajki:P). jeżeli to ważne: paliłam 7 lat, od 4 lat paczkę dziennie.
      acha, rada: w momencie jak odłożysz fajki zapisz się na jakiś aerobik czy
      siłownię - ja utyłam 7kg (mam 22 lata). ale i tak się opłacało!!!:) powodzenia
      • czarnebzy83 Re: TABEX, TABEX 19.04.08, 20:20
        utyłaś bo zamiast po papierosa sięgałaś po jedzenie czy tak bardzo spowolniła Ci
        się przemiana materii? ja probowałam rzucić już wiele razy i zawsze miałam
        problemy z przemianą, ciekawa jestem czy gdybym dłużej nie paliła to czy
        uregulowałoby się to czy ciągle musiałabym jeść coś typu Activia..
        • 8n Re: TABEX, TABEX 19.04.08, 20:41
          ja pale, jem activie, pije senes, a i tak nie jest najlepej z moja przemiana :/
          to tez spore zmartwienie jak mysle o rzuceniu papierosow :/ ech
        • dobranka123 Re: TABEX, TABEX 14.05.08, 20:20
          Witam Panią bardzo serdecznie,
          Piszę do Pani z prośbą o kontakt. Reprezentuję firmę zajmującą się
          produkcją filmową i telewizyjną. Realizujemy właśnie program o
          dietach i zdrowym odżywianiu. Może go Pani zobaczyć na kanale
          kuchnia.tv, a tytuł programu to "Dietosfera".
          Poszukujemy osoby, która chciałaby rzucić palenie, ale boi się, że
          utyje i która chciałaby się podzielić z widzami swoimi
          doświadczeniami związanymi z tymi obawami. Naszym celem jest
          pokazanie jak za pomocą diety i aktywności fizycznej podkręcić
          metabolizm i uniknąć zgubnego przy rzucaniu palenia pojadania.

          Jeżeli byłaby Pani zainteresowana bardzo proszę o maila
          (dieta@rekontrplan.pl). Zadzwonię do Pani i chętnie odpowiem na
          wszystkie Pani pytania dotyczące Programu i ewentualnych korzyści,
          płynących z wzięcia w nim udziału.

          Serdecznie pozdrawiam,
          Anna Dobrowolska
          0-506 108 368
    • charlie_x Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 21:28
      .rady? jest tylko jedna musisz naprawde chciec i..
      rzucisz bez zadnych wspomagaczy.Po wielu latach rzucilem ot tak
      zwyczajnie jak wielu innych ludzi.Nie pale od stycznia 2000
      roku.pozdr.
      • 8n Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 21:35
        sugerujesz, że chcę niebardzo? ;)
        • charlie_x Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 21:55
          8n napisała:

          > sugerujesz, że chcę niebardzo? ;)
          ___
          ..ee chyba tak.Ze mna przynajmniej tak bylo.Skonczyla
          sie milosc do papierosow i skonczylo sie palenie.
    • i.nes zależy czego... ;P n/t 19.04.08, 21:56

      • 8n Re: zależy czego... ;P n/t 19.04.08, 22:00
        narkotyki/trawa? ;)
    • bertrada nie rzucaj 19.04.08, 22:00
      Nie warto. Ten cały cyrk z nagonka na palaczy i koncerny tytoniowe
      to zwykły marketing. Nie ma co podążać za falą. Trza byc sobą. ;P
      • 8n Re: nie rzucaj 19.04.08, 22:04
        Ty jedna do mnie przemawiasz.
        kocham papierosy.

        dobranoc.
    • ann.k Re: jak udało się wam rzucić palenie? 19.04.08, 23:14
      Nie wiem... Tak po prostu z dnia na dzień po 12 latach. Zamiast
      zmniejszać liczbę wypalanych papierosów, ja ją zwiększyłam. Z paczki
      na kilka dni w trzy miesiące doszłam do dwóch dziennie. Te dwie
      dziennie trwało jakieś dwa tygodnie. Któregoś dnia się obudziłam,
      pomyślałam o papierosie i poczułam jakieś takie obrzydzenie. Trwa do
      dzisiaj. Na początku pomimo tego obrzydzenia próbowałam jeszcze
      palić, ale nie dawałam rady. Gasiłam papierosa w połowie. Teraz już
      nawet nie próbuję.
      Nie palę od 9 miesięcy.
    • artemisia_gentileschi Nie udalo sie 20.04.08, 09:42
      Chyba jeszcze do tego nie dojrzalam. Poza tym wqrwia mnie nagonka na
      palaczy wiec pale na zlosc;)
      A najgorsze, ze to lubie.
      • 8n Re: Nie udalo sie 20.04.08, 09:47
        tak. to najgorsze. to trudniejsze, niz nie jedzenie słodyczy. :(
    • nuova Re: jak udało się wam rzucić palenie? 20.04.08, 15:12
      Ja nigdy nie zaczęłam palić - wiem, nie liczy się :)
      W sumie, to dziwie sie tylu ludziom, którzy puszczaja pieniążki z dymem
      (dosłownie)! No i smrodzą sobie i innym wokoło :(
    • 8n Re: jak udało się wam rzucić palenie? 20.04.08, 21:56
      zapaliłam dzisiaj JEDNEGO papierosa.
      nanana to prawie jak nic.
    • akkknes Re: jak udało się wam rzucić palenie? 20.04.08, 23:06
      ku...wa znowu mi sie NIE udalo!!!!!
      rok temu dupa teraz znowu.... yh nie moge rzucac na wiosne? :DDD
    • kontik_71 Nie udalo sie nt 14.05.08, 20:18
      • 8n <piona> 14.05.08, 20:35
        • piratkaa Re: <piona> 14.05.08, 21:12
          witam, ja właśnie jestem w trakcie pierwszej próby rzucenia nałogu.Palę od 5
          lat, paczka starcza na 2-3 dni.Myślałam o rzuceniu tego cholerstwa, które też
          niestety uwielbiam, od tygodnia i wczoraj spontanicznie całkowicie powiedziałam
          sobie "nie palę od dziś" i tyle. Trzymam się 2 doby już, hehe.
          • kontik_71 Re: <piona> 14.05.08, 21:13
            Dwie doby to jeszcze latwizna.. poczekaj tydzien lub dwa.. :(
    • eluch_a Re: jak udało się wam rzucić palenie? 14.05.08, 21:19
      Hmm, ja tak mam, że jak stwierdzam,że nie będę palić, bo: nie mam
      kasy/za gorąco/nie mam ochoty to po prostu nie palę. I tak z
      miesiąc. A potem ćmię po dwie paczki dziennie. Nie wiem, od czego to
      zależy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja