aniorek Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 12:47 Tak przy okazji tego tematu przypomnialo mi sie, ze w Polsce ludzie strasznie oceniaja wyglad innych. Dochodzi do tego, ze kobitki wstydza sie wyjsc w dresie z domu, zeby np. wyrzucic smieci. To ocenianie widac nawet na niektorych forach, o dziwo, na tych, na ktorych zwykle gromadza sie kobiety. :D Tu, gdzie mieszkam, nikt sie wygladem nie przejmuje, ludzie ubieraja sie na luzie i przede wszystkim wygodnie, co nie znaczy, ze nudno. Nie przeszkadzaja mi absolutnie popularne tutaj "gotyckie dzieci szatana" z rozowymi perukami i ponczochami na wierzchu i na dodatek przy kosci. Wrecz przeciwnie, podziwiam je czesto, ze im sie chce tak pracowac nad makijazem (ostrym, ale jednak starannym) i ogolna kolorystyka ubioru. Ich styl, ich sprawa. Ja lubie osoby kreatywne, moze dlatego, ze sama ubieram sie srednio oryginalnie. ;) Niestety, niektorzy lubia leczyc wlasne kompleksy poprzez ocenianie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 12:54 ja akurat wolalabym zeby wiecej ludzi ubieralo sie w nietuzinkowy sposob. Ale nie, ja widze ciagle teraz jakies klony w zielonych plaszczykach;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 18:07 To prawda, wydaje mi sie, ze wlasnie dlatego, ze ludzie boja sie byc oceniani. Ne wiem, skad sie bierze taka presja, ale naprawde z mojego doswiadczenia w Polsce ostro ocenia sie wyglad innych i co bardziej prostaccy wytykaja glosno np. oryginalny ubior. Ja dlatego lubie sie "szlajac" po helsinskich ulicach, bo nie tylko czerpie dla siebie inspiracje, ale i moge poogladac ludzi naprawde kreatywnych i odwaznych. No i troche im zazdroszcze tych "jaj". ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiecejczarnego Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 12:58 > Tak przy okazji tego tematu przypomnialo mi sie, ze w Polsce ludzie strasznie > oceniaja wyglad innych. Dochodzi do tego, ze kobitki wstydza sie wyjsc w dresie > z domu, zeby np. wyrzucic smieci. a mi sie wydaje, ze w Polsce to ludzie raczej obgaduja tych co nie chodza w dresach i obuwiu sportowym, zwłaszcza jak wychodza wyrzucic smieci Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 13:01 what? Odpowiedz Link Zgłoś
niya Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 13:00 brzydkich ludzi nie widziałam nigdy widuję często zaniedbanych, nic więcej, czasem jak jadę domu i siedzę w autobusie to widzę zwykłą dziewczynę, nie powala na kolana, wzroku nijak na niej nie można zatrzymać, myślę sobie, że gdyby ścięła/rozpuściła włosy, zmieniła na jasniejszy/ciemniejszy kolor, wyregulowała brwi, ukryła defekty na skórze , pomalowała ładnie oczy i musnęła błyszczykiem usta oraz bardziej przyłożyłaby się do swojej garderoby to byłaby to całkiem inna osoba, przykre jest to, że młode dziewczyny same skazują się na takie komentarze, wystarczyłoby udać się do bardziej "obytej" koleżanki po kilka rad, zrobić sensowne zakupy, pilnować aby o siebie zadbać i słowo daję, że czułaby się lepiej :). Ale skoro niektórym włosy w nijakim kolorze pasują, zamiast brwi rosną krzaki, oczy są niewyraźne, rzęs nijak nie dojrzysz i założysz na siebie rozciągnięty sweter i dżinsy myśląc że czyni Cię to niewidzialnym to masz rację, takie osoby nijak oglądane być nie chcą Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 13:17 Ja nie zauwazam takich ludzi, są Mi obojętni, no chyba, że podpadną to potrafię wysmiac. Odpowiedz Link Zgłoś
parus.major Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 16:16 "chyba, że podpadną to potrafię wysmiac."- hmmm... czy mogłabyś podać jakiś przykład takiej sytuacji? Bo "podpaść" można z wielu, wielu powodów...czasem naprawdę błahych... Tak trochę obok tematu-Nigdy nie zapomnę jak pewnego dnia przyszła pod moją podstawówkę matka X-jednej z koleżanek z klasy(koleżanka nie była jakąś moją przyjaciółką, ale też nie było między nami konfliktów, przyjaźniłam się za to z Y- jej starszą o rok siostrą). Zdenerwowana w obecności moich znajomych (i wielu przechodniów) zaczęła na mnie krzyczeć, że jej "podpadłam", bo jej "córeczka jest taka zdolna", a ja mam od niej lepsze oceny, co wybitnie świadczy o mojej "perfidii", bo jak można przyjaźnić się z jedną siostrą i mieć lepsze oceny niż druga!!! Nie tylko dla mnie była tak miła- każdy dzieciak, który miał lepsze oceny niż X usłyszał parę ciepłych słów na swój temat, jak np. moja inna koleżanka ("X jest zdolna, a ty jej zazdrościsz, bo taka nie jesteś, dlatego po prostu kujesz!!!") Z racji tego "podpadnięcia" przez miesiąc nie mogłam się spotykać z Y. Swoją drogą to kobieta miała potężny przerost ambicji i straszliwie dręczyła zarówno X jak i Y, no ale to temat na osobny wątek... Kończę z dygresjami i pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 15:50 oczywiście, że tak:) ja bardzo czesto komentuje wyglad innych. Ale NIGDY !! nie komentuje wad fizycznych innych osob - np. garbaty nos, odstajace uszy. Na takie "defekty" niestety nikt z nas nie ma wplywu. Komentuje natomiast ubior i fryzury u Pań:)(zreszta niektore az same sie prosza o komentarz;)). Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 16:02 Nie zwracam specjalnej uwagi na ludzi którzy mnie mijają, nawet nie przyglądam się ludziom z którymi rozmawiam, ogólnie ludzie jako osoby prywatne mało zajmują moją uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 16:41 czesto smieje sie z dziewczat na szpilkach ze chodza jak łamagi albo jak durnym trzeba byc zeby chodzic w takich butach Odpowiedz Link Zgłoś
szrama_z_szarm Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 17:52 Przeczytałam całość. Zastanawiam się, czy odezwały się wyłącznie osoby, które nie dość, że nie komentują cudzej fizyczności-to i nie przyglądają się czasem z osłupieniem? Przykład 1-spacer z bliską osobą po operacji, opatrunek na pół twarzy a spod niego widniały koszmarne sińce.Reakcja-99% widzących nas osób niemal przystawała, szczęki opadały w okolice trotuaru, niektóre mamy pokazywały dzieciom PALCEM owo monstrum.Centrum wielkiego miasta.Rozumiem, że natarczywe przyglądanie się-z obrzydzeniem, zadziwieniem-jest wytłumaczalne? Przykład 2-ja sama, po "ataku" złuszczającej alergii. Tak się składa, że zanim poszłam na zwolnienie-kilka dni chodziłam do pracy.Mam w d..ie czy się na mnie gapią czy nie, lubię moją alergię, bo takiego peelingu nie zrobi mi żadna kosmetyczka i w efekcie wyglądam na 15 lat młodszą, ale pojąć nie mogę, po kij naród wpatruje się jak w ufo w cudzą facjatę?? Podnosi się samoocena-że im lepiej? Odpowiadając na pytanie autorki-nie, nie przyglądam się i nie komentuję cudzego wyglądu, tak mnie w domu w zamierzchłej przeszłości nauczono.Nawet i ubioru nie komentuję-o ile nie jest to ktoś bliski. Odpowiedz Link Zgłoś
jakas_kobietka Re: Wasz stosunek do osób nieatrakcyjnych fizyczn 25.04.08, 18:32 nawet jeśli ktoś jest tak paskudny że szok, to zawsze czekam aż przejdzie - i to daleko za mnie! - zanim go np. obgadam. wzrok oczywiście wbity przed siebie, tak jak mama uczyła (;)) nie patrzeć się głupio na brzydkich/niepełnosprawnych/dziwnych. ale to musi być naprawdę ekstremalny przypadek żebym go skomentowała (typu 'amerykanka' 1300 kilo, czy tapeta na 2 cm.), jakoś nie mam potrzeby obgadywania każdego dookoła siebie. Odpowiedz Link Zgłoś