skoro dalam/em sobie z tym rade, to...

20.04.08, 20:05
... nie ma na swiecie rzeczy, z ktora sobie nie poradze.

Natchniona pierwszym odcinkiem "Przyjaciol" w ktorym Rachel nastawiwszy
pierwsze pranie w zyciu stwierdza, ze skoro udalo jej sie zrobic cos takiego,
to znaczy, ze ze wszystkim sobie da rade :-) (Fakt, ze po wyjeciu prania
okazalo sie ze z bialymi rzeczami zaplatala sie czerwona skarpetka pozostawie
na inny watek - 'mysleliscie ze jest pieknie, a tu rymps!'.)

No wiec! Czy przezyliscie taki sytuacje po ktorych stwierdziliscie - teraz juz
moge wszysto!
    • funny_game Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:07
      Po każdym locie samolotem tak myślę :)
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:08
        a sama pilotujesz? ;-)
        • funny_game Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:10
          Jeszcze czego :D

          A tak w ogóle to zadaj mi to pytanie za jakiś czas :)
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:11
            hmm, skoro mowa tu o lotach, to ze zdwojona sila zycze Ci, zeby w Twoim
            przypadku nie bylo zadnej czerwonej skarpetki!
            • funny_game Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:13
              Ale o so chozi? :)
              Nie zakumałam z tą skarpetką.
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:15
                chodzi o to jak skonczyla sie cytowana w pierwszym poscie historia z sitcomu.
                • funny_game Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:17
                  Ojej, to ładna gapa ze mnie :DDD

                  To mi się z "Muchą" skojarzyło, a to peszek tak się zmieszać podczas "lotu" ;)
      • widokzmarsa Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:10
        też tak kiedyś myślałem ale w końcu przestałem latać:)
        • funny_game Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:11
          Takie wiekopomne decyzje jeszcze przede mną.
          Ale wygodnictwo, mam nadzieję, zwycięży :)
    • a.part Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:16
      po każdej godzinie mojej pracy tak myslę :)))
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:35
        a co to za praca? alpinista przemyslowy? ;-)
        • a.part Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:45
          uczę w gimnazjum :DDD
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 21:40
            uu, to rzeczywiscie! a jesli do tego uczysz matmy albo fizyki, to juz kompletna
            jazda bez trzymanki! ;-)
            • a.part Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 22:49
              oj tak dokładnie bez trzymanki :))) sporty ekstremalne po prostu :P
    • soulshunter Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:20
      a ona przypadkiem nie cytowala Kubusia Puchatka?
      • a.part Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:21
        żartujesz :)
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:23
        A Kubus Puchatek robil pranie? On nawet gaci nie nosil ;-)
        • a.part Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:24
          ale na klacie cos chyba miał :)
        • soulshunter Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:24
          ale to tok myslenia w sam raz na maly rozumek
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:26
            a to odpowiedz w sam raz na nieprzyjemnego typa.
            • soulshunter Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:28
              mialem na mysli Rachel z "Przyjaciol". Nastepna przewrazliwiona na swoim punkcie?
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:30
                a to przepraszam. Nie przewrazliwiona, ale przemeczona. Caly dzien dzis
                pracowalam, a to przeciez niedziela. Szukam wiec teraz niezobowiazujacego
                relaksu :-)
                • soulshunter Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:33
                  > pracowalam, a to przeciez niedziela. Szukam wiec teraz niezobowiazujacego relaksu :-)

                  to tak samo jak ja. Bad place ( to jesli chodzi o relaks)
                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 20:34
                    e tam, nie najgorsze!
    • kajmaka Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 21:53
      znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

      > ... nie ma na swiecie rzeczy, z ktora sobie nie poradze.

      > No wiec! Czy przezyliscie taki sytuacje po ktorych stwierdziliscie - teraz juz
      moge wszysto!

      Przeżywam ale niezależnie od konkretnych sytuacji :)
      • simply_z Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 22:15
        chyba jak wyszłam na kościelec we mgle ,ze swoim lekiem wysokosci
        • kajmaka Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 22:23
          simply_z napisała:

          > chyba jak wyszłam na kościelec we mgle ,ze swoim lekiem wysokosci

          :D

          podziwiam :))
          • panna.w.paski Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 23:18
            W tym roku pojechałam na wakacje do Berlina do pracy.
            Po tygodniu wyrzucili mnie z roboty,zachorowałam na zapalenie zatok.Była
            paskudna pogoda - zimno i lało,leżałam w łóżku i ryczałam bez końca. Nie miałam
            się do kogo zwrócić ani z kim pogadać;nie chciałam martwić rodziców a z moim
            chłopakiem,którego bardzo kochałam rozstałam się miesiąc wcześniej..i to chyba
            ta świadomość,że go nie ma najbardziej mnie przytłoczyła. Poza tym byłam
            wyczerpana po miesięcznym maratonie sesyjnym i dopiero teraz wszystko się
            skumulowało.

            Nie miałam siły na nic - wychodziłam z łóżka tylko do łazienki i po jedzenie,
            brak motywacji, nic tylko łzy toczące się po twarzy.
            Po co się ubierać, skoro nigdzie się nie wyjdzie?
            Po co wychodzić szukać pracy,skoro przy takiej pogodzie lokale nie szukają
            nikogo do pomocy?
            Chciałam wrócić do Polski,ale jednocześnie nie pozwalała mi na to moja p...a
            ambicja, chciałam sobie i rodzicom udowodnić, że dam radę, choć wiedziałam, że
            zawsze mogłam wrócić i otrzymałabym od nich wsparcie.

            Wyszłam z tego ch..ego stanu po tygodniu, znalazłam świetną pracę, poznałam
            mnóstwo ciekawych ludzi- wszystko się ułożyło. Ale teraz wiem - jeśli poradziłam
            sobie z tym wszystkim tam sama, to teraz nic mnie nie złamie. Taki jest plan
            przynajmniej :):)
    • akkknes Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 20.04.08, 22:52
      znowuwzyciuminiewyszlo napisała:
      > No wiec! Czy przezyliscie taki sytuacje po ktorych
      stwierdziliscie - teraz juz
      > moge wszysto!

      TAK !!! to byl naprawde b. wazny moment w moim zyciu - jakos
      nabralam sily, wiele ruszylo z kopyta :)))
    • mini_kks Re: skoro dalam/em sobie z tym rade, to... 21.04.08, 15:54
      Ja tak stwierdzę, jak nauczę się gotować. Czyli może nigdy ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja