kimmay
21.04.08, 10:21
Obydwoje jestesmy mlodzi (22 i 23 lata), spotykamy sie od dluzszego
czasu no i w koncu wyladowalismy w lozku. Bardzo tego chcialam, on
tez i milo mnie zaskoczyl mowiac, ze jestem jego pierwsza
dziewczyna :)
No i rzecz jasna zachowal sie 'bardzo ladnie', mial gumki, wszystko
cacy, ale jak przyszlo co do czego to 'zaniemogl'.. Bardzo sie
przajal, ale powiedzialam, ze tak czasem bywa i ze po prostu musimy
sie jakos do siebie dopasowac a to przyjdzie z czasem. Po tym
zdarzeniu probowalismy jeszcze kilka razy i NIC.. Ja nie wiem.. moze
to ze mna jest cos nie/tak?
I jeszcze jedno: co mam mu mowic po takim 'niewypale'? Ze 'nie
szkodzi'? Ze 'bedzie lepiej'? Ile razy mozna to powtarzac? Ja nie
mam do niego pretensji, ale chcialabym poprawy, nie ukrywam.
Zastanawiam sie czy to nie wina prezerwatyw i calym tym zachodem z
ich zakladaniem.. Z poprzednim chlopakiem tez nie za bardzo nam szlo
w gumce, ale bez juz znacznie lepiej.