miu_miu_miu 22.04.08, 10:33 Szok: www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5134828.html Czym sie kierujecie kupujac jedzenie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
karka831 Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 10:49 To wymarzony temat dla mnie :P Nie kupuję śmieciowego jedzenia typu 'lider szajs', 'kerfur' czy 'tesko'... Jest niby dużo tańsze,ale nie ufam temu, co w nim jest zawarte. Wolę kupić mniej droższego jedzenia niż kilogramy ichniejszego. O! :) Odpowiedz Link Zgłoś
miu_miu_miu Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 10:57 Ja mam tak samo. Tylko inaczej kupuje sie jedzenie dla jednej osoby a inaczej dla cztero- czy piecioosobowiej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
tatusja Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 10:59 karka831 napisała: > To wymarzony temat dla mnie :P Nie kupuję śmieciowego jedzenia typu 'lider > szajs', 'kerfur' czy 'tesko'... Jest niby dużo tańsze,ale nie ufam temu, co w > nim jest zawarte. Wolę kupić mniej droższego jedzenia niż kilogramy > ichniejszego. O! :) jesteś w mniejszości: ten strumień ludzi i samocodów podążających do tesco 24 godziny 7 dni wtygodniu, te pełne wózki, plecaki... Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 11:02 ...z górą żarcia w koszykach i zamieniają się powoli w to żarcie. A w ogóle, to wkurza mnie to, że 1/2 taszczonych przeze mnie zakupów to opakowania, które i tak wyrzucę... Odpowiedz Link Zgłoś
bswm Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 11:11 Ja sie kieruje jakoscia. Fakt, stac mnie - gdybym miala mniej kasy, kupowalabym mniej i pewnie jadla bardziej monotonnie, ale na pewno nie jadlabym taniego, smieciowego jedzenia. Kupuje chleb z pelnego przemialu w specjalnej piekarni, oliwe z oliwek z pierwszego tloczenia, olej lniany, majonez robiony wylacznie z oliwy z oliwek, nie z 3% dodatkiem oliwy, itp, itd... Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 11:34 Ja kupuję produkty Q-line tesco, carrefour, biedronka... nie mówię o tych najtańszych, ale te z lepszej linii kupuję... i żyję, w dodatku mi smakują i kosztują dużo mniej niż oryginalne... a mam wrażenie, ze to to samo co w markowych produktach... nie zarabiam mało... ale nie lubię wydawać kasy na jedzenie, które tylko z nazwy jest lepsze... np kawa, kukurydza w pusze, jaja, słodycze, chipsy, napoje, soki, pomidory w puszce, makarony....niczym nie odbiegają od oryginałów... oczywiście nie wszystkie produkty q-line są ok, ale zdecydowana większość, czekam na lincz :) Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 11:36 papierowa.szklanka napisała: > czekam na lincz :) A niby czemu? Każdy decyduje o sobie:) Odpowiedz Link Zgłoś
papierowa.szklanka Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 11:37 bo jestem pierwsza, która kupuje tzw "śmieciowe jedzenie" Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 11:38 Pierwsza odważna :) Odpowiedz Link Zgłoś
kedrok1 Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 11:39 można kupować "made-in-tesco" ale trzeba patrzeć kto to dla nich wyprodukował. To co piszą w artykule. To samo za mniej, bo nie maja kosztów promocji, reklamy i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
palya Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 12:04 nie. mechanizm wygląda tak: przychodzi przedstawiciel hipermarketu do firmy, na ktorej marce im zalezy, podaje cene za jaką kupiliby dany produkt, firma tak tnie koszty (nie tylko promocji, ale rowniez koszty surowcowe, produkcji, kontroli jakosci, itp) aby zmiescic sie w cenie podanej przez przedstawiciela hipermarketu. tym sposobem np proszek sprzedawany z napisem "wyprodukowano dla ..." jest mniej stężony niz ten, ktory tego napisu nie ma. korzysci są dla obu stron: market ma mocne marki z zaufaniem klientow, firma z marką ma kanał dystrybucji docierający do szerokiej grupy odbiorcow.. a ja nie spotkalam zwyklego zjadacza chleba ktory porównywałby jakość produktów tej samej marki, bo myslimy, ze nie bedzie roznicy... podobny mechanizm mozna zauwazyc w kosmetykach..te, kupione np w niemczech starczą na dluzej niz polskie, mimo ze to ta sama marka... bo ludzie myslą, ze skoro nie widać roznicy to po co przeplacac..a to nie zawsze dziala korzysci są dla obu st Odpowiedz Link Zgłoś
kedrok1 Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 12:42 to mi nie musisz mówić. To idzie dalej. Kupuję nawet nie w markecie tylko w sklepie kawę. Potem idę na bazarek, mają tam z Niemiec przywożone, i niby to samo a zupełnie inne. To samo środki do czyszczenia różnych powierzchni. W reklamach widać jak tłuszcz się sam prawie sczyszcza. Nigdy się z tym nie spotkałem dopóki nie kopiłem takiego właśnie z importu na bazarku. Szok, to faktycznie 100* lepiej czyści. Tak jest ze wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
eu_nika Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 11:38 Widziałam i nie tknę chyba już w życiu nic słodkiego z orzeszkami ziemnymi. Nie kupuję nic do jedzenia z tesco itp., nigdy nie kupiłam też mięsa z hipermarketu. Odpowiedz Link Zgłoś
palya Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 11:52 ktos przyniosl kiedys miecho na grilla...przeczytalam sklad i ómaruam...w "kiełbasce" było więcej warzyw (soja, skrobia, a nawet wyciąg z papryki) niż mięsa... czy to oznacza ze społeczeństwo mimowolnie przechodzi na wegetarianizm? jest jeszcze jedna kwestia nei poruszona w tym artykule: warzywa kupując warzywa mamy przeświadczenie ze odżywiamy sie zdrowo..wiekszosc warzyw nie ma etykiet, na ktorych i tak nikt nie napisalby prawdy.. moja uczelnia przeprowadzala wyrywkowe badania warzyw pod wzgledem zawartości azotanów, metali cieżkich i pestycydów..nie wszystko pamietam dokladnie ale pamietam to, ze: -95%cytryn zawiera pestycydy (ktore są trucizną), i jesli juz uzywam cytryny to wyłącznie bez skórki (wyskanie cytryny jest mniej szkodliwe dla zdrowia niż krojenie i wrzucanie do herbatki ze skórką) -nowalijki to nic wiecej jak woda i azotany -ogórki szklarniowe to najdroższa woda świata (cytat z wykladowcy warzywnictwa) -pomidory szklarniowe coraz czesciej są uprawiane hydroponicznie, tzn ze nie widzą ziemi przez całe swe życie a są spryskiwane z góry wodą z nawozami...smacznego, zwlaszcza jesli jecie je bez umycia -ok 20%warzyw sprzedawanych na polskim rynku ma przekroczone normy zawartosści met. ciezkich (np ołów ktory moze powodować zaburzenia pracy mózgu) -ok 30%warzyw ma przekroczone normy zawartości azotanów (azotany powodują duszności, zwlaszcza u małych dzieci i cześć naukowcow uwaza je za jedną z przyczyn tzw.śmierci łóżeczkowych) jesli chodzi o owoce to jest podobnie, tyle ze zawierają wiecej pestycydów... ja mam działke, na ktorej sadze te warzywa, ktorych jem najwiecej.. wiem, co pod nie sypie i co na nie wylewam, niestety nei mam wplywu na metale ciezkie, ale minimalizuje obecnosc azotanów i pestycydów..co i wam polecam...smak pomidorów, ogórków i truskawek naprawde różni sie od tych sklepowych :)) Odpowiedz Link Zgłoś
palya Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 11:54 ps. oczywiscie cytryna to owoc, ale liczba poraża wiec napisalam razem z warzywkami :)) smacznej herbatki :) Odpowiedz Link Zgłoś
pani.misiowa Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 12:03 Fuj, zemdlilo mnie od samego czytania Ale sam artykul nie byl dla mnie zaskoczeniem Najwazniejsze to czytac etykiety i czytac ze zrozumieniem Wole kupic cos drozszego ale lepszej jakosci. Nie oznacza to oczywiscie ze zawsze kupuje najdrozdza zywnosc- jesli widze ze sklad makaronu jest taki sam, to przeplacac nie bede. Ale czekolady za 1.20 bym nie kupila bo to wg mnie nie czekolada. Odpowiedz Link Zgłoś
eevita Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 12:14 taa..kiedyś kupiłam w tesco wołowinę dla kota, i nie chciał, skubany, jeśc, a taka śliczna była, czerwoniutka.. chyba sie zacznę martwić o ślimaka, bo go karmiłam jak dotąd warzywkami z hipermarketu..:( Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 12:24 Znam z autopsji. To znaczy nie powiedzieli nic nowego w artykule. Ciesze się, że niektórzy producenci przyznali sie do g.ówna, jakie pozwalają wprowadzać na rynek. Kupuję w Tesco, Carefuor i w Biedronce, ale tylko to, na co jest sens wydać parę groszy, czyli nigdy nie kupiłam mięsa, ryb, wędlin w w/w. Jeśli kosmetyki -na przykład DC- są takie same w Biedronce jak w innym sklepie, to nie waham się - przede wszystki są to te same kosmetyki a tańsze! Z puszkowanymi warzywami jest podobnie: dla Biedronki kukurydze robi znana firma. A ostatnio nacięłam się na Dawtonie - kukurydza tej firmy na półkach Tesco jest nie do przyjęcia! Obraz nędzy i rozpaczy jak się tylko otworzy puszkę... Kiedyś w Leader Price kupowałam przybory higieniczne, bo były np z Harper Hygienics, a w niższej cenie - nie lubię wyrzucać kasy w błoto :) Ale się rozpisałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
cichadziewuszka Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 12:33 Jestem bardzo wybrednym konsumentem. Wychowałam się na wsi, mieliśmy dużo własnych produktów - mleko, jajka, mięso, warzywa, owoce. Moi rodzice sami robili wędliny, przetwory owocowe, moja mama jeszcze 5 lat temu sama wypiekała chleb! Dla mnie wiele produktów dostepnych w sklepach jest zbyt sztuczna w smaku, bezsmakowa albo nawet niejadalna Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 12:38 Nadal mieszkasz na wsi? Odpowiedz Link Zgłoś
nuova Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 12:44 nuova napisała: > Nadal mieszkasz na wsi? Zapytałą z ciekawości, bo skoro sklepowe jedzenie jest niejadalne, to mnie interesuje to, jak Ty sobie dajesz radę z zaspokajaniem podstawowej potrzeby życiowej ? Mam znajomych którzy wiele produktów robią w domu (sery, uprawiają warzywa, hodują kury, itp), ale oni cały czas mieszkają na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
cichadziewuszka Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 12:50 Mieszkam w małym miasteczku, ale często wpadam do rodziców i od nich zawsze coś tam dostaje. Nie jest tak, że ja nie jem niczego ze sklepu. Ziemniaków np kupionych w sklepie nie tknę, nie smakują mi. Odpowiedz Link Zgłoś
miu_miu_miu Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 13:31 Jaka jest roznica miedzy ziemniakami "ze sklepu" a ziemniakami z targowiska, gdzie - w duzych miastach - wiekszosc towaru pochodzi z jakiejs hurtowni? Odpowiedz Link Zgłoś
cichadziewuszka Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 13:40 nie wiem, nie kupuję z targowiska:) najbardziej mi smakują ziemniaki z gospodarstwa moich rodziców. Czasami, jak już muszę to kupię gdzieś, mój facet nie czuje różnicy w smaku, ale ja tak. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Jedzenie: tanio, taniej, najtaniej. Widzialys 22.04.08, 15:31 kupując jedzenie kieruje sie smakiem (swoim) i nie zwracam uwagi czy cos jest zdrowe czy mnie zabija jesli mi smakuje. Np cytryna MUSI być ze skórką i juz. A fastfooda tez nieraz lubie co nie znaczy ze nie lubie dobrej kuchni slow foodowej :) Nie kupuje nigdy produktów z marek własnych i dotyczy to wszystkiego - od napoi do chemii i jedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Jaki tam szok 22.04.08, 15:36 Trzeba czytać etykiety, dzieci. Wielokrotnie zrezygnowałam z zakupu produktu po lekturze etykiety. Oczywiście, że nie ma maliny - ma estry. Odpowiedz Link Zgłoś