idziecie na randkę do restauracji...

22.04.08, 22:28
... wpatrujecie się w menu wahając się między schabem a żeberkami ;) - a
facet, z którym przyszłyście zamawia sałatkę. Bez pieczywa. Co myślicie? Co
robicie?

Pytanie inspirowane odcinkiem "Seinfelda" :)
    • doloresa Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:30
      Posłusznie zamawiam...schab :)
      Nie znoszę żeberek! :D
    • zeberdee24 Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:31
      A po co pieczywo do sałatki ???
      • poecia1 Re: idziecie na randkę do restauracji... 23.04.08, 00:58
        Na ogół to pieczywo do sałatek jest najlepsze;)
    • funny_game Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:32
      Myślę: O, jeszcze sałatki pojem, bo pewnie z nią sobie nie poradzi!
    • gapuchna Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:32
      Może próbuje coś zasugerować?
    • obywatelka_dziopkowa Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:33
      myśle sobie że z panem Rubikiem nie umówię się więcej, zamawiam
      schab, albo lepiej golonkę i piwo i jakiś tlusty deser z koniakiem
      i piwem
      • funny_game Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:37
        O!
        Ja jeszcze mam napad "bawarskiego humoru" dodatkowo.

        Skont klikasz? :D
    • sumire Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:33
      że jest weganinem - przerabiałam tę opcję :)))
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:34
      Co myślicie? Co
      > robicie?

      Ja sie zastanawiam, gdzie i kiedy mi chlopa podmienili!!
    • widokzmarsa Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:38
      no niby on zdrowo bo ..
      A co wziął potem bo nie pamiętam tego odcinka...
      • 2szarozielone Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:45
        On się bardzo konsekwentnie zdrowo odżywiał, ale się z tym krył przed
        dziewczyną, która to źle przyjęła. Podczas jednej z kolacji dyskretnie wypluwał
        tłuste mięso w haftowane serwetki po jej babci i upychał w kieszeniach płaszcza,
        który potem na skutek zbiegu okoliczności założyła na siebie nie świadoma
        niczego Elaine. I prawie ze strachu umarła, bo ścigały ją po drodze wszystkie
        psy z osiedla...

        Sprawa oczywiście rypnęła się w wielkim stylu. I oczywiście po cynicznym
        Seinfeldzie wszystko spłynęło jak po kaczce :)
        • gapuchna Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:47
          Popieram! Zwłaszcza ze względu na te psy.
        • widokzmarsa Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:49
          cóż oznacza to że nie oglądałem wszystkich odcinków. Lubiłem Seinfelda. Ciekawe
          co nim powodowało że zrezygnował. Dawali mu jakieś koszmarne pieniądze a on
          olał. No i zniknął jako aktor... Ciekawe czy to by teraz śmieszyło tak jak kiedyś...
          • 2szarozielone Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 22:57
            nooo... i tak zostało dużo do obejrzenia - też nie widziałam jeszcze wszystkiego
            :) mnie ten serial śmieszy do obłędu. Nie wiem czemu zrezygnował...
    • avital84 Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 23:01
      Mi przytrafiło się coś gorszego!!!
      Facet nie jadł po osiemnastej w związku z tym w drodze wyjątku oboje byliśmy
      zmuszeni zjeść sałatkę!!!
    • kochanica-francuza Że już jadł obiad w barze mlecznym nt 22.04.08, 23:10
      • dita.von.teese Re: Że już jadł obiad w barze mlecznym nt 22.04.08, 23:21
        a ja pytanie nie na temat, ale nawiazujace do inspiracji: Szare, gdzie mozna
        ogladac teraz Seinfelda, na youtubie same skroty sa
        • 2szarozielone Re: Że już jadł obiad w barze mlecznym nt 22.04.08, 23:31
          ja nie powiem skąd wzięłam!! żeby nie było!!! ale widziałam na torrentach...
          tylko że to nielegalne :)
          • dita.von.teese Re: Że już jadł obiad w barze mlecznym nt 22.04.08, 23:32
            bo najlepiej smakuja rzeczy nielegalne, tuczace i niemoralne;))
    • eluch_a Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 23:25
      Proste. Nie jada nic co ze zwierzakiem miało cokolwiek wspólnego.
      Weganin to się chyba nazywa? Byłam z takim na randce.
    • forumowicz_pospolity Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 23:27
      2szarozielone napisała:

      > ... wpatrujecie się w menu wahając się między schabem a żeberkami ;) - a
      > facet, z którym przyszłyście zamawia sałatkę. Bez pieczywa. Co myślicie? Co
      > robicie?
      >

      wołam kelnera i pytam czy mają Polsat Sport:)

      Mariolka

      > Pytanie inspirowane odcinkiem "Seinfelda" :)
      • funny_game :DDD 22.04.08, 23:30
        Mósiałam :DDDDDDDDDDDDDDDD
    • cala_w_kwiatkach Re: idziecie na randkę do restauracji... 22.04.08, 23:28
      2szarozielone napisała:

      > ... wpatrujecie się w menu wahając się między schabem a
      żeberkami ;) - a
      > facet, z którym przyszłyście zamawia sałatkę. Bez pieczywa. Co
      myślicie? Co
      > robicie?


      zamawiam schab a na deser zeberka! do tego salatka

      dawno dawno temu mialam tak, ze krepowalam sie jesc cokolwiek przy
      nowo pozawanym facecie, wiec najczesciej dziubalam cos niewielkiego

      na szczescie (dla mnie) juz z tego wyroslam i teraz zamawiam to co
      chce i jem ile chce;) czasem dziwia sie chlopcy, ze taka drobna
      istota potrafi wchlonac duzo, ale jak fajna randka to mam apetyt
      (nie tylko na jedzenie;)) no i wspolne biesiadowanie zbliza ludzi:)
    • kochanica-francuza co robię? a co mam niby robić? 22.04.08, 23:35
      jak jestem głodna, to zamawiam duże żarcie, a jak nie, to nie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja