trypel
26.04.08, 19:14
Moja córa (9lat) dzisiaj rozpoczęła ze mną "dorosłe" jezdzenie na motocyklu.
Dostała ciuchy, kask, rękawice... i jazda. Zrobilismy 50 km a ona dość nie
miała i ciągle że jeszcze i jeszcze i że jej sie podoba :)
To są takie momenty kiedy można być dumnym z dziecka że sie w ojca wrodziło :):):)
Jeszcze 9 lat i strzeżcie sie bo sama ruszy na szlaki!