udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła?

28.04.08, 09:37
otoz w trakcie snu zanegowałem ten sen - ze to nie moze byc prawda co widze
bo cos tam(tego juz dokładnie nie pamietam) spowodowało to moje obudzenie -
uwazam to za cos niezwykłego - ale moze wam sie tez to zdaza
???????????????????????? i wcale to takie niezwykłe nie jest
    • dzikoozka Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 09:43
      Mi sie to regualrnie zdarza. Jak mi się śni ze mi zeby wypadaja, to
      sie nie przejmuję, tłumacze sobie w tym snie, ze mi to sie śni. Że
      niemozliwe żeby mi wypadały zdrowe zęby. W ten sposób, jak sobie już
      na jawie ułamałam w zderzeniu z rusztowaniem (po ciemku) kawałek
      jedynki, to tłumaczyłam sobie, że pewnie mi sie to sni. Niestety sie
      nie śniło..
      • simon_r Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 09:48
        oooo.. a nie uwierzycie co mi się śniło w zeszły czwartek.. otóż najpierw muszę
        wyjaśnić trochę "background". W ten łykend wybrałem się do GD do staruszków a
        jak wiadomo właśnie w tą niedzielę nowy biskup obejmował diecezję.

        A mi się śniło, że pojechałem do rodziców i u nich dowmu był ten biskup i
        składał mi niemoralne propozycje... a jak mu odmówiłem to latał za mną po
        mieszkaniu z prezerwatywą w paluchach i się ślinił!!... no kurczę żebym to ja
        był jakimś ministrantem albo co... ale jestem prawie 40letnim facetem!!. No
        koszmar normalnie aż sie obudziłem z tego absurdu.
        -------------------
        Krzyżówki rulez..
        • dzikoozka Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 09:52
          oooo "Flaszka" Głódź przebił moj sen :)))
      • minasz Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 09:49
        ja juz sobie przypomniałem - podczas snu doszedłem do wniosku ze to nie moze byc
        prawda co sie dzieje bo w snie obudziłem sie w miejscu do ktorego miałem jechac
        a przeciez nie pojechałem - wiec to jakis kit :)

        w twoim jest troche inna sytuacja - bo ten sen przysnił sie wielokrotnie wiec
        pewnie myslałas o nim na jawie - dlatego nastapiło połaczenie snu(tam gdziue był
        zapisany) z tym co o nim myslałas
        • dzikoozka Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 09:53
          no tak to mozliwe :))
          przez to ze wiele razy miałam taki sen, musiałam sie do
          niego "przyzwyczaić" i uodporniłam sie
    • bertrada Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 09:45
      Żeby skutecznie zanegować sen wystarczy znaleźć w nim jakikolwiek
      tekst pisany i spróbować przeczytać. Jest to nie możliwe.
      Najczęściej w snach w ogóle nie ma niczego co możnaby było
      przeczytać. ;P
      A negacja snu wcale nie jest równoznaczna z obudzeniem się. Taki
      zanegowany sen może przekształcić się w bardzo męczący koszmar rodem
      z powieści Dicka. Będziesz wychodził z jednej rzeczywistości sennej
      i od razu wchodził do drugiej i obsesyjnie próbował zanegować tą
      kolejną i potem znów będziesz próbować się obudzić i tak w
      nieskonczoność. ;P
      • avital84 Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 09:47
        Ja często czytam w śnie...jakieś ciągi liczbowe i rozwiązuje zadania.
        Zdarza mi się, że w śnie dostaję jakieś wiadomości, na które czekam w
        rzeczywistości i muszę je przeczytać, ale śpię sobie dalej po przeczytaniu chyba.
        • bertrada Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 09:50
          Ale czy to jest świadome składanie tekstu literka po literce, czy
          poprostu wiesz o co tam chodzi i wydaje ci się, że przeczytałaś? Bo
          podejrzewam, że jakbys w tym śnie weszła do biblioteki i chciała
          przeczytać jakąś książkę to byłby problem. Podobnie jak z czytaniem
          billboardów czy plakatów ulicznych.
          • avital84 Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 09:56
            Widzę tekst i wyłapuję z niego najważniejsze informacje, albo widzę cyfry i
            układam je w ciąg czasem starając się równocześnie zapamiętać. Zdarza się też,
            że na przykład rozwiązuje jakieś zadanie matematyczne. Kiedyś nawet przyśniło mi
            się zadanie, które rzeczywiście pojawiło się na klasówce ( w ósmej klasie;)), a
            ja już je nad ranem rozwiązałam we śnie, więc miałam je z głowy.;) Zazwyczaj nie
            jest to chyba długi tekst tylko właśnie jakieś liczby, które coś znaczą.
            Ostatnio na przykład śniło mi się, że odebrałam maila z jakimiś wynikami.
            Konkretnie wynikami testu rekrutacyjnego, na który czekam. Wyniki były słabe. ;)
            Pamiętam procenty i mam nadzieję,że się nie sprawdzi. ;)
            • bertrada Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 10:10
              Bo w tym wszystkim chyba chodzi o to, że nie da sie czytac tekstów
              nie własnego autorstwa. Z liczbami i zadaniami matematycznymi jest
              łatwiej. To sobie można samemu opracować. A z napisaniem powieści,
              szyldów czy sloganów reklamowych jest problem.
      • minasz Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 09:56
        nie brzmi to zachecajaco
        ciekawe czy takie ciagłe negacje nie mogły by doprowadzic do spiaczki?
    • avital84 Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 09:46
      Ja często śniąc mam świadomość tego, że to tylko sen. Czasem niestety. :) Zdarza
      się, że w śnie podejmuję świadome decyzje, które wpływają na to co będzie dalej
      lub przerywam sen, kiedy wiem, że na przykład za chwilę sen zakończy się dla
      mnie tragicznie.
    • internecik.log Można kontrolowac swoje sny 28.04.08, 09:53
      Zasadniczo, można kontrolować swoje sny.
      Właściwie, to kontrolujemy sny zawsze, tylko przeważnie tego nie pamiętamy.
    • e.milia Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 10:37
      Mnie się zdarza. Śni mi się coś i mam poczucie, że to tylko sen i nieprawda.
      Czasem się wtedy budzę, tzn otwieram oczy, a czasem śpię dalej i nie zawsze ten
      sen się przerywa, tylko śnię go ze świadomością, że to nie jest prawda, jak
      jakąś historię.
    • kitek_maly Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 11:07

      Tak całkiem niedawno mi się zdarzyło, zresztą nie pierwszy raz.
      Śniło mi się coś nieprzyjemnego i czułam ogromną potrzebę obudzenia
      się i do dziś pamiętam jak moja świadomość mnie wybudzała -
      faktycznie, dziwne uczucie.

    • kochanica-francuza Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 15:54
      Zdarzało mi się.

      Najskuteczniejsze było, jak powiedziałam jakiemuś monstrum "ty mi się śnisz!" i
      ono znikło.
    • wiarusik Re: udała mi sie rzecz niezwylła a moze zwykła? 28.04.08, 15:55
      w snie sprubuj spojrzec na swe dlonie
    • widokzmarsa jako ekspert od umierania we śnie 28.04.08, 15:59
      doszedłem już do takiej wprawy że mi się coś śni strasznego i jak mówię we śnie,
      ok to musi być sen i budzę się ale sprawy nie są dalej najlepsze więc budzę się
      drugi raz. Obecnie jak mnie mają zabić to łatwo daję sobie znać że trzeba się
      obudzić...
      Gorzej jest gdy mam puknąć byłą narzeczoną a tu wchodzi jej ojciec i siedzi nad
      nami a ja nie mogę skończyć bo się wstydzę. Kurde, z tego to mi się nigdy nie
      udało uciec...
      • wiarusik Re: jako ekspert od umierania we śnie 28.04.08, 16:00
        aaa tak
        jak mi wbijali nurz w brzucho to zawsze sie budzilem
        • avital84 Re: jako ekspert od umierania we śnie 28.04.08, 16:03
          A mnie kiedyś zadźgali i zdjęli ze mnie skórę, a następnie moja matka mnie nią
          przykryła jak kocem i się nie obudziłam. Ale to był tylko jeden z dwóch snów, w
          którym straciłam życie. W drugim to był chyba armagedon i oczywiście oddałam
          życie ratując kogoś innego. ;) A wtedy w tym śnie czułam jak duch wychodzi mi z
          ciała dosłownie i przelatuje przez mury. Bardzo fajnie. ;D
          • kochanica-francuza Re: jako ekspert od umierania we śnie 28.04.08, 16:24
            Ale miałaś fajnie z duchem. ;-)


            MNie się tylko śniwa, że latam za życia. ;-)
      • kochanica-francuza Re: jako ekspert od umierania we śnie 28.04.08, 16:25

        > Gorzej jest gdy mam puknąć byłą narzeczoną a tu wchodzi jej ojciec i siedzi nad
        > nami a ja nie mogę skończyć bo się wstydzę. Kurde, z tego to mi się nigdy nie
        > udało uciec...

        Haha i dobrze ci tak - za używanie słowa "puknąć" w odniesieniu do seksu!!!
    • jakas_kobietka nie wiem, ale coś z tym mam wspólnego:) 28.04.08, 19:00
      ja kilka razy w życiu, jak byłam mała, jak śniło mi się coś strasznego (piwnica
      z jakimiś sierpami na ścianach) albo nudnego, dziwnego (ciemnozielononiebieski
      garbus??) to potrafiłam tak mocno zacząć "mrugać" zamkniętymi oczami, że się
      budziłam. po porstu wiedziałam, że to sen i że mam na niego metodę i to
      działało, potrafiłam się tak obudzić.

      myślę, że dalej to umiem, ale już dawno tego nie robiłam, nie wiem, jakoś sny
      przestały być takie straszne... szkoda, bardzo lubę sny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja