homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie do tem

29.04.08, 09:20
Po haslem stop homofobii pozwolilem soebie napisac krotkie wezwanie
do wzajemnego zrozumienia pod tytulem:
homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie do tematu:

Jak dowodza przeprowadzne w wielu osrodkach badania naukowe,
homoseksualizm jest choroba i to choroba calkowicie uleczalna.
Choroba tym grozniejsza ze niesie ona rozne zagrozenia. Wiele razy
juz wykazano ze osoby homoseksualne zwykle maja problemy
emocjonalne, co zwiazane jest z ich skrzywiona psychika i tlumieniem
wewnetrznej agresji. Wg statystyk policyjnych to zwykle z tych grup
wywdza sie osoby niebezpieczne dla otoczenia, przestepcy, narkomani,
degeneraci.
Powszechnie wiadomym jest fakt ze homoseksualizm przyczynia sie do
rozpowszechniania chorob wenerycznych, a w szczegolnosci Aids.
Natomiast opinia publiczna nie jest uswiadomiona ze srodowiska
homoseksualne w znaczacym stopniu przyczyniaja sie takze do
roznoszenia grypy i wszy a w dawnych czasach czarnej ospy i dzumy co
potwierdzone jest rzetelnymi naukowymi badaniami klinicznymie do
ktorych odsylam bardziej zainteresowanych.

Homoseksualizm niesie takze inne zagrozenia. Wg raportow panstwowych
komisji (czesto utajnionych) dzialanie srodowisk homoseksualnych
coraz czesciej przypomina dzialanie sekt. Mlode, bezbronne osoby
podstepnie wciagane sa w ich szeregi. Czesto przechodza one pranie
mozgu po ktorym sa przekonane co do swych wyimaginowanych
homoseksualnych sklonnosci i zyja w przeswiadczeniu taki stan jest
naturalny – co oczywiscie jest wierutna bzdura. Sprawe utrudnia fakt
ze grupy homoseksualne w duzym stopniu opanowaly juz osrodki wladzy.
Nie jest tajemnica jak wynika z raportow MSW ze ich celem jest
zepchniecie heteroseksualizmu na margines zycia spolecznego i
wyznczenie nowych norm sprzyjajacych rozprzestrzenianiu sie
wynaturzen w pierwszej kolejnosci oczywiscie homoseksualizmu, a w
nastepnej pedofilii, zoofilii i innych.

Mam nadzieje ze ten obiektywny, rzetelny, przedstawiajacy sprawe z
roznych stron artykul w pelni zadowoli zarowno osoby hetero jak i
homoseksualne, rozwieje wiele mitow na temat homoseksualizmu,
przyczyni sie do lepszego, wzajemnego zrozumienia oraz pozwoli
ulozyc prawidlowe wzajemne relacje.

dziekuje za uwage.

    • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 09:26
      Oglądałeś ostatnio Warto Rozmawiać? Przyznaj się. ;)
      Byli tam goście ze Stanów, którzy należeli do grupy Ex-gay ( chyba tak brzmiała
      nazwa ). Twierdzili, że wyleczyli się z homoseksualizmu i teraz właśnie prowadzą
      taką kampanię.
      Ciężko mi jest cokolwiek powiedzieć jako osobie nie mającej takich skłonności,
      ale jednak wydaje mi się, że tacy ludzie po prostu są BI albo to ludzie, którzy
      mieli kryzys z własną tożsamością, ale nie byli gejami.
      Ja jestem za stanowiskiem, że z homoseksualizmem się rodzisz, a nie go nabywasz.
      Poza tym takie zjawisko nie występuje tylko w obrębie naszego gatunku ale i u
      innych zwierząt. Co kazało by stwierdzić, że co prawda jest to odstępstwo od
      normy, ale jest to naturalne.
      • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 09:27
        > Oglądałeś ostatnio Warto Rozmawiać? Przyznaj się. ;)

        Nie ogladalem. Chcialem sie tylko sprawdzic w pseudonaukowym
        belkocie:)
      • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 09:34
        > Poza tym takie zjawisko nie występuje tylko w obrębie naszego
        gatunku ale i u
        > innych zwierząt. Co kazało by stwierdzić, że co prawda jest to
        odstępstwo od
        > normy, ale jest to naturalne.

        Nie mam nic pzeciwko homo a jedynie przeciwko temu by uznawac to cos
        jako norma. W obrebie innych gatnkow wystepuje takze altretyzm,
        zwyrodnienia kosci itd i nikt nie uwaza tego za stan normalny.
        • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 09:43
          Zmieniłabym w Twoim artykule kilka rzeczy. :)
          Takich podstawowych. Po pierwsze nie jest to artykuł naukowy. :)
          Po drugie nie jest chyba on włączony w akcję stop homofobom. ;)

          Nawet jeżeli uznasz, że to choroba to są choroby, których nie da się wyleczyć
          zauważ.
          • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 09:48
            > Nawet jeżeli uznasz, że to choroba to są choroby, których nie da
            się wyleczyć
            > zauważ.

            no wlasnie. ale skoro jest zakaz mowienia o tym jak o chorobie wiec
            jest takze zakaz w najwazniejszych osrodkach nakowych prowadzenia
            badan naukowych jak to leczyc.
            Nikt nie dostanie grantu w uni europejskiej na taki program naukowy
            jak leczeni homoseksualizmu.
            • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 09:52
              Ale przyjmując Twój tok myślenia.
              Dlaczego chcesz ich leczyć?
              Sądzisz, że społeczeństwo bez homoseksualizmu będzie lepsze?
              • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 09:54
                > Dlaczego chcesz ich leczyć?
                > Sądzisz, że społeczeństwo bez homoseksualizmu będzie lepsze?

                pewno. nie bedzie tylu ludzi ktorzy cierpia z powodu ze sa
                homoseksualistami. beda mieli lepszy dostep do srodkow zaradczych.
                Nikt im nie bedzie wmawial ze to czego doswiadczaj to normalne i
                maja z tym zyc a byc moze bedzie im wtedy latwiej uporac sie z tym
                problemem?
                Ja to poprostu w trosce.
    • taki_s_obie skad wziales te bzdure?? 29.04.08, 09:26
      • najwspanialszyon Re: skad wziales te bzdure?? 29.04.08, 09:28
        Sam zmyslilem:)
        • lupus76 Re: skad wziales te bzdure?? 29.04.08, 09:33
          najwspanialszyon napisał:

          > Sam zmyslilem:)

          Powaga?
          To jeden człowiek może tyle bzdur nawymyślać? :DDD
          • najwspanialszyon Re: skad wziales te bzdure?? 29.04.08, 09:37
            > To jeden człowiek może tyle bzdur nawymyślać? :DDD

            Jak sie czlowiek tyle uczyl zeby potem siedziec na stolku i w niego
            pierdziec to ma czas:)
            • taki_s_obie Re: skad wziales te bzdure?? 29.04.08, 09:47
              najwspanialszyon napisał:

              > > To jeden człowiek może tyle bzdur nawymyślać? :DDD
              >
              > Jak sie czlowiek tyle uczyl zeby potem siedziec na stolku i w niego
              > pierdziec to ma czas:)


              czyli jest to wypierdek umyslowy :))
    • misia12347 Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 09:37
      > Jak dowodza przeprowadzne w wielu osrodkach badania naukowe

      W których??? Jeśli to miałbyć wiarygodny wywód naukowy, to napisz w
      których, bo teraz wygląda to jakbyś napisał formułkę dla
      uwiarygodnienia swojego bełkotu.

      > homoseksualizm jest choroba

      Homoseksualizm nie jest chorobą, nie znajduje się na żadnej liście
      chorób!!!

      > co zwiazane jest z ich skrzywiona psychika i tlumieniem
      > wewnetrznej agresji. Wg statystyk policyjnych to zwykle z tych
      > grup wywdza sie osoby niebezpieczne dla otoczenia, przestepcy,
      > narkomani, degeneraci.

      Że co??

      > potwierdzone jest rzetelnymi naukowymi badaniami klinicznymie do
      > ktorych odsylam bardziej zainteresowanych.

      No to podrzuć jakiegoś linka do źródeł, z których Ty korzystasz!!


      Dalej nie komentuję, bo chyba jednak jaja sobie robisz. Nie mogę
      uwierzyć że ktoś mógłby twierdzić że homoseksualizm sprzyja
      roznoszeniu wszy i grypy.

      A w ogóle to daję ci kosz.
      • najwspanialszyon Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 09:46
        > > Jak dowodza przeprowadzne w wielu osrodkach badania naukowe
        >
        > W których???

        A ja nie wiem w ktgorych. ale za to ladnie bzmi:)


        > > homoseksualizm jest choroba
        >
        > Homoseksualizm nie jest chorobą, nie znajduje się na żadnej liście
        > chorób!!!

        Tu akurat sie nie zgodze. To ze pewna wplywowa grupa wywalczyla
        sobie to ze jest zakaz mowienia o tym jako o chorobie/czyms
        niezgodnym z norma, to nie znaczy ze czyms takim to nie jest.

        > > potwierdzone jest rzetelnymi naukowymi badaniami klinicznymie do
        > > ktorych odsylam bardziej zainteresowanych.
        >
        > No to podrzuć jakiegoś linka do źródeł, z których Ty korzystasz!!

        Ale to sa tajne zrodla:)

        > A w ogóle to daję ci kosz.

        wiklinowy? Przyda mi sie w pokoju na papierki .. dzieki.
        • misia12347 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 09:51
          > Tu akurat sie nie zgodze. To ze pewna wplywowa grupa wywalczyla
          > sobie to ze jest zakaz mowienia o tym jako o chorobie/czyms
          > niezgodnym z norma, to nie znaczy ze czyms takim to nie jest.

          To się nie zgadzaj. Chorobą jest to co znajduje się na liście
          tworzonej zdaje się przez Światową Organizację Zdrowia.
          Homoseksualizmu tam nie ma.
          • najwspanialszyon Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:03
            > To się nie zgadzaj. Chorobą jest to co znajduje się na liście
            > tworzonej zdaje się przez Światową Organizację Zdrowia.
            > Homoseksualizmu tam nie ma.

            Bo jakby jakis czlonek swiatowej organizacji zdrowia chcial to dodac
            do tej listy to by od razu przestal takim czlonkiem byc.
            • misia12347 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:13
              Zastanów się czemu? Może dlatego że kazdy myślący człowiek wie, ze
              nie da się w sposób naukowy uzasadnic tego poglądu? A półgłówków to
              oni tam nie trzymają.
              • najwspanialszyon Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:21
                > Zastanów się czemu? Może dlatego że kazdy myślący człowiek wie, ze
                > nie da się w sposób naukowy uzasadnic tego poglądu? A półgłówków
                to
                > oni tam nie trzymają.

                Jak to sie nie da? przeciez to oczywiste. Tym tokiem myslenia nie
                dalo by sie uzasadnic ze ktos kto cierpi na manie przesladowcza jest
                chory.
                Pozniewaz moze mimo to funkcjonowac w spoleczenstwie, pracowac, miec
                dzieci itd .. a wiec to jest calkowicie zdrowy czlowiek!!!! Jak
                uzasadnic jego chorobe?


      • dzikoozka Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 09:46
        hihihi ale cie wrobił :)
        • misia12347 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 09:49
          Nie wrobł. I tak mnie ten bełkot wkurza. Pomyśl sobie, ze jestes
          gejem albo lesbijką i czytasz takie bzdury. Ciekawe czy było by Ci
          miło.
          • lupus76 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:01
            misia12347 napisała:

            > Nie wrobł. I tak mnie ten bełkot wkurza. Pomyśl sobie, ze jestes
            > gejem albo lesbijką i czytasz takie bzdury. Ciekawe czy było by Ci
            > miło.

            Misiu!
            Generalnie warto mieć trochę dystansu do siebie.
            Ten wątek jest taki...hmmmm primaaprilisowy.
            Widać, że podmiot liryczny jaja sobie robi i sprawdza reakcje pozostałych
            forumowiczów ;)
            Trzym się cieplutko :)
            • misia12347 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:05
              > Generalnie warto mieć trochę dystansu do siebie.

              Ja akurat nie jestem osobiście ani lesbijką, ani tym bardziej
              gejem :) Gościu cały czas twierdzi, że to choroba i wcale nie jestem
              pewna że nie wyraża swoich pogladów tutaj. Ja odbieram ten tekst
              jako nieprzyjemny.
              • najwspanialszyon Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:08
                > Gościu cały czas twierdzi, że to choroba i wcale nie jestem
                > pewna że nie wyraża swoich pogladów tutaj.

                No to akurat jedyny poglad ktory moge uzasadnic.
                Z punktu widzenia genetyki wszsytko jest choroba co przeszkadza w
                przezyciu i przekazaniu swoich genow dalej. Na tym opiera sie dobor
                naturalny i teoria ewolucji.
                • avital84 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:11
                  Ale jakimś trafem ewolucja przez miliony lata w obrębie gatunku kształtowała
                  zarówno osobniki bardzo silne, jak i te słabe, które nie mogły się rozmnażać.
                  Czy sądzisz, że to wszystko nie ma sensu?
                  • najwspanialszyon Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:15
                    > Ale jakimś trafem ewolucja przez miliony lata w obrębie gatunku
                    kształtowała
                    > zarówno osobniki bardzo silne, jak i te słabe, które nie mogły się
                    rozmnażać.
                    > Czy sądzisz, że to wszystko nie ma sensu?

                    Bo ewolucja nie dziala idealnie. JEst wiele osobnikow z roznymi
                    ulomnosciami, hemofilia, homoseksualizmem, i innymi chorobami.
                    Dobor naturalny ni epolega na tym ze wszystkie osobniki z porzdamymi
                    cechami przetwaja a wszsytkie inne gina. Zalezy on tez w duzej
                    mierze od przypadku.
                    • avital84 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:18
                      Może nie chodzi o to byśmy byli idealni i abyśmy rozmnażali się w mega tempie i
                      żyli baaardzo długo i baaardzo zdrowo.
                      • najwspanialszyon Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:22
                        > Może nie chodzi o to byśmy byli idealni i abyśmy rozmnażali się w
                        mega tempie i
                        > żyli baaardzo długo i baaardzo zdrowo.

                        co nie znaczy ze z punktu widzenia genetyki niektore zachowania
                        mozna uznac za zdrowe a inne za chore.
                        • avital84 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:26
                          Tylko czy genetyka powinna być jedynym punktem odniesienia?
                          Poza tym teorie naukowe są obalane jedna po drugiej wraz z nadejściem nowych,
                          lepszych jak na swoje czasy. :)
                          • najwspanialszyon Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:28
                            > Tylko czy genetyka powinna być jedynym punktem odniesienia?

                            na czyms trzeba sie oprzec. wiec najlepiej na podstawach. A teorie
                            genetyczne, doboru naturalnego etc... to teorie podstawowe.

                            > Poza tym teorie naukowe są obalane jedna po drugiej wraz z
                            nadejściem nowych,
                            > lepszych jak na swoje czasy. :)

                            chocby nie wiem jakie teorie nowe powstaly to zadna koljena nie
                            przekona mnie ze katar to nie choroba:)
                  • andreas3233 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 22:03
                    avital84 napisała:

                    > Ale jakimś trafem ewolucja przez miliony lata w obrębie gatunku
                    kształtowała
                    > zarówno osobniki bardzo silne, jak i te słabe, które nie mogły się
                    rozmnażać.
                    > Czy sądzisz, że to wszystko nie ma sensu?

                    Dlaczego bez sensu??? Ewolucje ksztaltuja dwa czynniki: adaptacja i
                    mutacja. A mutacja tu - to zwykly blad w powielaniu sie genu/ow - i
                    moze byc to blad bardzo przypadkowy i nikly. Lecz popychajacy
                    ewolucje - w nieco innym kierunku.
                    • avital84 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 22:05
                      Ja nie napisałam, że bez sensu.
                      To było pytanie retoryczne. :)
                • lupus76 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:12
                  najwspanialszyon napisał:

                  > > Gościu cały czas twierdzi, że to choroba i wcale nie jestem
                  > > pewna że nie wyraża swoich pogladów tutaj.
                  >
                  > No to akurat jedyny poglad ktory moge uzasadnic.
                  > Z punktu widzenia genetyki wszsytko jest choroba co przeszkadza w
                  > przezyciu i przekazaniu swoich genow dalej. Na tym opiera sie dobor
                  > naturalny i teoria ewolucji.

                  Tu akurat teoria bierze w łeb. Żaden gej, anie lesbijka nie jest a priori
                  niezdolny do prokreacji. Czyli - jeśli osoba o preferencjach homoseksualnych
                  zapragnie zostać rodzicem może "poświęcić się" i przez moment zmienić swoje
                  preferencje na hetero... :)
                  • najwspanialszyon Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:17
                    > Tu akurat teoria bierze w łeb. Żaden gej, anie lesbijka nie jest a
                    priori
                    > niezdolny do prokreacji. Czyli - jeśli osoba o preferencjach
                    homoseksualnych
                    > zapragnie zostać rodzicem może "poświęcić się" i przez moment
                    zmienić swoje
                    > preferencje na hetero... :)

                    No niby tak. ale na pewno nie ulatwia to zalozeniu rodziny i
                    posiadaniu wlasnego potomstwa. Tak samo jak reumatyzm nie sprawia ze
                    ktos jest niezdolny do prokreacji. co nie znaczy ze reumatyzm jest
                    obojetny
                  • andreas3233 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 22:13
                    lupus76 napisał:

                    > najwspanialszyon napisał:
                    >

                    >
                    > Tu akurat teoria bierze w łeb. Żaden gej, anie lesbijka nie jest a
                    priori
                    > niezdolny do prokreacji.

                    I tu jest wlasnie problem: zdolnosc do prokreacji - jest
                    rownoczesnie zdolnoscia do przekazywania genow - nastepnemu
                    pokoleniu. Czyli nie jest wykluczone - ze geny osob homoseksualnych
                    sa przekazywane dalej. Na tym wlasnie polega urok ewolucji
                    naturalnej - mutacje tez sa przekazywane...
                • misia12347 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:12
                  Czyli jeśli ktoś jest za biedny żeby mieć dzieci, albo nie lubi
                  dzieci i nie chce mieć własnych, zabezpiecza się przed ciążą to też
                  jest chory?? Część homoseksualistow i lesbijek wychowuje dzieci z
                  poprzednich związków.
                  • najwspanialszyon Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 10:19
                    > Czyli jeśli ktoś jest za biedny żeby mieć dzieci, albo nie lubi
                    > dzieci i nie chce mieć własnych, zabezpiecza się przed ciążą to
                    też
                    > jest chory?? Część homoseksualistow i lesbijek wychowuje dzieci z
                    > poprzednich związków.

                    powtanie srodkow antykoncepsyjnych jest sytuacja nieprzeidziana
                    przez nature i calkiem innym tematem.
      • andreas3233 Re: Raczej pseudonaukowy bełkot! 29.04.08, 21:57
        misia12347 napisała:

        > > Jak dowodza przeprowadzne w wielu osrodkach badania naukowe
        >
        >
        >
        > Homoseksualizm nie jest chorobą, nie znajduje się na żadnej liście
        > chorób!!!

        Ale byl: do 1994 roku, / Amerykanskie Stow. Psychiatryczne /.
        >

        >

        >

    • minasz Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 09:48
      pewnie ze homoseksualisci moga miec czesto problemy emocjonalne ale to nie
      wynika z tego ze daja dup-py czy w du-pe wkładaja tylko za zyja w takich
      burackich społeczenstwach gdzie innosc seksualna jest nie akceptowalna

      a co do sekt to najwieksza sekta jest koscioł katolicki
      (czym on sie rozni od innych sekt????????????? praktycznie niczym jeno
      wielkoscia - jakby inna sekta była domijujaca a katolikow było by mało to ich by
      sie scigało

      no wiec kolega zanim zaczniesz cos przytaczac to najpierw pomysl chwile bo tak
      obnazasz cały swoj niedorozwoj emocjonalno-umysłowy :)
      • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 09:52
        > (czym on sie rozni od innych sekt????????????? praktycznie niczym

        Jak to niczym? przeciez inne sekty to bezbozniki jedne i
        balwochwalcy. Ja nie wiem czemu ci z inych wiar sie nie chca
        nawrocic i koniecznie chca isc do piekla.

        • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 09:53
          Teraz to ściemniasz. ;P
          • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 09:57
            > Teraz to ściemniasz. ;P

            a Ciebie to nie wzrusza ze pojda do piekla?
            • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:09
              Jak ktoś jest dobrym człowiekiem to nie pójdzie do piekła. :)
    • nekomimimode Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:11
      nie bede tego wsszystkiego czytać , już wcisnęłam kosz, nie bedę się denerwować.
      napiszę tylko ,że skoro tak cię to męczy to musisz mieć wielkie problemy z
      własna seksualnością- jak wszyscy którzy ciągle w ten sam sposób kopiują, w
      innym przypadku miałbyś to gdzieś.
    • a.part Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:24
      nieźle dołozyłeś do pieca :D
      • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:25
        > nieźle dołozyłeś do pieca :D

        biorac pod uwage ze 70% kobiet ma sklonnosci bi to na tym forum to
        jak kij w mrowisko:)
        • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:28
          A wiesz co, nikkonimmode napisała chyba, że gorączkują się tym tematem ludzie,
          którzy sami mają problemy z własną tożsamością. Może coś w tym jest. Ja na
          przykład nie odczuwam by problem homoseksualizmu w jakimś stopniu mnie dotykał,
          więc myślę sobie, że niech sobie żyją jak chcą skoro nikomu nie robią krzywdy.
          • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:31
            > A wiesz co, nikkonimmode napisała chyba, że gorączkują się tym
            tematem ludzie,
            > którzy sami mają problemy z własną tożsamością.

            A ja wrcz pzeciwnie. ja np chcialbym zeby bylo jak najwiecej gejow:)
            moj idealny swiat to tak z 95 % facetow zeby to geje byli:) ... ale
            bym mial wtedy rajskie zycie jako jeden z tych nielicznych..:)

        • a.part Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:29
          w tam chyba pseudokij :D
          przesadzasz, nie od dziś wiadomo ze naga kobieta budzi przyjemniejsze doznania
          estetyczne niż nagi mężczyzna :D
          • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:32
            > przesadzasz, nie od dziś wiadomo ze naga kobieta budzi
            przyjemniejsze doznania
            > estetyczne niż nagi mężczyzna :D

            u mnie na pewno. No chyba ze sam siebie w lustrze widze:)
            • a.part Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:33
              :)))))))
              podnieca CIę Twój widok - to chyba nie jest zdrowe :))) choć przyznam ze lubię
              na siebie popatrzeć ale to jest zgodne z moja teorią którą przedstawiłam wyzej :)
    • widokzmarsa nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 10:27
      ale popełniłeś przestępstwo wg prawa unijnego jakie podpisaliśmy. Na razie,
      tylko dzięki Holandii(Polska się zgodziła), komisja zwalczająca homofobów nie ma
      jeszcze władzy policyjno prokuratorskiej - Włosi chcieli to od razu mieć.
      Ponieważ podpisaliśmy traktat, to za swoje homofobiczny tekst, możesz być
      ścigany przez policję hiszpańską czy Włoską, wydany tym krajom i tamże skazany.
      Gdybym teraz dla jaj złożył doniesienie do Policji, sprawa nabrałaby toku a ty
      mógłbyś być aresztowany tymczasowo by nie mataczyć, siedzieć w Polskim pierdlu,
      być deportowany i skazany. W Niemczech ludzie siedzą w więzieniach za podobną
      pisaninę, więc jeśli podpadłeś jakiejś dziewczynie to zacznij się obawiać.
      • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 10:31
        Teks nie jest taki stricte homofobiczny,
        On rozważa różne kwestie. ;)
        Ostatnio na przykład w Warto Rozmawiać był poprowadzony ten sam temat bardzo
        podobnie powiedziałabym i nie sądzę by Pospieszalski został postawiony przed
        ETSem za zaproszenie gości o takich właśnie poglądach.
        • widokzmarsa Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 10:37
          Ty nie decydujesz czy jest homofobiczny czy nie, decyduje sąd. Rozważanie czy
          Żydzi to złodzieje czy nie, będzie antysemickie czy nie?
          • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 10:45
            To trochę inny przykład, bo dyskutowanie nad nacją jest zbyt wielkim
            uogólnieniem. Chyba, że rozpatrujesz na przykład naród jako pewne mechanizmy
            polityczne, które za nim stoją i nie czepiasz się jednostek. Wtedy można
            dyskutować. Póki nie stawiasz sądów bez ich argumentacji albo opartych na jakiś
            stereotypach to nie musi być to wcale antysemityzm.
            • widokzmarsa Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 10:51
              czy myślisz że jakaś osoba miałaby szansę w rządzie gdyby napisała że większość
              kapo w Oświęcimiu to byli Żydzi? Są różne fakty obiektywne a my żyjemy w czasach
              gdzie niszczenie ludzi jest drogą do kariery i metodą zarobkowania: przez kur.wy
              z mediów i polityki.
              • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 10:53
                Gdyby to nie były po prostu słowa nienawiści, które nie miałyby żadnego
                uzasadnienia, a słowa poparte rzetelnymi dowodami, statystykami, zeznaniami
                świadków to dlaczego nie?

                Patrząc na historię nie sądzę by kiedykolwiek czasy były lepsze.
                • widokzmarsa Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 10:55
                  ach przewspaniała naiwność młodości:)
                  • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 10:57
                    Jakby nie było ludzi naiwnych to świat nie zaliczyłby żadnej rewolucji. ;P
          • bertrada Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 10:53
            Zadanie pytania w stylu: "Czy Żydzi to złodzieje?" nie jest
            antysemickie. Co więcej, nie podpada pod żaden paragraf. Pytac
            każdemu wolno. Dopiero odpowiedź twierdząca mogłaby zostać uznana za
            wykroczenie lub nawet przestępstwo.

            Tego typu pytania to zwykły czarny PR stosowany nagminnie przez
            polityków przed wyborami. Np. Czy dziadek X-a był SS-manem?, Czy
            babcia Y była Polką? Itp.
            • widokzmarsa Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:01
              Poczekamy zobaczymy. Jeden pastor siedzi w więzieniu w ujni europejskiej(w
              Niemczech) za przyrównanie 100 tysięcy aborcji rocznie do Holokaustu a wam się
              wydaje naiwnie że wolność słowa jest przez was dobrze zrozumiana. To sądy
              decydują a te są sku..one w większości krajów tak jak w Polsce. Według znanych
              przez mnie reguł, wątek jest homofobiczny. Mozesz zawsze sprawdzić to u Biedronia.
              • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:05
                Nikt chyba nie protestuje.
                Słowo demokracja i wolność słowa to jest taka sama utopia jaką był komunizm.
                Tylko szkoda, że ludzkość nie wymyśliła nic lepszego.
              • bertrada Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:08
                Czym innym jest porównanie a czym innym pytanie, nawet jak brzmi
                dwuznacznie. Bo na pytanie czy Babcia Iksa była Polką, prawidłowa
                odpowiedź brzmi tak, była Polką i do tego wielką patriotką. Nikt się
                nie czepi ale czarny PR pójdzie w świat. Bo po co ktos o to pytał, a
                czy na pewno była ta Polką, może jednak nie głosować na tego Iksa
                itd.

                A ten wątek to tylko lekka prowokacja. On jest homofobiczny ale z
                nutką ironii, więc nikt się nie czepi. Nawet Biedroń.
                To inteligentny facet. ;P
                • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:09
                  Chociaż wiesz. Tinky Winky również został oskarżony. ;D
                  • bertrada Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:13
                    > Chociaż wiesz. Tinky Winky również został oskarżony. ;D

                    Ale przez tą opcję, która tego wątku na pewno skarżyc nie będzie.
                    Jeszcze go zacznie bronić a najwspanialszy zostanie gwiazdą Warto
                    Rozmawiać. ;D
                    • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:17
                      No właśnie. Spójrzmy na Cejrowskiego. To taki Najwspanialszy, chociaż bardziej
                      bym go porównała do Widoka. Głosi różne swoje teorie, które nie są zgodne z
                      prawem unijnym na pewno, ale jakoś prócz tych, którzy chcą wzbudzić sensację ,
                      nikt się go chyba nie czepia.
                      Chociaż może to dlatego ucieka do Ekwadoru, że ma u nas konflikt z prawem. ;P
                      • bertrada Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:29
                        Myślisz, ża widok to nick Cejrowskiego? To by się mogło zgadzać.
                        Zauważyłaś jak Widok znikł wtedy gdy była akcja wymiany fotek? Z
                        oczywistych względów nie mógł pokazać własnej a jest zbyt uczciwy,
                        żeby wkleić cudzą. Poza tym byłoby to ryzykowne, bo właściciel
                        zdjęcia mógłby się o tym dowiedzieć i jeszcze szybciej go
                        zdemaskować. ;P
                        • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:39
                          Nie wiem czy Cejrowski, ale ktoś podchodzący pod te klimaty.
                          Jeżeli Widok nie kłamał kiedyś co do swojego opisu, który gdzieś zamieścił to
                          jest nieco potężniejszy od Cejrowskiego chyba. Ale mógł ściemniać. ;)

                          Ogólnie uważam, że Widok to ktoś niegłupi i ktoś kto na tej "niegłupocie"
                          osiągnął coś w światku, który tak krytykuje. :)
                          Ale może tylko mi się tak zdaje. :)

                          Styl wypowiedzi - wykapany Cejrowski. Ale z opisywanego stylu życia wynika coś
                          innego. Tyle, że często Widok chyba nieźle tu ściemnia, bo chłopak ma
                          wyobraźnie. Także...kto go tam wie. ;P
                    • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:19
                      A tak BTW to bym się uśmiała.
                      Najwspanialszy on prosto z siłki i z solarki,
                      w obcisłym T-shircie guru kampanii 'przeciw himofobom'. ;P
                      • najwspanialszyon Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:22
                        > Najwspanialszy on prosto z siłki i z solarki,
                        > w obcisłym T-shircie guru kampanii 'przeciw himofobom'. ;P

                        A skd haslo homofobia?
                        mi sie wydaje ze homofoby wcale sie tych homo nie boja.
                        • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:23
                          Wróć do pierwszego zdania swojego artykułu. ;P
                        • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:25
                          Są różne fobie. A fobia to pewnie według genetyki choroba czyż nie? ;P
                          • najwspanialszyon Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:26
                            > Są różne fobie. A fobia to pewnie według genetyki choroba czyż
                            nie? ;P

                            ale fobia to strach. a tu nie widze zadnego strachu. i nie badz taka
                            za madra.
                            • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:27
                              >i nie badz taka
                              > za madra.

                              A co poczułeś strach? ;P
                              • najwspanialszyon Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:28
                                > A co poczułeś strach? ;P

                                to by byla avitalfobia.
                                nie wiem jakbys to przezyla
                                • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:32
                                  Już wczoraj szykowałeś na mnie obcęgi i chciałeś wyrywać paznokcie, więc może
                                  rzeczywiście nieco przystopuje z tą mądrością. ;D
                                  • najwspanialszyon Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:34
                                    > Już wczoraj szykowałeś na mnie obcęgi i chciałeś wyrywać
                                    paznokcie, więc może
                                    > rzeczywiście nieco przystopuje z tą mądrością. ;D

                                    A gdzie zgubilas wczorajsza wizytowke?
                                    • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:34
                                      Nie zgubiłam. Okradli mnie w pociągu!!!
                                      • najwspanialszyon Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:36
                                        > Nie zgubiłam. Okradli mnie w pociągu!!!

                                        okradli a nie zglwacili. bezczelni .
                                        • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:43
                                          Śmiej się. Ostatnio jak byłam w Warszawie kazałam swoim znajomym skombinować mi
                                          jakiegoś fajnego gwałciciela. I co? I dupa. ;P
                                          • najwspanialszyon Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 11:57
                                            > Śmiej się. Ostatnio jak byłam w Warszawie kazałam swoim znajomym
                                            skombinować mi
                                            > jakiegoś fajnego gwałciciela. I co? I dupa. ;P

                                            musisz jezdzic bardziej na poludnie:)
                                            • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 12:09
                                              Też tak sądzę. Hiszpania, Grecja, Włochy...;P
                                              • najwspanialszyon Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 12:11
                                                > Też tak sądzę. Hiszpania, Grecja, Włochy...;P

                                                a ja mysalelm o rumunach. popatrz ile dzieci maja na dworcach ...
                                                takie hojraki:)
                                                • avital84 Re: nie wiem czy zdajesz sobie sprawę 29.04.08, 12:12
                                                  Znam kilku Rumunów i za nic nie przypominają tych dzieci na dworcach. :)
    • bertrada Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:30
      Ty to lubisz trollować. I co najważniejsze, masz ku temu talent. ;D

      Bo innym wyjaśnieniem tego wątka jest uraz do gejów, po tym jak
      zostałeś przez nich odrzucony na gejczacie. ;P
      • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:33
        Ja stawiam na skłonności do trollingu. ;)
      • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:33
        > Bo innym wyjaśnieniem tego wątka jest uraz do gejów, po tym jak
        > zostałeś przez nich odrzucony na gejczacie. ;P


        O wlasnie.. wykrylas przyczyne:) Ale im teraz dam ze mnie zden nie
        chciala tak porzadnie... :)
    • a.part Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:36
      zapomniałeś sie podpisać wraz ze swymi tytułami naukowymi :DDD i oczywiśie nazwa
      uczelni :DDD
      • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:38
        > zapomniałeś sie podpisać wraz ze swymi tytułami naukowymi :DDD i
        oczywiśie nazw
        > a
        > uczelni :DDD

        wygrzebalas moj stary tekst:)))
        • a.part Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 14:12
          stary tekst??? jasniej proszę :)
          i te tutuły bo z byle magistrem nie bede dyskutować <lol>
    • widokzmarsa Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:44
      to żeś sobie nagrabił
      • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:53
        > to żeś sobie nagrabił

        jestem dzielny:)
        • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:55
          Miałbyś przesrane gdybyś z takimi poglądami wyjechał będąc kobietą.
          A jak jesteś Najwspanialszy to do wieczora i tak wszyscy zapomną.
          Możesz, więc sobie udawać dzielnego. ;D
          • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:04
            > A jak jesteś Najwspanialszy to do wieczora i tak wszyscy zapomną.
            > Możesz, więc sobie udawać dzielnego. ;D

            Skoro juz przezylem samoinsynuacje o prawdopodobnym niegdysiejszym
            zarazeniu glisda ludzka, solarium, gjczatowaniu, obcislych tshirtach
            i wiele innych to co mi tam jeszcze homofobia:)

            Ja to juz na waszym miejscu do mnie bym sie nie odzywal:)
            • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:07
              Gdybyś miał na imię Jola to pewnie bym już miała Cię dosyć.

              A tak na poważnie to takie jednostki są potrzebne, bo inaczej wszyscy umarli by
              z nudów i nie było by się o co kłócić. ;P
              • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:09
                > Gdybyś miał na imię Jola to pewnie bym już miała Cię dosyć.

                A skoro tak nie mam na imie to jedynie co to to ze Cie niezwykle
                intryguje i na swoj sposob fascynuje:)
                • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:11
                  Raczej bawisz jeżeli już. ;D
                  • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:12
                    > Raczej bawisz jeżeli już. ;D

                    tak sobie to tlumacz:)
                    • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:14
                      Intrygować to może ktoś o kim prawie nic nie wiesz.
                      A ja wiem nawet o Twojej gliście ludzkiej i prostokącie na plecach.
                      O obcisłym T-shircie nie wspominając. ;D
                      • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:18
                        > A ja wiem nawet o Twojej gliście ludzkiej i prostokącie na plecach.
                        > O obcisłym T-shircie nie wspominając. ;D

                        ale glista ludzka to byly tylko insynuacje:)
                        O swoim tasiemcu sie nie przyznawalem tutaj wiec nikt nie wie i nie
                        powinno miec wplywu na moj odbior.
                        prostokat na plecach mozna zaslonic dopasowanym tshirtem i wlasnie
                        lepeij ze jest dopasowany bo wiatr go nie podwieje:) wiedzisz wiec
                        jak to wwszystko uklada sie w calosc.
    • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:47
      "Natomiast opinia publiczna nie jest uswiadomiona ze srodowiska
      homoseksualne w znaczacym stopniu przyczyniaja sie takze do
      roznoszenia grypy i wszy a w dawnych czasach czarnej ospy i dzumy co
      potwierdzone jest rzetelnymi naukowymi badaniami klinicznymie do
      ktorych odsylam bardziej zainteresowanych."

      Odeślij mnie proszę, bo jestem ciekawa tych źródeł. ;P
      • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:55
        > "Natomiast opinia publiczna nie jest uswiadomiona ze srodowiska
        > homoseksualne w znaczacym stopniu przyczyniaja sie takze do
        > roznoszenia grypy i wszy a w dawnych czasach czarnej ospy i dzumy
        co
        > potwierdzone jest rzetelnymi naukowymi badaniami klinicznymie do
        > ktorych odsylam bardziej zainteresowanych."
        >
        > Odeślij mnie proszę, bo jestem ciekawa tych źródeł. ;P


        prosze bardzo:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=78947320&a=78947320
        • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:56
          Nie no, jedne wielkie jajo. ;D
          • bertrada Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:01
            A ja już myślałam, że wziął to z tego forum pseudonaukowego na
            którym trolluje jako dopracowany w każdym calu, czy jakoś tak.
            Ostatnio chyba się skarżył, że nie ma z kim tam pogadać więc wrócił
            na FK. ;P
            • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:05
              > Ostatnio chyba się skarżył, że nie ma z kim tam pogadać więc
              wrócił
              > na FK. ;P

              na FK jestem w ramach psychoterapii:)
              • bertrada Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:15
                > na FK jestem w ramach psychoterapii:)

                To aż tak ciężkim przeżyciem jest bywanie na naukowych forach? ;D
            • avital84 Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:08
              Ja na początku też. Jak zobaczyłam link do forum to mi ręce opadły, że odsyła
              mnie do forum Nauka. ;D
      • bertrada Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 10:56
        Jeszcze zapomniał dodać do listy glisty ludzkiej. ;P
        • najwspanialszyon Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 11:00
          > Jeszcze zapomniał dodać do listy glisty ludzkiej. ;P


          noie.. bo bym mogl skierowac pdejzenia na moja osobe:)
    • avital84 To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 12:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=78903941
      • najwspanialszyon Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 13:00
        Nie.
        Ale widze ze teaz jakis niezly jajcarz to pisal:)
        • avital84 Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 13:41
          A mnie śmieszą te wszystkie teorie spiskowe. Jak nie Żydzi to geje.
          Już nawet teoria o tym, że światem sterują wielkie korporacje mnie śmieszy.
          Dla mnie jeżeli ktoś ma teraz jawną władzę to Chiny, bo mają one największa
          ilość rezerw walutowych na świecie. Stany są zadłużone u Chińczyków i gdyby
          nagle Chiny zerwały jakieś umowy z USA to gospodarka amerykańska upasłaby z
          wielkim hukiem. Mądrzy ludzie inwestują w Afryce i okupują wszystkie miejsca, w
          których znajdują się wszelakie złoża. To jest prawdziwa siła, a nie jakieś
          kryptogejowskie zrzeszenie. ;P
          • najwspanialszyon Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 13:54
            > Stany są zadłużone u Chińczyków i gdyby
            > nagle Chiny zerwały jakieś umowy z USA to gospodarka amerykańska
            upasłaby z
            > wielkim hukiem.

            A o ekonomi to sie jeszcze musisz douczyc. A gdyby gospodarka USA
            upadla z wielkim hukiem to... komu produkowaly by te setki tysiace
            fabryk w chinach eksportujacych do USA... trzeba by je zamknac.
            Wiec Chiny nie mpga pozwolic na upadek USA. proste
            • avital84 Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 13:59
              Dlatego póki co tego nie robią. Ale jak opanują już wszystkie rynki na świecie
              to Stany to będzie tylko pikuś. Poza tym nie niszczyłabym pionka, który i tak
              nic nie znaczy. ;P
              Celem Chin jest ekspansja i uzależnienie od siebie pozostałych. Imperialne
              plany, które mają wszystkie mocarstwa.
              Na razie wystarczy, że chociażby politycznie Stany nie mogą Chiną podskoczyć i
              tym samym tracą swój autorytet. Chociażby sprawa Tybetu. Wiadoma była reakcja
              Stanów.
              • najwspanialszyon Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 14:04
                > Poza tym nie niszczyłabym pionka, który i tak
                > nic nie znaczy. ;P

                Jak a razie to USA robia najwiekszy interes zycia. Wysylaja zielone
                papierki a dostaja za to miliony ton gotowych produktow.

                Prawie tak jak zloto za szklane paciorki. A w koncu Chiny beda sie
                mogly popodcierac tymi zeilonymi papierkami. maja najwieksze ich
                zapasy a nawet nie moga ich wydac, bo gdyby nagle wydaly to by juz
                calkiem przestaly byc cos warte - i tak zielone papierki ciagle
                traca wiec wynika z tego ze chiny wyslalay za pol darmo te towary.
                wiec trzymaja je i dalej gromadza robiac za murzyna roboczego dla
                usa
                • avital84 Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 14:10
                  Jeżeli Chiny zrobiłyby Stanom psikus i zmieniły rezerwy z dolarów na inną walutę
                  to mielibyśmy wielki krach na rynku i wcale nie Chinom dostało by się po tyłku. :)
                  To jest jedna wielka gra strategiczna. Nie przeceniałabym roli USA. U nich
                  wszystko jest nadmuchane. Ślepo wierzą w swoją potęgę, a taka ślepota
                  nieuchronnie prowadzi do upadku. Irak i Afganistan zapoczątkowały kres potęgi
                  USA. Łobaczymy;) jak się ich losy potoczą, ale jestem bardziej przy swojej
                  teorii, że Stany już niebawem nie będą największą potęgą gospodarczą na świecie.
                  Co więcej, sądzę, że już nią nie są.
                  W Stanach wszystko jest wirtualne. Te przedmioty ludzie nabywają za wirtualne
                  pieniądze. Całe USA tonie w długach.

                  Musze kończyć, potem może jeszcze coś dodam.

                  Sija. :)
                  • najwspanialszyon Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 14:15
                    > Jeżeli Chiny zrobiłyby Stanom psikus i zmieniły rezerwy z dolarów
                    na inną walutę
                    > to mielibyśmy wielki krach na rynku i wcale nie Chinom dostało by
                    się po tyłku.
                    > :)


                    No to Ci to wytlumacze powoli. Chiny maja wieeeeeeeeeeeeeeeocyfrowe
                    zasoby zielonych papierkow. I gdyby chcialy zaminiec to na inna
                    walute to by znaczyla ze musza je sprzedac i kupic inne. Gdyby nagle
                    te gory papierkoch chcialy sprzedac to by okazalo sie zgodnie z
                    prawem podazy ze zielone papierki nagle sapdal by ich wartosc do
                    polowy, jednej trzeciej, jednej dziesiatej itd wartosci ktora maja
                    teraz. Tak wiec Chiny nie moaga zmienic rezerw na inna walute. bo o
                    ile teraz maja dla pzkladu 1000 mld dolarow, to gdyby to sprzedalay
                    to by sie to zamienialo w jedna dziesiata tej wartosci. Kto madry
                    nagle chce sie pozbyc 9/10 swojego majatku?
                    • avital84 Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 18:24
                      Gdyby pozbyły się dolarów rzeczywiście dolar by upadł.
                      Skoro Chiny nie miałyby już w portfelu dolarów to czyj to byłby upadek?
                • bertrada Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 14:13
                  Świat zmierza do przekształcenia się w globalną wioskę. Narazie
                  należały do niej państwa Europy i Ameryki Pn. Teraz przyszedł czas
                  na Azję. Stąd przeniesienie części kapitału na rynki wschodnie i ich
                  rozwój. Nikt nikogo nie wykorzystuje ani nikt nie ma zamiaru niczego
                  przejmować. To wszystko opiera się na stosownych umowach i każdy
                  pilnuje swojego interesu. Już o tym pisałam w jakimś wątku, tylko
                  nie pamiętam którym. ;P
                  • najwspanialszyon Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 17:25
                    > Nikt nikogo nie wykorzystuje

                    jak to nie? J awidzialem jak sasiad wykorzystal taka jedna.
                    • bertrada Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 17:28
                      Sąsiedzi nikogo nie wykorzystują. To sąsiadów się wykorzystuje.
                      Zwłaszcza tych seksownych i przystojnych. ;P
                  • avital84 Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 18:22
                    bertrada napisała:

                    > Świat zmierza do przekształcenia się w globalną wioskę. Narazie
                    > należały do niej państwa Europy i Ameryki Pn. Teraz przyszedł czas
                    > na Azję. Stąd przeniesienie części kapitału na rynki wschodnie i ich
                    > rozwój. Nikt nikogo nie wykorzystuje ani nikt nie ma zamiaru niczego
                    > przejmować. To wszystko opiera się na stosownych umowach i każdy
                    > pilnuje swojego interesu. Już o tym pisałam w jakimś wątku, tylko
                    > nie pamiętam którym. ;P

                    Ty tak na poważnie? :)
                    Każdy dba o swoje interesy, ale nie jest tak, że nikt nikogo nie wykorzystuje.
                    Chociażby w podziale północ-południe jest to widoczne.
                    • avital84 Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 18:26
                      A i jest to zamknięta globalna wioska.
                      Dostępna tylko dla najbogatszych.
                      A aby jedni mieli innym trzeba zabrać.
                      • bertrada Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 18:35
                        Cóż, życie jest brutalne. W Chinach najwięcej jest firm z Europy i
                        USA. Wszystkie światowe giganty mają tam swoje fabryki. Chiny dają
                        tanie surowce i tanią siłę roboczą. W zamian za to dostaja pracę i
                        możliwość zakupu europejskich i amerykańskich marek. To bardzo
                        chłonny rynek. Ludzie się bogacą i wydają coraz więcej pieniędzy na
                        konsumpcję. Na tym oczywiście zarabia głównie Europa i Ameryka. A
                        Chiny zostają powoli kolonizowane kulturowo. ;P
                        • avital84 Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 21:48
                          Sorensen za ten elaborat pod spodem. ;P

                          >W zamian za to dostaja pracę i
                          > możliwość zakupu europejskich i amerykańskich marek. To bardzo
                          > chłonny rynek. Ludzie się bogacą i wydają coraz więcej pieniędzy na
                          > konsumpcję. Na tym oczywiście zarabia głównie Europa i Ameryka.

                          Piszesz o Chinach?
                          Mi się wydaje, że to jest tak, że to Chiny produkują towary, które są zbywane w
                          Ameryce i Stanach. I to zachodnie rynki są chłonne. :)
                          A przeciętny chińczyk niestety wcale się nie bogaci. :( Chińscy robotnicy
                          pracują 12 godzin na dobę za wynagrodzenie poniżej obowiązującego minimum.
                          Pieniądze w Chinach owszem są, ale nie ma do nich dostępu każdy obywatel.
                          • bertrada Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 22:39
                            Chiny produkują, ale nie dla siebie tylko dla zachodnich koncernów.
                            Powstał co prawda rynek typowo chińskich produktów ale jest
                            skutecznie zwalczany albo restrykcyjnymi przepisami(np. dotyczącymi
                            bezpieczeństwa) albo czarnym PR. Ale kto naprawdę jest właścicelem i
                            głównym udziałowcem firm produkujących ten chiński badziew, który
                            zalewa światowy rynek to nie wiem. Podejrzewam jednak, że nie
                            Chińczycy. ;P
                      • avital84 Re: To też Twoje autorstwo? ;P 29.04.08, 18:40
                        Co do szczytnych celów wielkich tego świata to jest tak, że rzeczywiście w
                        deklaracjach wszystko wygląda pięknie. Pomoc dla krajów trzecich, szerzenie
                        demokracji. Z tym, że tak się nie dzieje, bo nikt nie ma ku temu interesu lub
                        póki nikt nie ma interesu.
                        Dajmy taką Unię. Nie można powiedzieć, że nie jest ona kołem napędowym do
                        rozwoju państw europejskich, ale chociażby z głównego celi Strategii Lizbońskiej
                        wynika, że ma ona się stać najbardziej konkurencyjną gospodarką na świecie.
                        Efektywna konkurencja występuje wtedy, gdy produkuje się po małych kosztach, a
                        osiąga się duże zyski. Unia jest sprzeczna z zasadami wolnego rynku tak
                        naprawdę. Wolny rynek owszem, ale tylko w jej obszarach. Subsydia dla rolników,
                        wysokie cła dla krajów trzecich - to uniemożliwia rozwój krajom trzecim. Co taka
                        Afryka może nam zaoferować. A no produkty rolne, ale nie może konkurować z
                        dotowanymi w Europie produktami z państw członkowskich. Nasz eksport do Afryki
                        to 45% obrotów handlu zagranicznego. A w drugą stronę to zaledwie 3%. Zupełnie
                        identyczna sytuacja jak merkantylizm XVII wieczny stosowany wobec kolonii.
                        Unia się, więc bogaci kosztem słabszych ekonomicznie państw, ale broni twarzy
                        podpisując piękne deklaracje i umowy międzynarodowe.
                        Tak samo postępuje każda wielka gospodarka.
                        Wykorzystywano tanią siłę roboczą w Chinach, a teraz Chiny wykorzystują tanią
                        siłę roboczą w Afryce.
                        Jasne, że UE i Stany to inny tok myślenia. Dbają o swoje interesy, ale nie
                        podejmowałyby irracjonalnych decyzji. Natomiast Chiny to państwo totalitarne.
                        Wszystko jest tam jak w bańce mydlanej. Zupełnie inną rzeczywistość widzimy w
                        telewizorach, zupełnie o czym innym czytamy. Chiny tygrysem gospodarczym, potęga
                        Chin. Ale jak tam się traktuje prawa człowieka? Za ile dolarów dziennie musi
                        przeżyć przeciętny chiński obywatel? To inna mentalność i ma zbyt wielkie
                        powiązania z Rosją. Dla mnie to bardzo podobny sposób działania i myślenia
                        jeżeli chodzi o politykę zagraniczną i gospodarczą.
                        Bardzo niebezpieczny gracz, bo wcale nie tak przewidywalny jak można sądzić.
          • bertrada Znalazłam coś lepszego ;D 29.04.08, 13:58
            www.mezczyznidlarodziny.com/
            • avital84 Re: Znalazłam coś lepszego ;D 29.04.08, 14:01
              Biedaczki. ;D
    • e.milia Re: homoseksualizm-obiektywne naukowe podejscie d 29.04.08, 22:41
      Nie chcę wypowiadać się na temat tzw norm społecznych. Jedno jest pewne -
      homoseksualizm przestał widnieć w klasyfikacji zaburzeń psychicznych DSM
      prowadzonej przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne i uznawanej na całym
      świecie w 1987 roku. Od tamtej pory nie uznaje się odmiennej orientacji
      seksualnej za chorobę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja