kora3 29.04.08, 09:29 kiedy widzę, jak mój facet pracuje:( nie zawsze tak mam, ale teraz mam, wiem, ze teraz jest niebezpiecznie ...ehhh rozkleilam się :( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
taki_s_obie Re: jak ja nie cierpię tego ściskania w gardle :( 29.04.08, 09:50 a coz ciebie sciska? w gardle naturalnie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: jak ja nie cierpię tego ściskania w gardle :( 29.04.08, 09:56 może myje okna na wysokosci, niebezpieczna praca i faktycznie strach patrzeć:) Odpowiedz Link Zgłoś
taki_s_obie Re: jak ja nie cierpię tego ściskania w gardle :( 29.04.08, 09:58 i te latajace dookola ptaki i ptaszki, moga do gardla wpasc :DD Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: ja stawiam na szambonurka :) 29.04.08, 10:04 a to nie jest takie niebezpieczne, wystarczy umieć pływać:) Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: ja stawiam na szambonurka :) 29.04.08, 10:06 ale on ma nieszczelny kombinezon - i sie ciagle podtapia Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: jak ja nie cierpię tego ściskania w gardle :( 29.04.08, 10:08 A ja bymm obstawiała skorumpowanego sędziego meczów piłkarskich ;D I wszystko jasne :) Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: jak ja nie cierpię tego ściskania w gardle :( 29.04.08, 10:09 to czego by sie tak lekała ze proceder sie skonczy????????? Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 :) 29.04.08, 13:23 nie - lekam się, ze moj chłopina moze do domu nie wrócić, bo zginie - uwazasz to naprawde za zabawne? dziwne masz poczucie humoru :( Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: jak ja nie cierpię tego ściskania w gardle :( 29.04.08, 13:47 A może on pracuje jako ten, co mówi kobietom, że ten kostium, to trzeba jednak o dwa rozmiary większy nabyć... Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 ło matko ... 29.04.08, 13:49 sprzedawca w chałupie? nigdy i niczego - brr mam na nich uczulenie Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 oj ale zabawne :) 29.04.08, 13:21 sedzia piłkarski?:) hehe nikt nie zgadł i nie o to chodziło - myslałam, ze mozna liczyć na słowo wsparcia, ale gdzież tam :) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 13:42 no ale powiedz czym sie facet zajmuje, latwiej nam bedzie sie wczuc w Twoja sytuacje. chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 13:51 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > no ale powiedz czym sie facet zajmuje, latwiej nam bedzie sie wczuc w Twoja > sytuacje. chyba. a prawdę mówiąc nie mozecie uwierzyć mi na słowo, ze skoro się realnie boję to ma prace serio niebezpieczną? dobra, niech bedzie - jest lotnikiem, nadal uwazacie strach za zabawny? Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 15:31 lotnikiem, w sensie pilotem? Bo jesli tak, to jest chyba kilka bardziej niebezpiecznych zajec... No, chyba ze testuje jakies prototypy. Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 16:05 wiec pocieszam; statystycznie ma małą szanse żeby coś mu sie stało:) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 18:37 bura.kocica napisała: > wiec pocieszam; statystycznie ma małą szanse żeby coś mu sie stało:) wiem :) dzięki - po prostu od zcasu do zcasu łapie takie coś, rzadko.. najlepsze jest to, ze sama w powietrzu, latając nigdy stracha nei mam ... Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 18:36 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > lotnikiem, w sensie pilotem? tak ... Bo jesli tak, to jest chyba kilka bardziej > niebezpiecznych zajec... No, chyba ze testuje jakies prototypy. na szczescie - nie, ale czasem miewam takie fazy strachu, wiesz, wypadkli lotnicze najczesciej kończa sie bardzo żle :( Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 18:39 ale pewnie ma fajny mundur, co? ;-) sie koncza zle, ale jak rzadko sie zdarzaja, szczegolnie w Europie. Pomysl, ze mogl byc gornikiem - praca ani zdrowa ani bezpieczna, a i munduru nie ma ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 18:45 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > ale pewnie ma fajny mundur, co? ;-) o taki , ja nie lubnię mundurów .... > > sie koncza zle, ale jak rzadko sie zdarzaja, szczegolnie w Europie. no ostatnio się mega zdarzyło u nas :( \Pomysl, ze > mogl byc gornikiem - praca ani zdrowa ani bezpieczna, a i munduru nie ma ;-) Dzioucha, jo jes ze Ślonzka, górnik mo mundur ino galowy :) Wiem o zcym piszesz, mój dziadek był górnikiem przez ponad 40 lat, na szczescie bez powaznego wypadku, ale jasne - móggl sie zdarzyć i pamietam, ze moja babcia tez miewała takie fazy czasem, moze to rodzinne? Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 18:49 > no ostatnio się mega zdarzyło u nas :( Cholera, zapomnialam. teraz lepiej rozumiem... No ale skoro cos TAKIEGO sie stalo, to teraz napewno dopilnuja, zeby sie nie powtorzylo, prawda? Glowa do gory! Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 19:02 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > > no ostatnio się mega zdarzyło u nas :( > > Cholera, zapomnialam. teraz lepiej rozumiem... No ale skoro cos TAKIEGO sie > stalo, to teraz napewno dopilnuja, zeby sie nie powtorzylo, prawda? Glowa do go > ry! Dzieki :) ja mam tak tylko czasami, ale od tamtej katastrofy, jakos bardziej :( Nawet nie chcialam o tym czytać, ale poszłam do fryzjera akurat i tam lezal chyba Fakt czy SE - qdtre te tytuy mnie rozwaliły "Zginęli smiercia oficerów", "Zegnajcie lotnicy", "Calą noc szukano ciał" itede ... po prostu odpadłam :( Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 16:10 > a prawdę mówiąc nie mozecie uwierzyć mi na słowo, ze skoro się > realnie boję to ma prace serio niebezpieczną? > dobra, niech bedzie - jest lotnikiem, nadal uwazacie strach za > zabawny? Wszystko jest względne, jeśli jest pilotem wojskowym i akurat przebywa w jakimś rejonie objętym wojna to strach uzasadniony, jeśli lata samolotami pasażerskimi to panikujesz bez sensu. Pewnie jakieś pośrednie opcje też są. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 nie, nie na wojnie :) 29.04.08, 18:40 na szczęście :) pracuje w mundurówce, ale na wojne chyba nie pójdzie w najblizszym zcasie ... Jak pisze wyżej - nie wiem skądc łapie takie fazy - czasem idzie na noc do pracy i nie mam stracha, ide na impreze z przyjaciółmi, nawet się nie złoszcze, jeśli nie zadzwoni po wyladowaniu, choć z reguły dzwoni.. a zcasem mam tak, ze zbudzę się i mam stracha, albo w jasny dzień ...Moze to pogoda :) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 16:30 > dobra, niech bedzie - jest lotnikiem, nadal uwazacie strach za > zabawny? > szczerze?... :) a na serio to pomysl o tym wszystkim z jego perspektywy - przynajmniej szczesliwy czlowiek. akurat o tym duzo wiem :) nie ma co popadac w schizy. praca piekna i calkiem bezpieczna. no chyba, ze chcialas tym sposobem dyskretnie na forum napomknac, ze masz chlopca pilota... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 18:43 sumire napisała: > > dobra, niech bedzie - jest lotnikiem, nadal uwazacie strach za > > zabawny? > > > > szczerze?... :) > a na serio to pomysl o tym wszystkim z jego perspektywy - > przynajmniej szczesliwy czlowiek. akurat o tym duzo wiem :) ja też, tez uwielbiam latanie :) > nie ma co popadac w schizy. praca piekna i calkiem bezpieczna. no > chyba, ze chcialas tym sposobem dyskretnie na forum napomknac, ze > masz chlopca pilota... ;)) haha, a cóż to za wyczyn, poza tym nie "chłopca" :) mój facet ma dobrze po 40. Powiedzialam, bo mnie nagabywano, z zadnegom innego powodu - swoją droga - zamiast drwic z mojego chwilowego doka i wypytywac, mógłby mi kto na słowo uwierzyć, ze mam się czego bać, w każdym razie moze bardziej, niz ktos kto zastanawia sie np. zcy jesli chłopak popatzryl na inna to juz zdrada... Niewazne - było mineło, pewnie do kolejnefgo razu za pół roku :) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 20:05 ale ja doskonale rozumiem, że to jest stres. tylko że ja mocno siedzę w środowisku lotniczym i chyba bym zwariowała dawno temu, gdybym gryzła palce za każdym razem, gdy mój obecny facet lub któreś z moich przyjaciół postanawiało sobie polatać. jak na ironię, wcześniej miałam chłopaka himalaistę ;) są straszniejsze rzeczy i naprawdę nie rozumiem, po co się nakręcać. czy jemu to pomaga? wątpię. tobie też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 20:17 Jemu się z tego nie zwierzam, bo i po co :) Najdziwniejsze jest to, że ja tak nie mam cały czas:) Sama mnie bardzo latanie kreci, nie boje się, w ogole lubie andrenalinę ... Po prostu zcasem mnie najdzie, jak dziś - normalnie staram się nie mysleć o tym, no i kiedy pracuję - nie myslę :), ale dziś wstałam rano, do pracy mialam iśc później, mgla, deszcz no i tak mnie jakos najszło:) Na codzień nie mam takich jazd, moze faktycznie pogoda z nagła zepsuta mnie przygnebiła ... Swoja droga - Ty tez masz jakiś pociąg do ekstremalnych facetów, znaczy ich hobby, czy zawodu :) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 20:29 nie, mam po prostu pociąg do ludzi z pasją. na ekstremalnych trafiam, bo w takich środowiskach się obracam - sama takie rzeczy robię, więc to w pewnym sensie naturalna kolej rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 20:35 sumire napisała: > nie, mam po prostu pociąg do ludzi z pasją. na ekstremalnych trafiam, bo w taki > ch środowiskach się obracam - sama takie rzeczy robię, więc to w pewnym sensie > naturalna kolej rzeczy. Rozumiem, ja tez lubie ludzi z pasja :) W tym konkretnym przypadku wszelako, był to, ze tak się wyrazę, przypadek przy pracy :) Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 18:43 nom, niezła faza byc pilotem:) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: oj ale zabawne :) 29.04.08, 18:47 bura.kocica napisała: > nom, niezła faza byc pilotem:) serio? sa dziwewczyny w tym sporcie i fachu, chociaż zradko, ja bym się jednak bala - nie latania jako tyakiego, bo to miłe, ale odpowidzialnosci chyba. Z samochodem, żaglówka jeszcze cos zrobisz, jak cos lklapnie (no tez zależy co), ale z tym latadlem - niewiele ... > Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 a całkiem na marginesie :) Bura Kocico ... 29.04.08, 18:48 masz fajny nick:) a ja mam serio bura kocice :) i czarno-białego kocurka :) Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: a całkiem na marginesie :) Bura Kocico ... 29.04.08, 18:51 a ja mam na serio burego kocurka, to od niego tak sie nazwałam:) kocice tez mam, łaciatą jak krowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 haha 29.04.08, 19:00 bura.kocica napisała: > a ja mam na serio burego kocurka, to od niego tak sie nazwałam:) > kocice tez mam, łaciatą jak krowa:) no to mamy odwrotnie - serio :) Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: haha 29.04.08, 20:55 ale tak samo jesteśmy kociary, pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 o tak! 29.04.08, 21:37 bura.kocica napisała: > ale tak samo jesteśmy kociary, pozdrawiam:) ja tez i bardzo serdecznie - napisz cos wiecej o swoich kocich "dzieciach" :) Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: jak ja nie cierpię tego ściskania w gardle :( 29.04.08, 20:53 Współczuję... Sama pamiętam jeszcze swój strach o życie męża (pilot - amator, lata staruteńką malutką Cessną) i nawet jeszcze teraz łapię fazę, ale do wszystkiego się można przyzwyczaić. Staram się dużo z mężem latać i nie myśleć o wypadkach. W końcu, jak mawia mąż (mądry facet): "większą mamy szansę zginąć w wypadku samochodowym jadąc na lotnisko, niż pilotując samolot". Pozdrawiam żonę lotnika :) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: jak ja nie cierpię tego ściskania w gardle :( 29.04.08, 21:35 enith napisała: > Współczuję... Sama pamiętam jeszcze swój strach o życie męża (pilot - amator, l > ata staruteńką malutką Cessną) O :) znajoma cos nazwa :) i nawet jeszcze teraz łapię fazę, ale do wszystk > iego się można przyzwyczaić. Staram się dużo z mężem latać i nie myśleć o wypad > kach. W końcu, jak mawia mąż (mądry facet): "większą mamy szansę zginąć w wypad > ku samochodowym jadąc na lotnisko, niż pilotując samolot". ma rację :) > Pozdrawiam żonę lotnika :) To ja pozdrawiam zone, ja zona nie jestem:) - po prostu jesteśmy razem, taki model uznajemy. To gwoli informacji. Tak czy owak - pozdrawiam ukochaną lotnika:) i miło, ze ktos rozumie :) Odpowiedz Link Zgłoś