pierwsza randka do bani

29.04.08, 12:34
Po kilku miesiącach wirtualnej znajomości z S nadszedł czas na real.
Wymieniliśmy się wcześniej zdjęciami, więc nie było żadnej paniki,
że wizualnie nie przypadniemy sobie do gustu. Bardzo bardzo zależało
mi na tej znajomości, więc przed randką postarałam się, żeby
wyglądać wyjątkowo i udało mi się to, bo S już na dzień dobry
zasypał mnie komplementami. Poszliśmy na kolację i zaczął się mój
koszmar: siadając na krześle poczułam trrrrach – poleciało oczko w
rajstopach od kolana w dół !! To jeszcze nic, bo od razu obróciliśmy
to w żart (choć wcale do śmiechu mi nie było, bo wcześniej o zapasie
nie pomyślałam). Kilka chwil później poczułam dyskomfort, wyszłam do
łazienki i co widzę? Cholera. Okres. Parę dni za wcześnie, a w
torebce żadnego zabezpieczenia. Świetnie! Resztę wieczoru spędziłam
z chusteczką higieniczną między nogami! Żeby nie było za mało w
drodze z łazienki do stolika narobiłam rumoru trącając ręką puste
krzesło, na szczęście nie rypnęło z hukiem na ziemię, ale za to, by
temu zapobiec, zrobiłam niezłą figurę akrobatyczną. Musiało to
wyglądać żałośnie. I jeszcze jedno : w trakcie jedzenia złapał mnie
atak „kichaczkowy”. Kichnęłam ponoć sześć razy – S tyle naliczył.
Znowu do śmiechu mi nie było, tymbardziej, że cholerstwo złapało
mnie w trakcie przeżuwania! Masakra. Byłam tak zniesmaczona swoją
osobą , że później już nawet gadka mi nie szła!! S podziękował za
miły wieczór, twierdząc, że dawno się tak nie bawił!!! To może
powtórka z rozrywki S ??? Eehh. Nie wiem czy się skusi...
    • polla.k Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 12:35
      wiesz, czytam to i cały czas sie śmieję. Ale mam przeczucie, że bedzie
      dobrze...a na pewno będziesz miała co wspominać :)
    • avital84 Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 12:37
      Rozumiem, że S jest z naszego forum? :)

      Trzeba było nie pisać o tym okresie jeżeli to prawda. ;)

      Ale w sumie z opisu przypomina to perypetie Bridget Jones, więc
      na pewno się zauroczył. ;)
      • etaminaeasy Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 13:03
        S nie jest z naszego forum, więc spokojna głowa :)
    • mini_kks Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 12:38
      Śmiej się z tego :) Z rożnych opowieści wiem, że zwykle takie pierwsze randki
      kończą się pozytywnie, a za to później jest co wspominać :))
    • anna_heche Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 12:41
      Nie ma się czym przejmować. Trochę więcej luzu i dystansu do siebie.
      Nie chodzi chyba o to, żeby randka to było spotkanie dwojga
      sztywniaków tylko ludzi, ktorzy się lubią. A jak się lubią to
      podejdą do takich 'wypadków' na luzie i z uśmiechem;)
    • dzikoozka Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 12:42
      musiałas miec stresa, jak ci sie @ przestawiła ;))
      Skoro sie niexla bawił, znaczy dobrze jest. W dzisiejszych czasach
      dobra zabawa jest w cenie:))Kolejnym razem zafunduj mu stłuczke
      samochodową, wylej sok pomarańczowy na spodnie albo cos
      Ale plamy na spódnicy nie miałaś?????
      Bo spódniczke zdecydowałas sie ubrac, wnioskujac z wątku
      wczorajszego :DD
      • etaminaeasy Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 13:12
        > Ale plamy na spódnicy nie miałaś?????
        Na szczęście plamy nie zdążyły sie uwidocznić. Jeszcze tego by mi
        brakowało !! :)
    • p.o.suwak Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 13:51
      jeśli kichanie było kulminacją randki to marnie widzę kolejną :((
      • gapuchna Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 13:53
        Ale na szczęście ty nie jesteś "Esem"
        • p.o.suwak Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 14:11
          gapuchna napisała:

          > Ale na szczęście ty nie jesteś "Esem"

          wierzysz, że w ciągu pół roku dojdzie do kolejnej? :)
          • gapuchna Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 14:12
            Sam powiedz - dlaczego ma nie dojść? Bo co się takiego stało??? Zwłaszcza, ze
            dziewczyna ładna i się podobała! No co?
            • p.o.suwak Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 15:00
              gapuchna napisała:

              > Sam powiedz - dlaczego ma nie dojść? Bo co się takiego stało???
              Zwłaszcza, ze
              > dziewczyna ładna i się podobała! No co?

              bo nic się nie stało iu do niczego nie doszło
              • gapuchna Re: pierwsza randka do bani 29.04.08, 15:04
                W tym momencie zmieniłeś zasady gry, a to nie fair! :D
    • wlatca_muh Mogło być gorzej: 29.04.08, 14:46
      - mogło cię zawieść inne oczko i byłoby zdecydowanie gorzej
      - o ciężkich dniach mogłaś dowiedzieć się z jego ust, których czerwień nie była
      konsekwencją konsumpcji buraczków
      - figura akrobatyczna mogła spowodować wypadnięcie chusteczki
      - atak „kichaczkowy” mógł nastąpić podczas miłości francuskiej i przy takiej
      serii żaden chirurg by mu nie pomógł
      • etaminaeasy Re: Mogło być gorzej: 29.04.08, 15:20
        hehe :D
        • madziulka085 Randka: 29.04.08, 16:06
          Przyznam sie ze moja randka wygladala podobnie!! Takze poznalam sie
          z facetem przez internet, widzial on moje zdjecia a ja jego
          wczesniej wiec bylo okey... no niestety pierwsza gafe walnał On
          spoznil sie na randke ponad poł godziny!! Gdy poszlismy do kafejki
          to ciastko ktore on kupil mi nie moglo sie przejsc przez gardlo.. -
          stres gadka sie kleila bo na szczescie jestem troche rozgadana...
          na cale pomieszczenie gdzie bylysmy byla takze z nami
          sprzedawczyni.. bylismy sami.. wiec i ona wszystko slyszala o czym
          rozmawialismy... heh... za duzo by jeszcze pisac bo i tak esej
          napislam:P ale wierz mi ze twojemu Panu "s" sie spodobalo... Bylo
          zabawnie z tego co pisalas... Humor to teraz podstawa :) Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja