Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem.

29.04.08, 21:13
W życiu bym nie podejrzewała... Umówiliśmy się na jutro do kina z
całą grupą i mój kolega zadzwonił, żeby powiedzieć, że przyjdzie nie
z dziewczyną, a z facetem... Qrde, a ja się martwiłam, że mój urok
na niego nie działa... hehe...
Jestem zdziwiona, poza tym nic mi nie jest, ale mój inny kolega
dosyć ciężko to ponoć przeżył. Siedzi i pije, bo jest w szoku ;)
    • butterflymk Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:15
      może teraz dopiero się zorientował...
      a może chodziło mu o kolegę np z pracy...a nie od razu chłopaka w sensie chłopaka
      • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:17
        Nie, ja to źle napisałam :) Bo myśmy się umówili "parami", ja
        oczywiście jak zwykle piąte koło u wozu :) I mój kolega dzwoni, żeby
        uprzedzić, żeby nikt nie był zaskoczony, że jego parą jest facet, a
        nie kobitka, i że w zasadzie już jakiś czas temu chciał nam
        powiedzieć.
    • kontik_71 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:15
      A ten szok wynika z tego, ze kolega gej wybral innego :)?
      • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:18
        Nie wiem. Nie odbiera telefonu teraz.
        • kontik_71 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:21
          Oj to musi byc zawod milosny :(
          • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:23
            Poważnie tak myślisz? Jak ja się dowiem, że jeszcze drugi uważany
            dotąd przeze mnie za hetero jest homo, to ja faktycznie mogę to
            ciężko znieść :)
            • kontik_71 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:24
              No bo jaki moze byc inny powod, ze facet sie prawie zalamuje i nie
              odbiera telefonow? Gdyby byl wszechpolokopodobny to by zlal kolege
              geja a on najwidoczniej rozpacza :(
              • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:26
                Nie, on w sumie nie jest wszechpolakopodobny, ale o gejach ma
                zdanie... hmm, mieszane, powiedzmy delikatnie. A tu się okazuje, że
                znał takiego 4 lata i świetnie się z nim dogadywał :)
                • kontik_71 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:29
                  No to moze byc inny powod szoku :) Albo bedzie musial zerwac kontakt
                  albo zmienic zdanie na temast gejow.. to drugi epotrafi byc
                  bolesne :)
                  • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:33
                    Ale ja też muszę ci powiedzieć, że jestem w lekkim szoku mimo
                    wszystko. Takie dziwne to... pomimo że do gejów nic nie miałam,
                    dziwnie mi z tą wiedzą :)
                    • kontik_71 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:35
                      Postaraj sie po prostu nie wyobrazac co i jak on robi w lozku..
                      bedzie Ci latwiej :)
                      • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:37
                        Swoją drogą: przez 4 lata żeśmy się nie zorientowali, ani on nic
                        przez 4 lata nie powiedział. Co go napadło teraz?
                        • kontik_71 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:42
                          Jak znam gejow, a znam ich calkiem sporo, to po porstu potrzebuja
                          czasu aby sie ujawnic.. musza nabrac zaufania do ludzi aby miec
                          pewnosc, ze ich nikt nie pobije po takim ujawnieniu sie...
                      • whereisnemo Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 22:59
                        kontik_71 napisał:

                        > Postaraj sie po prostu nie wyobrazac co i jak on robi w lozku..
                        > bedzie Ci latwiej :)

                        Ale on w łóżku robi DOKŁADNIE to samo co Ona:)
                        Są po tej samej stronie barykady;)
                        • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 23:02
                          EEEE!!! Nie, ja nikomu niczego nigdzie nie wsadzam. Chyba, że język
                          do ust.
                          • whereisnemo Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 23:18
                            Znowu pomyliłaś strony:) Ty może i nie, ale Tobie ...:)
                            • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 23:21
                              Hehe... Nie, bo ja w sumie nie wiem, kim jest mój kolega w tym
                              związku: narzeczoną czy narzeczonym... Rany, przestań, ja nie chcę o
                              Krzysiu myśleć jako o obiekcie seksualnym. To mój taki przyjaciel
                              jest...
    • nekomimimode Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:18
      to teraz mozesz się do niego na luzie przytulać bez konsekwencji ;)
      • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:20
        No :) Ale on fajny jest, ja się lubię do niego przytulać :)
        Tylko to jest niesprawiedliwe, że wszyscy faceci, jakich znam są
        albo sparowani, albo obrzydliwi, albo homoseksualni (o, rany, a ja
        ostatnio myślałam że jestem niemodna, bo teraz modnie jest mieć
        fryzjera geja albo kumpla geja, a ja nie miałam ani jednego, ani
        drugiego).
        • kontik_71 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:22
          A moze kolega jest bi i nadal jakas szansa istnieje :)?
        • mnop2 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:24
          eluch_a napisała:

          a ja
          > ostatnio myślałam że jestem niemodna, bo teraz modnie jest mieć
          > fryzjera geja albo kumpla geja, a ja nie miałam ani jednego, ani
          > drugiego).
          dziwna jesteś ;)
          • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:27
            Wiem :)
    • pierwsza_najlepsza Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:28
      To było dopiero zdziwienie :) Dodam ze jest bardzo przystojny i
      bardzo fajny :)
      • eluch_a Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:30
        Mój kolega też jest przystojny i fajny.
      • kontik_71 Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:30
        A co rodzice na to?
        • pierwsza_najlepsza Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:32
          Załamani :(
          • kontik_71 Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:35
            Tak sobie pomyslalem. Ojciec pewnie zastanawia sie jakie bledy
            zrobil, ze mu sie pierworodny (?) nie udal
            • pierwsza_najlepsza Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:45
              Żaqdnych błedów. Mój ojciec jest super, a mój brat mu się udał i to
              bardzo. Ogólnie jest ok, ale boją sie otoczenia, co by było gdyby
              się dowiedziało. To jest ich największe zmartwienie.
              • kontik_71 Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:46
                A to calkiem inna bajka.. fajnie, ze masz fajnego ojca, ktory nie
                wyrywa sobie wlosow bo mu sie dziecko zmarnowalo i
                jest "zboczone"... gratuluje :)
          • ginder7 Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:44
            moi się wzajemnie oskarżali po kim on to ma :/

            u mnie też jest kryzys osobowości - bo teraz nie wiem kto mnie bardziej pociąga :/
            • ginder7 Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:45
              ale teraz już jest ok, jeśli chodzi o rodziców, chcielibyśmy aby wiedział, że
              wiemy i żeby nie musiał się z tym kryć, ale jak zacząć taką rozmowe, przecież
              jest szansa, że się mylimy...
            • kontik_71 Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:48
              Pociesz sie... kobiety maja latwiej, spoleczenstwo jest zdecydowanie
              lepiej nastawione do lesbijek niz do gejow
      • ginder7 Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:33
        no właśnie co rodzice na to?
        bo mój też jest, ale nie wie, że ja i rodzice wiemy... czy należy mu powiedzieć,
        że wiemy, czy nie?
        • avital84 Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:36
          A skąd wiecie?
          • ginder7 Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:42
            - wakacje tylko z kolegami
            - zdjęcia z kolegą (przytuleni dziwacznie)
            - prezerwatywy za łóżkiem, a mówi, że kobiety żadnej nie ma
            - rozwód bez podania powodu

            • pierwsza_najlepsza Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:51
              Porozmawiajcie o tym spokojnie. Mój brat sam zaczął. Ja z rodziny
              pierwsza się dowiedziałam :) Później moi rodzice. Oni bardzo się tym
              przejeli, ale myślę ze bardziej chodziło o możliwe napietnowanie
              przez otoczenie. Teraz jest ok, ale z partnerem mojego brata, a sa
              już razem parę lat, moi rodzice się nie widzieli.
            • avital84 Re: Mój brat jest gejem :) 29.04.08, 21:51
              Ale to nie jest pewne. Czasem takie pozory mylą.
              Powód rozwodu pewnie jakiś był, ale może nie chciał się nim dzielić.
      • angazetka Re: Mój brat jest gejem :) 30.04.08, 01:06
        To tak jak mój brat.:)
    • widokzmarsa Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:32
      Reagujesz tu prawie jak moja koleżanka co złapała męża w łóżku z drugim facetem.
      Sypiałaś z nim?
      • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:35
        Nie, nie sypiałam, nie podkochiwałam się w nim... Ale jakoś dziwnie
        mi z tą wiedzą... Ale to tylko pierwszy szok, za chwilę będzie
        dobrze.
    • avital84 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:35
      Elucha...21.50 - Pręgi na TVP2 ;P

      Wysłałaś list? :)

      Ja tam podejrzewam, że moja platoniczna, czteroletnia miłość jest gejem, więc
      nic mnie nie zdziwi. :)
      • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:40
        Hehe... Tak, avi wysłałam. Wczoraj rano. Ponieważ wysyłałam na
        poczcie dworcowej, list dzisiaj na pewno już jest u adresata, bo był
        priorytet polecony i na poczcie PKP, więc już wczoraj był w stolycy/
        Dobra, dobra, co innego jak się okazuje, że gejem jest ktoś z
        ekranu, a co innego jak ci rzuca tę rewelację twój kumpel, którego
        znasz 4 lata i nic nie podejrzewasz. Nie wiem, co go napadło: jakiś
        czas ujawniania się, czy co?
        • avital84 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:49
          Ale ja nie pisałam o kimś z ekranu tylko o moim koledze z grupy. :)
          • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:51
            Aha :) Bo tak zaczęłaś Pręgi, potem list i ja tę twoją platoniczną
            miłość zinterpretowałam jednoznacznie ;) jako adresata.
            • avital84 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:53
              Nie, nie. :)
              To jak najbardziej bliska mi osoba.
              • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:56
                No, tak, a ja z takim skojarzeniem... Cóż, głodnemu chłop na myśli :D
              • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 22:05
                BTW, Pręgi to naprawdę niesamowity film. Mnie najbardziej porusza
                to, że w tym filmie nie ma prostego banalnego podziału na złego ojca
                i skrzywdzone dziecko. Bo i Wojtek jest niegrzeczny i krnąbrny, a i
                ojciec się stara, z tymi wiatraczkami itd., tylko mu to źle wychodzi.
                • avital84 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 22:06
                  A czytałaś Gnój?

                  Niczym jest film wobec książki.
                  Serio. :)
                  • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 22:08
                    Czytałam, wiem. Ale z filmem to jest tak, że on jest bardziej
                    bezpośredni i bardziej mnie porusza. Serio, ja odbieram świat
                    wzrokiem bardziej i dlatego takie wyłożenie wprost bardziej mnie
                    rusza.
        • hsirk Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:52
          eee tam czas ujawniania. z moich obserwacji wynika ze u 90 %
          deklarujacych sie homoseksualistow to rzecz nabyta. bo nie wyszlo z
          kobieta, bo takie byly okolicznosci... etc.

          poznalem w zyciu kilkunastu (kobiet i mezczyzn). i tylko dwoje (1k i
          1m) bylo co do tego absolutnie pewnych. oni nie mieli z tym
          problemu, wrecz mowili: probowalem/am z kobieta/facetem. fizycznie
          bylo ok, ale cos nie tak.

          i mowili to nie w jakims wywiadzie do statystyki tylko po pijaku na
          imprezie.

          a kiedys chlejac jako ostatni zywi na imprezie z partnerka wyzej
          wymienionej (ktora od zawsze wszyscy mieli za homo)ona powiedziala
          ze byl jakis facet dawno temu, blablabla... wiec zadalem pytanie:
          czy jakby dzis zadzwonil i powiedzial popie..lo mi sie cos wtedy
          we lbie, ale juz wiem: kocham cie i chce byc z toba, to co bys
          zrobila ???

          odpowiedz po dlugiej chwili brzmiala: ku.., nie wiem, ale chyba tak.

          tak wiec moim zdaniem ten podawany w mediach homoseksualistow z
          urodzenia, bo to modne ostatnio, jest kilkukrotnie zawyzony.
          • kontik_71 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:53
            Pierniczysz jak potluczony...
            • hsirk Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 22:10
              nie.
              • kontik_71 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 22:11
                Tak.. gadasz glupoty.. conajwyzej garstka twoich znajomych tak ma,
                ale nie ta to nic wspilnego z cala homoseksualna populacja
                • hsirk Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 22:34
                  a ty skad wiesz ?
          • bertrada Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 23:18
            Ci którzy twierdzą, że homoseksualizm jest u nich nabyty bądź
            wyleczyli się z niego w rzeczywistości są biseksualistami.

            Gdzieś czytałam, że większość osób jest biseksualna, tylko ta
            biseksualność jest w różnym stopniu nasilona. Jedni są biseksualni
            ale bardziej w kierunku homo a inni są bi ale bardziej w kierunku
            hetero. Takich 100% homoseksualistów i heteroseksualistów jest mało.

      • eluch_a Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:42
        Aha, a adresat jest w pracy dzisiaj i jutro, od 21 ostatnia zmiana :)
      • mnop2 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:45
        avital84 napisała:

        > Elucha...21.50 - Pręgi na TVP2 ;P
        >
        Telegazeto Ty przenajświętsza!
        • avital84 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:50
          Ktoś musi. ;P
          • mnop2 Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 21:53
            musi musi, bo tu sodomia i gomoria bez tv :)
    • a.part Re: Mój kolega jest gejem... Zdziwiona jezdem. 29.04.08, 22:00
      będąc rasowa czarną owcą rodziny, powtarzam moim rodzicom że dopiero b było
      jakbym była lesbijką a tak to jeszcze nie jest tak źle :D
    • saszenka2 Re: Mój kolega jest gejem... 30.04.08, 00:53
      Wspaniale, że się wyoutował. Ma odwagę. Nie ma tu powodów do
      upijania się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja