kochanica-francuza 29.04.08, 22:01 ... oralnym? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=78947205&wv.x=2&a=78981620 Jakiś, kurde, obowiązek małżeńsko-obywatelsko-unijny? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kontik_71 Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:02 Ale jaki przyjemny :) I to w obie strony.. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:02 Najlepsze jest to, że faceci tylko twierdzą, że potrafią się odwdzięczyć. ;D;P Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:06 avital84 napisała: > Najlepsze jest to, że faceci tylko twierdzą, że potrafią się > odwdzięczyć. ;D;P nie zniechęcaj się, Avi ;) Niektórzy naprawdę potrafią ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes taa, a potem dzieci się uczą... 29.04.08, 22:13 ... że mówi się "wróćmy do ad remu" ;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 jakie dzieci? 29.04.08, 22:13 Dzieckiem to ja przestalem byc prawie 30 lat temu :P Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: jakie dzieci? 29.04.08, 22:35 > Dzieckiem to ja przestalem byc prawie 30 lat temu :P Ale tak zupełnie? w 100%? nie warto :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:38 Co więcej faceci to ogólnie uważają, że są we wszystkim och i ach, a czasem nawet całować się nie potrafią. :) Ten Model co tu o nim głośno było był na przykład wyjątkowo nieporadny, a niby taki och doświadczony. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:50 Nie faceci ogólnie, tylko niektórzy faceci :) A niektórzy potrafią tak całować - i to wszystkie części ciała - że niebo się na głowę wali i lawa z piekła się wylewa :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:54 Ja ogólnie jestem mało wrażliwa i potrzebuję perfekcjonisty, a nie jakiegoś amatora. ;) Póki nie uświadczę, nie uwierzę. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:56 a moje słowo honoru nie wystarczy? :) no jak bum cyk cyk!! Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:58 Co działa na Ciebie nie musi niestety działać na mnie. Kiedyś się bałam, że napiszą mi na nagrobku 'umarła dziewicą'. Teraz się boję, że napiszą 'umarła bez prawdziwego orgazmu' ;P Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 23:11 a co Ty się tak uparłaś, żeby bronić tej karkołomnej tezy? :) wystarczy znaleźć faceta, którego naprawdę będzie kręciła rozkosz kobiety. I to nie w sensie satysfakcji ze zdobycia bazy, czy tam strzelenia bramki - ale faktycznie będzie się napawał każdą sekundą i odczytywał wszystkie wysyłane przez kobietę świadomie i nieświadomie sygnały. to nie jest kwestia techniki, tylko nastawienia :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 23:13 Wystarczy znaleźć...;) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 23:17 nikt nie mówił, że będzie łatwo :))))) głowa do góry, Avi, będzie ok :) Odpowiedz Link Zgłoś
palya Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 05:20 ja mialam takiego jednego..straszny sk...syn ale za to jaki dobry w łóżku..ehh moge podesłac nr tel, a niech cierpi :) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 03:12 > Ja ogólnie jestem mało wrażliwa i potrzebuję perfekcjonisty, a nie jakiegoś > amatora. ;) Póki nie uświadczę, nie uwierzę. ;P Avital, wiele kobiet spotyka w swoim życiu takiego faceta, u którego technika jest w zasadzie obojętna, bo miękną kolana od samego jego zapachu :-) Jasne, jak taki zostanie na dłużej, to z czasem technika zaczyna znów odgrywać rolę, ale to już po upływie czasu, w którym technika sama się dla obojga wydoskonaliła poprzez częste praktyki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa to jest obowiązek 29.04.08, 22:34 to powinno być w konstytucji zapisane i już. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:37 jedni sobie bez tego nie wyobrażają zycia, a inni odpuszczają, albo wręcz nie lubią (możliwe to? tak sobie teoretyzuję). grunt żeby się obie strony pod tym względem dogadały. jak ze wszystkim. jak w życiu :) Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:39 Jest seks oralny jest akceptacja partnera. Nie ma oralnego utajony lub jawny opór względem partnera, czyli prostytucja. Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:51 Jak ludzie mają za dużo czasu to myślą o głupotach. ;P Mnie się wydaje, że ludziom brakuje poprostu zdrowego rozsądku. Naczytają się głupot i potem zaczynają bezkrytycznie wszystko naśladować. A na seksie, nawet oralnym świat się nie kończy. A orgazm to orgazm i nie ma znaczenia jakim sposobem osiągnięty, więc dążenie za wszelką cenę do orala jest bezsensowne. No. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 22:58 a ja bym się czuła jakoś... jakoś nie tak, gdyby facet brzydził się mnie całować tam. czułabym się odrzucona. Zwłaszcza, że ja jak kocham - to nie brzydzi mnie nic. i to nawet nie o orgazm chodzi. ale to ja tak mam. Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa aleś walnęła 29.04.08, 23:30 jest oral i oral. Są dziesiątki metod robienia loda i wcale orgazm to nie orgazm a metoda osiągnięcia ma ogromne znaczenie. czytam tu wypowiedzi jakieś które tchną kompletną nieznajomością tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: aleś walnęła 29.04.08, 23:39 widokzmarsa napisał: > czytam tu wypowiedzi jakieś które > tchną kompletną nieznajomością tematu. 200% znajomości tematu to tylko u Miriam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: aleś walnęła 29.04.08, 23:41 jeszcze żeby tak sama sobie potrafiła, marzenie:) Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: aleś walnęła 29.04.08, 23:47 Wszyscy seksuolodzy mówią kobietom, że orgazm to orgazm. Jest taki sam bez względu na sposób jego osiągnięcia, tzn nie ważne którą część ciała sie pobudza to efekt jest ten sam. Ja poprostu poszłam za ciosem. Jak tak to i tak. ;P Ale widze, że ty jestes ekspert w tej dziedzinie. Żadna technika nie jest ci obca. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: aleś walnęła 29.04.08, 23:49 > Ale widze, że ty jestes ekspert w tej dziedzinie. Żadna technika nie > jest ci obca. ;D Tylko, że znajomość techniki nie świadczy o efektywności. ;P Faceci wierzą w to, że wrodzony talent nie jest potrzebny. ;D;P Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: aleś walnęła 30.04.08, 00:01 pisałem tylko o lodziku! I wcale nie jestem żaden ekspert. Oczywiście grzeszyłbym gdybym nie dziękował losowi, że trafiło na mnie parę specjalistek:) Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: aleś walnęła 30.04.08, 01:18 > Wszyscy seksuolodzy mówią kobietom, że orgazm to orgazm. Jest taki > sam bez względu na sposób jego osiągnięcia, tzn nie ważne którą > część ciała sie pobudza to efekt jest ten sam. To chyba najczesciej powielana bzdura w temacie seksu. Orgazm orgazmowi nierowny. Koniec kropka. Wrecz powiedzialabym, ze istnieje przepasc miedzy pewnymi rodzajami, ale w szczegoly wdawac sie nie bede ;) Powyzsza teze moze glosic osoba, ktora chyba nigdy nie miala zajebistego orgazmu i w ten sposob probuje sie pocieszyc... Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: aleś walnęła 30.04.08, 03:17 > Wszyscy seksuolodzy mówią kobietom, że orgazm to orgazm. Jest taki > sam bez względu na sposób jego osiągnięcia, tzn nie ważne którą > część ciała sie pobudza to efekt jest ten sam. Gdzie ci takie rzeczy seksuolodzy mówią? Nawet efekt czysto fizjologiczny jest inny, a co dopiero mówić o gamie innych odczuć. Orgazmy różnią się od siebie nawet jeśli droga do nich jest taka sama, ale np. na śniadanie jadłaś płatki z mlekiem albo pokłóciłaś się w pracy z szefem (dla czepialskich: obrazowa przesada). Seksuolodzy mówią, że wartość (siła odczuwania i poziom satysfakcji) jest ta sama, ale odczucia są zupełnie inne. Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: aleś walnęła 30.04.08, 00:53 widokzmarsa napisał: > jest oral i oral. Są dziesiątki metod robienia loda i wcale orgazm to nie orgaz > m Dziesiątki metod? O kurdę jednak człowiek się uczy przez całe życie:D Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 23:04 ulala, "obowiązek"? rotfl:D my se tak z moim TŻ żartujemy po seksie, że "obowiązek zaliczony";-) a ja znam faceta, który mówi, że w życiu by kobiety po oralu nie pocałował. i co? i nic. każdy ma swoje granice. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 23:05 coz. gdyby moj facet odmawial mi orala nie zdradzilabym go. poszukalabym innego faceta. nie, nie umarlabym w strasznych mekach ale nie widze powodu by odmawiac sobie prawa do satysfakcji. jako feministka jestem za rownouprawnieniem i przyznaje facetowi prawo do tego samego. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 23:25 a narzady rodne juz ci zwyrodnialy ??? Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 29.04.08, 23:20 Zależy od człowieka. Jedni chcą, inni nie i ich prawo i wybór:) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 00:05 kochanica-francuza napisała: > ... oralnym? > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=78947205&wv.x=2&a=78981620 > Jakiś, kurde, obowiązek małżeńsko-obywatelsko-unijny? kazda szanujaca cie kobieta powinna umiec ssac pauke Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 00:06 sie,do ch#ja wafla,sie Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 00:24 O co tak naprawdę pytasz, bo nie rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 00:28 czy to zawsze trzeba ciagnac druta, jak sie nie lubieje, czy moze idzie jakos bez tego. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 00:33 A może czy trzeba, jak się lubi, ale akurat "głowa boli", czy tak? Próbuję uściślić, żeby się ustosunkować, bo ja mam zdanie na każdy temat przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 00:49 no nie wiem. drut to drut. i co ma do tego glowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 00:53 Czyli albo też nie zrozumiałeś pytania, albo nie masz pojęcia, o czym mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 00:55 hmmm... raczej to drugie... ja mlode pachole, w strzelaniu niewprawne :( Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 01:00 Może to nie kwestia wieku, a talentu. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 01:01 pewnie tak. ale nigdy nie ciagnalem druta... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 01:09 Jak to powiedział Norbi (chyba) u Wojewódzkiego: Ty pociągniesz mi, ja pociągnę tobie :PPP To nie była propozycja. Chodzi o to, że musisz spróbować, żeby wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 01:13 tak a ty musisz sprobowac polykania zoltych smarkow z nosa by wiedziec ze tego nie lubisz... tak. i jeszcze troche odkrztuszonej flegmy. tak. tak. nie uwazasz ze niektore rzeczy wie sie a priori ? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 01:15 Oczywiście, że "wie się". Ale ja cały czas nie wiem, czy w tym wątku chodzi o nielubienie i odmowę czy o odmowę w sytuacji, w której się nie ma ochoty, choć się lubi. Paniał różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 01:18 ok. choc mysle ze chodzi o opcje 1 tak w glebi. bo opcja 2 rozciaga sie najczesciej chyba tez na inne objawy tejze dzialalnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 01:22 Napisz jeszcze raz od "bo opcja 2...", ale jak do kretynki, bo nie zrozumiałam. Hermetyczne toto. Por favor ofkors i jeśli laska :P Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Co jest z tym seksem, kurdeblade 30.04.08, 03:22 Chodzi chyba o to, że jakby pytała o przypadek z bolącą głową, to nie uściślałaby, że chodzi o jakiś konkretny rodzaj uprawiania seksu :-) (Cześć, Funny :-) ) Odpowiedz Link Zgłoś