Czy żądac od niego rozwodu?

01.05.08, 15:47
Od dwoch lat jestem w zwiazku z mezczyzna, ktory jest od trzech lat w
separacji. Byla zona ma nowego partnera. Na poczatku znajomosci partner mowil
mi, ze jest w separacji, moglby wprawdzie wziac szybki rozwod, ale to duzo
kosztuje. Po jakims tam czasie separacji (nie pamietam czy dwoch czy trzech
latach ) rozwod mial dostac automatycznie. Problem z tym, ze na razie o
rozwodzie ani widu ani slychu. Nie wiem, czy naciskac go, zeby pokazal mi w
koncu jakis papier, ze jest juz rozwodnikiem a nie tylko w separacji? Chce go
miec tylko dla siebie a nie poniekad jest ze mna a jakby jedna noga byl
jeszcze w malzenstwie z tamta. Co powinnam wg was zrobic?
    • anisia25 Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 16:09
      Ja bym nie naciskala.
      Bylam przez siedem lat z facetem, ktory byl przez 8 lat w separacji
      [mozliwe ze w tym miesiacu dopiero dostanie rozwod!]. Nie naciskaj,
      nic Ci to nie da, tylko niepotrzebne sprzeczki... Jak Cie kocha to
      sam sie zdecyduje za rozwod, albo jego zona zaproponuje to jako
      pierwsza.
      • iberia.pl Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 16:13
        tylko pytanie ile mona czekac i po co?
    • iberia.pl Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 16:15
      jedyna rada to porozmawiaj z nim.
      • tygrysio_misio Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 16:20
        jakby zona byla jakas fajna babka to mozna by i z nia pogadac...upewnic sie jak
        stoja sprawy miedzy nimi zarowno z jej jak i jego strony...czy to na bank koniec
        itpe

        ale wiekszosc bab to wredne zawistne jedze...
    • bupu Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 16:27
      Pan Ci wciskał kit. Nie ma czegoś takiego jak automatyczny rozwód po kilku
      latach separacji, nie ma też w Polsce czegoś takiego jak "szybki rozwód" w
      sensie jakiejś przyspieszonej procedury rozwodowej, tak jak to bywa na przykład
      w USA. No i jeśli są w separacji, to, bardzo mi przykro, ale z prawnego punktu
      widzenia ta żona jest wciąż żoną aktualną.
      • somekindofhope Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 18:47
        Zgadza się. Ów pan sprzedał Ci, naiwnej w jego przekonaniu, tani bajer. Polskie
        prawo rodzinne nie przewiduje tzw. rozwodu z automatu.
        • jennifer_4 Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 20:18
          Moj partner jest cudzoziemcem. Nie mieszkamy w Polsce.
          No ale z drugiej strony to czemu mialby wciskac mi kit. Jestem pewna, ze mnie
          kocha. Ja jego tez. Bardzo wiele razem przeszlismy w ciagu tych dwoch lat. To
          umocnilo tylko nasz zwiazek.
          Z byla zona nie ma zadnych problemow. Po rozpadzie zwiazku chciala tylko polowe
          kwoty za ich dom, nic wiecej nie chciala od mojego partnera. Wszystko zostalo
          juz dawno uregulowane. Jest szczesliwa z nowym facetem. Dzieciaki widza ojca
          bardzo rzadko (250 km odleglosci). Moj partner placi regularnie alimenty na
          dzieci. Nowy partner matki stal sie wlasciwie teraz ich ojcem. Jest dla nich
          bardzo dobry. Sa juz nowa rodzina. Innymi slowy sielanka. Nie istnieje cos
          takiego jak perspektywa, ze moj partner moglby wrocic do zony czy cos w tym
          stylu. Malzenstwo w zasadzie bylo juz zakonczone na 3 lata przed poznaniem mnie.
          Po prostu milosc sie wypalila. Moj partner chce spedzic ze mna reszte swojego
          zycia i ja mu wierze. Tylko chce widziec juz papier, ze jest rozwiedziony.
          • bupu Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 21:11
            Skoro wszystko jest tak ślicznie poukładane a pan pragnie spędzić z Tobą resztę
            życia to czemu nie spieszy mu się do rozwodu?
            • ewik_75 Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 21:14
              Właśnie !
              Z tego, co piszesz wynika, że to tylko formalność. Skoro tak - to w
              czym problem?
              • bupu Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 22:51
                I czemu chęci do rozwodu nie wykazuje jego żona? Skoro ma innego stałego
                partnera to ów, de facto były a de iure wciąż obecny, mąż potrzebny jej jest jak
                dziura w moście.
                • tina111 Re: Czy żądac od niego rozwodu? 02.05.08, 13:20
                  Zaloze sie, ze ciebie bupu maz kopnal w doope i wymienil na nowszy ladniejszy
                  model :) Jak latwo rozpoznac w takich watkach, kto jest upokorzona, porzucona
                  zona :)

                  A do autorki watku: czy naprawde takie znaczenie ma dla Ciebie papier? W
                  dzisiejszych czasach, w ktorych malzenstwo nie ma prawie juz zadnej wartosci -
                  biorac pod uwage ilosc rozwodow i liczbe osob zyjacych szczesliwie w wolnych
                  zwiazkach? Przeciez liczy sie tylko to, ze dana osoba KOCHA CIEBIE i to, ze NIE
                  KOCHA EX PARTNERKI. Liczy sie tylko milosc na tym swiecie.
                  • bupu Re: Czy żądac od niego rozwodu? 02.05.08, 16:29
                    Zdaje się że musisz kupić nową szklaną kulę, ta bowiem której używasz działa
                    wadliwie. Względnie zmienić gatunek kawy z której fusów wróżysz. Albo, co
                    najtrudniejsze, przestać szufladkować ludzi na podstawie kilku słów napisanych
                    na forum. Nie mam męża, nikt mnie na nowszy model nie wymieniał, zatem na
                    upokorzoną i porzuconą żonę zupełnie się nie kwalifikuję, niezmiernie mi przykro.
          • jayin Re: Czy żądac od niego rozwodu? 02.05.08, 11:27
            Jeśli chcesz zobaczyć papier - to po prostu poproś go o to.
            Przeciez to nie są żadne tajne akta, czy dokumenty CBŚ :-)
            A są ważne dla niego i dla ciebie - jednocześnie.

            I nie ma tu do rzeczy żadne gadanie o braku zaufania na tzw. "słowo honoru". Życie uczy, że w sprawach prawnych dotyczących nas i naszych bliskich (a tym jest rozwód i jego konsekwencje, albo konsekwencje jego braku) - trzeba być jak czekista: "Wierzę, ale sprawdzę". Lepiej po prostu zobaczyć na własne oczy dokument.
          • kora3 To zmienia postac rzeczy, bo nie wiem jakie jest 02.05.08, 11:35
            prawo w kraju waszego ameiszkania - w każdym razie nie mam pojecia o
            rozwodach z automatu po ilus tam latach separacji ...ani o kosztach,
            ale i tak cios mi tu ie gra - jeśli zona ugodowa, kase już w
            zasadzie podzielili, nie ma nuiesnanek zwiazaanych z alimentami - to
            nie bardzo mi sie wydaje sensowne, ze w jakims cywilizowanym kraju (
            o ile to taki), zwyczajny rozwód bez ozrekania o winie to jakis
            neibotyczny koszt.
    • kamelia04.08.2007 Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 20:10
      jennifer_4 napisała:

      > Co powinnam wg was zrobic?

      dorosnąć i przestać być naiwną.

      Przydałoby sie też znaleźć bezdzietnego faceta (żeby sobie nie komplikować życia jego przeszłością), który jest kawalerem, wdowcem lub rozwodnikiem, a nie żebrać o rozwód i o własną godność.
    • kamelia04.08.2007 Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 20:14
      jennifer_4 napisała:

      >Po jakims tam czasie separacji (nie pamietam czy dwoch czy trzech
      > latach ) rozwod mial dostac automatycznie.


      srutu-tutu pęczek drutu, separacja to trwanie małżeństwa, a rozwód to jak nazwa
      wskazuje rozwiązanie małżeństwa. Jak wystąpili o separację, to ją dostali, nie
      ma czegos takiego jak rozwód z mocy prawa po kilku latach separacji.
      O rozwiązanie małżeństwa przez rozwód trzeba wystąpić do sądu. Innej drogi nie ma.
    • ewik_75 Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 20:15
      powinnaś nalegać i to jak najszybciej.
      Facet kłamie, bo tak jest mu wygodnie.
      Gdyby Cię kochał, sam by sie zainteresował rozwodem.
      Im bardziej będzie się opierał, odwlekał i zaprzeczał tym mniej mu
      zależy na Tobie, a więcej na swojej wygodzie...

      To klasyka, niestety.

      Facet ma Ciebie, mieszka z Tobą, jest mu dobrze - po kiego mu jakieś
      tam sprawy sądowe, dodatkowe koszty, nerwy itp? Potem być może
      będzie jeszcze miał problem z Tobą, bo będziesz chciała jakiegoś
      małżeństwa, może dzieci? A tak - ma względny spokój.

      On już ma wszystko, czego mu trzeba.
      W przeciwieństwie do Ciebie... Przekonaj się, na ile go to
      interesuje.
    • mahadeva Re: Czy żądac od niego rozwodu? 01.05.08, 20:19
      ja bym sie nie wiazala na pwoaznie z facetem bez rozwodu, teraz
      musisz poniesc konsekwencje... jest ryzyko, ze sie obrazi, jesli
      bedziesz naciskac, ale niby w sumie dlaczego mialby... wszystko
      zalezy od tego jak wam sie ukalda
    • kora3 Skomplikowane i dziwne 02.05.08, 11:30
      jennifer_4 napisała:

      > Od dwoch lat jestem w zwiazku z mezczyzna, ktory jest od trzech
      lat w
      > separacji. Byla zona ma nowego partnera.



      Była żona to ejst po rozwodzie - ta jest nadal aktualna :) w
      świetleptrawa wkażdym razie ...

      Na poczatku znajomosci partner mowil
      > mi, ze jest w separacji, moglby wprawdzie wziac szybki rozwod, ale
      to duzo
      > kosztuje.


      To znaczy? Szczegółów nie znam oczywioscie w tej konkretnej
      sparqwie, ale szybki rozwód :) kosztuje teraz chyba coś ok. 1000
      zeta, ogółem. Jesli zona ma kogoś , tym bardiej moze być
      zainteresowana rozwodem bez orzekania o winie :) A wiec po prostu
      kwestia dogadania - nie bierzemy papug, nie wzywamy swiadków, nie
      orzekamy o winie - jedna, góra dwie rozparwy - i po ok. 500 zeta na
      głowe kosztów sadowych ...


      Po jakims tam czasie separacji (nie pamietam czy dwoch czy trzech
      > latach ) rozwod mial dostac automatycznie.

      Rozumiem, ze miał separację orzeczona sądownmie, czy po prostu sami
      sie "separowali" po prostui nie mieszskając z sobą?
      Nie am czegos takiego , jak aytomatycznty rozwód separowanych
      sadownie małzonków bez wnioslu któtregos z nich. Separacja ma
      dokładnie takei same skutki , jak rozwód - to znaczy znosi od
      momentu orzeczenia wspólnosc majątkową np., natomiast tym sie od
      rozwodu rożni, ze nie mzona wziac kolejnego slubu.
      ie wiem dlaczego w ogóle wybrali separację ,a nie rozwód ? Czesto
      tak robią katolicy, bo nie wolno im sie wiazać z kims innym raz
      jeszxze, ale posuiadanie nowych partneró przez obuie strony - temu
      pzrezcy.
      Cos tu jest koóowane ..


      > miec tylko dla siebie a nie poniekad jest ze mna a jakby jedna
      noga byl
      > jeszcze w malzenstwie z tamta. Co powinnam wg was zrobic?

      Spokojnie porozmawiać na temat - zapytać, czemu nie rozwiaZują z
      zoną tej sprawy - wysłuchać argumentów i przeanalizować, czy są
      sensowne, czy głupie.
      Na ile qwiesz coś o ich sytuacji z neutralnego źródła, a na ile
      tylko od niego?
    • jennifer_4 Re: Czy żądac od niego rozwodu? 02.05.08, 12:29
      Wczoraj szukalam informacji w necie jak to jest z prawem rozwodowym tu (Wlochy).
      Wyczytalam, ze jest cos takiego jak obowiazkowy czas trwania separacji (4 lata),
      zanim mozna wystapic o rozwod. Tzn gdy nie ma zadnych podstaw do pszybkiego
      rozwodu, jak zdrada, przemoc i inne takie tam. A takich nie bylo w przypadku
      mojego partnera i jego ex. Rozstali sie oboje zgodnie, separacja jest "sądowa",
      tzn z wszystkimi postanowieniami co do podzialu majatku, lozenia na dzieci itd.
      Prawnie to malzenstwo juz nie istnieje.
      Rozmawialam tez z partnerem na ten temat wczoraj. Powiedzial, ze nie ma zadnego
      problemu. Niestety trzeba odczekac jeszcze rok, aby mogl wystapic o ten rozwod.
      Mam sie nie martwic, bo on sam tez chce miec uregulowana sytuacje.
      Ciesze sie, ze w koncu z nim to wyjasnilam.
      I dziekuje za porady.
      • pepperoncino Re: Czy żądac od niego rozwodu? 02.05.08, 12:58
        Tak jest rzeczywiscie we Wloszech. To taka machlojka kosciola, ktory w tym kraju
        ma duzy wplyw na panstwo. Wiadomo, ze w oczach kosciola rozwod jest zlem i ten
        okres 4 letni separacji(choc nie jestem pewna czy obecnie nie sa juz 3 lata wg
        nowego prawa) ma sluzyc temu, ze a noz para w separacji zrezygnuje z zamiaru
        rozwodzenia sie. Wszystko to by chronic instytucje malzenstwa. Chore to troche,
        zwlaszcza gdy ex zona ma nowego partnera a dziecko nowego tatusia i zyja sobie
        szczesliwie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja