rozmowy w toku... po co do diabła?

01.05.08, 18:24
Jak myślicie, co kieruje tymi ludźmi, że idą ze swoimi problemami do
Drzyzgi??? Bo ja nie rozumiem :) Sama dostałam na tym forum zaproszenie do
tego programu - i w głowie mi się nie mieści, jak miałabym to zrobić :) Jak
sobie wyobraziłam, jaki miałoby to wpływ na mnie, moją rodzinę, znajomych...
No parsknełam śmiechem :)
    • avital84 Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 18:25
      Czasem niektóre historie są ok, to znaczy są całkiem wzruszające i
      nieobciachowe, ale większość to jakaś żenuła. Może chodzi o kasę, a poza tym ile
      jest takich ludzi co wszystko by zrobili aby tylko pokazać się w tele.
      • youruichi Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 18:28
        z tego co wiem, to kasa za występ jest raczej śmieszna, więc pewnie chodzi
        tutaj, tak jak powiedziałaś, o 5 min w TV
        • wbita_w_jego_cien Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 18:30
          Nawet jakby to miala byc sytuacja wymyslona to wstyd by mi bylo
          plesc takie glupoty przez tymi widzami. Robic z siebie kretynke w tv
          dla marnych kilku stowek?? i dla 5 minut na wizji eh... ludzie
          honoru nie maja. Ale dzieki nim mam kabaret za free:D
          • youruichi Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:04
            pamiętam, że fryzjer do którego chodziłam na studiach wziął udział ze swoją
            dziewczyną w RwT(bynajmniej nie dlatego, że mu pieniędzy brakowało), odcinek
            poruszał kwestię uprawiania seksu w nietypowych miejscach,

            z tego co pamiętam to oni niezły ubaw z mieli z tego

            jaki wniosek?

            niektórzy ludzie po prostu mają opinię rodziny/znajomych głęboko w poważaniu ;)
            • 2szarozielone Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:10
              Tu nawet nie chodzi o opinię. Po prostu uważam, że opowiadając w TV o tym, co
              moi byli chrzanili w łóżku, mogłabym im trochę krzywdę zrobić :))) A ja nie
              lubię krzywdzić ludzi.
      • dita.von.teese Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 18:29
        a do programu o jakiej tematyce Cie zaprocili, uchylisz rabka..?;)
        • 2szarozielone Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 18:55
          Uchylę, bo to hardkor był :) O tym, jakie błędy faceci popełniają w seksie (taki
          wątek założyłam kiedyś). No jestem ekshibicjonistką tu, na forum - ale już bez
          przesady. Moi eks by byli najbardziej zachwyceni :DDDD

          • avital84 Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 18:59
            To mnie ktoś kiedyś poprosił o bycie bohaterką ( chyba, bo do dziś nie wiem o co
            kaman tak naprawdę:)) jakiegoś artykułu w Oliwii o miłości. Komuś spodobały się
            jakieś dwa zdania jakie napisałam na ten temat, ale odpowiedziałam, że ja nic o
            miłości tak naprawdę nie wiem. :)

            Wiem, że Wiarus chyba dostał propozycję do Rozmów w Toku z tego co pamiętam. ;D
            • 2szarozielone Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:01
              Ja też jeszcze dostałam inne zaproszenia - m.in. do reportażu o związkach z
              przeszkodami. Ojjjj, polują tu na nas... Ciekawe, czy ktoś się godzi - i potem
              widzimy w TV albo babskiej gazecie, kogoś dobrze znanego z forum... I nie wiemy
              nic o tym :)
              • avital84 Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:06
                Kiedyś w TVN Style widziałam forumowiczki z Forum Lobby Biuściastych chociażby.
                Kto wie, może to któreś ze stałych bywalczyń FK. :)
          • dita.von.teese Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:03
            :D niezle, na pewno byliby zachwyceni;)
            zgodnie ze zwyczajem to pewnie Drzyzga zadzwonilaby do eksow i kazala im sie
            tlumaczyc, lub bronic. Ewentualnie panowie wystapiliby w perukach i doklejanych
            wasach"incognito":)
            • dita.von.teese Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:07
              nie no juz duzo lepsze jest Miasto Kobiet. Z Rozmowami w toku czesto mam
              wrazenie ze to jacys wynajeci ludzie. Ogladajac np.Sylwusie czlowiek przeciera
              oczy ze zdumienia.
          • youruichi Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:16
            hehe no zawsze mogłabyś się zakamuflować trochę na wizji;)
    • poecia1 Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:06
      Podobno ta kasa to jakieś 3 stówy, a Ci z widownie za wypowiadanie
      tych "mądrych" sądów dostają jakieś 5 dych.
      • dita.von.teese Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:08
        a chociaz placa tym ludziom za dojazd?
        • poecia1 Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:12
          chyba za dojazd za nocleg i obiad:)
    • zalobanarodowa Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:15
      Drzyzga albo jej przydupasy jak to czytacie, zaproscie mnie do
      programu to tak jej wyj..bie że oglądalnosc bedzie miala zapewnioną
      bo jeszcze nigdzie nie prowadzila prezenterka z zatrutowanym ryjem.
      • zalobanarodowa Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 01.05.08, 19:29
        bo jej nie lubie hiehie
        • moniakos1 Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 02.05.08, 12:56
          tez dostałam zaproszenie jakis tydzien temu, dziennikarka najpierw
          podała sie za forumke i prosiła o pomoc, napisałm jej ze jak chce to
          na priv a ta mi wyskakuje z zaproszeniem i że to ona i psychologowie
          mi pomągą. A to wszystko za 300 zł :-) Do tego musiałabym całą
          Polskę przejechać. Oczywiscie zmienili by mnie nie do poznania;-)))
          Wcale nikt z moich bliskich by sie nie zorientował jakbym sobie na
          jeden dzien skoczyła z Trójmiasta do Krakowa.
    • nekomimimode Re: rozmowy w toku... po co do diabła? 02.05.08, 12:59
      mają parcie na szkło lub chcą się na kimś publicznie zemścić
Pełna wersja