Jak rozpalić faceta?

IP: *.acn.pl 10.09.03, 19:58
Bynajmniej nie jest to problem "wzięty z kosmosu"...
Jestem bardzo atrakcyjną kobietą, niegłupią, wielu mężczyzn mi mówił, że mam
sex appeal :)
i...
Niedawno się zakochałam. Strasznie się zakochałam. Z wzajemnością - więc
powinnam być bardzo zadowoloną z życia osóbką. I jestem, ale nie do końca.
Chodzi o to,że mam bardzo duży temperament seksualny. Wcześniej miałam dwa
długodystansowe związki i obydwie moje eks wielkie miłości bardzo
mnie "rozbudziły" pod tym względem. Seks był dla mnie zawsze ważnym elementem
funkcjonowania związku. Z tym mężczyzną jest jednak trochę inaczej - uwielbia
mnie tulić, całować, ale żeby coś więcej... to ja jestem zawsze inicjatorką
bliższych kontaktów - które też nie są takie, jakich potrzebuję.
Mam wrażenie, że mój ukochany miał (mimo swoich 26 lat) bardzo niewielkie
doświadczenie w tej materii, oprócz tego przez prawie rok był sam i chyba
jest za mało "rozbudzony". Hmm - nie jestem przyzwyczajona do takiej
sytuacji, więc zwracam się do was o poradę...

Macie jakieś pomysły????

MiShI
    • justyna1981 Re: Jak rozpalić faceta? 10.09.03, 20:12
      moza jakies seksowna bielizna,bez przesady,oczywiscie?
    • nawiedzona_baba Re: Jak rozpalić faceta? 10.09.03, 20:24
      Gość portalu: mishi napisał(a):

      > Jestem bardzo atrakcyjną kobietą, niegłupią, wielu mężczyzn mi mówił, że mam
      > sex appeal :)

      czyli "atrakcyjna, niegłupia" to Twoje zdanie ...

      > mam bardzo duży temperament seksualny. ... Seks był dla mnie zawsze ważnym
      elementem funkcjonowania związku. ... Z tym mężczyzną jest jednak trochę
      inaczej - uwielbia mnie tulić, całować, ale żeby coś więcej...
      > to ja jestem zawsze inicjatorką bliższych kontaktów - które też nie są takie,
      jakich potrzebuję.
      > Mam wrażenie, że mój ukochany miał (mimo swoich 26 lat) bardzo niewielkie
      > doświadczenie w tej materii, oprócz tego przez prawie rok był sam i chyba
      > jest za mało "rozbudzony".

      taki to i Twój sex appeal (jak Ci inni wmówili)

      > Hmm - nie jestem przyzwyczajona do takiej
      > sytuacji, więc zwracam się do was o poradę...
      >
      > Macie jakieś pomysły????

      zmień faceta
      • Gość: mishi Re: Jak rozpalić faceta? IP: *.acn.pl 10.09.03, 20:39
        Odpowiadasz na :

        nawiedzona_baba napisała:

        > Gość portalu: mishi napisał(a):
        >
        > > Jestem bardzo atrakcyjną kobietą, niegłupią, wielu mężczyzn mi mówił, że m
        > am
        > > sex appeal :)
        >
        > czyli "atrakcyjna, niegłupia" to Twoje zdanie ...

        oczywiście- mam w domu lustro, a o tym, że nie jestem głupia świadczą moje
        wyniki wcześniej na uczelni, teraz w pracy. Nie podoba Ci się, że niektrzy
        potrafią (nie mówię, żę w 100 %) swoją wartość?
        >
        >
        >
        > taki to i Twój sex appeal (jak Ci inni wmówili)

        Jaśniej, proszę. Nie uważam, żeby ktokolwiek cokolwiek mi wmawiał.

        > > Hmm - nie jestem przyzwyczajona do takiej
        > > sytuacji, więc zwracam się do was o poradę...
        > >
        > > Macie jakieś pomysły????
        >
        > zmień faceta

        Nie zamierzam.

        Dziękuję za Twoją radę, ale nie o to mi chodziło.
        Wspólczuję podejścia do życia.
        • nawiedzona_baba Re: Jak rozpalić faceta? 10.09.03, 21:29
          Gość portalu: mishi napisał(a):

          > oczywiście- mam w domu lustro,

          to subiektywne odczucie/wrażenie

          > a o tym, że nie jestem głupia świadczą moje
          > wyniki wcześniej na uczelni, teraz w pracy.

          a spotkałaś się z sytuacją, gdzie baaaaardzo wykształceni i doświadczeni ludzie
          byli głupi ŻYCIOWO ???

          > Nie podoba Ci się, że niektrzy potrafią (nie mówię, żę w 100 %) swoją wartość?

          ależ podoba, to jedyny (w tych czasach ;)) sposób żeby nie zwariować
          a jednocześnie nie wiedzieć jak zachować się w alkowie (mimo MBA)

          > > taki to i Twój sex appeal (jak Ci inni wmówili)
          >
          > Jaśniej, proszę. Nie uważam, żeby ktokolwiek cokolwiek mi wmawiał.

          ok, źle skomentowałam Twoje słowa
          przepraszam

          > Dziękuję za Twoją radę, ale nie o to mi chodziło.
          > Wspólczuję podejścia do życia.

          to nie podejście do życia a obserwacja tego, co dzieje się wokół mnie i na forum
          (swoich problemów, jeżeli się pojawiają, nie rozstrząsam publicznie - nawet pod
          nic nie znaczącym / nie dającym się namierzyć - nick'iem)
    • paulisi Re: Jak rozpalić faceta? 10.09.03, 20:25

      • nawiedzona_baba Re: Jak rozpalić faceta? 10.09.03, 20:37
        • Gość: mishi Re: Jak rozpalić faceta? IP: *.acn.pl 10.09.03, 20:43
          Ciekawa jestem, czy którakolwiek z forumowiczek miała taki problem.
          Wydaje mi się, że to się zmieni z czasem - może rzeczywiście przez deficyt
          kobiet w niedawnej przeszłości czuje się zakłopotany?
          Na peno z nim o tym porozmawiam, ale chciałabym przeczytać jeszcze kilka
          wypowiedzi innych osób...
          • Gość: Kasia Re: Jak rozpalić faceta? IP: *.acn.pl 10.09.03, 20:48
            Słuchaj, a może on po prostu ma taki temperament? Ile ze sobą jesteście? Mój
            facet mówi, ze jeśli kobieta zrobi cokolwiek, to facet zareaguje. Ja nie mam
            takich problemów, więc trudno mi coś doradzić. ale co próbowałaś robić? nie
            pomaga?
            • mishi Re: Jak rozpalić faceta? 10.09.03, 21:22
              Może...
              Pożyjemy, zobaczymy...
              Na razie się nie martwię za bardzo, bo nie znamy się bardzo długo :))
              Ale poradzić się - na wszelki - zawsze warto!
              • Gość: o. Re: Jak rozpalić faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:30
                ooo wlasnie - nie znacie sie za dlugo. Moze po prostu On Cie bardzo powaznie
                traktuje i mysli ze na "bara bara" bedzie czas. Moze boi sie zeby nie dzialac
                za szybko, zeby Cie nie sploszyc.
              • nawiedzona_baba Re: Jak rozpalić faceta? 10.09.03, 21:31
                mishi napisała:

                > Pożyjemy, zobaczymy...
                > Na razie się nie martwię za bardzo, bo nie znamy się bardzo długo :))
                > Ale poradzić się - na wszelki - zawsze warto!


                skorzystaj z sygnaturki - może zadziała :))
                • mishi Re: Jak rozpalić faceta? 10.09.03, 21:34
                  >
                  > skorzystaj z sygnaturki - może zadziała :))

                  hehehe :))
                  dzięki

                  dobranoc
    • melinek Cos tu nie gra. 10.09.03, 23:38
      Taka jestes laska i nie rajcujesz go?

      Moze on nie ma pewnosci co do srodkow
      antykoncepcyjnych, ktore stosujecie.
      • segovia Re: Cos tu nie gra. 11.09.03, 00:12
        może właśnie dlatego, że jest taką laską :)) to go onieśmiela.

        A jeśli się krótko znają, może on się rzeczywiście zdąrzył tak zabujać, że się
        boi, że przegnie, albo, że będzie zbyt nachalny i ona sobie o nim pomyśli
        niewiadomoco :)
        W końcu nie wiemy, ile mu opowiedziała o swojej przeszłości - zwłaszcza
        łóżkowej.
        może nic albo niewiele i on ją traktuje jak jajko?
    • andrzejjewski Re: Jak rozpalić faceta? 11.09.03, 00:32
      napalony facet zapomina o Bozym swiecie. Mysle ze on Cie bardziej rajcuje niz
      Ty jego. To z punktu widzenia faceta. Pozdr.

      P.s. mowisz ze jestes atrakcyjna, seks appeal i wogole, ze Tobie tak "mowia"
      faceci ale
      nie licza sie slowa tylko czyny. Czyny - czyli spojrz na czyny (albo raczej
      brak ich) swego chlopaka. Pozdr
    • Gość: facet Re: Jak rozpalić faceta? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.03, 20:59
      może to kryptogej?
      • Gość: pola polać benzyną i podpalić..??? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 21:17
        ...i powinien się rozpalić :o)
    • Gość: Triss Merigold Re: Jak rozpalić faceta? IP: *.acn.waw.pl 11.09.03, 21:23
      Czy znasz jego podejście do seksu w ogóle? Może jest z tych, którzy nie
      akceptują kobiet przejawiających inicjatywę, krępują go śmielsze propozycje,
      uważa, że "seks jest przereklamowany" itd. To nie żart spotkałam się z takim
      podejściem. Może ma po prostu mniejszy temperament (bo w obawę
      prze "spłoszeniem" 26 letniej kobiety jakoś nie wierzę).
    • Gość: MARTA Re: Jak rozpalić faceta? IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 11.09.03, 21:41
      "mam bardzo duży temperament seksualny. ... Seks był dla mnie zawsze ważnym
      elementem funkcjonowania związku. ... " I TY NIE WIESZ JAK ROZPALIĆ
      FACETA????????
    • Gość: motylek Re: Jak rozpalić faceta? IP: 195.145.215.* 12.09.03, 08:26
      Hej Mishi!

      Z twoich opisow wynika, ze nie jestescie za dlugo ze soba. Wydaje mi sie zatem,
      ze skoro twoj partner ma mniejsza ochote na seks i to na poczatku zwiazku, to
      moze rzeczywiscie macie odmienne temperamenty. Ludzie maja rozne seksualna
      potrzeby, dla niektorych zycie seksualne jest bardzo wazne, dla innych mniej.
      Wydaje mi sie, ze twojemu facetowi do szczescia wystarczy twoja ocenosci, twoja
      bliskosc i przeswiadczenie, ze sie kochacie.
      Nasuwa mi sie jeszcze drugie wytlumaczenie takiego stanu rzeczy:
      Moze zdajac sobie sprawe z twojej atrakcyjnosci, twoich doswiadczen
      seksualnych, boi sie, ze moze nie sprostac twoim wymaganiom i wypasc slabo w
      porownaniu do twoich eks. Woli zatem unikac stosunkow, abys nie byla nim
      rozczarowna, ze cos zrobil nie tak, badz trwalo wszystlo zdecydowanie za
      krotko.
      Osobiscie bardziej jednak prawdopodobne wydaje mi sie, iz roznicie sie
      temperamentami.
      Ja mam podobny problem i zastanawima sie jak dlugo jestem w stanie tlumic swoje
      potrzeby w imie milosci i partnerstwa. Caly czas tocze ze soba wewnetrzny
      walne, co jest wazniejsze, zrozumienie, przyjazn czy namietnosc. Jakos do tej
      pory nie znalazlam ostatecznej odpowiedzi. Wszystko zalezy od punktu wiedzenia
      i czy rozpatrywania sa krotko- badz dalekowzroczne.
      Chyba powinas z nim porozmawic, jezeli rzeczywiscie nie potrzebuje tej dzikiej
      namietnosci, to musisz sie zastanowic, czy potrafisz z tym zyc. Natomist jezeli
      boi sie Ciebie rozczarowac, to przekonaj go, ze najwazniejszy jest on, ze go
      kochasz, i ze uwielbiasz sie z nim kochac. Moze wtedy puszcza jego hamulce.
      Trzymam kciuki.
      Powodzenia.
      • Gość: blue Re: Jak rozpalić faceta? IP: *.waw.cdp.pl / 172.30.1.* 12.09.03, 12:04
        Nie wierzę w różnice temperamentów, przynajmniej na początku znajomości.

        Jesli jesteśmy zainteresowani, zafascynowani partnerem chcemy zblizeń,
        zarówno kobieta jak i mężczyzna,

        podstawa to atrakcyjność drugiej strony

        widocznie autorka postu nie jest dla faceta zbyt atrakcyjna,

        • Gość: motylek Re: Jak rozpalić faceta? IP: 195.145.215.* 12.09.03, 12:52
          Nie wierze, ze glowna role odgrywa tu tarakcyjnosc. Na poczatku znajomosci
          zawsze jestesmy dla siebie atrakcyjni, jak inaczej mogloby dojsc do naszego
          bycia razem. Skoro wiec na poczatku znajomosci, seks dla jednej ze stron jest
          mniej istotny, to nie wynika to z atrakcyjnosc, badz jej braku, a raczej z
          mniejszych badz wiekszych potrzeb. Trudno dociekac przyczyny takiej postawy,
          gdyz moze byc ona bardziej skomplikowana. Poza tym uwazam, ze kazdy z nas jest
          indywidualnoscia i nie mozna tu generalizowac.
          Zgodzic sie moge, ze nasza atrakcyjnosc w oczach drugiej osoby moze traci na
          znaczeniu wraz z uplywem lat, co jest zrozumiale.
          Pozdrawiam
    • Gość: ewa zrobic loda Re: Jak rozpalić faceta? IP: *.ceron.pl 12.09.03, 21:19
      zrobic loda
Pełna wersja