Kobieta to drapieznica

02.05.08, 20:08
Juz za sam tytul watku napewno niejedna chcialaby mi oczy
wydrapac. Plecy tez kobieta czasami potrafi facetowi podrapac i
to nawet mocno. Trzeba ja tylko do tego (drapieznego) stanu
doprowadzic, a jej "pazurki" pojda w ruch.Czemu takie drapiezne
jestescie?
    • poecia1 Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:11
      A mnie to zawsze faceci prosili, żeby ich pazurami po plecach drapać
      i to wcale nie delikatnie, ale właśnie mocno:D
      A tu się znalazł taki co narzeka:(
    • eluch_a Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:11
      To reakcja obronna. U mnie przynajmniej.
    • kitek_maly Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:13

      Zgodnie z Twoim wnioskowaniem wypadałoby odpowiedzieć: bo nas
      doprowadzasz do takiego stanu. :-)
    • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:16
      A ja się trochę zgadzam.. ja mam coś trochę z drapieżcy
      Mrrau ;P
      • dzowa Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:19
        Drapieżnica - to brzmi dumnie

        Podoba mi się to słowo!
      • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:22
        Ja nie narzekam na to ze drapiezne jestescie. Musze was
        akceptowac takie jakie jestescie (wyjscia nie mam), czyli
        akceptowac was w waszej naturze. Z tym doprowadzaniem do
        takiego stanu tez pewien nie jestem (napisalem ze trzeba was
        do niego doprowadzic, to prawda, ale pewien tej slusznosci nie
        jestem). Czasem mysle, ze same dochodzicie do takiego stanu.
        Pewnie dobrze wam jest w nim.
        • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:24
          wielo-kropek napisał:

          > Ja nie narzekam na to ze drapiezne jestescie. Musze was
          > akceptowac takie jakie jestescie (wyjscia nie mam), czyli
          > akceptowac was w waszej naturze. Z tym doprowadzaniem do
          > takiego stanu tez pewien nie jestem (napisalem ze trzeba was
          > do niego doprowadzic, to prawda, ale pewien tej slusznosci nie
          > jestem). Czasem mysle, ze same dochodzicie do takiego stanu.
          > Pewnie dobrze wam jest w nim.

          A który stan drapieżności masz na myśli? ...bo wydaje mi się, że jest ich pare ;)
          • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:38
            cheekymonkey napisała:



            > A który stan drapieżności masz na myśli? ...bo wydaje mi się, że
            jest ich pare
            > ;)
            A czy to wazne ktory? Sama wiesz (powinnas przynajmniej) kiedy
            komu oczy trzeba wydrapac, a kiedy plecy podrapac.
            • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:43
              Ja tam wolę drapać plecy ;]
              Oczu jeszcze nikomu nie wydrapywałam. Do tego się nie dałam sprowokować. I nie
              czuję takiej potrzeby.
              Pewnie, że wiem które kiedy, pytałam którą drapieżność chcesz żebyśmy ci
              uzasadniły :)
              • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:50
                cheekymonkey napisała:

                pytałam którą drapieżność chcesz żebyśmy ci
                > uzasadniły :)
                Ktora sama zechcesz uzasadnic. Moze z tymi plecami. Lubisz je
                drapac? Sama je drapiesz, czy drapiesz tylko dlatego ze on tak
                lubi?
                • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:55
                  No tej drugiej w sumie nie uzasadnię bo jej nie znam ;P

                  Pewnie, że lubię. Robię to w ramach obopólnej przyjemności :D
                  A można też sobie tak fajnie pomruczeć... mrrrrrrrrr
                  • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:57
                    Jak dotąd nie spotkałam takiego, który by nie lubił
                  • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 21:01
                    cheekymonkey napisała:


                    > A można też sobie tak fajnie pomruczeć... mrrrrrrrrr
                    Jak prawdziwa kocica, co? Tyle ze pazurki jej wyszly z lapki.
                    • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 21:07
                      No prawdziwym chyba właśnie czasem wychodzą, czyż nie?
                      • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 21:22
                        cheekymonkey napisała:

                        > No prawdziwym chyba właśnie czasem wychodzą, czyż nie?
                        Wydaje mi sie, ze te prawdziwe czasem je same wypuszczaja. Jak
                        wiec z tym jest naprawde "kocico"?
                        • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 21:31
                          czasem te pazurki same wychodzą, pod wpływem chwili...
                          a czasem w razie potrzeby my same je wyciągamy :D
                          • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 21:45
                            cheekymonkey napisała:

                            > czasem te pazurki same wychodzą, pod wpływem chwili...
                            > a czasem w razie potrzeby my same je wyciągamy :D
                            Czyli pazurki czasem maja cos wskorac, wzmocnic, tak? Bo to ze
                            czasem one same kobiecie wychodza, to wiem. Niezbyt pewien
                            jestem kiedy one same wam wychodza, a kiedy same je wyciagacie.
                            Masz jakas "lekcje" na to?
                            • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 21:50
                              wielo-kropek napisał:

                              > cheekymonkey napisała:
                              >
                              > > czasem te pazurki same wychodzą, pod wpływem chwili...
                              > > a czasem w razie potrzeby my same je wyciągamy :D
                              > Czyli pazurki czasem maja cos wskorac, wzmocnic, tak? Bo to ze
                              > czasem one same kobiecie wychodza, to wiem. Niezbyt pewien
                              > jestem kiedy one same wam wychodza, a kiedy same je wyciagacie.
                              > Masz jakas "lekcje" na to?

                              Żebyś odróżniał kiedy same a kiedy specjalnie? niee
                              to musi być nasza tajemnica kiedy specjalnie ;)
                              ja zresztą też sama nie obmyślam kiedy mam wyciągnąć
                              po prostu czuję, że w danym momencie mogą się przydać ;D
                              • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 22:10
                                Nie dosc ze drapieznica jestes to jeszcze tajemnicza do tego.
                                Ciebie to tylko do szalenstwa trzeba doprowadzic by byc
                                pewnym twej mimowolnej drapieznosci. Ale to pewnie wcale nie
                                jest takie latwe dla faceta, co?



                                • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 22:22
                                  Wbrew pozorom wcale niekoniecznie ;P
                                  ja mam dużo z kociej natury ;>
                                  • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 22:43
                                    cheekymonkey napisała:


                                    > ja mam dużo z kociej natury ;>
                                    Tak, ale taka, doprowadzona do szalenstwa, jestes pewnie
                                    najprawdziwsza kocica, co?
                                    • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 22:51
                                      wielo-kropek napisał:

                                      > cheekymonkey napisała:
                                      >
                                      >
                                      > > ja mam dużo z kociej natury ;>
                                      > Tak, ale taka, doprowadzona do szalenstwa, jestes pewnie
                                      > najprawdziwsza kocica, co?

                                      hm, raczej nie pozostawiam takich zniszczeń jak podobno koty podczas marcowania ;)
                                      zresztą nie wiem, nie widziałam takich w akcji ;P
                                      pozostają domysły... ;PP
                                      • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 23:11
                                        Zalujesz tego ze nie widzialas "takich" w akcji? Wszak twoja
                                        drapieznosc duzo, a moze glownie, od nich wlasnie zalezy.
                                        • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 23:22
                                          Nie będę ich w tym celu specjalnie podglądać.
                                          Zdaję się na instynkt mojej kociej natury :)
                                          • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 00:27
                                            Ja nie tych kotow mialem na mysli. Chodzilo o "kotow" ktorym
                                            plecy chcialabys podrapac bo zasluzyli na to. Ale wyglada mi
                                            na to z twoich wypowiedzi, ze takich kotow przy tobie nie ma
                                            albo sie slabo staraja.
                                            • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 00:54
                                              > Ja nie tych kotow mialem na mysli.

                                              ja akurat tak ;) tak dla dwuznaczności ;P

                                              Ale wyglada mi
                                              > na to z twoich wypowiedzi, ze takich kotow przy tobie nie ma
                                              > albo sie slabo staraja.

                                              miau
                                              • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 01:44
                                                cheekymonkey napisała:



                                                > miau
                                                Nikt ci nic nie robi a juz miauczysz. Zachecajaca jestes.
                                                • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 01:48
                                                  Miaucze, żeby ktoś robił właśnie ;P
                                                  To jeszcze nie było mruczenie
                                                  • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 01:57
                                                    Ale co tu dobrego mozna zrobic, kiedy tylko monitor w
                                                    slepia swieci. Zawsze/czesto mruczysz czy tylko okazyjnie?

                                                  • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 01:58
                                                    Mruczę jak mi cieplutko i dobrze :)
                                                  • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 02:02
                                                    Ale to pewnie nic nie ma wspolego z ciepla koldra, co? Kiedy jest
                                                    ci dobrze ja tez nic nie wiem. Czemu ja tak malo wiem?
                                                  • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 02:08
                                                    wielo-kropek napisał:

                                                    > Ale to pewnie nic nie ma wspolego z ciepla koldra, co?

                                                    Niekoniecznie ;)

                                                    Kiedy jest
                                                    > ci dobrze ja tez nic nie wiem. Czemu ja tak malo wiem?

                                                    A nie wiem...
                                                    Az tak mało wiesz? ;P
                                                  • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 02:21
                                                    Wiesz, wiesz.Przeciez wiesz ze o tobie nic nie wiem. A reszta tu
                                                    jest mniej wazna zeby o niej rozmawiac.


                                                  • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 02:24
                                                    ja nie wiem czemu ty tak mało wiesz, bo że o mnie mało to jasne ;]

                                                    ja jak kot chodzę własnymi drogami...
                                                    i czasem pozwalam sie oswajać ;)
                                                  • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 02:35
                                                    Czemu tylko czasem pozwalasz sie oswajac? Nie lepiej by ci bylo
                                                    jakbys sie oswajala czesto?
                                                  • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 02:38
                                                    oj cicho, przecież nie mogę powiedzieć czy i jak często daję się oswoić ;P
                                                  • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 02:46
                                                    Czemu nie mozesz? Przeciez nie nakrzycze za to na ciebie, jeno
                                                    na "muszke" wezme. W dodatku jests tu anonimowa. No, ale jesli nie
                                                    chcesz powiedziec to nie mow. Wielokropek wszystkiego nie musi
                                                    wiedziec. On sie domysla troche. Czuje tez.
                                                  • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 02:47
                                                    Wielokropek wszystkiego nie musi
                                                    > wiedziec. On sie domysla troche. Czuje tez.

                                                    taaak?
                                                    a co takiego? ;]
                                                  • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 02:56
                                                    cheekymonkey napisała:


                                                    > taaak?
                                                    > a co takiego? ;]
                                                    Ha, juz bys chciala zaraz wiedziec. Wszystkiego nie musisz
                                                    wiedziec. Ta zasada nie tylko mnie dotyczy.Czy ty zawsze sie tak
                                                    u facetow dopytujesz?
                                                  • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 03:01
                                                    Nie, tylko tych co mnie podpuszczają ;)
                                                    i prowokują do takich pytań ;P

                                                    Pewnie ze byłoby fajniej oswajać się często.
                                                    Miałam na myśli, że się jak kot, pomału oswajam, ale jak się oswoję, to umiem
                                                    pokazać pazurki...te fajne ;)
                                                  • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 03:07
                                                    cheekymonkey napisała:

                                                    ale jak się oswoję, to umiem
                                                    > pokazać pazurki...te fajne ;)
                                                    Teraz moge ci powiedziec ze ja dobrze wiedzialem i czulem. A
                                                    czy przez nich te twoje fajne pazurki sa doceniane? Warto je im
                                                    pokazywac?
                                                  • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 03:12
                                                    ja sie staram wybierać tych,co warto ;P
                                                    choć wiadomo, że wychodzi różnie ;)

                                                    ...a czasami... to robię tak...że przybiegam sobie do kogoś, odciskam ślady
                                                    pazurków i uciekam sobie ;)

                                                    koty tak mają, przychodzą kiedy one chcą, nie kiedy ty chcesz żeby przyszły ;P

                                                    [i jak analiza psychologiczna ;P ?]
                                                  • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 03:21
                                                    Analiza jest tego taka ze ty draznic sie umiesz i byc moze z
                                                    tego powodu czasem bywasz nawet niegrzeczna. Ale to wina, ze taka
                                                    bywasz, jest glownie tego, ktory zatrzymac ciebie nie potrafi,
                                                    nie wie jak, nie umie......, stad tylko odciski pazurkow mu
                                                    zostawiasz na pamiatke. Lepsze cos niz nic, nieprawdaz?. Popraw
                                                    moja analize jesli ja zknocilem.

                                                  • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 03:25
                                                    wielo-kropek napisał:

                                                    > Analiza jest tego taka ze ty draznic sie umiesz i byc moze z
                                                    > tego powodu czasem bywasz nawet niegrzeczna.

                                                    Czasem nawet bardzo ;]

                                                    Ale to wina, ze taka
                                                    > bywasz,

                                                    a czy to źle? ;P

                                                    jest glownie tego, ktory zatrzymac ciebie nie potrafi,
                                                    > nie wie jak, nie umie......, stad tylko odciski pazurkow mu
                                                    > zostawiasz na pamiatke. Lepsze cos niz nic, nieprawdaz?. Popraw
                                                    > moja analize jesli ja zknocilem.
                                                    >
                                                    >

                                                    ;) <bije brawo>
                                                    oswoić kota, to jeszcze nie to samo, co go zatrzymać przy sobie ;P
                                                  • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 03:37
                                                    cheekymonkey napisała:



                                                    > oswoić kota, to jeszcze nie to samo, co go zatrzymać przy sobie ;P
                                                    Kot zazwyczaj sam zostaje. Trzeba mu tylko zrobic "udogodnienia".
                                                    Wiem ze juz idziesz spac. Spij wiec wspaniale.
                                                  • cheekymonkey Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 10:57
                                                    Owszem, kot zostaje sam. Ale tam, gdzie czuje się dobrze i bezpiecznie
                                                    inaczej szuka sobie innego miejsca ;)
        • poecia1 Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:24
          Marudzisz:D
          • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:34
            Nie marudze, prawde mowie. Ty pewnie pazurki masz ciagle schowane,
            co?
            • poecia1 Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:35
              W jednym wątku nawet wkleiłam zdjęcie swoich pazurków:D Kto widział
              ten wie;)
              • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:41
                Moze zechcesz jeszcze powiedziec jak czesto je uzywasz. Ja ich
                nie widzialem. Nie wiem czy mam zalowac tego czy nie. Nie wiem,
                bo nie wiem kiedy je uzywasz. Pewnie by odpedzic i odstraszyc
                nimi "drapieznika" od siebie, co?
                • poecia1 Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:44
                  Raczej zawsze ich używałam do kuszenia i flirtowania, no i
                  oczywiście drapania po plecach chętnego delikwenta. Nie przypominam
                  sobie bym ich kiedykolwiek użyła jako broni lub straszka- chyba, że
                  na żarty;)
                  PS oczywiście, że jest czego żałować:D na Twoim miejscu rzuciłabym
                  się w wir wyszukiwania;)
    • avital84 Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:43
      No co TY? Dlaczego wydrapać Ci oczy? Ja tam jestem drapieżna i wcale nie
      protestuję.
    • nekomimimode Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:44
      dziadzio kokieciarz znowu się ujawnił ;/
    • jakub_234 Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:46
      taaa...a widziales kiedys kobieca bojke? To dopiero jest cos!!!
      • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 20:58
        W realu troche widzialem szarpajace sie kobiety. Na filmach
        wiecej tego sie naogladalem. Ale ciagle mi w oczach stoi pewna
        kobieta, ktora do oczu facetowi skakala, bo ten jej niedawal
        samochodu a ona chciala gdzies jechac. On mowil do niej, ze na
        kure.wo miom samochodem nie pojedziesz, a ona mu za to chciala
        oczy wydrapac. Zla mocno byla na niego. Kopala go tez.
      • izabellaz1 Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 21:51
        jakub_234 napisał:

        > taaa...a widziales kiedys kobieca bojke? To dopiero jest cos!!!

        bleee...w większości bez klasy. Prymitywne, żałosne, zawzięte "ciągadło i
        drapadło":)
    • kochanica-francuza bo takie jesteśmy po prostu 02.05.08, 21:02
      proponuję postudiować mroczne boginie w religiach - Hekate, Kali i inne
      • nekomimimode Re: bo takie jesteśmy po prostu 02.05.08, 21:04
        łon boi się otworzyć te xięgi
        • wielo-kropek Re: bo takie jesteśmy po prostu 02.05.08, 21:25
          Boginie to dla bogow. Moze wy tez boginie, co?
          • nekomimimode Re: bo takie jesteśmy po prostu 02.05.08, 21:28
            to jest zagadka na którą nie znam odpowiedzi
            • wielo-kropek Re: bo takie jesteśmy po prostu 02.05.08, 21:32
              Pewnie nia nie jestes. Boginie znaja odpowiedz na wszystko.
          • kochanica-francuza Re: bo takie jesteśmy po prostu 03.05.08, 16:18
            wielo-kropek napisał:

            > Boginie to dla bogow. Moze wy tez boginie, co?

            Skoro były drapieżne boginie, muszą istnieć drapieżne kobiety, bo skąd by się
            boginie wzięły? Naprawdę taki tępy jesteś czy głupa rżniesz?
    • izabellaz1 Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 21:52
      wielo-kropek napisał:

      > Plecy tez kobieta czasami potrafi facetowi podrapac i
      > to nawet mocno.

      Znam kilku facetów, którzy uwielbiają takie drapanie:P
      • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 22:17
        Uwielbiaja. Kazdemu to raczej nie przeszkadza. Jak juz ktoras tu
        wyzej napisala, sa tacy ktorzy nawet prosza kobiete by im
        plecy podrapala. Ja tu mowie o czym innym. Kobieta sama je
        czasem drapie, bez proszenia wcale. A czemu?
    • bertrada Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 22:50
      Ale tylko podczas orgii. W innych sytuacjach jesteśmy miłe i
      subtelne. ;P
      • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 23:15
        bertrada napisała:

        > Ale tylko podczas orgii.
        Czyli bez orgi nie da rady? Ja myslalem ze orgie sa mocno
        uspokajajace dla kobiety. Jak moglem tak mocno sie mylic.
    • a.part Re: Kobieta to drapieznica 02.05.08, 23:02
      ja myślę że to dlatego że jak rasowe kocice potrafimy oczy wydrapać broniąc
      siebie i potomstwa <lol>

      a drapania po plecach nie potrafię wyjaśnić bo to się dzieje jakoś automatycznie
      w konkretnych sytuacjach :)
    • 2szarozielone Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 00:55
      Ja po każdym spotkaniu z facetem mam jakieś obrażenia - wielkie sińce i
      zadrapania. Na kolanach, udach, ramieniu... różnie. I nigdy nie wiem kiedy
      powstały...
      • wielo-kropek Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 01:47
        2szarozielone napisała:

        > Ja po każdym spotkaniu z facetem mam jakieś obrażenia - wielkie
        sińce i
        > zadrapania. Na kolanach, udach, ramieniu... różnie. I nigdy nie
        wiem kiedy
        > powstały...
        To ty dobrze dajesz sie obracac. Moze byc tez odwrotnie -oporna
        jestes, wiec trzeba cie sponiewolic troche sila, znaczy sie
        ulozyc/ustawic odpowiednio. Tak zeby dobrze bylo.
        • 2szarozielone Re: Kobieta to drapieznica 03.05.08, 16:26
          Daruj sobie takie określenia ;] Niby piszesz, że kobieta to drapieżnica - a w
          kółko, że ona się "daje" obracać, albo trzeba ją do tego zmusić. Się weź
          człowieku zastanów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja