Wiecie czego nie lubię w singlowaniu?

04.05.08, 11:43
Nie lubię tego, że nie mam z kim podróżować. Pojechać gdzieś na jakiś wypad
tanim kosztem w fajne miejsce. Samej jednak trochę się boję póki co i nie wiem
czy byłaby to taka frajda, a żeby zgrać się z kimś ze znajomych w czasie, w
miejscu, w potrzebach to graniczy z cudem.

Bardzo mam ochotę gdzieś jechać za kilka tygodni, więc jadę, ale wyszło na to,
że z siostrą i z rodzicami. Może być fajnie, bo jak stwierdziliśmy to mogą być
nasze takie ostatnie wspólne wakacje.

Niemniej jednak jedyna rzecz, którą naprawdę zazdroszczę sparowanym (ale tylko
niektórym ) to właśnie wspólne wyjazdy, podróże. Jednak we dwójkę jest
prościej i fajniej zwiedzać świat.
    • widokzmarsa Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 11:46
      dlatego lubiłem mieć dziewczyny studentki. Bo zawsze można było na parę dni
      wyskoczyć. A później to urlopy, zwolnienia etc.
      Podróżować to można jeszcze ze znajomymi przecież.
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 11:47
        No to właśnie piszę, że nikt z moich znajomych nie ma czasu, ochoty, pieniędzy
        na podróżowanie.
        • widokzmarsa Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 11:49
          a gdzie chcesz jechać:)?
          • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 11:57
            Wszędzie. Żartuję i nie żartuję. :)
            W dłuższej perspektywie chciałabym zobaczyć jak najwięcej.
            Teraz w najbliższym czasie to chcę tak tanim kosztem spełnić moje największe
            marzenie w Europie, Barcelonę. A w dalszej kolejności Grecję. A w ogóle to moim
            marzeniem jest cała Ameryka Południowa i Wielki Kanion w USA, bo nie udało się
            mi tego zobaczyć.
            • widokzmarsa Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:08
              W Barcelonie też nie byłem, najchętniej bym pojechał na kilka miesięcy by poznać
              atmosferę miasta, choć i z tydzień też by był dobrze. Teraz złotówka wciąż stoi
              wysoko to podróże wychodzą tanio.
              • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:14
                Ja mam znajomych w Barcelonie, ale przez dwa lata z nimi nie utrzymywałam
                kontaktu, więc jak nagle się odezwę to może być podejrzane, ale może i się
                odezwę i zobaczę jaka będzie reakcja. ;D:D:D

                A skoro Ty nie byłeś to jedziemy razem nie? ;P
                Uwielbiam architekturę Gaudiego, a tam jest jej pod dostatkiem.
                Wydaje mi się, że to piękne miasto. Katalończycy z Barcelony wychwalali ją pod
                niebiosa. :)

                Zapomniałam jeszcze o Izraelu. Chciałabym też kiedyś zobaczyć Izrael.
                Nigdy mnie nie ciągnęło do Azji, ale ostatnio też tak zaczynam myśleć o Chinach
                czy Japonii. :)
                • widokzmarsa Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:40
                  nie no jasne że jedziemy razem:)
                  • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:44
                    Ok, trzymam Cię za wirtualne słowo. :)
                    • widokzmarsa Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:48
                      możesz mnie trzymać za cokolwiek chcesz:)
                      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:50
                        Ok, będę Cię trzymać za rękę aby mnie nikt nie porwał. ;P
    • sumire Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 11:48
      mam całkowicie odmienne zdanie.
      uwielbiam sama podróżować. uważam, że niekoniecznie jest trudniej. nieźle mi to
      wychodzi, nigdy mnie nic złego nie spotkało, poznałam mnóstwo fajnych ludzi. a
      wyjazdy z facetami przeważnie kończyły się na wylegiwaniu na plaży w kurorcie,
      czego zwyczajnie nie lubię. i obfitowały w kłótnie, bo jeden z drugim nie miał
      ochoty wstawać o ósmej na urlopie, a ja owszem.
      poza tym mam fajnych przyjaciół, z którymi też się świetnie jeździ. co parę
      tygodni wyskakujemy w góry.
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 11:55
        No ja bym chciała mieć takiego faceta, który by lubił spędzać czas aktywnie,
        chodzić jak najwięcej i zwiedzać. Wylegiwania na plaży nie biorę pod uwagę
        chyba, że byłby to specjalnie przeznaczony na to wyjazd. :)
        Ja do tej pory też jeździłam sama, ale były to jakoś tam zorganizowane wyjazdy.
        Czuwał ktoś nad tym. Nawet jeżeli tylko wirtualnie. A mi przyjemność sprawia
        szukanie tanich połączeń lotniczych, tanich hosteli, jakiś nieodkrytych dotąd
        miejsc.
        Chciałabym kiedyś jechać do Ameryki Południowej, ale nie wiem czy zdecydowałabym
        się jechać tam sama.
        • sumire Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:03
          próbuj - ja z pomocą tanich linii przeleciałam całą Europę ;)) przyszłą wiosną
          wybieram się na Islandię.
          jest naprawdę fajnie.
          i nie tylko w Europie. w Maroku sama też dałam radę, nie spotkało mnie nic złego.
          • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:05
            Super. :) Jak słyszę właśnie o takich przykładach, kiedy ktoś tak zrobił, dał
            radę i było fajnie to nastawiam się jakoś bardziej optymistycznie. :)
        • stedo Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:09
          Opowiem Ci historię mojej siostrzenicy.Na trzecim roku studiów zapodała rodzicom
          że w wakacje wybierają się większą grupą do Peru.Siostra w obawie o jej
          bezpieczeństwo odmówiła finansowania,mimo przekonywań że jadą ludzie zaprawieni
          w tego rodzaju bojach,zorientowani i w ogóle.Dziewczyna uparła się, cały rok
          pracowała i uzbierała potrzebną sumę. Pojechała. Z trasy dopiero się przyznała
          że są we dwójkę tylko z koleżanką/obie 22latki/, bo towarzystwo strefiło i
          wykruszyło się:).Siostra o mało nie umarła.A one najspokojniej w świecie
          zwiedziły samodzielnie co tam było do zwiedzania, dotarły też do Boliwii.Na
          koniec spędziły kilka dni w dżungli amazońskiej tylko z przewodnikiem i
          kucharką/tam to tak jest organizowane,taki serwis oferowany przez agencje
          specjalizujące się w obsłudze turystów/,śpiąc na matach pod gołym niebem a wokół
          pełzały węże , jaszczurki i wszelkiego rodzaju robactwo i w pobliżu odzywały się
          krokodyle gdy przewodnik wabił je głosem/miał taką umiejętność/.Gdy wróciły do
          cywilizacji/w dżungli oczywiście nie było żadnych środków łączności/pierwsze co,
          to poszukały internetu by dać znać rodzinie że żyją i ok. Wchodzą a tam
          apokalipsa, bo to był następny dzień po ataku na WTC.Przerażone że to wojna albo
          inny atak Marsjan wsiadły w najbliższy samolot i wróciły do domu.A miały w
          planach jeszcze ze 2 tyg. tam pobyć,a były 6.Hiszpańskiego praktycznie nie
          znały,tyle co mogły skojarzyć znając dobrze francuski i angielski, a jednak dały
          radę:).Z tego wniosek że można.
          • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:27
            Fajna historia. :)
            Ja znam hiszpański, chociaż tyle. :)
      • mahadeva Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:22
        to zalezy jakiego sie ma faceta, z moim bylym chodzilam w gory, na
        wycieczki, na ktore sama bym nie poszla, bo to ryzykowne
    • cheekymonkey Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 11:49
      To może trzeba się czasem w parę takich singli zmówić i dalej w drogę ;)
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 11:51
        Żeby się zmówić to też jest problem. ;)
        No ja jakoś zamierzam z tego wybrnąć.
        Najwyżej będę podróżować w pojedynkę.
      • gapuchna Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:51
        To jest bardzo dobra myśl. Tylko że najprawdopodobniej nie wyjdzie.
        Mam podobny problem jak Maha - z byłym łaziłam wszędzie, samotnie nie chce mi
        się. To nawet nie jest kwestia obaw i lęku, tylko poraża mnie świadomość, ze
        wszystko muszę przeżywa samotnie. Bez możliwości podzielenia się z druga osobą.
        Niekoniecznie nawet "sparowaną". Mądra koleżanka czy kolega też jest skarbem.
        • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:56
          Jak tak nadal będzie to w końcu zorganizujemy jakąś wycieczkę forumową. ;)
          • gapuchna Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 14:12
            Ale ja naprawdę myślę, ze to by się udało. Zakładam, że jesteśmy na tyle
            dorosłe, by się wzajemnie szanować. Ojej, tak trochę górnolotnie to zabrzmiało,
            nie tak chciałam :D
            A Israel, to marzenie od lat. Kiedyś, na studiach, myślałam, ze mi się uda
            przyjechać tu po linii zawodowej, ale inaczej życie mi się potoczyło, ŻiH mi
            nie wypalił. pozostała tylko nadzieja, że może....
            • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 14:38
              Ja tam nie mówię, że nie. Same obcowanie z osobami, które znało się do tej pory
              tylko wirtualnie jest już elementem przygody.
              Poza tym w takich sytuacjach powinni się spotykać ludzie z pasją.
              Niekoniecznie ktoś z najbliższego otoczenia musi ją podzielać i nie ma co kogoś
              do czegoś zmuszać i się męczyć we własnym towarzystwie, bo to powinna być
              przyjemność.
              • gapuchna Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 16:14
                Myślę, ze jedno mamy podobnie - sympatie z erec israel ( hi hihi, serio!), o
                ile to co piszesz jest serio. Bo mój pierwszy ukochany i to wieloletni jest tej
                właśnie narodowości.
                • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 16:17
                  Miałam dwóch ukochanych z Izraela. Znaczy pierwszy to był ukochany, a drugi to
                  była sympatia. Po prostu byłam dwa razy w Stanach na programie Camp America, o
                  którym piszę u dołu i to były obozy dla żydowskich dzieci, a my pracowaliśmy tam
                  jako staff z zagranicy. :)
                  • gapuchna Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 16:40
                    A moją pierwszą w życiu miłością - taką prawdziwą, co to ból i radość i
                    zgrzytanie zębów :D był Żyd, polski Żyd, ale poprzez niego wsiąknęłam w ten
                    świat. Chociaż nie, nie poprzez niego - on był jak gdyby kontynuacją tego, co
                    mnie urzekło znacznie wcześniej, bo jeszcze w początkach liceum.
    • eluch_a Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 11:57
      A ja właśnie lubię sama jeździć. Uwielbiam zwiedzać nowe miejsca i
      zawsze zobaczę dużo więcej niż sparowani znajomi, bo oni za dużo
      czasu na dziumdzianie tracą :)
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 11:58
        Ale za granice na jakieś dalekie wycieczki jeździsz sama?
        • eluch_a Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:00
          Z zagranicznych wypraw byłam w Portugalii, w Paryżu, Wenecji i
          Mediolanie.
          • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:01
            Ale na zorganizowanych wycieczkach czy sama organizowałaś?
            Bo właśnie ja chcę sama załatwić sobie przeloty, hostel, trasę zwiedzania sama
            opracować, ale nie wiem czy dam radę tak w pojedynkę i czy to oby na pewno
            będzie przyjemne. :)
            • eluch_a Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:06
              Ja tylko transport załatwiłam sobie przez biuro podróży, czyli ze
              zorganizowaną grupą, a potem już sama sobie radziłam. Bo ja jestem
              indywidualistka pod tym względem, nie wyobrażam sobie podróży ze
              zorganizowaną grupą. Denerwują mnie ci ludzie wszyscy. Ja tam zjem w
              biegu byle co, wyśpię się gdziekolwiek, byle dodatnia temperatura
              była i dalej zwiedzać :)
              • bertrada Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:16
                A mnie się wydaje, że jak ktoś chce zwiedzać to nic nie zastąpi
                zorganizowanej grupy i profesjonalnego przewodnika. Samemu wiele
                rzeczy się pominie, nawet jak się ma jakiś przewodnik turystyczny.
                Ja mam porównanie. Raz zwiedzałam Wiedeń sama a potem z wycieczką. W
                trzy dni zobaczyliśmy więcej ciekawszych rzeczy niz ja w tydzień
                sama. ;D
                • eluch_a Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:18
                  tyle, że mnie męczą zorganizowane grupy. Tą nogi bolą, ta głodna,
                  przewodnik pitoli o czymś, co mnie nie interesuje akurat... ee,to
                  nie dla mnie.
                  • bertrada Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:20
                    Przewodnika nikt nie słucha, wszyscy są zajęci sobą, więc można iść
                    koło przewodnika i skierować jego nawijanie na to co cię akurat
                    interesuje. Jeszcze kilka takich osób się znajdzie i jest
                    indywidualny tok wycieczkowania. ;P
                    • eluch_a Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:23
                      nie dam się przekonać do grup zorganizowanych :)
                      A że w Portugalii byłam już kilkakroć, to ja sama sobie mogę być już
                      przewodnikiem :)
                      • ofelia1982 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 21:45
                        oj, nigdy zorganizowane grupy! dla mnie podrozowanie to nie rajd po
                        kosciolach, tylko poznawanie kultury, ludzi, chłonięcie atmosfery
                        miejsca..
                • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:20
                  To wszystko jest kwestia czasu jaki gdzieś można spędzić.
                  Najfajniej jest mieć tyle czasu by móc poznać, ludzi, kulturę, a nie tylko
                  miejsca i budynki. Zależy to też pewnie od miejsca, ale jeżeli ma się dobry
                  przewodnik i wcześniej wykonany plan, zna się rozkłady metra, autobusów to może
                  i da się zwiedzić więcej niż wycieczka.

                  Ja wolę zwiedzać sama niż w takiej zorganizowanej grupie, ale właśnie mam tego
                  typu dylematy czy na pewno umiałabym na przykład w takiej Barcelonie wykorzystać
                  czas do granic możliwości.
    • bertrada Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 11:58
      A ja uważam, że znacznie lepiej jest mieć grono w miarę bliskich
      znajomych. Znacznie to zwiększa szansę, że przynajmniej jedna osoba
      też będzie miała czas, ochotę i fundusze. ;D
      Partner może okazać się czynnikiem hamującym. Bo jak masz
      niechętnego wyjazdom partnera to nawet sama nie pojedziesz, żeby
      zgrzytów nie było. A jak go jakoś przekonasz to może ci swoimi
      humorami zepsuć wycieczkę. I po co ci to? Lepiej byc singlem. ;P
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:00
        Nie miałabym partnera, który by mnie hamował.
        Zbyt długo jestem sama by do tego doszło. :)

        Jakoś ciężko mi właśnie ostatnio kogoś namówić.
        Jedna osoba jest potencjalnie chętna, ale nie wiem właśnie co na to jej chłopak.
        Poza tym dochodzą czynniki losowe czyli to, kiedy ona się obroni, czy zacznie
        teraz prace itd.
        • bertrada Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:09
          Dlatego mówię, że nie warto zdawać się na jedną osobę.;P

          Prawdopodobieństwo zgrania się na wszystkich frontach jest zbyt
          małe, żeby je brać pod uwagę. Bo to nie tylko chodzi o wolny czas w
          jednym terminie i wolne pieniądze. Dochodzi też kwestia upodobań.

          Jedni wolą aktywny wypoczynek z bieganiem po górach i uprawianiem
          sportu, inni wolą zwiedzać zabytki, inni by się tylko wylegiwali na
          plaży i imprezowali w miejscowych klubach itd. Poza tym dochodzi
          jeszcze kwestia wyboru regionu. Jedni wolą egzotykę inni cos
          swojskiego, jeszcze inni zwracają uwagę na klimat i porę roku.
          Zwariować można, chcąc to wszystko pogodzić i utrzymać towarzystwo
          we względnym zadowoleniu. ;D

          Ja sądzę po sobie. Mam takie kaprysy, że nawet biura podróży nie
          organizują tego, gdzie bym chciała pojechać i co tam robić. ;P
          • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:17
            Biura podróży to w ogóle ostatnio mają dość ograniczoną ofertę.
            Gdzie nie wejdę to Tunezja, Chorwacja, Włochy...
            • bertrada Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:24
              Są też zorganizowane wycieczki objazdowe w różne inne miejsca. Ale
              to najczęściej jest bieganie po zabytkach i muzeach oraz degustacja
              win i lokalne imprezy. A mnie się marzy wyjazd do Francji szlakiem
              templariuszy. Pozwiedzać te stare miasteczka, zamczyska, poszukać
              zakopanych skarbów itp. Czegoś takiego nie ma. ;D
              • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:28
                No to trzeba samemu. Jak coś to możesz zabrać mnie. ;)
                Kodu Davinci się naczytałam i również bym z chęcią taką badawczą wycieczkę sobie
                urządziła.;D
                • bertrada Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:31
                  Ja to się już od kilku lat wybieram i wybrac nie mogę. Nawet się na
                  kurs francuskiego zapisałam, ale nic z tego nie wyszło. Zabrakło mi
                  motywacji. ;D
                  • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:34
                    Ja się francuskiego musiałam uczyć na studiach przez dwa lata.
                    Ale nie wiem czy dlatego, że to był mus, nic nie umiem.
                    Hardcorowy język i ponieważ mam z nim ciężkie przejścia to nie podoba mi się. ;)
                    To już sobie odpuściłam. Prostszy jest już chiński. ;D

                    Zaplanuj sobie wszystko solidnie i ruszaj w drogę!!! Będę Ci teraz regularnie
                    przypominać o Twoim marzeniu. ;)
                    • bertrada Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:45
                      Problemem jest też kwestia bezpieczeństwa. W grupie jakoś raźniej.
                      Pojedynczą turystkę to gdzieś utłuką w jakims pustkowiu i nawet nikt
                      nie zauważy. To samo tyczy się pary. Dlatego lepsza jest większa
                      grupa osób.
                      Taka moja mania prześladowcza. ;D
                      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:47
                        ja to nigdy nie lubiłam szkolnych wycieczek z przewodnikiem, kiedy ktoś z góry
                        narzucał mi co mam, kiedy zobaczyć. A co do grupy ludzi, może i jest to
                        bezpieczniejsze, ale ludzie potrafią mnie drażnić. Trzeba, więc wszystko
                        wyważyć. Poza tym Francja nie jest chyba jakaś niebezpieczna. ;)
                        • bertrada Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:55
                          Nie wiem czy jest bezpieczna czy nie, ale jakieś mało uczęszczane
                          dziury to wszędzie są takie same. Poza tym dobrze mieć się do kogo
                          odezwać. Chyba, że wezmę laptoka z dostępem do internetu i będę w
                          wolnych chwilach zdawać relację z podróży na FK. ;P
                          • gapuchna Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:57
                            Ja też chętnie się podłapię. Możemy założy taką nieformalną grupę inicjatywną z
                            zastrzeżeniem, ze każda indywidualność jest szanowana. To o czym piszesz
                            Bertrado, to także mój pomysł. I w ogóle ciągnie mnie Bretania, ew. Normandia.
                            Mniej uczęszczane, tajemnicze, świetne miasteczka nadmorskie.
                            • bertrada Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 16:10
                              To kiedy jedziemy? ;D
                              • gapuchna Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 16:17
                                Jestem elastyczna, a nawet mam swoje auto! Z dwiema poduszkami powietrznymi - hi
                                hi hihi
    • nekomimimode Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:01
      ja tam lubię śpiewać ;D
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:02
        Ja też. Szczególnie przy goleniu. ;P
        • nekomimimode Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:03
          ja się golę dwa razy w roku więc śpiewam najchętniej przy myciu zębów :DDDD
          • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:03
            To musi być wspaniałe brzmienie. ;)
          • widokzmarsa przy myciu zębów 04.05.08, 12:12
            czym myjesz mikrofonem? no to już tylko lepszy byłby śpiew przy lodziku:)
            • avital84 Re: przy myciu zębów 04.05.08, 12:16
              Znaczy się Bambino? Czy może lodzie Doda? :) ;P
            • nekomimimode Re: przy myciu zębów 04.05.08, 12:24
              tak lodem doda myję zęby ( w kształcie mikrofonu) i już szkliw nie mam ale co
              tam, a dziś siuę na koncert wybieram to sobie z nią pośpiewam
              • avital84 Re: przy myciu zębów 04.05.08, 12:29
                Na koncert Dody? Czy to była jakaś taka metafora może? :)
                • nekomimimode Re: przy myciu zębów 04.05.08, 12:32
                  nie, na najprawdziwszy koncert najprawdziwszej dody tyle ,że darmowy ;]
                  • avital84 Re: przy myciu zębów 04.05.08, 12:35
                    A, no to udanej zabawy. ;)
                    Tak całkiem szczerze to może być i fajnie, bo ona chyba potrafi rozgrzać
                    publiczność. ;D
                    • nekomimimode Re: przy myciu zębów 04.05.08, 12:38
                      dziękuję. nie powinnam iść w sumie bo chora jestem przecież ale takiej okazji
                      nie mogę przepuścić ;)
    • nekomimimode Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:02
      poza tym avi ja zawsze jestem chętna na wszystko ;P ( jeśli o podróże chodzi ;))
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:03
        Ok, czyli jak coś to uderzam do Ciebie. :)
        • nekomimimode Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:04
          oczywiście =)
    • kora3 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:24
      pewnie masz rację z ta frajdą, ale jakoś nie barzdo rozumiem, czrmu
      tak trudno zgrac się z paczką znajomych na wyjazd, wy krótszy wypad.
      Sparowanym też nie jest tak slodko - ja czest mam problemy z tym,
      zeby sie zgrac z moim facetem na wyjazd - oboje mamy taką pracę:).
      No, ale zcasem się uda - fakt :)
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:30
        No właśnie ze znajomymi to chodzi o terminy. Praca, szkoła itd.
        Poza tym nie każdy ma ochotę widzieć to co ja akurat chcę zobaczyć.
        • kora3 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:33
          avital84 napisała:

          > No właśnie ze znajomymi to chodzi o terminy. Praca, szkoła itd.

          No, ale z patrtnerem moze być tak samo - też byłoby nie od rzeczy,
          gdyby pracował :)

          > Poza tym nie każdy ma ochotę widzieć to co ja akurat chcę zobaczyć.
          A partner musi? W każdej relacji ludzkiej konieczne sa kompromisy ...

          Przeprasza, po prostu nie za bardzo mnie to pzrekonuje ...
          • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:36
            Ja nie chodzę na kompromisy, dlatego nie mam partnera. ;)
            • kora3 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:38
              avital84 napisała:

              > Ja nie chodzę na kompromisy, dlatego nie mam partnera. ;)

              no to niedobrze, ze nie chodzisz, jak podrośniesz przekonasz sie, ze
              nie da sie inaczej :) nie tylko w zawiazku partnerskim, ale w ogóle
              w zadnej relacji z ludźmi :)

              Nie mam tu bynajmniej na mysli godzenia sie na wszystko co ci nie
              pasuej, byle ttylko mić faceta, zcy znajomych, a zwyxczajną
              umiejętnosc współzycia spolecznego.
    • vandikia Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:40
      podróżowanie w parze nie zawsze wyglada tak jakbysmy chcieli ;)
      trzeba sie dogadac w tylu sprawach, a jesli do tego jedna osoba woli
      aktywniejszy wypoczynek, druga bardziej leniwy i urlopu jest
      zaledwie pare dni, to moze byc ciezko :)

      jasne, ze z kims fajniej, latwiej, bezpieczniej, ale nie musi to byc
      odrazu "ukochany" , serio :)
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:42
        No wiem, rozumiem to.
        To chyba wynika z mojego dziwnego założenia, że jak już będzie ukochany, to
        będzie to człowiek, który lubi spędzać czas tak jak ja.

        Niedługo zacznę sobie szukać towarzyszy podróży przez Internet. ;)
        • vandikia Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:47
          hy hy no moze i na takiego trafisz, kto wie :))
          przez internet to ja bym sie nie skusila, ale z uczelni np.?
          • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:49
            Ja wszystkich się ostatnio wypytuję, ale Ci z bliższych znajomych to albo
            pracują, albo partner ich nie puszcza;P, albo są w ciąży. ;)
            A jeżeli chodzi o dalszych znajomych to prawie tak jak przez Internet. ;D
            • vandikia Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:52
              A no jak nie bylo pracy i wakacje tylko to jakos latwiej mozna sie
              bylo skrzyknac na jakis wyjazd, wiem po sobie. Teraz jak sie
              umawiamy, to kazdy ma inny pomysl, albo nie pokrywaja sie terminy
              urlopu.
              W zeszlym roku znajomi zaprosili nas na wypad nad morze, wszystko
              fajnie, tylko prawie wszystkie pary mialy male dzieci i sie nie
              zdecydowalismy, kolega po tygodniu wrocil ledwo żywy :D

              A 2 lata temu umawialismy sie tylko we 4 na wyjazd - 2 pary. Ja z
              kolezanka otwarte na pomysly i szukajace miejsc itd, a panowie
              robili tylko przeszkody, a to ze ramadan, a to ze brak czegos,
              normalnie zabic to malo. W koncu pojechalismy do grecji, ale
              kosztowalo nas to duzo zdrowia :)
              • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:56
                No właśnie dokładnie o to mi chodzi. Jednak wychodzę z założenia, że parze
                łatwiej jest między sobą ustalić miejsce i termin, niż grupie znajomych, z
                których każdy gdzieś pracuje, ma inne obowiązku, a i inne marzenia podróżnicze.
                • vandikia Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:57
                  W sumie racja :)
                  I jeszcze, zeby kasa odpowiednia byla na to podrozowanie :))
                  • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:58
                    No to kolejny problem i to też dochodzą rozbieżności majątkowe chociażby. ;)
        • kora3 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:47
          avital84 napisała:

          > No wiem, rozumiem to.
          > To chyba wynika z mojego dziwnego założenia, że jak już będzie
          ukochany, to
          > będzie to człowiek, który lubi spędzać czas tak jak ja.

          No jasne, ze wspólne zaintyeresowania to na pewno jednio z waznych
          kryteriów doboru partnera:)- nie przeczę, ale weź pod uwagę,z e
          zawsze moze mieć parce, która mu to uniemozliwi w terminie dogodnym
          dla Ciebbuie np. i co?:)
          • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:51
            Na razie tego nie rozważam, bo taka sytuacja jest dla mnie pod kategorią
            science-fiction. ;)
            • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 12:52
              Ale chyba można wspólnie ustalić z wyprzedzeniem jakiś dogodny dla obojga termin.
              • simply_z Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:00
                o tak ..Barcelona jest piekna ,musze ja znow odwiedzic w tym roku
                ale coz mnie na podroze nie stać ,mialam do Wloch jechac w tym roku
                no to d...,prawdopodobnie nie bede miec pracy na wakacje ,kurcze
                jakby mi tak ktos dał 10 000:(.A jesli chodzi o Amerykę Południową
                to obecnie moim marzeniem jest Argentyna eh.....
                • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:05
                  Ja też nie mam kasy, dlatego póki co mówię o podróżach tanim kosztem.
                  A Amerykę Południową przesuwam w czasie. :)
                  • simply_z Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:07
                    loty są cholernie drogie do Ameryki ,taka prawda ,ze trzeba miec z
                    kilkanascie tysiecy;/
                    • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:13
                      Jak poszukasz tanich przelotów to niekoniecznie.
                      Ja byłam co prawda w Stanach przez organizację, ale
                      za drugim razem cały koszt zamknął się w 2 tysiącach złotych, wliczając w to
                      bilety w obie strony. Świadczy to o tym, że można wykombinować tanie połączenia.
                      Pierwszy raz leciałam do Helsinek, a stamtąd do NYC, a za drugim razem do
                      Niemiec i stamtąd do Bostonu.
                      • simply_z Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:29
                        hmm wszedzie gdzie patrzylam to lot kosztuje jakos 4 tys ,5 tys , a
                        przeciez trzeba tam jeszcze cos jesc ,gdzies mieszkac itd.No ale nic
                        mysle ,ze sie jeszcze wybiore;d
                        • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:33
                          No ja mówię poważnie, że za cały program za pierwszym razem zapłaciłam 3 tysiące
                          złotych, za drugim 2 tysiące niecałe. To była Camp America.

                          Hostele kosztują tam ok 30-35 dolarów za dobę. Jedzenie - ja jak zwiedzałam to
                          przyznaję kupowałam sobie 3 cheesburgery w mcdonalds i popijałam Colą. :)
                          Trzymało mnie cały dzień, a koszt to 4 dolary. :)

                          W NYC są i na Manhatanie, tyle, że w górnej części hostele i za 17 dolarów za dobę.

                          Nie jest tak źle. Trzeba tylko szukać. A co do Ameryki Południowej to nie wiem.
                          Podejrzewam,że na miejscu jest tanio jeżeli nie decydujesz się na luksusy tylko
                          jest to właśnie kwestia kosztu biletu.
                          • simply_z Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:44
                            oo to faktycznie niewiele jak na taka wyprawe.W Argentynie mam
                            znajomego ,wiec sadze ,ze zalatwil by mi jakies tanie w miare
                            lokum ,wlasnie wszystko to kwestia przelotu;/
                            • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:52
                              www.momondo.com/?gclid=CJbpnLXijJMCFQ5lQgodRWPrfw
                              Poszukaj sobie na tej stronie. Wygląda na to, że musisz się liczyć z kosztem ok.
                              3000 tysięcy zł za bilet w obie strony.
                              Wpisałam loty z kilku stolic Europejskich. Wygląda na to, że z Warszawy Do
                              Buenos lot to ok. 4000 tysięcy. Ale już z Berlina czy z Paryża 3000 tysiące zł.
                              Tanio jest z Hiszpanii...ok 2600, a lot z Poznania do Barcelony to nawet koszt
                              100 zł z tego co wiem.
                              • simply_z Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:57
                                hm no tak ale wyjdzie w sumie na jedno bo jesli lecisz do Paryza a
                                potem do Buenos to i tak musisz zaplacic za lot do Paryza ale
                                faktycznie najtaniej jest zabukowac bilet kilka miesiecy przed , ja
                                chyba tak bede robic przed lotem do Malagi w jesienii.
                                Dość tanie są loty liniami Norwegia ,z tego co wiem,.
                                • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:59
                                  Z Łodzi do Paryża Ryanarem w obie strony to chyba maks 200 zł z odpowiednim
                                  wyprzedzeniem jeżeli się zamówi.
                                  • simply_z Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 14:01
                                    z Krakwoa z Balic ,wiem ze kolega placil do Rzymu 520 zl w obie
                                    strony ,tez ryan airem ,
              • kora3 nie zawsze :) 04.05.08, 13:12
                ale zawsze mozna probowac , neimniej jeśli taka sytuacja jest S-f to
                moze poszukaj na partnera "gopodynia domowego" i to koniecznie
                zatrudnionego u Ciebie :)
                • avital84 Re: nie zawsze :) 04.05.08, 13:25
                  S-F jest dla mnie posiadanie partnera póki co.
                  • kora3 Re: nie zawsze :) 04.05.08, 13:39
                    avital84 napisała:

                    > S-F jest dla mnie posiadanie partnera póki co.

                    aaaa to nie zrozumiałam :) sorki
    • serek.z.pyty potwierdzm potwierdzam - u mnie tak samo :-))) 04.05.08, 13:00
      jestem z poludnia polski i skoro moi dwaj najlepsi kumple (przyjaciele ? lepsiejszych nie mam...) maja swoje dziewczyny i/lub towarzystwo a sa z innych uczelni + lubia chodzic po gorach + dziewczyny ich za mocno trzymaja na smyczy + odzywaja sie do mnie raz na miesiac bo nie maja czasu (to zrozumiale ? ja bym sie staral go miec jednak wiecej, gdybym mial dziewczyne)

      a ja:

      nienawidze zimy, zimna, gor, sportow zimowych + liczy sie dla mnie tylko morze, plaza i ew. wszystkie zwiazane z tym sporty :P



      to prawdopodobienstwo, ze uda mi sie namowic moich przyjaciol, zeby choc raz pojechali ze mna nad wode a nie nad te lansowane gory ~= 0.

      tak wiec tez nie mam sobie z kim jezdzic.

      poza tym dochodzi kwestia zainteresowan i poszerzonych horyzontow. dobre studia powinny sprawic, ze czlowiek sam rozwinie swoje horyzonty myslowe (nie tylko te, ktore studiuje) i bedzie mial wieksza ciekawosc poznawania swiata, ludzi, zjawisk, itd.

      chcialem ostatnie pojechac pociagiem do Wawy, co cos chcialem sobie zobaczyc i fuksowo - udalo mi sie w ostatniej chwili namowic kumpla (singla), z ktorym rok wczesniej pracowalem za granica. na moich przyjaciol oczywiscie nie moglem liczyc. woleli jak wiekszosc studentow z malopolski chodzic sobie po gorach, pic piwko, ognisko zrobic, namioty... . coz piwko to ja wole na plazy pic sluchajac szumu fal i patrzec w sina dal.

      a zreszta o czym ja moge porozmawiac, z kims, kto od dziecka jezdzil 3 razy w roku w gory a mnie rodzice od dziecka zabierali co 2-3 lata nad morze ?

      chcialbym wsiasc w express i pojechac gdzies w sina dal :)
      • simply_z Re: potwierdzm potwierdzam - u mnie tak samo :-)) 04.05.08, 13:02
        jeszcze wyjdzie ,że razem studiujemy;) ,mnie tam polskie morze nie
        kreci ,zimne i szare -brrr ale od dziecka jezdzilam na wszelkie
        kolonie nad morze wlasnie ale i tak kocham gory ,jak juz raz
        zaczniesz wedrowac to nie mozesz pozniej przestac.
      • avital84 Re: potwierdzm potwierdzam - u mnie tak samo :-)) 04.05.08, 13:11
        Ja już ten etap mam chyba za sobą. To znaczy 'pretensje' do sparowanych
        znajomych o to, że nie mają na nic czasu. Taka kolej rzeczy i jak poznasz jakąś
        dziewczynę to pewnie też tak będzie.

        Skoro lubisz podróże to może zacznij to robić sam. Szczególnie jeżeli chodzi o
        wycieczki w obrębie Polski. Trzeba tylko się przełamać. Jeżeli masz naturę
        podróżnika to nie ma co siedzieć w miejscu i oglądać się na znajomych.

        Ja również wolę ciepłe klimaty. Nie przepadam za zimą. A góry lubię latem. :)
    • mahadeva Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:16
      jako osoba z doswiadczeniem w zwiazku i singlowaniu, calkowicie sie
      z Toba zgodze! tego tez mi bardzo brakuje, tak jak osoby do
      spotkania, spedzenia wolnego czasu... ostatnio na wakcje jezdze
      sama, i nie wykorzystuje tego do konca, bo samej np. boje sie
      nurkowac, wynajac car i pojezdzic, na dodatek single musza doplacac
      do pokoju pojedynczego, samemu na urlopie nie ma co robic... wiec
      jade w jakies tropikalne miejsce i czytam ksiazki na lezaku, lub
      ogladam tv...
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:24
        Może lepiej jest samemu na jakiejś bardziej aktywnej wycieczce.
        Więcej zwiedzania, mniej odpoczywania. Co do pieniędzy za pokój to też racja.
        Oczywiście drożej wychodzi. Chyba, że ktoś się zdecyduje na dzielenie pokoju w
        hostelu z kimś obcym.
        Pamiętam Twój wątek o tym, że chciałaś zabrać jakiegoś znajomego i mu to
        sfinansować, więc wierzę. :)
        Jeżeli chodzi o nurkowanie to kursy są chyba w grupach. Chyba, że już masz kurs
        za sobą.
      • kora3 Ale wy macie problemy :) 04.05.08, 14:08
        serio- dla mnei szok ..
        ostatniego lata byłam nad morzem z moim facetem - to znaczy on w
        pracy był :) miałam taka mozliwosc, to sie z nim wybrałam - przed 8.
        wychodził do pracy, a ja ok. 10 na plaże :) wracal o 17, czasem
        później - a ja przez ten zcas wcale się nie nudziłąm :) - poznalam
        kupę fajnych ludzi - turystów i miejscowych.
        Czlowiek sie nudzi, kiedy chce sie nudzić chyba
        • mahadeva Re: Ale wy macie problemy :) 04.05.08, 14:12
          ale inaczej jest gdy jedziesz zupelnie sama... ja np bylam w kenii,
          same pary wokol, a mnie nie mial kto odganiac od murzynow
          oferujacych pamiatki, zastaszyli mnie i musialam kupowac jakies
          gowna, potem balam sie wyjsc na plaze, a w morzu kapaly sie pary,
          panny chronione przez swoich facetow, calymi dniami nie mialam co
          robic, pojechac gdzies sie balam sama, bez zadnego znajomego, nie za
          fjanie jest samemu, na dodatek bedac kobieta
          • kora3 Re: Ale wy macie problemy :) 04.05.08, 14:15
            no moze masz rację ...ja nigdy całkiem solo poza delegacjami nie
            bywałam - z reguły w gronie znajomych mniejszym, lub wiekszym
            jeźzdiłam, niekoniecznie z moim facetem, bo pzrecież nie ejsteśmy do
            siebie przyspawani.
        • avital84 Re: Ale wy macie problemy :) 04.05.08, 14:14
          Kora nie porównuj tego. Jednak po pracy miał czas dla Ciebie chyba i w całą
          podróż wybrałaś się z nim, a nie sama. Spałaś też z nim w pokoju i w jednym
          łóżku pewnie. :) Dla mnie porównanie zupełnie bez sensu.
          • kora3 Re: Ale wy macie problemy :) 04.05.08, 14:22
            avital84 napisała:

            > Kora nie porównuj tego. Jednak po pracy miał czas dla Ciebie chyba


            no na ogół tak :)
            chociaz pare imprezek musiał odwalic z kolegami po fachu :) nie na
            wszystkie mi sie chcialo leźć:P


            i w całą
            > podróż wybrałaś się z nim, a nie sama.

            No tak :)

            Spałaś też z nim w pokoju i w jednym
            > łóżku pewnie. :)

            Naturalnie, ale w łozku to chyba nikt nie napastuje nieproszony ani
            w pokoju nawet jesli sie jest samemu :)

            Dla mnie porównanie zupełnie bez sensu.
        • avital84 Re: Ale wy macie problemy :) 04.05.08, 14:17
          Ja byłam przez miesiąc sama w NYC również zwiedzając. Cały czas coś robiłam i
          poznawałam ludzi, ale sądzę, że było by milej jednak być tam z kimś.
      • mamba8 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 06.05.08, 01:09
        Ja też lubię sobie jeździć po świecie i próbować nieznane. Tyle że
        lubię łączyć zwiedzanie jak i plażowanie no oprócz spływów
        kajakowych, które są dla mnie zdecydowanie numerem jeden :)

        Z facetem to nie to samo, a moje dziewczyny się pożeniły i urodziły
        dzieci i to już nie to samo ;(

        Uwielbiam hostele w wielkich metropoliach jesienią i wiosną,
        zdecydowanie lato jednak jedynie wśród natury aktywnie jak i
        leniwie. Rozmarzyłam się i idę spać :D
    • van_norden Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:33
      Spróbuj trampingu. Dla singla z ambicjami podróżniczymi to może być
      niezłe rozwiązanie na początek. Podróżuje się w małej grupie, lokalnymi środkami
      transportu (czasem na dachu autobusu), śpi w hostelach...
      Ja tak spełniłem swoje wielkie podróżnicze marzenie 12 lat temu:
      pojechałem w Himalaje.
      Przy okazji, jak będziesz miała szczęście, to poznasz fajnych ludzi.
      Zajrzyj np. tu:
      www.supertramp.pl/index.php?p=pr
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:40
        Dzięki za link. Muszę się przyznać, że nie spotkałam się wcześniej z pojęciem
        tramping. Bardzo fajne wycieczki. Szczególnie ta do Peru jak dla mnie. :)
        • simply_z Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:45
          no ta z Peru super ,a dla mnie Argentyna i Chile jest jeszcze
          super ,i ciekawa jest wycieczka do Czarnobyla.;)
          • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:54
            Również zwróciłam uwagę na ten Czarnobyl. :)
            Wszystkie są fajne, póki co jak dla mnie trochę drogie, ale może za jakiś czas. :)
            • simply_z Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:58
              to sluchaj Avi ,jak cos za 2 lata lecimy do Argentyny;) ,
              • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 13:59
                Ok, umowa stoi jak coś. ;)
                • simply_z Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 14:00
                  ok:) ,zbieram kasę.Dobra lece sie uczyc ,bo znow trwonie czas na
                  forum
                  • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 14:00
                    A ja pisać pracę. :)
      • ofelia1982 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 22:15
        wow, fajna sprawa z tym trampingiem, dzieki za linka:)
        a mozesz opowiedziec jak to jest z intensywnoscia takiego wypadu?
        Czy to naprawde taki bardzo bardzo duzy survival czy nie jest tak
        zle? nie lubie plazowania, wylegiwania sie, lubie zwiedzac aktywnie,
        ale w rozsadnych granicach:)
        • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 09:45
          Również się nad tym zastanawiałam. Przejazd na dachu autobusu to brzmi ciekawie
          ale kojarzy się równocześnie z surowymi warunkami. ;)
        • van_norden Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 19:11
          > a mozesz opowiedziec jak to jest z intensywnoscia takiego wypadu?

          Rzadko się zdarza nocować dwa razy w tym samym miejscu. Ale to zależy
          od kraju i programu. Bywa i kilka dni przerwy. Jeśli plaże, to z dala od
          betonowych hoteli - raczej bungalow, z którego wychodzisz rano prosto na piasek.
          A "gaździna" serwuje Ci na śniadanie naleśniki z ananasem i świeży sok z mango.

          > Czy to naprawde taki bardzo bardzo duzy survival

          Nie. Zazwyczaj luzik. Tylko trzeba być otwartym na tubylców, bo
          podróżuje się razem z nimi lokalnymi "pekaesami" czy pociągami.
          Zazwyczaj jest bardzo sympatycznie.

          >lubie zwiedzac aktywnie, ale w rozsadnych granicach:)

          Czasem warto trochę pocierpieć :) Np. wyjść o pierwszej w nocy aby dotrzeć na
          szczyt góry Adama na Sri Lance, żeby zobaczyć wschód słońca. Albo trzy czy
          cztery dni wędrować szlakiem Inków w stronę
          Machu Picchu. Docierasz do celu rano, kiedy jest pusto, cicho.
          Opadają mgły i widzisz taki widok, że do końca życia go nie zapomnisz. Dla
          porównania: "normalni" turyści" są dowożeni specjalnym pociągiem z Cuzco do
          Aguas Calientes , a potem wwożą ich do góry autokarami. Łażą potem w dużych
          grupach po ruinach depcząc sobie po nogach.
          • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 21:18
            Świetnie. :) A ja mam tylko takie małe, bardzo głupie pytanie. :/ :)
            Czy jest się gdzie umyć? Znaczy jak wygląda sprawa higieny na takim wyjeździe?
            Trzeba się przygotować, że przez jakiś czas może nie być warunków?
            • van_norden Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 22:16
              Wcale nie głupie.
              Jeśli nocujesz w hotelu, to nie ma problemu z myciem.
              Czasem może być tylko zimna woda. Najlepiej wspominam kąpiel w małym
              hotelu na południu Etiopii. Łazienka była urządzona w drewnianej szopie, a woda
              płynęła z blaszanej beczki po oleju, zainstalowanej na dachu. Za dnia słońce tak
              nagrzało wodę, że wieczorem miała idealną temperaturę. Po całodziennej wędrówce
              po wsiach jak z epoki kamiennej, żadne jaccuzi nie sprawiłoby mi tyle frajdy.
              Inna sprawa, kiedy wybierasz się wysoko w góry. Tam wody może nie być. Albo
              będzie tak zimno, że o myciu nikt nie nawet nie pomyśli.
              Rozwiązaniem są nawilżane chusteczki do pielęgnacji niemowlęcych ...
              pup. Wystarczy sie przetrzeć w newralgicznych miejscach ;) i człowiek
              jak nowy. No ale to już ekstremum.
              • ofelia1982 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 23:27
                wlasnie, dla mnie tez sprawa higieny jest wazna. aktywnie
                podrozowac - TAK, lepic sie - NIE:)
                pomysle o tym trampingu, dzieki!
                A Ty sie wybierasz gdzies znow?
                • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 06.05.08, 07:00
                  Ja chyba musiałabym przede wszystkim ściąć włosy na króciutko lub zrobić dredy. :)
                • van_norden Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 06.05.08, 11:28
                  W październiku na miesiąc do Wenezueli. I być może na chwilę wpadniemy
                  do Brazylii (Amazonia, Manaus). Tym razem wyjazd indywidualny z kumplem, którego
                  poznałem parę lat temu na trampingu.
              • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 06.05.08, 06:59
                Dzięki za rozjaśnienie tego jak to wygląda. :)
    • sorrento_8 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 16:50
      Dokładnie.
      Nikt nie jest w stanie przekonać, że wyjazdy samemu są fajne, nie
      dość, że organizacyjnie człowiek liczy sam na siebie, jest lekki
      strach (przynajmniej ja taki mam) to jeszcze nie ma z kim podzielić
      się wrażeniami. Owszem, zawsze kogoś można poznać podczas samotnego
      wyjazdu, ale to taka frajda jak podróżowanie z kimś kto cię zna.
    • forumowicz_pospolity Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 17:29
      takie wyjazdy we 2 to też często sztuka zgniłego kompromisu
      ale ogólnie można się zgodzić, ogólnie:)
    • pawel1940 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 18:02
      Pisz maila i jedziemy ;-). Regularnie miewam ten sam problem :-).
      • pawel1940 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 18:03
        PS. To bylo tak tylko zartem ;-). Moglo zabrzmiec inaczej :P.
        • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 18:06
          Tu już się zebrała autentyczna grupa chętnych osób do wspólnego podróżowania,
          więc wszystko jest możliwe. Może zorganizujemy forumową ekipę i wyruszymy w
          jakąś podróż w nieznane. Na przykład szlakiem złotych miast. :)
          • pawel1940 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 18:12
            Eeee, jak nie bylem oryginalny to sie wypisuje ;-).
            Nie lubie tlumu.
          • pawel1940 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 18:13
            No chyba, ze tlum jest pod moim przywodztwem to robie wyjatek ;-).
            • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 18:14
              Wygląda na to, że tu są sami indywidualiści. :)
    • ofelia1982 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 21:43
      Ja wlasnie w taki sposob jak Ty planujesz zwiedzilam juz kilka
      panstw (tanie loty, spanie w hospitalityclub, przemieszczanie sie
      lokalnymi srodkami transportu..). w 2007r tak zjechalam z moim
      facetem i moim kumplem cale Balkany. Niestety w tym roku moj facet
      sklania sie bardziej ku opcji plażowej, co dla mnie jest nie do
      przyjecia:( mam w sobie jakis pierwisatek niespelnionego podroznika
      i tak choc podczas urlopu probuje nadrabiac:) wiec pisze sie na
      forumowe wycieczki - jak marze w tym roku o objazdowce po
      Portugalii - nocleg w hospitalityclub, lot tanimi liniami etc. Ktos
      sie pisze?:)
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 09:44
        Ja jeszcze nie wiem co z tą moją Barceloną, ale ewentualnie, być może tak. ;)
    • ofelia1982 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 04.05.08, 22:19
      o, wlasnie znalazlam forum, ktore moze CIe pocieszyc:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36015
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 09:43
        Dzięki. Kiedyś tam zaglądałam, ale nie wiem czy już bym się na to zdecydowała by
        wybrać się gdzieś z kimś zupełnie obcym. Chociaż kto wie. Warto jednak poczytać
        i pośledzić. Może się przy okazji jakieś ciekawe info znajdzie.
        • gapuchna Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 16:19
          No i jestem po wykendzie. Przebolałam go jakoś, może nawet i dobrze, ze goście
          byli, bo żal za tym co było w zeszłym roku, chyba by mnie udusił. Tak Avi, masz
          świętą raję - o do tezy wątkowej. Amen.
    • kitek_maly Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 16:18

      A mi ciężko byłoby powiedzieć, co lubię w singlowaniu.
      Więc samotnego podróżowania też nie.
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 16:21
        Ja Ciebie Kitek widzę jako towarzyszkę podróży dookoła świata.
        Zgadzasz się? ;)
        • kitek_maly Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 16:38

          > Ja Ciebie Kitek widzę jako towarzyszkę podróży dookoła świata.
          > Zgadzasz się? ;)

          Hmmm muszę stwierdzić, że wiele osób znających mnie wyłącznie z netu
          nie wiadomo co o mnie sobie wyobraża. ;-)
          Zapytaj później, bo póki co pęka mi głowa i zaczyna się poalkoholowy
          zjazd. :-( Zabalowałam wczoraj do wczesnych godzin rannych.
    • jezeli.tylko.ja Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 05.05.08, 21:16
      Avital...lacze sie z toba w bolu. Ostatnio doszlam do dokladnie tego samego
      zwiazku, wszystko jest fajne, no ale wlasnie nie kogo w podroz zabrac :/
    • palya Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 06.05.08, 08:20
      awitku zrob to co ja...zgadałam sie na wyjazd z facetem ktorego
      znalam 4 godziny i jego znajomymi, również z 'łapanki'. wyszły z
      tego 4 osoby w tym 3 nie znały sie wzajemnie wcale...było
      bombastycznie..juz planujemy kolejny wypad ;)
      ps.wypad byl ekstremalny, za granice, rozbijanie namiotu na
      dziko...fantastycznie, bo zaden znajomy nie dał sie na cos takiego
      namówic :)
      • avital84 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 06.05.08, 10:49
        Jak Was tak czytam, ilu osobom udało się zorganizować taki spontaniczny , fajny
        wyjazd to dochodzę do wniosku, że naprawdę jest to możliwe. Ja nie od dziś wiem,
        że lubię nieco inne rzeczy niż moi znajomi, a teraz to już na pewno lubię
        inaczej spędzać czas. Pewnie znalazło by się kilka osób idealnych z mojego
        otoczenia na taki wypad, ale są one zazwyczaj jakoś tam ograniczone. Często
        drugą połówką, która nie jest temu przychylna na przykład.
    • kedrok1 Re: Wiecie czego nie lubię w singlowaniu? 06.05.08, 11:18
      znam to :)

      rok temu zrobiłem eksperyment i pojechałem na parę dni sam w góry i co. Nigdzie
      mi się chodzić nie chciało. Siedziałem na balkonie, ze dwa razy wyjechałem na
      wyciągu i tyle ;)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja