"Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzieci..

05.05.08, 16:25
i mają być na "pokaz", bo baby to ch..e. "
Zasłyszane od faceta, ktory ma żone, jest dzieciaty. Co o tym
myslicie? O nim?
Dodam, ze w obecnosci żony jest czuły i kochany, łagodny tatuś,z
wychodowanym brzuszkiem, chodzącym na spacerki niedzielne,
w otoczeniu uznawany za super faceta. Wiec pytam koleś ma
rozszczepienie jaźni czy jak:)
    • funny_game Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:30
      Lowelcia?
    • minasz Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:34
      koles tylko w niezgrabny sposob powiedział ze z kobietami o pewnych rzeczach nie
      pogadasz
      • browwny Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 17:10
        taaa?
    • wiarusik Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:34
      realista
    • bertrada Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:34
      Zwykły nieudacznik życiowy, który za wszelką cenę chce uchodzić za
      macho. ;P
      • browwny Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:37
        Bo ja wiem,czy nieudacznik? Ma żone, dzieci. Dobrą opinie fajnego
        faceta.
        • bertrada Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:39
          We własnym mniemaniu na pewno. Pewnie uważa się za pantoflarza.
          • browwny Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:42
            Uwaza czy nim jest?:)
            • bertrada Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:43
              Czy jest to nie wiem, przecież nie znam gościa. Ale jak tak mówi o
              sobie to pewnie się za nieudacznika i pantoflarza ma.
      • minasz Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:38
        no własnie - dla was najwazniejsza jest kasa i pozycja społeczna
        • kochanica-francuza Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:39
          dla was, czyli dla kogo?
          • minasz Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:41
            dla kobiet
            dla facetow w duzo mniejszym stopniu
            • browwny Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:43
              Bzdura. Bo gdyby to byla prawda, to faceci rozwodziliby sie czesciej
              i w dupie mieli swą pozycje spoleczą:)
        • 2szarozielone Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:40
          Dla każdego jest. Dlatego ludzie wkładają tyle wysiłku w zdobywanie kasy i
          pozycji społecznej.
        • browwny Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:41
          Minasz to kim dla ciebie jest facet -nieudacznik?
          • minasz Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:43
            taki ktorego definiuje teoria nieudacznika
            • browwny Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:45
              No to przybliż ją nam, kobietom:)
      • inka-inka-inka Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 20:18
        Eee....wiochmen :P
    • dr.verte Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:45
      > Wiec pytam koleś ma rozszczepienie jaźni czy jak:)


      nie ma żadnego , tylko po prostu wszyscy jesteśmy niewolnikami
      pewnych norm społecznych , dulszczyzny itp. , oficjalnego i
      nieoficjalnego itp.
      • browwny Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 16:46
        A jak myslisz, powiedzial to samo żonie? Skoro taki maczo:)
    • green-lime Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 18:54
      Eee tam... Z kumpelą niedawno uznałyśmy, że faceci nadają się tylko do dwóch
      rzeczy: seksu i miłego spędzania czasu przy piwku.:)
      • nemi24 Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 19:49
        Oni tez mają uczucia i potrafią sie zakochać.
    • kora3 superfacet z wychodowaym brzuchem ?:) 05.05.08, 20:04
      coś mi tu nie gra - cóz tui sadzić o opisanym typie, chjam, ale pod
      solidnym pantolem :)
      • kora3 wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 20:05

        • browwny Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 20:11
          Kora, a czemu myslisz ze jest pod pantoflem?
          I druga sprawa, czy on tak samo mysli o swojej zonie? Czy mial
          odwage powiedziec jej to samo?
          • kora3 Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 20:29
            browwny napisała:

            > Kora, a czemu myslisz ze jest pod pantoflem?

            bo jak sam autor wątkyu - Ty? - pisze, jest ilutki słodziutki,
            idealniutki - pantoflazryk :) I taki jak sie zerwie z łańcucha to az
            machostwem swym udawanym bucha :)

            > I druga sprawa, czy on tak samo mysli o swojej zonie? Czy mial
            > odwage powiedziec jej to samo?

            O swojej żonie to sie boi myslec źle, bo mu sie zadje, ze widzi jego
            mysli hihi, ccoś ty ? odwaga u pantoflarza?:)
            • browwny Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 20:32
              Aha:) a twoim zdaniem, skad sie biorą pantoflarze? Tacy faceci? tzn
              czemu tak dają sie swoim zonom rządzić?
              A moze te kobiety zwyczajnie nie rządzą tylko to oni zwyczajnie sa
              tchórzami?:)
              • kora3 Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 20:33
                browwny napisała:

                > Aha:) a twoim zdaniem, skad sie biorą pantoflarze?


                z maminsynków ? :)

                Tacy faceci? tzn
                > czemu tak dają sie swoim zonom rządzić?
                > A moze te kobiety zwyczajnie nie rządzą tylko to oni zwyczajnie sa
                > tchórzami?:)

                Oni sa po prostu wygodni :)
                • browwny Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 20:35
                  Ale, ktory facet dałby sobą pomiatać w imie wygody?
                  • kora3 Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 20:38
                    browwny napisała:

                    > Ale, ktory facet dałby sobą pomiatać w imie wygody?

                    Oj mnóstwo :) - zresta ten co opisujesz - nie ejst pomiatany - żona
                    hoduje mu brzusio, piezrze, zabawia a on w imie tego ma wykonac
                    minimum, tak jak z mamą :) Bedziesz grzezcny i pospprzatasz pokoik-
                    dostaniesz koeljny batonik :)
                    • browwny Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 20:49
                      Nie no jaka jazda z takimi:) Ale skoro mi tak dobrze to skad u niego
                      takie chamskie rzeczy o kobietach? Skoro jest taki szczesliwy?
                      • kora3 Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 21:00
                        browwny napisała:

                        > Nie no jaka jazda z takimi:) Ale skoro mi tak dobrze to skad u
                        niego
                        > takie chamskie rzeczy o kobietach? Skoro jest taki szczesliwy?

                        Sczesliwy? No nie do końca, pokaz mi chłopaka co jest tak do końsca
                        szczesliwy ze swej maminsynkowatosci:) Ma ona zalety - mama
                        podejmuje decyzję, mama broni, mama mówi co i jak robić, ale ma i
                        wady - no i następuje rysa w tym pieknym krysztale :)
                        • browwny Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 21:05
                          W sumie masz racje. Ale ja zawsze myslalam , że taki potencjalny
                          maminsynek (pozniejszy pantoflarz) to taka cicha męska cipka, i
                          zaden cham:) absolutnie potulny baranek, a tu popatrz jaka odwaga.
                          Jak pwoeidzial, ze baby to ch..e, to mu odpowiedzialam
                          zartobliwie "A faceci to męskie cipy" ( i tu zaluje, bo nie wszyscy
                          tacy są, no ale czasu nie cofne, ponioslo mnie, ) Na co od
                          odpowiedzial "Robieni miękkimi dydkami"? Hahah serio, :) I jak teraz
                          to czytam to pewnie o byl robiony takim...
                          • kora3 Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 21:08
                            browwny napisała:

                            > W sumie masz racje. Ale ja zawsze myslalam , że taki potencjalny
                            > maminsynek (pozniejszy pantoflarz) to taka cicha męska cipka, i
                            > zaden cham:) absolutnie potulny baranek, a tu popatrz jaka odwaga.
                            Ta "odwaga" mu sie zdarza pewnie zradko stąd nasilenie :)

                            "Robieni miękkimi dydkami"? Hahah serio, :) I jak teraz
                            > to czytam to pewnie o byl robiony takim...
                            No widdzisz drugi raz brzyudkie słowko już nie przeszło przez
                            gardziolek :)
                            • browwny Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 21:15
                              Co ty, potem byl jeszcze gorszy, :) Ale jedno wyznal szczerze
                              powiedzial ze w związku "Facet jest głowa ale kobieta to szyja"
                              Czy jakos tak...czyzby chcial sie usprawiedliwic? :)
                              • kora3 Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 21:24
                                browwny napisała:

                                > Co ty, potem byl jeszcze gorszy, :) Ale jedno wyznal szczerze
                                > powiedzial ze w związku "Facet jest głowa ale kobieta to szyja"
                                > Czy jakos tak...czyzby chcial sie usprawiedliwic? :)
                                hehehehe
                                no i masz odp - tyle, ze on jest za glupi na glowe :)
                                • browwny Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 21:30
                                  hehehheheheeh umarłam ze smiechu, boska jestes:)
                                • browwny Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 21:32
                                  aaa i dodal ze ja to wcale taka zla nie jestem (panna) bo to
                                  mężatki są najgorsze baby:)
                                  • kora3 Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 21:50
                                    browwny napisała:

                                    > aaa i dodal ze ja to wcale taka zla nie jestem (panna) bo to
                                    > mężatki są najgorsze baby:)


                                    widać kuratela zony ma minusy - wreszcie miał okazję komuś o tym w
                                    zzawoalowany sposób hehe powiedzieć :) Cos w nim pekło i to nie z
                                    przejezdenia :)
                                    • browwny Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 22:00
                                      hmmm nie mam pojęcia, nie znam jego zony osobiscie, tylko z widzenia
                                      ale ma raczej serdeczny wyraz twarzy, i cieply usmiech, normalna
                                      kobitka. A cxo niego to pewnie koles chce sobie pobrykac na
                                      wolnosci, ale jak jest pod pantoflem, to nie moze i boi sie że za
                                      kare nie będzie sexu :) nici z cukierka aty aty :)
                                      • kora3 Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 22:17
                                        browwny napisała:

                                        > hmmm nie mam pojęcia, nie znam jego zony osobiscie, tylko z
                                        widzenia
                                        > ale ma raczej serdeczny wyraz twarzy, i cieply usmiech, normalna
                                        > kobitka. A cxo niego to pewnie koles chce sobie pobrykac na
                                        > wolnosci, ale jak jest pod pantoflem, to nie moze i boi sie że za
                                        > kare nie będzie sexu :) nici z cukierka aty aty :)

                                        też .. istnieje erz ryzyko, ze mu jakas baba - ch..j , niekoniecznie
                                        zona dokopała, mloze zrobil skok w bok i kobitce nie chcialo się
                                        udawać, jak zonie orgazmu, tylko zachichotała?:) albo jakaś dostala
                                        awans w robocie, a on nie - no i oczyma wyobraźni widzi jak ja
                                        ujezdza w łozklu, ewentualnie prwersyjnie zmusza taką babę - ch..ja
                                        do gotowania mu kolejnego bigoskiku :) wszystko molziwe :)
                                        • browwny Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 22:31
                                          Buhahahah umarłam :) UUUuuuu zakompleksiony pantofelek? A mówil, ze
                                          ma "Dusze Pana i wladcy"
                                          Serio! Ale ja juz nie wiem czy sie smiac czy płakać. On sobie chyba
                                          jaja robił, choc brzmiał poważnie.:)
                                          • kora3 Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 05.05.08, 22:38
                                            browwny napisała:

                                            > Buhahahah umarłam :) UUUuuuu zakompleksiony pantofelek? A mówil,
                                            ze
                                            > ma "Dusze Pana i wladcy"

                                            hehe, ma , ale tylko podczas snu i to jesli nie ma podejrzeń, ze
                                            zona czyta jego sny :)
                                            Biedak :)

                                            > Serio! Ale ja juz nie wiem czy sie smiac czy płakać. On sobie
                                            chyba
                                            > jaja robił, choc brzmiał poważnie.:)

                                            Nie, on w to wierzy, kilka razy w nmiesiacu, kiedy ma okazję komus
                                            nabluuzgać kiedy zona nie słyszy
                                            • browwny Re: wyhiodowanym - oczywiscie :) 06.05.08, 16:26
                                              żałosny maczo:) już go widze, jak uwielbia pozycje od tyłu bo kocha
                                              poniżanie no i ma włądczą naturę:) ....ale tylko w marzeniach:)
      • nemi24 Re: superfacet z wychodowaym brzuchem ?:) 05.05.08, 20:06
        Kora, jestes mistrzem w robieniu literowek, normalnie az sie
        usmialam:) Musisz byc w realu zakręcona babka:) fajna
        • kora3 Re: superfacet z wychodowaym brzuchem ?:) 05.05.08, 20:33
          nemi24 napisała:

          > Kora, jestes mistrzem w robieniu literowek, normalnie az sie
          > usmialam:) Musisz byc w realu zakręcona babka:) fajna


          hehe dzieki i jeszczem ortografa gratis dodała zapatrzona w tytulowy
          post :)

          jestem dośc zakrecona:) w realu też :)
    • izabellaz1 Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 21:41
      browwny napisała:

      > i mają być na "pokaz", bo baby to ch..e. "
      > Zasłyszane od faceta, ktory ma żone, jest dzieciaty. Co o tym
      > myslicie? O nim?

      Ja facet nie ma ch..ja to musi mieć baba:/
    • mahadeva jesli ktos mu tak pozwala gadac to gada... 05.05.08, 23:27
    • andreas3233 Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 23:52
      no: moze az tak odlegly od rzeczywistosci...to on nie jest....
      • wielo-kropek Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 05.05.08, 23:57
        Te co sie nadaja to nadaja, a te ktore nie lub nie chca to co?
        Mozna o tych ostatnich powiedziec ze sie nie nadaja. Pewnie ze
        do seksu kobieta jest najlepsza, bo niby kto czy co mialoby ja
        zastapic, suka jakas czy ciezka slonica?
    • a.part Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 06.05.08, 10:57
      cholerny hipokryta i pantoflarz, jakby miał jaja to wygarnąłby to swojej
      oblubienicy a nie gadał za plecami :)))

      i generalnie głupek jak sobie taką kobietę wybrał <lol> niech ma za swoje
      • browwny Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 06.05.08, 16:28
        gdyby jej to powiedział, to by mogl zapomniec o jedzonku i sexie
        przez pół roku:) No co ty, on sie tego boi:) No i w oczach żony
        bylby skończony:) Biedak
        • nemi24 Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 06.05.08, 17:51
          MAczo na 102 :) biedni ci ludzie na około niego, na kims sie musi
          wyżyć bo żony sie boi.
          • browwny Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 06.05.08, 19:15
            NO ja mam go dość, po tekscie z męskimi cipkami, bylo jeszcze
            gorzej..
        • a.part Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 06.05.08, 21:52
          żałosny koleś i pomyślec na jego podstawie można by uogólnić...
          • wielo-kropek Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 06.05.08, 22:05
            Dlaczego piszecie ze boi sie zonie powiedziec i ze kiedy jej to
            powie to seksu nie bedzie mial z pol roku. Moze byc zupelnie
            inaczej. Jesli jej powie ze widzi w niej obiekt seksualny (bo
            widzi i ona nim w koncu jest) to kobieta moze sie ucieszyc.
            Powie sobie pod nosem, no, nareszcie jestem seks bomba dla
            niego. Taki mi jest wlasnie potrzebny. Takiego chlopa chce.
            Oczywiscie on musi byc dobry w seksie, bo gadanie bez pokrycia
            robi z faceta........same wiecie kogo.
            • a.part Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 06.05.08, 22:24
              prawdziwy mężczyzna potrafi znależć sobie kobietę na miarę swoich potrzeb :)))
              jeśli on znalazał sobie taką co go trzyma pod pantoflem to powinien mieć
              pretensje do siebie :) zawsze mozę ją zostawić i poszukać takiej która spełni
              jego oczekiwania w koncu przecież.
              Co to za facet którego można krótko trzymac brakiem seksu??
              • wielo-kropek Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 07.05.08, 00:24
                Kobieta ktora mysli ze moze faceta trzymac krotko i nim
                manipulowac, odmawiajac mu czasem seksu, jest poprostu
                glupia. Taka kobieta nie zna mentalnosci facetow i nie zdaje
                sobie sprawy z tego co robi. Facetowi odmawiac seksu nie
                mozna!!!!! Chodzi tu o faceta z ktorym sie jest. Niech to kazda
                zapamieta ja slowa pacierza, a bedzie jej lepiej w zyciu.
                Bedzie szczesliwsza kiedy przestanie odmawiac.
                • a.part Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 08.05.08, 13:03
                  wielo-kropek napisał:

                  > Kobieta ktora mysli ze moze faceta trzymac krotko i nim
                  > manipulowac, odmawiajac mu czasem seksu, jest poprostu
                  > glupia. Taka kobieta nie zna mentalnosci facetow i nie zdaje
                  > sobie sprawy z tego co robi.

                  zgadzam sie, bo niby dlaczego ma karać i siebie :)))

                  Facetowi odmawiac seksu nie mozna!!!!!

                  Wg mnie mozna ale nie za karę :)

                  Chodzi tu o faceta z ktorym sie jest. Niech to kazda
                  > zapamieta ja slowa pacierza, a bedzie jej lepiej w zyciu.
                  > Bedzie szczesliwsza kiedy przestanie odmawiac.
    • bupu Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 07.05.08, 01:11
      /me walczy intensywnie z wizją brzuszka chodzącego na niedzielne spacerki.
      Samopas. o_O
    • eluch_a Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 07.05.08, 02:46
      Próbuje się wykreować na faceta, który taki o cwany jest i
      wszystkimi rządzi. A w domu przy żonie się boi.
      • wielo-kropek Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 07.05.08, 02:53
        No, niektorzy to sa naprawde madrale. Swojej zony nie ruszy (od
        swieta tylko) by jej nie uszkodzic, nie podniszczyc, ale po
        innych lazi ile tylko moze. Zreszta sa i podobne kobiety co
        to podobnie robia bo mocno oszczedzaja mezow. Wiesz, zeby swoj
        sie nie przemeczyl przypadkiem.
      • browwny Re: "Baby nadają sie tylko do sexu, rodzenia dzie 07.05.08, 13:08
        Elucha..on sie żony boi, wiele postów bylo na ten temat. Prywatnie
        widziałam go ze 2 razy, to byl taki "rodzinny" spacerek, zona
        uśmiechnięta od ucha do ucha, on także, w zyciu bym nie pomyslała,
        ze ona trzyma go pod pantoflem:) Z tym sexem, to ja tak spekuluje
        tylko, ale tak może być.
        Nie wiem nigdy czyja bardziej jest wina: faceta gamonia co daje sobą
        rzadzic czy kobiety władczej i silnej. Nie wiem.
        Ale zemdliło mnie widząc ich słodki obrazek, męża-tatusia, ktory
        wczesniej mowił , ze baby to ch..e ...
        • breaktherules Wydaje mi sie , że on nie jest pantoflarzem 07.05.08, 14:03
          Jest na odwrót. To on w zawiązku jest ch..em i draniem, i
          niespecjalnie sie z tym kryje, skoro powiedzial to osobie z zewnatrz
          (choc nie wiemy w jakich dokladnie okolicznosciach). I nie chce mi
          sie wierzyc, ze facet, ktory tak chamsko sie wyrazil o kobietach,
          choć i raz nie dowalił wlasnej żonie. Żona wie, ze z niego cham, ale
          tak go kocha, jest naiwna, zakochana (misiaczek-brzuszaczek), że
          pantofelka to ona raczej nie używa. A ze sexem moze byc inaczej: To
          on dyktuje warunki: jesli żona nie chce sie z nia kochać..kara ją
          chłodnym lub chamskim zachowaniem i koło sie zamyka.
          Nie pomyśleliscie o tym?
          • kora3 też mozliwe, ale 07.05.08, 15:24
            skoro on atki przykładny to raczej pantoflarz, oni czesto odgrywają
            macho przed innymi (nie tylko kobietami), bywają chamscy, a w domku,
            jak baranek. Kolega z takim pracował - gosc sie tak wulgarnie
            wyrazał o kobietach, ze zwrócil mu uwagę. Uslyszal, ze baby tylko
            j**c, d***c i krótko zdziry trzymać, i on wie co mówi, bo niejedną w
            tygodniu zwyobraca po robocie. Sporo zreszta mówił o swoich
            poddbojach seksualnych.

            razu pewnego faceci z roboty wybrali sie na piwko - wiekszosc
            dzwoniła zon i dziewczyn, ze sie spóźnią, bo spotkanko było
            spontan, niezaplanowane. On rechotal z nich, ze "liza babom dupy "
            itede. niektóre tam kreciły laski nosami, ale żadna nie zrobila
            awantury. Po jakis dwoch godzinach do knajpy wparowała nieznajoma
            kobitka, jak się rychło okazało, żona macho. Wydarła się na niego na
            maxa, ze smysy to on moze swojemu szefowi wysyłac, ze się spóźni, a
            nie jej, jak jest umówiona, "Juz mi do domu! Piwko? Zapomnij o piwku
            idioto" - koles wstał, wyszedł, potem wzial tydzień urlopu, a jak
            wrocił, już nic nie opowiadał tylko za robote się wziął :)
            • browwny Re: też mozliwe, ale 07.05.08, 15:58
              On to o tych ch..ach powiedzial tylko mi. Ale wsrod kolegow, narzeka
              na kobiety, ale juz nie w taki ohydny sposob, ale mowil "kobiety
              same nie wiedza czego chcą, a wine zwalają na innych, sa kłotliwe,
              humorzaste" bla bla bla, smial sie z jednej babki, ktorej latwą
              rzecz tlumaczyl , pisal na kartce (polecenie w pracy) a ta i tak nie
              zajarzyła. Tzn jakby chcial sie pochwalic , ze kobiety są głupsze od
              facetow. On sam ma mature, ale nie jest po studiach.
              no ni narzekał na mężatki, ze sa najgorsze, że zdradzają a wszyscy
              jestesmy szwagrami :) .........koleś zagadka
              • breaktherules Re: też mozliwe, ale 07.05.08, 17:45
                Kora , niezly byl ten gośc, ale wstyd, masakra. Ja mysle nadal, że
                koles z wątku jest chamem i nieraz dał sie we znaki.
                A sumie, to co takiego strasznego w żonach , że mężowie sie ich
                boją:)
                • browwny Re: też mozliwe, ale 07.05.08, 20:35
                  Moze przed żoną czują respekt? NIby na swoj sposob je szanują?
                • kora3 Re: też mozliwe, ale 08.05.08, 07:04
                  breaktherules napisała:

                  > Kora , niezly byl ten gośc, ale wstyd, masakra.

                  noooo:)

                  Ja mysle nadal, że
                  > koles z wątku jest chamem i nieraz dał sie we znaki.

                  Moze , wszystkie teretyzujemy, przecież go nie znamy ...

                  > A sumie, to co takiego strasznego w żonach , że mężowie sie ich
                  > boją:)

                  Jak kto tchrz to i wlasnego cienia się leka:)
    • zgred.polarny Re: "Baby nadają sie tylko do sexu 08.05.08, 07:21
      A i to nie wszystkie :(((
Pełna wersja