Nietypowy prezent...

06.05.08, 13:59
Dziewczyna wychodzi za mąż, bo dość długim narzeczeństwie. Młodzi na
świadków wybierają sobie bliskich znajomych. Świadkowie ci panu
młodemu na wieczór kawalerski fundują luksusową prostytutkę (nie
striptizerkę tylko właśnie prostytutkę). Oczywiście zostają
pogonieni razem z tym "prezentem".
Czy ci ludzie są pozbawieni jakichkolwiek norm moralnych? Czy to
tylko czysta głupota, niewybaczalna rzecz jasna.
    • dzikoozka Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:02
      Totalne nieporozumienie z tym wyborem świadków....
      • bucky.katt Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:04
        dzikoozka napisała:

        > Totalne nieporozumienie z tym wyborem świadków....

        może Pan młody tak nie uważa :), zwykle świadkowie znają sie z panem
        młodym długo...;)
        • poecia1 Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:06
          to bliscy znajomi nie tylko pana młodego, ale też i panny młodej.
          • bucky.katt Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:08
            > to bliscy znajomi nie tylko pana młodego, ale też i panny młodej.

            No to już chyba nie za długo, ja bym na jej miejscu zafundowała im
            badania na HIV. W rewanżu :)
            • poecia1 Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:09
              z tym badaniem to całkiem dobry pomysł:)
              • bucky.katt Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:11
                :)
                Wszak troski o zdrowie przyjaciół nigdy dość ! :)
    • a.part Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:03
      luksusowa to od ilu zł??
    • ingeborg Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:04
      Pogonieni przez niego czy przez nią?

      >Czy ci ludzie są pozbawieni jakichkolwiek norm moralnych?

      Po prostu mentalno - moralne miziny społeczne. A głupota to swoją drogą.
      • poecia1 Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:05
        > Pogonieni przez niego czy przez nią?

        Pogonieni zgodnie przez oboje.
        • a.part Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:07
          oboje byli na wieczorze kwalerskim??
          • poecia1 Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:09
            chodzi mi o to, że pan młody pogonił prezent, a potem wspólnie z
            narzeczoną pogonili świadków:)
            • a.part Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:10
              aha
              skrót myślowy :)
    • angry_mob Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:10
      faktycznie, troszkę przesadzili... Ale może to tylko wypadek przy pracy...
      Pewnie chcieli dobrze. A czują skruchę chociaż?
      • poecia1 Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:13
        > Pewnie chcieli dobrze. A czują skruchę chociaż?

        Nie wiem czy czują, ale podobno byli z siebie dumni, że są niby tacy
        światowi i nowocześni.
        Mnie bardziej interesuję jak się musiała czuć panna młoda.
        • taki_s_obie Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:19
          poecia1 napisała:

          > Mnie bardziej interesuję jak się musiała czuć panna młoda.
          >
          >
          a ta prostytutka byla dla panny mlodej? no bo jezeli to mial byc pokaz lesbi ta
          faktycznie bez prob moglo glupio wypasc. :))

          jezeli zas nie, to kogo interesuje panna mloda. przeciez to ON otrzymal prezent.
          zamiast biadolic, trzeba bylo potem sie zapytac pana mlodego czy dobrze mu bylo
          i czy zapamietal sobie na nastepne 30-40 lat ten ostatni seks w jego zyciu.
          teraz juz tylko obowiazki malzenskie beda. :DDDDDDDDDDDDDDDDD
        • angry_mob Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:36
          Na pewno głupio i była wściekła! Chyba żadna Panna Młoda nie chciałaby iść do
          ołtarza ze świadomością, że jej narzeczony kilka dni wcześniej uprawiał seks z
          "ekskluzywną" prostytutką... Tragedia.
    • dr.verte Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 14:33

      niejedna streapteaserka jest prostytutką i na odwrót

      to poniekąd pokrewne profesje

      całe rzesze ciuli różnych bawią się w ten sposób w wieczór kawalerski
      jak kraj długi i szeroki

      bierze laska kase i ją nie obchodzi czy ma tylko zatańczyć czy coś
      więcej , chyba nie ma na czole wypalonego: jestem prostytutką.

      więc decyzja należy do pana_mlodego na ile skorzysta
    • mini_kks Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 16:45
      Ludzie są normalnie niepoważni :/ Traktuja małżeństwo jako uwiązanie
      i przed ślubem koniecznie na chama muszą z inną?
      Pogoniłabym świadków.
      • taki_s_obie Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 16:48
        mini_kks napisała:

        > Ludzie są normalnie niepoważni :/ Traktuja małżeństwo jako uwiązanie
        > i przed ślubem koniecznie na chama muszą z inną?
        > Pogoniłabym świadków.


        zaraz, zaraz, a malzenstwo to nie jest uwiazanie na postronku i w kagancu? :))
        slyszalem cos innego. :DD
        • mini_kks Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 16:50
          No wiesz... rozumiem, że przed ślubem dobrali się też seksualnie i
          nie trzeba skoków w bok, żeby być usatysfakcjonowanym ;]p
          • taki_s_obie Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:02
            mini_kks napisała:

            > No wiesz... rozumiem, że przed ślubem dobrali się też seksualnie i
            > nie trzeba skoków w bok, żeby być usatysfakcjonowanym ;]p


            dobranie seksualne, tak, atk to jest konieczne ale dlaczego wystarcza na
            najwyzej 5 lat a potem juz jest tylko niedobranie.
            • mini_kks Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:05
              To po co takiej osobie ślub? Nie lepiej być jak ja singlem i sobie
              skakać z kwiatka na kwaitek? (Nie, żebym ja skakała. w każdym razie
              nie teraz.)
              • taki_s_obie Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:14
                mini_kks napisała:

                > To po co takiej osobie ślub? Nie lepiej być jak ja singlem i sobie
                > skakać z kwiatka na kwaitek? (Nie, żebym ja skakała. w każdym razie
                > nie teraz.)

                slub jest po to aby zabezpieczyc sprawy majatkowe, wychowac dzieci, miec
                stabilna przystan i wsparcie w problemach ale seks? przeciez wiesz jak trudno
                jest w malzenstwie wymyslac caly czas cos nowego aby sie nie znudzilo? :)))))
                • mini_kks Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:17
                  Boże wszechmogący!!! W cholerę nie mogę tego zrozumieć. Przystań?
                  Przystać to ja będę miała w rodzinie i przyjaciołach, dzieci nie
                  chcę, Bohun mi wystarczy. Nie rozumiem takich ludzi i już.
                  • taki_s_obie Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:22
                    mini_kks napisała:

                    > Boże wszechmogący!!! W cholerę nie mogę tego zrozumieć. Przystań?
                    > Przystać to ja będę miała w rodzinie i przyjaciołach, dzieci nie
                    > chcę, Bohun mi wystarczy. Nie rozumiem takich ludzi i już.


                    to wszystko dlatego, ze nie chcesz dzieci. wyobraz sobie, ze masz taka
                    dziesiatke potomkow. na stare lata przyjaciele juz powymierali a dzieci zyja,
                    jedno w banku, drugie w sklepie spozywczym, trzecie w policji, czwarte w
                    ubezpieczeniach, piate w..... i mozesz spac spokojnie. a bez dzieci to co
                    zrobisz? :))))))
                    • mini_kks Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:23
                      Znajdę pana urzędnika :DD
                      • taki_s_obie Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:25
                        mini_kks napisała:

                        > Znajdę pana urzędnika :DD

                        ale to juz nie bedziesz singlem :)) a poza tym ci z ministerstwa sa bardzo
                        wymagajacy (cholera znowu ta korupcja w rzadzie) :P
                        • mini_kks Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:31
                          Jak to: nie będę już singlem? Ty myślisz, że dla głupiej sprawy
                          zwiążę sie z urzędasem?
                          • taki_s_obie Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:37
                            mini_kks napisała:

                            > Jak to: nie będę już singlem? Ty myślisz, że dla głupiej sprawy
                            > zwiążę sie z urzędasem?


                            a co to jest glupia sprawa??
                            • mini_kks Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:39
                              Tu chodziło mi o to,że to zbyt błaha rzecz, żeby sobie te kajdany,
                              czy jak to tam nazwałes, zakładać.
                              • taki_s_obie Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:49
                                mini_kks napisała:

                                > Tu chodziło mi o to,że to zbyt błaha rzecz, żeby sobie te kajdany,
                                > czy jak to tam nazwałes, zakładać.


                                :))))))))
                                no wlasnie pytalem co to jest ta blacha rzecza??? czy chodzi ci o te miody
                                malzenskie??
                                • mini_kks Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:50
                                  Po prostu nie mam zamiaru wyjść za mąż z żadnego powodu, a już tym
                                  bardziej dla załatwienia jakiejś sprawy (obojętnie, jakiej) w
                                  urzędzie ;) Czy tam gdziekolwiek.
                                  • taki_s_obie Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 18:01
                                    mini_kks napisała:

                                    > Po prostu nie mam zamiaru wyjść za mąż z żadnego powodu, a już tym
                                    > bardziej dla załatwienia jakiejś sprawy (obojętnie, jakiej) w
                                    > urzędzie ;) Czy tam gdziekolwiek.


                                    no, no, no rozsadek gora, - byle tak dalej trzymac :)))
                                    • mini_kks Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 18:18
                                      Będzie mi pasowało takie niezależne zycie, bez śmierdzących skarpet
                                      (chyba, że moich ;D) na środku pokoju.
                                      • taki_s_obie Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 18:19
                                        mini_kks napisała:

                                        > Będzie mi pasowało takie niezależne zycie, bez śmierdzących skarpet
                                        > (chyba, że moich ;D) na środku pokoju.


                                        ze ja na to wpadlem dopiere po dwoch niewypalach. :)))
        • poecia1 Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 16:51
          Kagańce i postronki to tylko niektórzy praktukują w ramach
          perwersji;)))
          • taki_s_obie Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:03
            poecia1 napisała:

            > Kagańce i postronki to tylko niektórzy praktukują w ramach
            > perwersji;)))
            >
            >
            >

            to jestem nareszcie w domu - malzenstwo to PERWERSJA :))

            • poecia1 Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:17
              perwersja najwyższej próby:D
    • bertrada Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:12
      Nie dogadali się z panem młodym. Poprostu nie dopasowali się
      mentalnie. ;P
      Myślę, że miał być to wygłup a panu młodemu zabrakło poczucia
      humoru. Przecież nie musiał skorzystać z usługi. Mogli poprostu
      bawić się w towarzystwie tej pani. Mieli by potem anegdotkę do
      opowiadania potomnym. Nie widzę problemu.
      • poecia1 Re: Nietypowy prezent... 06.05.08, 17:32
        Pewnie masz trochę racji, ale moim zdaniem to wyszło bardzo
        niesmacznie:/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja