cena w sklepie, a cena w internecie

06.05.08, 15:06
Która cena jest aktualna- w sklepie czy w internecie?
Chodzi mi o sieci sklepów typu: IKEA, AVANS, czy: RTV euro AGD, KOMFORT (które
to sklepy sa w róznych miastach).
Wyszukałam i upatrzyłam sobie lodóeke w RTVeuroAGD. W sieci jest po 2500, a w
sklepie po 2600.
Czy mam żądać ceny internetowej? Czy poszczególny sklep może sobie narzucić
dodatkowe opłaty i ja nie mam nic do gadania.


    • kitek_maly Re: cena w sklepie, a cena w internecie 06.05.08, 15:40

      Jasne, że nie masz nic do gadania.
      Nikt nie zmusza Cię do kupowania.
    • trust2no1 Re: cena w sklepie, a cena w internecie 06.05.08, 17:20
      Wiesz, sam towar z ceną, to w zasadzie jeszcze nic. Wszystko zależy
      od tych malutkich dopisków na samym dole strony...
      • malinowa_rapsodia Re: cena w sklepie, a cena w internecie 06.05.08, 17:38
        ZAWSZE cena w internecie jest niższa niż w sklepie. To dlatego, że utrzymanie
        sklepu jest droższe niż strony internetowej, dochodzą koszty wynajmu,
        pracowników, itp. Za to klient ma możliwośc dokładnego obejrzenia towaru, czy
        rozmowy z pracownikiem.
    • milleniusz 100 zł to żadna różnica 06.05.08, 17:42
      Kup w jakimś niezależnym sklepie internetowym (nie z tych sieci, co mają sklepy
      "fizyczne"). Oszczędzisz kilkaset złotych, zwykle jest to 20-30%. Czasem więcej,
      czasem mniej, zależnie od promocji sieci.

      • nuova Re: 100 zł to żadna różnica 06.05.08, 20:19
        gUpoty gadasz, ze stówa to żadna różnica.

        Masz stówę na zbyciu? To adres mój znasz ;)
        • milleniusz Re: 100 zł to żadna różnica 06.05.08, 21:30
          nuova napisała:

          > gUpoty gadasz, ze stówa to żadna różnica.
          > Masz stówę na zbyciu? To adres mój znasz ;)

          Przeczytaj ze zrozumieniem, proszę. Napisałem, że 100 zł to żadna różnica skoro
          można zaoszczędzić kilkaset. Czyli: sto złotych to żadna różnice w świetle
          różnicy kilkuset złotych, jaką spokojnie można mieć na towarze, który w sklepach
          sieciowych jest wyceniony na 2500.

          :)
    • bertrada Re: cena w sklepie, a cena w internecie 06.05.08, 17:58
      Chodzi ci o sklep internetowy, czy o katalog internetowy,
      reklamujący towar w tradycyjnym sklepie?

      Bo jak to sklep, to ceny ma takie jak podano w opisie towaru.
      Natomiast jak to katalog, to cena obowiązuje katalogowa. Nawet jak w
      sklepie jest wyższa. I masz prawo domagać się, żeby sprzedali ci po
      cenie niższej.
      Jest to wprowadzanie klienta w błąd. I jest nawet na to paragraf. ;P
      • milleniusz Re: cena w sklepie, a cena w internecie 06.05.08, 18:00

        > Jest to wprowadzanie klienta w błąd. I jest nawet na to paragraf. ;P

        No i z pewnością prawnicy wielkich sieci handlowych o tym nie wiedzą, a drobnym
        drukiem dodany tekst, że "niniejszy katalog nie stanowi oferty handlowej w
        świetle paragrafu..." jest tam tylko dla ozdoby.

        :)
        • bertrada Re: cena w sklepie, a cena w internecie 06.05.08, 18:08
          Bo oni wiedzą, że klient jest ciemny i nie zna się na prawie. Ale
          jak sie trafi jakiś upierdliwiec który się zna, to jest w stanie
          wyegzekwować tą niższą cenę. Jak nie sam to z pomocą stowarzyszenia
          konsumentów. Takie praktyki są nielegalne i jest to wprowadzanie w
          błąd. Nie ważne co piszą pod spodem, ważne co przekaz sugeruje.

          Z tego co wiem, to w Niemczech nawet z reklamy chipsów musieli
          usunąć chrumkanie świń, bo sugerowała, że zawierają one prawdziwą
          wieprzowinę. A prawo dotyczące reklamy i ochrony konsumenta jest
          takie samo w całej unii. Różnica polega tylko na tym, że u nas nikt
          tego nie pilnuje.
          • rita1234 Re: cena w sklepie, a cena w internecie 06.05.08, 20:14
            Mowie o takich stronach typu www.ikea.com/pl/pl , czy www.euro.com.pl/
            Na których są podane ceny towarów.
            Czyli jak wejde na np. www.ikea.com/pl/pl i sobie sprawdze cene łóżka i pojade
            do Wrocławia to moghę sie zdziwić ze bedzie tam inna cena???
            Bez sens!
            Rozumiem, ze kazdy- zwykły sklep moze miec inną, swoja cenę.
            Ale jesli widnieje szyld na sklepie typu AVANS, BODZIO (meble), BlackRedWhite
            itp., czyli jest to sklep FIRMOWY, to ceny powinny być wszedzie takie same.
            Czy to pojade do wroclawia, warszawy czy w łodzi, ceny powinny być STAŁE i
            zgodne z tymi przedstawionymi w sieci. Bo to nie sprzedaz wysyłkowa, tylko
            reklama ów firmy w sieci.


            • bertrada Re: cena w sklepie, a cena w internecie 06.05.08, 20:45
              To jak podają inną cenę w katalogu internetowym a inną w sklepie to
              jest to wprowadzanie w błąd klienta. I masz prawo domagać się, żeby
              ci sprzedali po niższej cenie. I jak będziesz bardzo asertywna i
              upierdliwa to ci sprzedadzą.
          • milleniusz Re: cena w sklepie, a cena w internecie 06.05.08, 21:33
            bertrada napisała:

            > Bo oni wiedzą, że klient jest ciemny i nie zna się na prawie.

            Możesz mieć rację. Trzeba by poznać jakiś precedens odnośnie zakwestionowania
            tego zastrzeżenia o "niestanowieniu oferty handlowej". Ja, póki co, nie
            słyszałem o takich, co nie znaczy oczywiście, że ich nie było.

            Nie zgodzę się z opinią, że "u nas nikt tego nie pilnuje". Są stosowne
            instytucje. Choć świadomość praw konsumenta jest niższa. Jak również ich
            poszanowanie przez handlowców.
Pełna wersja