corka_hamleta
08.05.08, 21:29
problem mnie pochłania coraz bardziej, ja mam brata, chlopak ma dwie
siostry, ja z jego siostrami dogaduje sie normalnie, wspolne tematy,
wyjscia itp ale moj chlopak i moj brat sie po prostu strasznie nie
lubią, boli mnie gdy mowią do siebie tylko "wymuszone" cześć i to
też jeden na drugiego patrzy spod byka kto pierwszy rękę
wyciągnie...co za beznadziejna sytuacja. myśle o tym co bedzie za
jakis czas z chlopakiem planujemy ślub , dzieci i jak wtedy bedzie,
na swieta też się będą unikać albo kłócić, jak ja mam się czuć,
czasem przez to mam ochote byc niemiła do sióstr mojego chłopaka,
może po to żeby on też się poczuł tak strasznie jak ja, ale ogolnie
jestem towarzyską osobą, nie potrafię być taka oschła jakbym
chciała...jestem też bardzo rodzinna i zależy mi na dobrych
kontaktach w najbliższej rodzinie...nie wiem co z tym zrobić..moze
ktos z was był lub jest w podobnej sytuacji, i jakos
sobie "zgrabnie" z tym poradził..pomożcie..
pozdrawiam