agamadrid
11.05.08, 22:10
wlasciwie to sosu do spagetti polanego po wierzchu
-dzisiaj lubi wymieszany z makaronem:/
(tak zgadza sie-nadal nie mam polskich znakow)
z deczka mnie juz troche meczy to jego marudznie
tymbardziej ze za tydzien nie bedzie lubil wymieszanego
tylko polany po wierzchu a ja co jestem kelnerko/kucharka poddac pod
nos miche i jeszcze bedzie grymasic? szczyt szczytow normalnie.
Juz sama w takim momencie niewiem czy wymieszac mu ten makaron czy
po prostu trzasnac go w pape:/ jak na razie zanioslam talerz do
kuchni, jak zglodnieje to sobie sam wymiesza:/