the_dzidka
12.09.03, 20:00
Każda z nas (i każdy też) będąc nastolatkiem jakoś tam wyobrażała sobie swoje
życie w przyszłości. Najczęściej wiązało się ono z dostaniem się na studia,
wyjściem za mąż lub podjęciem pracy. Wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy, jak
życie - łagodnie, ale nieustępliwie i stanowczo - weryfikuje nasze marzenia.
Czy jesteście szczęśliwe? Czy żyje Wam sie szczęśliwie w Waszej obecnej
sytuacji? Czy jesteście szczęśliwe, bo udało Wam się zrealizować Wasz sposób
na życie, czy też mimo porażki usadowiłyście się w Waszej realnej
rzeczywistości i jakoś się w niej odnalazłyście, czy ciągle jeszcze sie
buntujecie i nadal gonicie za szczęściem? A może nie gonicie, nie
pogodziłyście się, nie buntujecie się i nie jesteście szczęśliwe, ale nie
robicie też nic, by ten stan rzeczy zmienić?
Dzidka