kamea_1
13.05.08, 22:52
Od miesiąca spotykam się z facetem, który bardzo mi się podoba i powoli
zaczyna mi na nim zależeć. Ale dzieje się ze mną coś co bardzo utrudnia mi
"funkcjonowanie"na tych spotkaniach i zachowanie dobrego nastroju...bardzo się
denerwuję,serce mi dygocze,nie mogę złapać porządnego oddechu-wygląda mi to na
nerwicę. Dzieje się tak praktycznie bez powodu(jeszcze nie jestem zakochana
więc to nie objawy uczucia
On już któryś raz z kolei spytał się dlaczego się tak denerwuję....boję się że
pomyśli sobie że coś kombinuję,kręcę,albo że jestem jakaś stuknięta...
Nigdy tak nie miałam,nie wiem jak pokonać to złe samopoczucie,może jakieś
ziółka? Poradźcie coś proszę,bo jak tak dalej pójdzie to chłop machnie na mnie
ręką :-(