Chyba mi się udało wyswatać kuzynkę :)

14.05.08, 17:43
Bardzo fajny pan. Najpierw panu naopowiadałam miłych rzeczy o mojej
kuzynce, potem mojej kuzynce o nim, następnie sprowokowałam
sytuację, żeby się spotkali :) a teraz się już nie wtrącam, tylko
zostaję z dziećmi, kiedy ona wychodzi z nim na kolację :D
    • dr.verte Re: Chyba mi się udało wyswatać kuzynkę :) 14.05.08, 17:46

      a jak jej wbije widelec w oko to będzie twoja wina
      • eluch_a Re: Chyba mi się udało wyswatać kuzynkę :) 14.05.08, 17:48
        Nic jej nie będzie. To jest porządny facet. Sama bym go brała, jakby
        był młodszy nieco :)
        • zeberdee24 Re: Chyba mi się udało wyswatać kuzynkę :) 14.05.08, 17:50
          No na pewno musi być nie byle co że aż go swatać trzeba haha.
          • eluch_a Re: Chyba mi się udało wyswatać kuzynkę :) 14.05.08, 17:53
            Nie trzeba, tylko on niedawno się rozstał z kobietą i taki nieco
            przygaszony był. Żal patrzeć na gościa. A moja kuzynka jest super
            babka i nawet jak się nie spikną, to się może zaprzyjaźnią i też
            będzie nieźle.
    • eluch_a Re: Chyba mi się udało wyswatać kuzynkę :) 14.05.08, 18:40
      ech, oby to się opłaciło, bo zaraz pozabijam dzieciary...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja