kochanie a kary pieniężne :-)

15.05.08, 21:49
Wypożyczyłam mojemu facetowi z mojej uniwersyteckiej biblioteki
książkę. Prosiłam tuż po terminie zwrotu a potem jeszcze raz w
ostatni weekend, żeby mi ją oddał, bo codziennie naliczają kasę (nie
powiedziałam ile). Do tej pory "dług" urósł do "aż" 2 zł, to pikuś,
ale póki nie oddam tej jego książki nie bedę mogła wypożyczyć do
domu żadnej z potrzebnych mi do napisania zaliczenia. Wkurza mnie
kompletny brak reakcji z jego strony. Cały dzień ma wyłączony
telefon, nie ma jak się z nim skontaktować, jutro chciałam tam iść,
wypożyczyć sobie książki na weekend do domu, ale nie bedę mogła bo
jestem wobec biblioteki zadłużona.

Kurde, gdybym ja wiedziała że przeze mnie nalicza się komuś karę
pieniężną, ZWŁASZCZA mojej drugiej połówce, NAWET jeśli to by było
tylko 2 zł, natychmiast bym jakoś zareagowała.
Nie jestem małostkowa. Jestem wkurzona.
    • eluch_a Re: kochanie a kary pieniężne :-) 15.05.08, 21:52
      Ja kiedyś przez moje "kochanie" prawie zabuliłam w MPK karę, bo
      nakręcił z biletami i się kanar doczepił.
    • mroof Re: kochanie a kary pieniężne :-) 16.05.08, 16:54
      zaraz się rozpłaczę po prostu. mam zablokowane konto, nie mogę
      absolutnie wypożyczyć potrzebnych książek a on ma wyłączoną komórkę.
      każdy dzień zwłoki w pisaniu tej pracy to większa szansa na kampanię
      wrześniową, której nie mogę mieć, bo jadę w podróż życia, na którą
      cały rok zbierałam kasę, ciężko pracując.

      jestem taka wściekła ze chyba mu zrobię krzywdę jak go spotkam.
      napisał mi wczoraj esemesa, że pracuje w każde popołudnie a potem
      jaest tak zmęczony, ze nie ma ochoty gadać. chrzanię jego ochotę!
      chcę żeby oddał wreszcie tą cholerną książkę!

      • eluch_a Re: kochanie a kary pieniężne :-) 16.05.08, 16:56
        A nie możesz pojechać do niego? Ja bym pojechała i zatłukła.
        • doloresa Re: kochanie a kary pieniężne :-) 16.05.08, 17:02
          Popieram.
          Należy jechać do faceta i zatłuc.
          Ale najpierw wydobyć od niego informację o miejscu przebywania
          książki ;)
        • mroof Re: kochanie a kary pieniężne :-) 16.05.08, 17:03
          nie bardzo bo on daleko pracuje... zresztą nie będę mu robić scen w
          pracy. najchętniej zadzwoniłabym i w krótkich żołnierskich słowach
          przekazała mu mój punkt widzenia ale - no właśnie - "the number you
          are trying to reach..."
          • eluch_a Re: kochanie a kary pieniężne :-) 16.05.08, 17:05
            Wiesz, więcej czasu tracisz na czekanie bez sensu niż na dojechanie.
            A musisz jechać do pracy, nie możesz w domu capnąć?
            A zresztą nie musisz robić scen. Wchodzisz i mówisz: "Słońce,
            książkę z biblioteki mi oddaj, bo mam konto zablokowane i 2,50 zł
            poproszę na karę".
            • mroof Re: kochanie a kary pieniężne :-) 16.05.08, 17:11
              książka jest u niego w domu, który jest po drugiej stronie miasta
              niż praca... kończy późno wieczorem, po zamknięciu biblioteki.
              dojazd do niego do pracy, potem do niego do domu, potem do
              biblioteki (czyli razem około 30 kilometrów komunikacją miejską w
              godzinach szczytu i trzykrotne przebijanie się przez centrum
              warszawy)
              • mroof Re: kochanie a kary pieniężne :-) 16.05.08, 17:13
                no, nie dokończyło mi się.

                więc ten dojazd trwał by tyle że to chyba nie miałoby sensu.
                najbardziej wnerwiająca jest jego reakcja... "nie miałem ochoty
                gadać", ku rwa no!
              • eluch_a Re: kochanie a kary pieniężne :-) 16.05.08, 17:14
                Ech, ja widzę, że to nie w facecie główny problem...
                Jedziesz dzisiaj do niego do chałupy, poczekasz sobie na niego,
                jeśli go nie będzie, opierdzielasz, bierzesz książkę, wracasz do
                domu, jutro idzesz do biblioteki, oddajesz książkę i masz
                odblokowane konto.
                Albo jęczysz, że za daleko mieszka i przez następny tydzień masz
                zablokowane konto - wybór prosty.
                • laki10500 Re: kochanie a kary pieniężne :-) 17.05.08, 00:20
                  W międzyczasie możesz wypożyczyć książki na czyjeś konto. Oczywiście jeśli ta
                  osoba sie zgodzi np jakaś dobra koleżanką i problem rozwiązany.

                  Haahah a ja ostatnio zapłaciłem kare za przetrzymywanie 3 książek 39zł.
                  Przetrzymywałem już sam dobrze nie wiem ile ale kolo 4 mc w międzyczasie
                  jechałem na koncie kolegi:)
Pełna wersja