Rozstałam się z tyranem - potrzebuję wsparcia.

19.05.08, 10:50
Sytuacja typowa. On: z początku czuły, powoli zaczął "dokręcać śrubę" -
przeklinać mnie, kontrolować, roić sobie w głowie dziwne rzeczy, później
przepraszać. Po ostatniej awanturze nie chcę go widzieć. Wiem że dobrze robię,
że lepiej zerwać od razu niż pakować się w związek, ślub, dzieci i za słoną
zupę. Ale ciężko mi, tęsknię za nim i boję się, że do niego wrócę, choćby z
lęku przed samotnością (że nikogo nie znajdę itp). Kobiety bywają
autodestruktywne i potrafią sobie zrobić takie kuku... Potrzebuję Waszego
wsparcia, żeby zostać przy swoim postanowieniu. Pomóżcie!
    • mala_mee Re: Rozstałam się z tyranem - potrzebuję wsparcia 19.05.08, 10:52
      Trzymaj się Kobieto i miej do siebie szacunek. A on Ci go nie
      okazywał!!!
      • biedna_biedna Re: Rozstałam się z tyranem - potrzebuję wsparcia 19.05.08, 10:54
        Dzięki! Ja doskonale wiem, co robić, ale mimo wszystko boję się, że się złamię.
        Wiesz, te jego przeprosiny, przytulanie itp. Sytuacja podręcznikowa, szkoda
        gadać. Dlatego potrzebuję wsparcia. Dzięki, Mała!
        • mala_mee Re: Rozstałam się z tyranem - potrzebuję wsparcia 19.05.08, 11:01
          Wiesz że jak się złamiesz to tylko sobie szkody narobisz.
          A tak to możesz jeszcze calkiem dobrze się urządzić.
    • lady_t Re: Rozstałam się z tyranem - potrzebuję wsparcia 19.05.08, 10:55
      Też z takim byłam. 5 lat. Tyle, że nie przepraszał, bo to ja byłam zawsze winna.
      I irracjonalnie też bałam się, że nikt mnie nie zechce. Gupia ;p A tu zechciał i
      to niecałe pół roku później :)))

      Niestety, obawiam się, że jesteś jedyną osobą, która może Tobie pomóc. Wsparcie
      forumowe nic nie da. Wyjdź do ludzi, spotkaj się ze znajomymi, zrób się na
      bóstwo. Jeśli zajmiesz się sobą, zamiast tęsknić do jakiegoś kretyna, to szybko
      zauważysz, że tak naprawdę to nie masz do kogo tęsknić ;)
      • biedna_biedna Re: Rozstałam się z tyranem - potrzebuję wsparcia 19.05.08, 11:04
        Lady, ja na szczęście mam kupę znajomych, z którymi mogę się spotkać. I tak
        właśnie zrobię. Kretynem nie nasiąkłam na szczęście na tyle, żeby nie móc się
        "wyprać". Nie byłam z nim długo. Dzięki za wsparcie!
    • polla.k Re: Rozstałam się z tyranem - potrzebuję wsparcia 19.05.08, 11:04
      Twoje szczęscie, że zdecydowałaś się na ten krok już teraz, z
      bagażem rodziny, dzieci byłoby Ci już duzo trudniej.
    • norka84 Re: Rozstałam się z tyranem - potrzebuję wsparcia 19.05.08, 14:32
      Witam Ciebie... Byłam w bardzo podobnym związku przez 2 lata. Nie wracaj do tego
      człowieka. Teraz jest Ci źle ale zobaczyć to minie i będziesz szczęśliwa że
      możesz sama za siebie decydować, nie będzie już wyzwisk... Mój wspaniały były
      mówił że mnie kocha po czym po chwili jak "go zdenerwowałam" rzucał sie do mnie
      z łapami i z wyzwiskami... Naprawdę daruj sobie. Zobaczysz będzie dobrze,
      znajdziesz kogoś lepszego, tacy to się tylko do psychiatryka nadają...
      Pozdrawiam i trzymaj się... Bądź dzielna !
      • biedna_biedna Re: Rozstałam się z tyranem - potrzebuję wsparcia 20.05.08, 13:21
        Dzięki jeszcze raz, dziewczyny. Cholera, ciągnie mnie do niego, ale dam rade.
        Trzymajcie kciuki!!!
        • maj18-98 Re: Rozstałam się z tyranem - potrzebuję wsparcia 25.05.08, 20:16
          Gratulacje! Często kobiety decydują się na taki krok dopiero po
          wielu latach niewoli.Dobrze, że sobie z tym poradziłaś. Jak będziesz
          czuła, że miękniesz i twoje myśli zaczynają krązyć wokół
          tematu:powrót to poczytaj sobie trochę o osobach współuzależnionych,
          ich problem jest podobny, kochają i nie potrafią się oderwać od
          swoich dręczycieli, pijących, bijących, znęcających się na różne
          sposoby. Dowiesz się również jakie sposoby żeby omotać i przywiązać
          do siebie ofiarę stosują dręczyciele.(tzw. miesiąc miodowy)Jak sobie
          zracjonalizujesz swój problem łatwiej ci będzie zdystansować się
          emocjonalnie. Powodzenia!
    • filipinka1212 Re: Rozstałam się z tyranem - potrzebuję wsparcia 25.05.08, 19:57
      Jeśli czujesz że to nie to...Jesteś dzielną mądrą kobietą.Ja nie potrafiłam
      powiedzieć dość.Dobrze że szybko pokazal jaki jest naprawdę masz szanse na coś
      dobrego.Teraz pomyśl tylko o sobie .Ja tkwię w małżeństwie z facetem którego nie
      kocham.
    • kochanica-francuza A mało jesteś warta? 25.05.08, 20:03
      Jak cię będzie przytulał - przypomnij sobie, co ci robił.

      A najlepiej nie daj się przytulać ani przepraszać. Jeśli możesz, zerwij kontakty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja