szaro_niebieska
19.05.08, 19:37
Kolezanka wyciagnela mnie na impreze. Poznalam tam jej kolege - obcokrajowca
ktory u nas studiuje. Bardzo inteligentny, baardzo bardzo gadatliwy,
przystojny. Zachowywal sie jak mlody bog - wszystkie kolezanki calowal w
policzki, ciagle sobie robil z nami zdjecia - po prostu bardzo pewny siebie typ.
Wyraznie mu sie spodobalam. Odprowadzil mnie do samochodu i rozmawialismy tam
jakies 20 minut. Generalnie ciagle sie smialam bo wciaz sie wyglupial,
zachowywal sie tak uroczo chlopieco i w ogole tak radosnie.
Cos tam nawiazal do jakiejs kawy czy drinka razem i podpytywal co robie
nastepnego dnia. Chcialam byc OK - powiedzialam ze jest mi milo bardzo ale ze
sie z kims spotykam i nie wiem czy to by bylo do konca fair.
Nastepnego dnia dzwonil do mnie, nie moglam odebrac wiec napisalam mu potem
sms - taka wesola gadka z zarcikami - wymienilismy pare sms'ow, pytal co robie
wieczorem - odpowiedzialam ze niestety mam wieczor zajety (taka byla prawda)
nastepnego dnia sama napisalam co u niego i co porabia - cisza - nie odpisal.
Spotkalismy sie w nastepny piatek znow w tym samym klubie - bylam z moim
chlopakiem. On nawet nie zamienil ze mna slowa - widzialam tylko jak mi sie
czasem przypatruje, jak wychodzil z klubu pozegnal sie tylko ze mna - bylo mi
glupio - tydzien wczesniej zachowywal sie 100% inaczej.Pomyslalam ze moze
speszyl sie poniewaz z kims przyszlam na impreze.
Poniewaz jego dziwne zachowanie nie dawalo mi to spokoju postanowilam do niego
zadzwonic. Zadzwonilam, powiedzialam ze mam wolne popoludnie i ze moze bysmy
sie przeszli pogadac, tak niezobowiazujaco. On sie zgodzil i umowilismy sie .
Po 2 h dostalam sms w ktorym on pisal ze jego dziewczynie sie ten pomysl nie
pododba i ze ogolnie "sory".
A ja zdebialam. HELLOU!
Nie pisnal slowem ze kogos ma, sam mnie podrywal, sam dzwonil, sam proponowal
spotkanie (juz po tym jak wiedzial ze kogos mam)- sam mi namacil w glowie... a
potem okazuje sie ze kogos ma.
Czuje sie totalnie zdezorientowana, nic nie rozumiem z tego. Dlaczego tak
dziwnie sie zachowal? Przeszlo mi przez mysl ze moze to sciema z ta dziewczyna
- ale jesli tak to dlaczego wczesniej tak mnie podrywal?
Zupelnie nie wiem o co chodzi i jest mi ogolnie przykro.