czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie

20.05.08, 13:51
Witam.
Mam do Was małe pytanko. Juz nie wiem sama co o tym mysleć. Ale od
początku. Od niedawna mój związek zaczął się totalnie sypać (
jesteśmy razem juz od ok. 2 lat ), bardzo się kochamy, mieszkamy
razem. Jednak od jakiegoś czasu coś zaczęło się knocić. I to do tego
stopnia że że zaczęłam sprawdzać telefon i pocztę mojego faceta.
Dodam ze nigdy mnie nie okłamał, jest zawsze wobec mnie uczciwy,
mówi mi np. jak jakaś kobieta coś od niego chce.
Jest sobie jedna taka dziewczyna z którą miał kiedyś jednorazową
przygodę ( z jakieś 3-3,5 roku temu ) , od czasu do czasu się do
niego odzywa. Generalnie jest to sms i telefon. Wydaje mi się że
jest to jakoś dziwnie często. Mój facet tłumaczy mi oczywiście że
nic między nimi nie ma, jak ona dzwoni to gadają o "pierdołach" i to
ona przeważnie ma najwięcej do powiedzenia. Ale wkurza mnie to że
laska wysyła sms-a do niego np. w niedzielę gdy siedzimy sobie razem
w domu i pyta czy może zadzwonić bo jej się nudzi i nie ma z kim
pogadać. Podobno ma swojego faceta z którym wiąże swoją przyszłość,
ale jak nie ma z kim pogadać to może niech zadzwoni do niego? Nie
wiem czy ten jej facet wie o tych sms-ach czy telefonach. Choć
pewnie nie bo ja na jego miejscu nie była bym z tego zadowolona.
Ufam mojemu facetowi ale nie ufam tej dziewczynie. I jak juz
napisałam, zaczęłam sprawdzać jego telefon w poszukiwaniu sms-ów od
niej i do niej, jakichś połączeń. Nie wiem czy dobrze robię ale to
nie daje mi spokoju, jest to dla mnie duży problem a mój facet nie
widzi problemu. Chciałam by powiedział jej że mi to przeszkadza, ale
on uważa że jest to niepotrzebne skoro nie ma z jej strony
konkretnych propozycji. Przez to właśnie mój związek się sypie, są o
to ciągłe kłótnie...czy ja faktycznie przesadzam???
    • anu-lla Re: czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie 20.05.08, 13:55
      Są rzeczy w związku, gdzie ma sie powody do okazania zazdrosci i ś
      akiedy ludzie na prawde przesadzają. W twoim przypadku, nie
      przesadzasz. Ona moze zadzwonic do swojego faceta. gdyby byla w nim
      zakochana, nie dzwonilaby do innego faceta , bo po co?
      • doloresa Re: czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie 20.05.08, 13:58
        Anulla, czyś Ty na głowę upadła??!!
        To jak się kogoś kocha to już z żadnym innym osobnikiem płci
        przeciwnej nie można słowa zamienić??!! Bzdura!
        Gdyby jeszcze to była jakaś przyjaźń, gdyby facet ciągle się z tą
        babką spotykał, był na każde jej zawołanie, sam wydzwaniał często,
        to można by było się trochę wkurzyć. Ale tutaj tego nie ma!
        Przynajmniej nie wynika to z postu autorki...
    • doloresa Re: czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie 20.05.08, 13:56
      Faktycznie przesadzasz, według mnie...
      Jeżeli relacje między nimi były takie, jak opisujesz, jeszcze w
      czasie, kiedy Cię nie znał, to nie ma o co kruszyć kopii. Gadają
      sobie, piszą, i tak od lat. Gorzej, gdyby to była jakaś 'nowa'
      sprawa...
      Może Cię wkurzać, że ona chce sobie z nim pogadać w niedzielę. Ale
      kluczowa jest tu postawa Twojego faceta. Może jej przecież napisać,
      że jest zajęty, prawda?
      Jeżeli o to i tylko o to się żrecie, to lepiej odpuść, bo ani się
      obejrzysz jak rozwalisz fajny związek.
    • leni6 Re: czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie 20.05.08, 14:05
      Przesadzasz i to mocno.
    • plusik24 Re: czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie 20.05.08, 14:28
      No dobrze, przesadzam...ale wyobraźcie sobie że jest czasami tak ze
      uda mi się sobie samej to wytłumaczyć, że to głupie takie
      zachowanie...a innego dnia robie to samo bo ciągle mam wrażenie że
      coś znajdę...i tak koło się zamyka...
      • 1asiazielinska Re: czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie 20.05.08, 14:40
        wiesz akurat jestem taka sama, starszna zazdrosnica jestem, mo facet
        niema zadnej kolezanki, ale nie to ze ja sie ich pozbylam -on po
        prostu jak mnie poznal to od razu wiedzial ze trzeba zerwac
        kontakty, moze jestem mala terrorystka ale on to zaakceptowal, wiem
        ze przesadzam z zadroscia na kazdym kroku, ale taka juz jestem.Jesli
        Cie facet nie oszukuje to na prawde dziwnie ten telefon tak
        przegladac- i oby przez to nie zaczal Cie krecic na boki. Wiem jak
        ciezko jest pogodzic sie faktem ze dla jakiejs kobiety Twoj facet
        jest wazny- ale to tylko od Ciebie zalezy jak mu to pokazac, powiedz
        mu moze raz a dosadnie
        • plusik24 Re: czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie 20.05.08, 14:44
          1asiazielinska napisał:

          ale to tylko od Ciebie zalezy jak mu to pokazac, powiedz
          > mu moze raz a dosadnie
          • doloresa Re: czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie 20.05.08, 14:55
            Wiesz, mnie się wydaje, że masz teraz po prostu taki etap, że masz
            złe myśli, wszystko Ci się źle kojarzy, każde zachowanie faceta
            zinterpretowałabyś jako wymierzone przeciwko Tobie...Może masz
            jakieś problemy w szkole/ pracy, itp.?
            Ja miałam z podobną sprawą problem jakiś czas temu, dlatego też
            pojawiłam się na tym forum :)
            Nie mogłam spać, atakowałam mojego faceta za każdą pierdołę,
            wymagałam od niego ,żeby zerwał wszelkie kontakty z pewną panią...On
            to jakoś przetrwał i teraz jest już ok. No bo mnie wściekła zazdrość
            jakoś przeszła...Zaczęłam częściej wychodzić ze znajomymi, zapisałam
            się na aerobic po pracy, po prostu przestałam kisić się we własnym
            domowym sosie. I od razu nabrałam dystansu do tej całej sytuacji :)
            Polecam to samo. Na szantażu i wymuszeniach nie można zbudować
            zdrowego związku!
            • plusik24 Re: czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie 20.05.08, 15:03
              Może masz rację, chyba powinnam zacząć więcej czasu poświęcać
              sobie... Ostatnio dość dużo miałam na głowie... Mój facet nigdy nie
              był zbyt wylewny jeśli chodzi o uczucia, a teraz jakos szczególnie
              dało mi się to we znaki..no i jeszcze ta panna...Tak, czas na zmianę
              nastawienia !!!! No i czas zająć się sobą...
              • doloresa Re: czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie 20.05.08, 15:05
                Bingo! :D
                Życzę powodzenia!
                • plusik24 Re: czy jestem zazdrosna????? - troszkę długie 20.05.08, 15:21
                  ...ostatnio powróciła do mnie chęć posiadania tatuażu :-)...chyba
                  czas zrealizować marzenia...
Pełna wersja