jerdee80
22.05.08, 20:52
Kumpela przyznala sie, ze ma romans z żonatym facetem. On chce to
zakończyć, ona raczej nie, ale chyba nie bedzie miala wyboru. Troche
żaluje, że mi o tym powiedziala. No ale do sedna sprawy. Pokazala mi
to co ma w telefonie, od niego. Dla niej kupil sobie drugi starte,
drugi numer. Jak dlugo sie nie widzieli, wysylali sobie mmsy.
Wiadomo jakiej tresci. Troche wyuzdane. Ona wysylala mu, ale gdy
byly troche odwazniejsze, nigdy nie nagrala na nich swojej twarzy.
On tak. Bylo pare mmsow, z jego twarzą, jak mówi cos w
stylu "Aniu..Kochana moja, buziaczki":):) I wiele innych. W sumie
zadne nie moglo byc nagrane dla zony. Ma nawet inne imie. Chodzi mi
o to, ze niby facetowi chodzilo o dyskrecje, ma zona i 2 dzieci
(trzecie w drodze) a zostawia po sobie ślad w postaci mmsów.
To przejaw głupoty czy 100% zaufania kochance?