selica
23.05.08, 17:06
Oglądam program instruktażowy o tym, jak stare spróchniałe baby
odkrywają radość z seksu pod koniec życia. Szczęśliwa, rozpustna
sześćdziesięciolatka. Też mnie to pewnie czeka. Jeszcze tylko muszę
sobie poczekać jakieś trzydzieści parę lat.
A tak w ogóle to teraz obsesyjnie patrzę wszystkim faceto na kciuki.
Cholerne rozmowy w toku.