aauris
24.05.08, 20:49
Niedawno rozpoczęłam współzycie. Nie mam doświadczenia w seksie. Mam
wspaniałego chlopaka z którym bardzo dobrze czuję się we wszystkich
sferach poza seksem.
Mam problem- niewiele czuję w trakcie seksu. Nawet nie mam na mysli
orgazmu (a raczej jego braku) ale zwykla przyjemnosc. Nawet tej
zwyklej przyjemnosci za bardzo nie odczuwam. Kiedy wczesniej
uprawialismy petting- odczuwalam jakas przyjemnosc ale raczej nie
orgazm. (nie bralam wtedy tabletek, wiec mysle, ze moje libido mogło
sie obniżyć). Rozmawiałam z kolezanakami i te uspokajaja mnie ze
pierwsze miesiace w seksie mogą być dziwne i ze często wiele kobiet
przez jakis czas na poczatku od inicjacji seksualnej niewiele czuje.
Kolezanki uspokajaja mnie twierdzac ze wszystkiego trzeba się
nauczyc. Dodatkowo problemem jest to, ze mam chyba niskie libido. Od
niedawna biore tabletki antykoncepcyjne i już zauwazylam, ze mam
zmniejszone libido. W dodatku prawie nie jestem wilgotna. Może
powinnam zbadac hormony? Może cos z nimi nie tak i to wplywa na brak
czucia? Szukalam podobnych watkow w archiwum i znalazlam info, ze
zly poziom prolaktyny moze powodowac brak ochoty na seks.
Czy możecie mi cos doradzic? Mój chlopak jest wspanialy, czuly i
wyorazumialy ale boje się, ze mu się znudzi.... Przeciez glupi nie
jest i widzi ze nie dziala na mnie tak jak powinien.
Może powinnam tez odstawic tabletki i sprobowac innych metod
antykoncepcji?
Będę wdzieczna za wszelkie sugestie.