Dodaj do ulubionych

Czy palenie to przeszkoda??

IP: 82.160.11.* 16.09.03, 09:08
Czesto na forum pojawiaja sie watki w ktorych ktos pisze ze nie zwiaze sie z
palaczem(palaczka).Jest to moim zdanie szczyt nietolerancji.Musze przyznac ze
jeszcze do niedawna sam tak myslalem.Ale coz...zeycie zweryfikowalo moje
poglady.Poznalem swietna dziewczyne-super pod kazdym wzgledem.Tylko jedna
wada-pali.I co?Mam z niej tylko dlatego zrezygnowac??To ona tez powinna mnie
rzucic bo jestem uparty i zlosliwy.Ludzie!Nikt nie jest doskonaly.Argumenty
ze smierdzi itd sa smieszne bo chyba mozna sie z partnerem umowic ze pali np
na balkonie a po fajeczce zapodaje gume badz tik taka?I pomimo tego ze
wolalbym zeby moja partnerka nie palila,to jednak nie jest to juz dla mnie
bezwzgledny warunek aby z kims byc.A juz szczytem glupoty jest stawianie
ultimatum-albo rzucisz albo koniec z nami.Wczesniej myslalem inaczej-bo chyba
nie zalezalo mi na nikim az tak bardzo.Zycze wszystkim ortodoksom tego samego-
aby sie nawrocili :-)
pzdr
Obserwuj wątek
    • anulex Re: Czy palenie to przeszkoda?? 16.09.03, 10:14
      Nie zrezygnowalabym z partnera ze wzgledu na to, ze jest palaczem, ale nie
      byloby mi to tez obojetne. Nie bardzo widze sytuacje, w ktorej on nigdy nie
      palilby by przy mnie lub ja nigdy nie czulabym od niego dymu papierosowego.
      Ale to jeszcze nie taki problem - dym z papierosow mi nie przeszkadza. Chociaz
      miloby bylo gdyby zastanowil sie nad tym, ze truje milosc swojego zycia.

      Tic tac nie rozwiazuje sprawy - smak papierosa pozostaje w ustach, wiec
      calowanie sie sprawialoby mi mniej przyjemnosci. Moze nawet zaczelabym go
      unikac? Ale przeciez to nie jest najwaznieszje i z tym tez da sie zyc... Z
      zoltymi paluszkami i podobnymi "atrakcjami" rowniez - wszystko w imie milosci.

      Powazny problem pojawilby sie, gdybysmy chcieli miec razem dzieci. Ojciec
      moich dzieci nie moze palic. Nie moze ich zatruwac i co gorsza dawac zlego
      przykladu (jak tlumaczyc maluchom, ze palenie jest zle i szkodliwe, kiedy
      tatus pali?)
    • amidala Re: Czy palenie to przeszkoda?? 16.09.03, 10:16
      NIestety, są tacy, którzy tego smrodku palacza nie zniosą. Pomijając już
      kwestie czysto zdrowotne (na przykład ja mam alergiczne reakcje na dym)przecież
      zupełnie inaczej pachnie skóra, seks oralny ma posmak nikotyny, dłuższe
      pocałunki kończą się ochotą umycia zębów. Gdy poznałam mojego chłopaka palił -
      mało, ale jednak. Co więcej, palił od niemal 20 lat. Rzucił. Przysięgam, że nie
      wierciłam mu dziury w brzuchu, nie zmieniałam życia w piekło, nie wyrzucałam
      ostentacyjnie na balkon z każdym papierosem. Sam czuł, że papierosy mi szkodzą,
      kiedyś stwierdził, że milej jest spędzać czas ze mną niż z papierosem.
      • mintulu Re: Czy palenie to przeszkoda?? 16.09.03, 10:28
        Dla mnie jako palacza ( ki) tez byłoby chyba dyskomfortem - partner nie
        palący... wydaje mi się ze byłabym skrępowana w życiu codziennym ostentacyjnie
        wyciągając papierosa przy nim niepalącym, lub nieustająco uciekająca na balkon.
        Ale mówię tu o nałogu palenia, gdy ktoś sporadycznie pali ( tylko na
        imprezach ) to chyba nie ma problemu...


        • yagnieszka Re: Czy palenie to przeszkoda?? 16.09.03, 16:22
          Palenie to przeszkoda w dlugim i zdrowym zyciu. Wiadomo, jak sie planuje byc z
          panienka miesiac, rok, moze dwa to jej palenie nie ma wielkiego znaczenia. Ale
          jesli chce sie z panienki uczynic zone, to palenie staje sie przeszkoda, bo
          malo jest facetow, ktorzy marza o opiece nad kobieta z rakiem, wiecznym
          kaszlem, przeziebieniami coraz trudniejszymi do wyleczenia, chorobami serca i
          naczyn itd. Gdy sie jest przed 30tka to sie czlowiekowi wydaje, ze to sa
          odlegle planety - takie klopoty zdrowotne.
          A potem to juz brak czasu na normalna rozmowe, bo niepostrzezenie czlowiek
          zostaje wdowcem a z panienki-palaczki kupka popiolu.
          Facet - jak myslisz czule i serdecznie o swojej panience to NIE WOLNO CI
          TOLEROWAC JEJ PALENIA. To nie chodzi o smrodek czy zolte palce, to chodzi o jej
          zdrowie i zycie. I w tym nie ma zadnej przesady.
          • mintulu Re: Czy palenie to przeszkoda?? 16.09.03, 16:24
            yagnieszka napisała:

            > Palenie to przeszkoda w dlugim i zdrowym zyciu. Wiadomo, jak sie planuje byc
            z
            > panienka miesiac, rok, moze dwa to jej palenie nie ma wielkiego znaczenia.
            Ale
            > jesli chce sie z panienki uczynic zone, to palenie staje sie przeszkoda, bo
            > malo jest facetow, ktorzy marza o opiece nad kobieta z rakiem, wiecznym
            > kaszlem, przeziebieniami coraz trudniejszymi do wyleczenia, chorobami serca i
            > naczyn itd. Gdy sie jest przed 30tka to sie czlowiekowi wydaje, ze to sa
            > odlegle planety - takie klopoty zdrowotne.
            > A potem to juz brak czasu na normalna rozmowe, bo niepostrzezenie czlowiek
            > zostaje wdowcem a z panienki-palaczki kupka popiolu.
            > Facet - jak myslisz czule i serdecznie o swojej panience to NIE WOLNO CI
            > TOLEROWAC JEJ PALENIA. To nie chodzi o smrodek czy zolte palce, to chodzi o
            jej
            >
            > zdrowie i zycie. I w tym nie ma zadnej przesady.

            Życie weryfikuje poglądy i marzenia :) Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka