Turcja kamperem

25.05.08, 19:28
Ktoś może był? Niekoniecznie kamperem, ale na jakiejś objazdówce? Wybieramy
się w przyszłym roku. Kiedyś byłam w Istambule i bardzo mi się podobało. Na co
zwrócić uwagę? Jakie szczepienia (głównie chodzi mi o nasze córeczki)? Ceny? W
jakim miesiącu jechać aby nie było zbyt gorąco? A może znacie jakieś fajne
forum o wyprawach bo gazetowe Turcja traktuje prawie wyłącznie o hotelach i
biurach podróży:(((.
Chciałabym się solidnie przygotować do wyprawy bo w tamtym roku podczas
wycieczki do Włoch trochę nasz plan był niedopracowany:(.
    • ania.silenter podbijam n/t 26.05.08, 15:37

      • trypel Re: podbijam n/t 26.05.08, 15:43
        Byłem 3 x, dwa razy w wakacje i to była pomyłka i raz w maju. Strzał w
        dziesiatkę! Idealna pogoda, zielono, mało turystów ( w Derinkuyu bylismy z
        chłopakami jedynymi turystami - a w sezonie pare autobusów na godzine), super
        jest zwłaszcza że w Kapadocji w maju widzisz jeszcze osniezone szczyty a
        jednoczesnie masz +30 stopni na dole :)
        Łatwiej sie zwiedza i w ogóle.
        O czym pamiętac?
        Paliwo horendalnie drogie, jak sie nie ma nerwów ze stali to lepiej wykluczyć
        jazdę nocami bo kierowcy bez swiateł to pryszcz ale jak przejedziesz żółwia to
        serce boli :)
        Hotele tanie jak barszcz, żarcie jeszcze tańsze nie mówiąc o tym że poza
        utartymi szlakami masz szansę na prawdziwą turecką kuchnię. No i najważniejsze
        dla mnie. Ludzie. Serdecznie, pomocni, ciepli i życzliwi. Zawsze i wszędzie
        (poza centrami turystycznymi).
        Pytaj a chętnie odpowiem, poza wschodnią Turcją bo nad Van jeszcze niestety nie
        trafiłem.
        • ania.silenter nie ukrywam, że liczyłam na Twoją pomoc:) 26.05.08, 16:04
          Pytanie nr 1 - napisz ale szczerze czy nie uważasz nas za wariatów - chodzi mi o
          wyjazd z dziećmi (za rok 5 i 4 lata), ale małe UWIELBIAJĄ długie podróże i nie
          marudzą w samochodzie,
          Pytanie nr 2 - wprawdzie byłam raz w Stambule ale widziałam w sumie chyba
          niewiele - Błękitny Meczet, Hagię Sofię, Topkapi. Co jeszcze warto zwiedzić?
          Pytanie nr 3 - Nie mamy jeszcze trasy ale chciałabym zwiedzić jak najwięcej
          zabytków (jako dziecko chciałam być archeologiem:P) - Istambuł, Efez, Kapadocję,
          Pamukkale, Nimmrud. Co jeszcze warte jest zobaczenia?
          Bardzo mnie pocieszyłeś tymi życzliwymi ludźmi:).
          • trypel Re: nie ukrywam, że liczyłam na Twoją pomoc:) 26.05.08, 16:20
            ania.silenter napisała:

            > Pytanie nr 1
            Kwestia dzieci, klimatyzacji itp, moja by nie wytrzymała a ja z nią :) ale moze
            sie myle bo Grecje w zeszłym roku zniosła bez problemu a to tez było 4500 km w
            14 dni. No ale miała 8 lat.


            > Pytanie nr 2 -

            Cysternę KONIECZNIE, rejs po Bosforze, Złoty Róg, bazar to standard, poza tym
            uwielbiam sie włóczyć od herbaciarni do herbaciarni :)
            Przejdź sie murami bizantyjskimi tzn wzdłuż :) ale to nie na takie dzieci :) ale
            w cysternie sie Wam spodoba :) dzieciom też

            > Pytanie nr 3 -

            Po 3 trasach moge zaproponować trasę optymalną :) jadąc tam mijasz Stambuł i
            jedziesz dalej, już za Stambułem koło Izmitu warto zjechac z autostrady i
            pojechać na Ankare lokalnymi drogami, zaleta tracisz jeden dzien ale masz piękne
            góry a nie nudną autostradę, ale jesli nie to szybko do Ankary. Tam nic
            ciekawego (muzea mnie nudzą mówie szczerze). Za Ankarą wielkie słone jezioro,
            ciagnie sie kilometrami i jak bedziesz miała szczescie to można liczyc na
            flamingi (mi sie raz stado zdarzyło) jak nie to i tak wygląda to super, biała
            płaszczyzna po horyzont.
            Potem masz Kapadocje oczywiscie obowiązkowo, Dolinę Ihlary (ciezko z dziecmi bo
            jak upał to dużo schodów), Derinkuyu, i co tam jeszcze wyczytasz :) na wulkan i
            tak nie ma drogi wjazdowej a wejsc nie wejdziesz.
            Potem mój ideał to jazda na sam dół do dawnej Republiki Hatay ze stolicą w
            Antakyi (Antochia), tam jedyne muzeum jakie zrobiło na mnie wrażenie, Grota
            chyba sw Piotra, takie obcowanie z faktami z biblii :),
            A stamtąd już ruszasz drogą wzdłuz wybrzeża aż do Alanyi (spokojnie 3 dni jesli
            to ma być urlop) po drodze masz kilka zamków z czasów wojen krzyżowych, Zamek
            Panny (Kiz Kalesi) połozony tuż przy brzegu ale na wyspepce (100 m), potem
            nastepny super do zwiedzania z fosą pełną żółwi (po drodze), miasteczko sprzed
            jakichs 2-3 tys lat opuszczone w stanie idealnym (no jak nasze blokowiska
            prawie), i jaskinia Niebo Piekło moje miejsce magiczne :)
            Potem Alanya gdzie co prawda wiadomo co ale w maju znajdziecie hotel z basenem
            za 7-8 euro za dobę wiec odpoczniecie ze 2 dni :)
            No i na Bawełniany Zamek (ale po drodze wodpospady w Antalyi), Pamukkale
            szczerze mówiac lepiej wyglada na zdjeciach ale zobaczyc trzeba :) można tez sie
            tam za grosze przespać, stamtąd już żabi skok do Stambułu i na koniec tam...
            No i powrót :)
            o rany już Ci zazdroszcze



            Nie mamy jeszcze trasy ale chciałabym zwiedzić jak najwięcej
            > zabytków (jako dziecko chciałam być archeologiem:P) - Istambuł, Efez, Kapadocję
            > ,
            > Pamukkale, Nimmrud. Co jeszcze warte jest zobaczenia?
            > Bardzo mnie pocieszyłeś tymi życzliwymi ludźmi:).
            >
            • trypel Re: nie ukrywam, że liczyłam na Twoją pomoc:) 26.05.08, 16:22
              jezcze coś, w zeszłym roku miałem mały wypadek w Stambule z Małą i byłem w szoku
              jak zareagowali ludzie, natychmiast wszyscy do pomocy, natychmiast miejsce, woda
              do picia, cukierki, głaskanie, obce kobiety pozasłaniane ale natychmiast chusty
              sio i do dziecka... wiec jadąc tam z dziecmi od razu jestescie na
              uprzywilejowanej pozycji, od granicy, przez knajpy, hotele itd
    • iberia.pl Re: Turcja kamperem wg google: 26.05.08, 15:48
      phturcja.w.interia.pl/
      turcja.geozeta.pl/wizy
      www.podroze.pl/wyprawa/kraj/turcja
      www.turcja.org.pl/pl/index_p.htm
      www.ankara.polemb.net/index.php?document=152
      www.szczepienia.pl/glowna/
      www.turcja.pl/
      www.turcjaonline.pl/
      skarby-swiata.pl/turcja-zabytki-wczasy/
      faber.com.pl/turcja/
      turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,81945,2073505.html
      www.turcja.strona.pl/indexpl.html
      • ania.silenter Dzieki Iberia 26.05.08, 16:08
        ale np. link nr jeden to podróż matizem a nie kamperem no i NIE z dziećmi (a to
        jest dla nas podstawowy "problem").
        Resztę również czytałam oprócz dwóch czy trzech linków.
    • ania.silenter Dzięki, Trypel 26.05.08, 19:07
      Zainspirowałeś mnie:). Teraz z mężem będziemy układać trasę miesiącami:)))).
      Uwielbiam to:D. Już nie mogę się doczekać.
      • trypel Re: Dzięki, Trypel 26.05.08, 20:57
        to sie ciesze :)
        w razie czego pytaj śmiało
        Jak bedziesz jechać przez Bułgarie to polecam nocleg na przełeczy Szipka (droga
        skrótowa z Ruse do Edirne), wspaniałe widoki i niezła piwniczka win w knajpie na
        szczycie przełeczy
    • widokzmarsa nie wiem czy 26.05.08, 21:21
      chciałaś się pochwalić że jedziesz do Turcji czy że byłaś we Włoszech?
      Byłem w Turcji. Należy zwrócić uwagę by nie kraść choinki na Wigilie spod
      meczetu bo może się to przerodzić w strzelaninę.
      • ania.silenter Widokzmarsa - dzięki za radę:P 26.05.08, 21:42
        widokzmarsa napisał:

        > chciałaś się pochwalić że jedziesz do Turcji czy że byłaś we Włoszech?

        He,he (jakby powiedział Minasz). Chwalić to się chwalę naprawdę istotnymi dla
        mnie rzeczami np. że dostałam dziś od moich córek pierwszy raz piękną laurkę na
        Dzień Matki i po buziaku.
        Interesuje mnie Turcja bo, jeśli pojedziemy - któż wie co będzie za półtora
        roku?, to to będzie mój pierwszy wyjazd z dziećmi (a to zupełnie insza jakość
        niż to co uprawiałam do tej pory). Czy wytłumaczyłam jasno?

        > Byłem w Turcji.

        Super:P. I kto tu chce się pochwalić:D??

        Należy zwrócić uwagę by nie kraść choinki na Wigilie spod
        > meczetu bo może się to przerodzić w strzelaninę.

        Dzięki za radę, postaram się zapamiętać.

        Masz jeszcze jakieś spostrzeżenia, które mogłyby się mi przydać?
        • widokzmarsa Re: Widokzmarsa - dzięki za radę:P 26.05.08, 21:47
          biorąc pod uwagę listy Polek jakie znajomi Turcy dawali nam do przetłumaczenia,
          na wiele rzeczy mozna mieć zniżkę dając d.... Wolą blondynki, ogolone...
          • trypel Re: Widokzmarsa - dzięki za radę:P 26.05.08, 21:51
            jak ogolone to skad wiadomo ze blondynki?
            • widokzmarsa Re: Widokzmarsa - dzięki za radę:P 26.05.08, 22:06
              chodzi o wąsy:)
              Pamiętam najadłem się wstydu. "kochany, wciąż pamiętam te upojne chwile jakie
              spędziłam w twoim sklepie. W lipcu przyjedzie moja mama, proszę nie mów jej nic
              o naszych kontaktach i daj jej dobrą zniżkę na futro." Twoja basia."
              Takie coś i dziesiątki podobnych. Gdybym na własne oczy nie widział listów i
              kopert, nigdy bym nie uwierzył. A to jeden z tysięcy sklepów:)
    • ania.silenter Trypel - czy byłeś w Efezie? 26.05.08, 22:01
      Z internetu wyczytałam, że ruiny są tak prawie duże jak w Pompejach? Jeśli tak
      to czarno widzę zwiedzanie z Żabulcami:(.
      • trypel Re: Trypel - czy byłeś w Efezie? 27.05.08, 07:55
        nie byłem, jak chcesz ruiny fajne to jedź bodajże do Anamur, tam jest wszystko
        zgrupowane na małym terenie i w bardzo dobrym stanie, do efezu nigdy nam sie nie
        chcialo łazić bo my motocyklami a łazenie w tych ciuchach powyżej 2 godzin zabija :)
        • trypel Re: Trypel - czy byłeś w Efezie? 27.05.08, 08:27
          Ja Cie tu zgadam bo trafiłaś na konika mojego :)

          co jeszcze chciałem - daruj sobie Troje bo takiej komercji i sztucznosci nie
          znajdziesz nigdzie, + tysiące turystów pstrykających z Japonii i innych USA...

          a jadąc po drodze DO Turcji możesz rozerwac córy np zajezdzając do paru
          "wampirowych" zamków w Rumunii typu Bran, Rasnov, Sighisoara :) to sie na pewno
          spodoba :)
          • ania.silenter Re: Trypel - czy byłeś w Efezie? 27.05.08, 09:02
            trypel napisał:

            > Ja Cie tu zgadam bo trafiłaś na konika mojego :)

            Na to liczyłam:).
            >
            > co jeszcze chciałem - daruj sobie Troje bo takiej komercji i sztucznosci nie
            > znajdziesz nigdzie, + tysiące turystów pstrykających z Japonii i innych USA...


            o, to cenna wskazówka, bo znając nas (tzn. mnie i mojego męża) wleklibyśmy tam
            się na pewno, a skoro nie warto...

            > a jadąc po drodze DO Turcji możesz rozerwac córy np zajezdzając do paru
            > "wampirowych" zamków w Rumunii typu Bran, Rasnov, Sighisoara :) to sie na pewno
            > spodoba :)

            super! uwielbiam zwiedzać zamki:).
            • trypel Re: Trypel - czy byłeś w Efezie? 27.05.08, 09:08
              A tak przy okazji to pojedziecie naprawde kamperem? Bo to moje marzenie ale
              wciąz sie boje :) jakim? w sensie duzym? małym?
              • ania.silenter Re: Trypel - czy byłeś w Efezie? 27.05.08, 09:42
                trypel napisał:

                > A tak przy okazji to pojedziecie naprawde kamperem?

                Tak

                Bo to moje marzenie ale
                > wciąz sie boje :)

                ale czego się boisz? Kampery są super! No, chyba, że ktoś lubi opowiadać swoim
                znajomym w jakich to hotelach nie bywał:P W podróżach kamperem najbardziej
                pociąga mnie, że jest się niezależnym od rezerwacji hotelowych.

                jakim? w sensie duzym? małym?

                nasze typ to - fiat dukato/ford, nie starszy niż z 1994 r., koniecznie z budą -
                alkowa. Taki do 30 tys. Na razie zbieramy kasę bo kiedy słyszę słowo kredyt robi
                mi się niedobrze (ciągle jesteśmy w trakcie budowy domu:().
                To bardzo popularna forma wyjazdów szczególnie wśród Holendrów i Niemców.
                • trypel Re: Trypel - czy byłeś w Efezie? 27.05.08, 09:49
                  Boję sie bo jestem bałaganiarzem do potęgi n-tej. I wiem jak mógłby wygladać po
                  3 dniach w środku... a w hotelu posprzata pani :)
                  Boje sie że nie wytrzymam jazdy 80-90 całą drogę bo lubie nieraz pojechać szybciej
                  Boję sie że bede sie męczył w górach i klął będę w obecnosci osób postronnych
                  strasznie...


                  wiecej sie nie boje :)

                  a pociąga mnie własnie to że mógłbym stanąć nad tajemniczą zatoczką gdzieś w
                  środku niczego i spędzić tam 3 dni na słodkim lenistwie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja