Seksoholik zazdrośnik

26.05.08, 00:28
Dwie cechy mojego mężczyzny bardzo mnie ostatnio niepokoją:
raz, że może kochać się zawsze, wszędzie i niezmierzoną ilość razy, dwa, że do
tego jest niezmiernie zazdrosny. O ile pierwsze jest zazwyczaj fajne, tak w
zestawieniu z drugim czasem wywołuje niepokój. Próbowałam mu wyjaśniac, że
jego zazdrość wynika z tego, że ocenia mnie przez pryzmat siebie i jest
zazdrosny, bo sam potrafi zdradzić (potrafi, bo zostawił inną dla mnie - nie
jest do końca wytłumaczeniem, że kiedy mnie poznał poprzedni związek był w
fazie niemal agonalnej).

Chciałabym, żebyśmy byli szczęśliwi, on też powtarza, że n i e n a w i d z i
uczucia zazdrości i bardzo chętnie by się jej pozbył. Jednak z tego co wiem
on zawsze był zazdrosny, sam się przyznał, że w poprzednich związkach również
był to problem. On się męczył i ona się męczyła.

Jak się wyzbyć uczucia zazdrości?
    • widokzmarsa Re: Seksoholik zazdrośnik 26.05.08, 00:29
      samobójstwo
      • dziewczyna_hiszpana Re: Seksoholik zazdrośnik 26.05.08, 00:32
        zaraz po tobie, - daj przykład jak sie to robi!
    • kitek_maly Re: Seksoholik zazdrośnik 26.05.08, 00:34

      A w czym ta zazdrość się przejawia?
      • dziewczyna_hiszpana Re: Seksoholik zazdrośnik 26.05.08, 00:52
        Jest zazdrosny o k a ż d e g o mężczyznę, który nie jest ze mną spokrewniony,
        a który się do mnie uśmiechnie/zażatuje/dotknie (np ramienia podczas rozmowy -
        dotykanie drugiej osoby podczas rozmowy jest częste u hiszpanów), albo do
        którego ja się uśmiechnę czy zażartuję. Dotykać - nie dotykam. Robi wtedy jakieś
        dziwne, czasami kąśliwe uwagi, albo sprawia wrażenie obrażonego.

        Potem przeprasza i mówi: "jestem paranoikiem". Kiedy poruszamy ten temat,
        powtarza, że nie znosi uczucia zazdrości, że czuje się sam ze sobą źle. Ale jak
        mu zaproponowałam psychologa, to spojrzał na mnie jak na wariatkę i zdecydowanie
        odmówił. Może spróbowac go przekonac jakoś?

Pełna wersja