kowal_ska 26.05.08, 10:07 Czy składacie w tym dniu życzenia teściowej? Ja osobiście nie - nie traktuję teściowej jak matki. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
trypel Re: dzień matki a teściowa? 26.05.08, 10:24 Nigdy nie składałem podobnie jak z okazji dnia kobiet nie składam życzeń koledze w biurze. Po prostu brak powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
kowal_ska Re: dzień matki a teściowa? 26.05.08, 10:30 Niektóre teściowe uważają się za matki dla swoich synowych i zięciów. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: dzień matki a teściowa? 26.05.08, 10:34 to jak mój kolega bedzie sie uważał za kobiete to jednak mam mu kupić kwiatka na dzień kobiet? Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: dzień matki a teściowa? 26.05.08, 10:37 trypel napisał: > to jak mój kolega bedzie sie uważał za kobiete to jednak mam mu kupić kwiatka na > dzień kobiet? Jednego badyla mógłbyś mu wtedy kupić.:P Odpowiedz Link Zgłoś
igrega Re: dzień matki a teściowa? 26.05.08, 10:59 ja nie teściowa nie jest złą kobietą, ale to nie znaczy, że jest jak matka. Mamę miałam jedną. Nikt jej nie zastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś
muck Re: dzień matki a teściowa? 26.05.08, 11:41 ja bie skłądam, bo to nie jest dzień teściowej, tylko dzień matki. Nie rozumiem, dlaczego obcą kobietę, której prawie nie znam miałabym traktować jako matkę, ciotkę itp. To wtedy mój mąż byłby moim bratem, gdyby ona była moją matką. Poza tym, żeby była moją matką, to musiałaby mnie adoptować. Matkę mam ta, która mnie urodziła, wychowała. Odpowiedz Link Zgłoś
kaloryferek2008 Re: dzień matki a teściowa? 10.10.08, 15:11 teściowa zawsze będzie teściowa czyli niemiłym dodatkiem do męża Odpowiedz Link Zgłoś
mar_ti_ni26 Re: dzień matki a teściowa? 10.10.08, 15:21 W końcu to Dzień Matki, a jak zawsze powtarzam Mamę mam jedną, więc nie składam życzeń teściowej. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi_43 Re: dzień matki a teściowa? 10.10.08, 16:28 Jesteście beznadziejne - toż to też matka ....... ukochanego mężczyzny ....... tak bardzo Wam żal kilku złotych na kwiatek ? A na dodatek - może i ocieplą się relacje ??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusia79-dwa Re: dzień matki a teściowa? 10.10.08, 17:00 gabi_43 napisała: > Jesteście beznadziejne - > toż to też matka ....... ukochanego mężczyzny ....... > tak bardzo Wam żal kilku złotych na kwiatek ? nie składam teściowej z tej okazji życzeń chociaż to matka ukochanego mężczyzny. poza tym ona mi nie składa życzeń z okazji Dnia Dziecka bo nie jestem jej dzieckiem. I na koniec życzeń z okazji urodzin i imienin mi też nie składa i to nie dlatego, że nie pamięta kiedy: imieniny mam w dzień babci, a urodziny w jej rocznicę ślubu. Po prostu tak jej wygodniej i nie ma wydatku na prezent:-( Odpowiedz Link Zgłoś
kiniak22 Re: dzień matki a teściowa? 10.10.08, 20:54 zlozylam raz w zyciu, wiecej tego nie zrobie dopoki moja maz tez tak bedzie robil, jesli on pojdzie do mojej mamy z kwiatami czy chocby zyczeniami (bo przeciez wazniejsza pamiec i sam gest niz prezent) to ja pojde do tesciowej, tym samym sposobem nie obchodzimy urodzin, imienin itp itd, ja swietuje "swieta" swojej rodziny a on swojej, nigdy razem jak dotad Odpowiedz Link Zgłoś
bb-king Re: dzień matki a teściowa? 11.10.08, 17:12 hmm.. to chyba zalezy od tego czy traktujesz ją jak drugą mamę czy raczej jak wroga Odpowiedz Link Zgłoś
behemotka2 Re: dzień matki a teściowa? 11.10.08, 19:58 To chyba zależy od relacji z teściową. Ja składam, podobnie jak mój mąż składa mojej mamie. Ale mamy oboje bardzo dobre relacje z teściami- ja bardzo lubię jego rodziców a on moich. Odpowiedz Link Zgłoś
rebeka169 Re: dzień matki a teściowa? 14.11.08, 21:38 A to ciekawe że te wspaniałe synowe nic nie piszą o swoich mamusiach. Sama byłam swiadkiem jak 2 dni przed ślubem jej własna matka terroryzowała ją że ma brudno w swoim domu i zabrała sie do generalnych porządków aż córci było głupio. Dyrygowała nią jak własnymi gaciami, ale całą złość synowa wylała na mnie że ja jej nie pomagałam sprzątać i czułam sie jak gość .A ja nie przyjechałam sprawdzać czystośc jej kątów bo to jej kąty nie moje i może mieć jak chce .A pomoc moją zaoferowałam mówiąc że będe pod ich dyktando pomagac, bo nie chce niczego narzucić.I tak było .Synowe często nie mogą poradzić sobie z zazdrośćia i o męża i o jego rodzine i zawsze znajdą sposób żeby dokopać .Nie znałyśmy sie wcześniej bo nie mieszkamy w jednym mieście i dzieli nas 2000 kilometrów, oni w Angli brali ślub. Ale jak jeszcze dojdzie do tego syndrom dda to faktycznie lepiej sie ewakuować i niech synek se cierpi ile wytrzyma to jego rzecz ja go wygoniłam z pod mojej spódnicy dawno .Doświadczyłam jak synowe potrafią polować na każde słowo z którego można zrobić użytek przećw matce męża.Ja z moją synowa spodkałam sie 2 razy po kilka godzin, a trzeci to na ich ślubie i niech tak zostanie dla jej i mojego zdrowia.Nawet nie pytam jak sie czuje ,bo wiem że przy jej talencie uzna to za wtrącanie sie w nie swoje sprawy. Matki córek mają duży wpływ na to jak układa się z synową ,widziałam to własne oczy, jak toksycznie ich opieka wygląda. Bo to często mamuśki są zazdrosne o dobre układy z teściowymi ich córek, i wlewają jad córciom do serc. A my wcale tak nie chcemy adoptować córeczek jak im sie to wydaje ,więc lęk jest nieuzasadniony który często odbiera im rozum.Im dość ma własnej matki tym bardziej to odegra na teściowej taka jest moja obserwacja. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: dzień matki a teściowa? 15.11.08, 10:36 widziszz rebeko, u mnie było akurat na abarot. To moja mama piała (i pieje do dziś) peany na cześć mojej teściowej, bo jej po prostu nie zna. A prawda jest taka, że wolałabym sto razy Ciebie za tesciową (ze względu na odległość i włączoną opcję niewtrącania się), chociaż walisz ortografy pierwszego stopnia, niż moją osobistą teściową, która prawdopodobnie pisze prawidłową polszczyzną Odpowiedz Link Zgłoś
rebeka169 Re: dzień matki a teściowa? 15.11.08, 23:37 konwalka a może pieje dlatego, że zna Ciebie i Twoją dobrą spostrzegawczość u innych, i może nie tylko w pisowni.Szybko zrozumiałam , nie dawać, nie pomagać,nie pytać, a jak poprosi to się wykręcić.Wtedy to ja nie będę miała żalu że byłam taka dobra, a ona tego nie doceniła.Dałam sie wkręcić w pierwszych godzinach spotania, nawet nie zdążyłyśmy się bliżej poznać ,ale przyjęłam jej warunki gry i nawet jeśli synowi nie będzie zbyt komfortowo, to jego problem. Jak nie uważał co robi to niech teraz robi jak uważa.Ja chcę spokojnie żyć i nie być psychicznie katowana fanaberiami. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: dzień matki a teściowa? 18.11.08, 15:05 rebeka169 napisała: > konwalka a może pieje dlatego, że zna Ciebie i Twoją dobrą > spostrzegawczość u innych, i może nie tylko w pisowni. nie wiem, może ja piszę niewyraźnie... jest zachwycona ponieważ ocenia pobieżnie, nie znając szzegółów charakteru, tak to ujmę > nawet nie zdążyłyśmy się bliżej poznać ,ale przyjęłam jej warunki > gry i nawet jeśli synowi nie będzie zbyt komfortowo, to jego > problem. Jak nie uważał co robi to niech teraz robi jak uważa.Ja > chcę spokojnie żyć i nie być psychicznie katowana fanaberiami. nie bardzo rozumiem nie poznałyśie się prawie, a wiesz, że synowi nie bedzioe komfortowo, ze bedzie mial krzyz panski? tez oceniasz ludzi po kilku chwilach od poznania czy zle mowili o niej na dzielnicy? ps. jest kilka tekstow tesciowych, ktore doprowadzaja mnie do do furii jeden z nih brzmi: ale to nie mnie ma sie przeciez podobac... Odpowiedz Link Zgłoś
zrospaczona5 Re: dzień matki a teściowa? 18.11.08, 15:25 Ja, chociaż nie przepadam za teściową, to jednak składam jej życzenia, a mój mąż mojej mamie. Tak samo jest na dzień dziecka - obydwoje dostajemy prezenty od rodziców i od teściów. Pytanie w związku z tym - Ile osób mówi do swojej teściowej "teściowo", a ile "mamo"? Ja do swojej mówię "mamo", jaka by nie była. Odpowiedz Link Zgłoś
zrospaczona5 Re: dzień matki a teściowa? 18.11.08, 15:26 Podobny temat jest tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=51033&w=76616786 Odpowiedz Link Zgłoś
zrospaczona5 Re: dzień matki a teściowa? 18.11.08, 15:28 Upss, link nie wyszedł. Chodzi o dział "teściowa - mój wróg..." Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: dzień matki a teściowa? 15.11.08, 23:55 Tesciowej nie lubie ale skladam zyczenia. skladamy wspolnie razem z mezem. i nie widze w tym nic zlego. w koncu to Mama mojej malej zonki Odpowiedz Link Zgłoś
smutna_kochanka Re: dzień matki a teściowa? 16.11.08, 11:37 kupujemy z mężem kwiaty czy prezenty dla obydwu mam. I nie doszukuję się w tym jakiś podtekstów, że skoro daję jej kwiaty, to mi matkę zastępuje!:) po prostu miły dzień, powód do sprawienia komuś przyjemności, to czemu nie? A wiadomo, że mamę mam jedną, przecież to oczywiste. Ale dlaczego nie sprawić przyjemności teściowej?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.s3 Re: dzień matki a teściowa? 19.11.08, 09:27 Ja podobnie, jak w poprzednim poście - składam życzenia na Dzień Matki, a w Dniu Dziecka teściowa zawsze pamięta również o mnie. Mam ogromne szczęście, że trafiła mi się taka teściowa, nie mam żadnych oporów przed złożeniem jej życzeń majowych. Rozumiem jednak te synowe, które takiej potrzeby nie mają, teściowe potrafią uprzykrzyć życie :) Odpowiedz Link Zgłoś