smutny Dzień Matki

29.05.08, 09:16
Syn zadzwonił o 21.30,a synowa wcale i co z tego że układy między
nami są dobre... Było mi przykro i do dziś dojadam smakołyki
przygotowane dla nich....
    • trypel Re: smutny Dzień Matki 29.05.08, 09:17
      a dlaczego miała dzwonic? przeciez nie jesteś jej matką
      • karka831 Re: smutny Dzień Matki 29.05.08, 09:20
        Dokładnie tak samo myślę. Nawet przez myśl mi nie przeszło, aby dzwonić z
        życzeniami do przyszłej teściowej, choć bardzo się lubimy i dobrze dogadujemy.
        No chyba,że zawsze wcześniej dzwoniła...?
        A Syn? Przecież zadzwonił. Ja też złożyłam mojej mamie życzenia dość późno.
        Chyba pamięć się liczy a nie nie godzina. Tak przynajmniej mi się wydaje :)
    • rosa_de_vratislavia Re: smutny Dzień Matki 29.05.08, 09:20
      poczesia napisała:

      > Syn zadzwonił o 21.30,a synowa wcale

      Też nie widzę powodu, by miała dzwonić.

      i co z tego że układy między
      > nami są dobre... Było mi przykro i do dziś dojadam smakołyki
      > przygotowane dla nich....

      Byli zaproszeni i nie przyszli?
      Nieładnie. Może Ci być przykro.
    • vandikia Re: smutny Dzień Matki 29.05.08, 09:22
      a ja sie czulam zle, bo zostalam wmanewrowana w skladanie zyczen
      tesciowej
      matkę ma się tylko jedną
    • ania.silenter ja do swojej mamy 29.05.08, 09:36
      która kocham nad życie zadzwoniłam ok. 22.00 bo najpierw praca, potem dom z
      dwiema stęsknionymi córeczkami. O zgrozo wcześniej niż do mamy wysłałam życzenia
      na gg do teściowej (moja mama używa gg zdecydowanie rzadziej niż teściowie) od
      całej rodziny (tzn. od męża, który uwielbia swoją mamę ale zapomniał o Dniu
      Matki, ode mnie i od wnuczek).
      Nie smuć się, ciesz się dobra relacją z synową i zaproś ich do siebie:).
    • mimarika Re: smutny Dzień Matki 29.05.08, 12:46
      hmm, często rodzice, zwłaszcza kobiety nie są w stanie pojąć,że
      dorosłe dzieci mają własne zycie. Uważam,że liczy sie sam fakt,że
      życzenia złożył syn,że zrobił to w terminie.
      A synowa...hmmm, przecież nie jest twoja córką.
      P.S. Ja teściowej także nie składałam życzeń 26.05. To dzień Matki,
      a nie dzień teściowej!
    • mrsnice Re: smutny Dzień Matki 29.05.08, 15:29
      w życiu nie powiedziałam do teściowej mamo. A jeszcze miałabym tak o
      niej myśleć??? A czy wyartykuowałaś, że liczysz na spotkanie z
      synem? Czy to on miał się domyśleć?
      • summerwine Re: smutny Dzień Matki 29.05.08, 21:29
        mężczyźni często zapominają o ważnych dla nas kobiet datach, a pozatym cg pogoń,
        praca ludzi wykańczają, ja też mialam ciezki dzien matki, dzien wczesniej, jakos
        tak sie z mama obrazilysmy na siebie i gdy poszlam do niej z zyczeniami,
        musialam sie postarac by spojrzala mi z usmiechem w oczy, oj to zycie
      • motomarysia Re: smutny Dzień Matki 29.05.08, 23:44
        ja teściowej jeszcze nie mam ale też nie sądzę żebym czuła potrzebę składania jej życzen na dzień matki.
        zresztą jako teściowa też bym sie chyba czuła niezręcznie jakby nagle synowa z czymś takim wyskoczyła ;]
Pełna wersja